Małe wielkie filmy

Małe wielkie filmy

Na międzynarodowych festiwalach polskie krótkie metraże zdobyły wiele nagród. Teraz w końcu trafiły do polskich kin.

W konkursach głównych światowych imprez Polakom trudno się przebić, natomiast polskie krótkie formy są na prestiżowych festiwalach obecne od dawna. W tym roku w szranki w Cannes staną nasze dwie krótkometrażowe animacje – „III” Marty Pajek oraz „Inny” Marty Magnuskiej. W zeszłym roku w Konkursie Filmów Krótkometrażowych startował „Koniec widzenia” Grzegorza Mołdy, wybrany spośród prawie 5 tys. zgłoszeń z całego świata, a pokazywane w sekcji Semaine de la Critique „Najpiękniejsze fajerwerki ever” Aleksandry Terpińskiej zdobyły dwie nagrody. A to przecież tylko niewielka część sukcesów odnoszonych w ostatnich latach przez naszych „krótkometrażowców”, żeby tylko wymienić nominowane do Oscara „Królika po berlińsku” Bartosza Konopki, „Joannę” Anety Kopacz i „Naszą klątwę” Tomasza Śliwińskiego.

O tych sukcesach było rzeczywiście głośno, ale w Polsce przez ostatnie dekady zwykło się uznawać krótkie metraże za wprawkę przed prawdziwym kinem. To się powoli zmienia, gdyż wraz z nadejściem nowego pokolenia twórców polska branża wypracowała różne mechanizmy, które pozwalają skutecznie szlifować rodzime talenty i ułatwiać im wyjście w świat. Jednym z nich jest realizowany od 10 lat w Studiu Munka program „30 Minut”. Od tego roku powstałe w ramach programu fabuły i dokumenty możemy wreszcie zobaczyć w kinach.

Duma z krótkiej formy

Pierwszy zestaw – na który składały się „Najpiękniejsze fajerwerki ever” Aleksandry Terpińskiej, „60 kilo niczego” Piotra Domalewskiego i „Amerykański sen” Marka Skrzecza – trafił do 50 kin w styczniu i został świetnie przyjęty przez publiczność. – Frekwencja wyniosła więcej niż na niejednym polskim filmie pełnometrażowym – mówi Małgorzata Kuzdra, dyrektor dystrybucji w firmie M2 Films. – Naszym założeniem było od początku działanie cykliczne: chcemy wprowadzić w ciągu roku cztery zestawy krótkich metraży. Styczniowa premiera pokazała, że trzydziestki mają swoją publiczność, że widzowie są otwarci na oglądanie krótkich form, trzeba tylko stworzyć im okazję, przestrzeń, gdzie mogą je znaleźć – dodaje Kuzdra.

Drugi zestaw – „Ja i mój tata” Aleksandra Pietrzaka, „Nazywam się Julita” Filipa Dzierżawskiego, „Baraż” Tomasza Gąssowskiego i „Więzi” Zofii Kowalewskiej – właśnie trafił do kin. – Filmy w naturalny sposób do swego repertuaru włączyły kina studyjne, które gromadzą najwięcej widzów świadomych, poszukujących nowych filmowych wrażeń, ale pojawiliśmy się też w mniejszych ośrodkach, w domach kultury – tłumaczy Kuzdra. – Kontynuujemy to, co się udało i świetnie zadziałało przy pierwszym zestawie. Organizujemy spotkania z twórcami. W styczniu były one wyprzedane do ostatniego miejsca, a rozmowy z gośćmi przyniosły wiele radości i widzom, i twórcom. To są nazwiska, które warto zapamiętać. Jest spora szansa, że wrócą do nas wkrótce z kolejnymi świetnymi filmami, krótko- lub pełnometrażowymi – podkreśla.

Kuzdra wie, co mówi. Dowodem „Cicha noc” Piotra Domalewskiego, wyprodukowany przez Studio Munka pełny metraż, który zdobył najważniejsze nagrody festiwalu w Gdyni, a w marcu otrzymał rekordową liczbę 10 Polskich Nagród Filmowych „Orły”. Decydenci studia rozpoznali w reżyserze talent i gdy ten kończył swoją trzydziestkę „60 kilo niczego”, pracowali z nim już nad projektem pełnometrażowego debiutu. – Naszym zadaniem jest otoczenie twórców opieką, ale innego rodzaju niż ta szkolna. Wprowadzamy ich w bardziej profesjonalny świat, oferujemy namiastkę tego, co czeka filmowców w branży – wyjaśnia kierownik Programów dla Młodych Twórców w Studiu Munka Liwia Mądzik. – Projekty filmów fabularnych mogą składać u nas reżyserzy, którzy nie ukończyli 40. roku życia, z kolei scenarzysta może być i zdolnym 18-latkiem, i utalentowanym 80-latkiem. Ograniczeniem czasowym jest oczywiście 30 minut, do produkcji kierujemy 10 krótkometrażowych filmów fabularnych rocznie.

Analiza wnuczki

Kwietniowy zestaw trzydziestek jest przyjemnie eklektyczny i trwa nieco ponad 100 minut. Dokument „Więzi” Zofii Kowalewskiej (wyjątkowo 18 minut) to najbardziej utytułowana pozycja z czwórki, gdyż film zjeździł już cały świat, od Europy po Japonię, Kolumbię i Australię. Mało brakowało, a przyniósłby niespełna 20-letniej wówczas reżyserce nominację do Oscara. Kowalewska zaczęła szukać pomysłu na film, gdy była w klasie maturalnej, a najbardziej interesującym tematem wydali jej się właśni dziadkowie. – Pojechałam na wakacje z handicamem [kamera ręczna – red.] i nakręciłam sytuację, w której dziadek kupił bez uzgodnienia z babcią deskę do prasowania i suszarkę do ubrań – mówi reżyserka, dziś studentka Szkoły Filmowej w Łodzi. – Wywiązała się dwugodzinna kłótnia, którą babcia zakończyła w zaskakujący dla mnie sposób. Powiedziała, że dziadek nie ma prawa nic jej przestawiać, bo przez tyle lat mieszkał poza domem z inną kobietą. Zrozumiałam wtedy, że rzeczy, do których przywykłam jako wnuczka, te wszystkie kłótnie i przekomarzania, mają konkretne podłoże emocjonalne – kontynuuje Kowalewska, która nakręciła łącznie 40 godzin materiału, a montaż, również ze względu na rozpoczęcie studiów, zajął jej rok. – Ważne było dla mnie, żeby dobrze opowiedzieć tę historię, bez uciekania w moralne skrajności. To trudny temat, jestem wnuczką, która wsadziła kij w mrowisko i opowiada o zdradzie we własnej rodzinie, więc ciążyła na mnie znacznie większa odpowiedzialność. Myślę, że takie sytuacje zdarzają się w każdej rodzinie, tylko nikt o tym nie mówi. A kino musi mówić, tylko trzeba to robić mądrze i z rozwagą – podkreśla reżyserka, dodając, że najbardziej interesuje ją w tym zawodzie wnikliwa analiza natury ludzkiej.

Równie wiele emocji, choć w zupełnie innej tonacji, wywołuje „Ja i mój tata” Aleksandra Pietrzaka, dla którego był to ostatni krótki metraż przed debiutem pełnometrażowym („Juliusz” trafi do kin 14 września bieżącego roku). Film opowiada o słodko-gorzkiej relacji pomiędzy cierpiącym na chorobę Alzheimera staruszkiem (Krzysztof Kowalewski) a jego dorosłym synem (Łukasz Simlat), który nigdy nie wybaczył ojcu rodzicielskich zaniechań z czasów dzieciństwa, a teraz musi poradzić sobie z tym, że już nigdy nie odzyska taty w dawnej formie. Jak wyjaśnia reżyser, chciał nakręcić komediodramat, który unikałby epatowania typowym dla niektórych polskich produkcji cierpiętnictwem, a w zamian trochę odczarowujący tę straszną chorobę. – Razem z operatorem i współscenarzystą Mateuszem Pastewką rozmawialiśmy z lekarzami, czytaliśmy różne publikacje, pojechaliśmy do domu starości. Scenariusz powstawał pół roku – mówi Pietrzak. – Po moim pierwszym filmie, „Mocna kawa wcale nie jest taka zła”, zrozumiałem, że czuję się dobrze w opowiadaniu o rzeczach ważnych, ale w lekkim, może nieco absurdalnym tonie. Chciałem, żeby „Ja i mój tata” był opowiedziany jak najlepsze komediodramaty z festiwalu [kina niezależnego – red.] w Sundance. Przy planowaniu projektu inspirowałem się przede wszystkim kinem Alexandra Payne’a, relacją ojca i syna w „Nebrasce”, rozmowami z „Bezdroży”, atmosferą ze „Schmidta”. Na pewno duży wpływ mieli na mnie też „Debiutanci” Mike’a Millsa i „Sędzia” z Robertem Duvallem i Robertem Downeyem Jr. odgrywającymi trudną więź ojcowsko-synowską – tłumaczy Pietrzak, który również został doceniony przez międzynarodową widownię. – Spośród wyróżnień, które „Ja i mój tata” zdobył, najbardziej cenię nagrody publiczności, szczególnie tę na Heartland Film Festival w Indianapolis. To dowód, że film jest uniwersalny, zrozumiały na całym świecie.

Wszystko o mojej matce

„Nazywam się Julita” Filipa Dzierżawskiego jest opowieścią o kobiecie (Marta Ścisłowicz) pragnącą pogodzić się z odsiadującą wyrok matką (Aleksandra Konieczna), która lata wcześniej zabiła jej ojca, brata i prawie ją samą. – Zawsze interesowała mnie próba zmiany, próba zastanowienia się nad tym, kim jestem i dlaczego robię to, co robię. Też w kontekście rodziców i ich wpływu na nasze życie: czy jesteśmy w stanie to zmienić, czy zawsze będziemy skazani na to, co po sobie w nas zostawili? – opowiada reżyser. – Przygotowując się do debiutu dokumentalnego, jeździłem po więzieniach z mediatorem. Była tam kobieta, która urodziła się w więzieniu i zawsze miała trudne relacje z matką. W wieku nastu lat zaczęła powtarzać jej błędy, chlanie, łajdaczenie się, ale udało jej się nawrócić i wyjść cało z tego syfu. Zainspirowała mnie do napisania tej historii.

Dzierżawski zdecydował się zrezygnować w dużej mierze z dialogów oraz narzucania widzowi jednoznacznego odbioru, opowiedział tę historię obrazem i niedopowiedzeniem. – Bardzo późno odkryłem twórczość braci Dardenne, Ceylana i innych topowych europejskich reżyserów. Kiedyś oglądałem takie filmy bezrefleksyjnie, a tu nagle zobaczyłem, że w tych prostych historiach o ludziach robiących proste rzeczy kryją się niesamowite emocje – tłumaczy Dzierżawski. – Zrozumiałem, ile można opowiedzieć o tym, co jest pod spodem, co przeżywają bohaterowie, o co walczą, z czym się mierzą. Bardzo się cieszę, że mój film będzie można obejrzeć w kinach, bo w ciemnych salach przeżywamy z bohaterami jakoś głębiej, zupełnie inaczej o nich myślimy, zanurzamy się w ich wewnętrznych światach. To jest piękne – kontynuuje reżyser, który pracuje obecnie nad pełnometrażowym debiutem fabularnym.

W „Barażu” Tomasz Gąssowski także opowiada o trudnych relacjach rodzinnych, ale na przykładzie miłości ojca i syna do piłki nożnej. Zyga (Jacek Borusiński) i Witek (Oliwier Kozłowski) mieszkają w małym miasteczku, w którym lokalna drużyna nie zawsze grała fair. To Zydze, utalentowanemu graczowi, zawsze przeszkadzało, dlatego zakończył amatorską karierę. Chciałby jednak wpoić małemu swój specyficzny kodeks honorowy i niechodzenie na łatwiznę, o nie jest takie proste w świecie, który ich tacza. – Mieszkałem 11 lat w takiej miejcowości, trenowałem też drużynę piłkarską wyjaśnia reżyser. – I często słyszałem róże rozmowy na temat honoru, godnego czy iegodnego zachowania, które we mnie jakoś ostały. Wydało mi się ważne, żeby o takich prawach dziś mówić, mimo że w porównaiu z tym, co modne i medialne, wydają się ne archaiczne, a przyzwoitość to słowo, tóre wszystkich wprawia w zakłopotanie.

Mimo że „Baraż” był wyświetlany a kilkudziesięciu festiwalach w Polsce i za ranicą, zdobywając nagrody na tak znazących imprezach jak Warszawski Festiwal ilmowy czy Europejski Festiwal Filmów rótkometrażowych w Breście, Gąssowski ie chce zbyt pochopnie zabierać się za olejny projekt. – Mam już swoje lata [55 lat red.] i nie traktuję tej przygody w kategoiach kariery, natomiast włożyłem w realiację tej historii całe serce i ta dystrybucja kinach to coś wspaniałego. To dla naszych ilmów drugie życie, nieoczekiwane, poiedziałbym, że rajskie. Myślę, że ten film obaczy teraz drugie tyle osób, ile widziało o przez ostatnie dwa lata – kontynuuje ąssowski, który w branży filmowej jest nany jako muzyk i kompozytor oraz stały spółpracownik Andrzeja Jakimowskiego razem zrobili „Zmruż oczy”, „Sztuczki”, Imagine” i „Pewnego razu w listopadzie”).

Coraz więcej młodych twórców ze Stuia Munka będzie debiutowało w pełnym metrażu. Część z nich może powtórzy sukces „Cichej nocy” Piotra Domalewskiego. Miejmy nadzieję, że doczekamy się także Polsce większej popularności krótkich form. Bo są tego warte.

Dariusz Kuźma

Okładka tygodnika WPROST: 19/2018
Więcej możesz przeczytać w 19/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 19/2018 (1834)

  • PO i PiS grają na PO-PiS 6 maj 2018, 20:00 Z przytupem rozpoczęli polityczne harce kandydaci Prawa i Sprawiedliwości oraz Platformy Obywatelskiej (i Nowoczesnej) na prezydenta Warszawy, czyli Patryk Jaki i Rafał Trzaskowski. Napisałbym, że zaczęli „kampanię wyborczą”, ale szef Państwowej Komisji Wyborczej przytomnie... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 6 maj 2018, 20:00 Wyjątkowo apolitycznie wyglądało w tym roku przyjęcie u prezydenta z okazji święta Konstytucji 3 maja. Zaproszono 1000 gości, ale polityków przybyło jak na lekarstwo. 6
  • Obraz tygodnia 6 maj 2018, 20:00 126 mln euro Tyle zainkasował w mijającym sezonie Lionel Messi, co czyni go najlepiej zarabiającym piłkarzem na świecie. Na najwyższym podium zastąpił Cristiano Ronaldo, który w tym roku musiał się zadowolić drugim miejscem, z zaledwie... 10
  • Info radar 6 maj 2018, 20:00 Pierwsza dama wkracza do gry? Czy wizyta u protestujących w Sejmie niepełnosprawnych to przełom, czy jedynie incydent w podejściu Agaty Dudy do pełnienia roli prezydentowej? Pierwsza dama w odpowiedzi na list rodziców niepełnosprawnych... 11
  • Pierwsza dama i jej różdżka 6 maj 2018, 20:00 Pierwsza dama rzadko wychodzi z ukrycia. Ostatni raz widziano ją w Teatrze im. Słowackiego, gdy odbierała medal św. Alberta za pomoc osobom niepełnosprawnym. Jak pomaga, komu pomaga i czy rzeczywiście pomaga, tego publiczność nie wie, bo pierwsza dama „nie jest osobą... 12
  • Patriotyzm ma się dobrze 6 maj 2018, 20:00 Polski patriotyzm – chociaż mówi się inaczej – poddawany był nieustannej krytyce... przez patriotów. 12
  • O co walczą Polacy 6 maj 2018, 20:00 W 2016 r. Polki walczyły, by nie zaostrzać prawa antyaborcyjnego, zaś poseł Liroy toczył bój w obronie marihuany. „Wprost” jak zawsze trzymał rękę na pulsie i nie bał się zadawać trudnych pytań. 14
  • Pracowałem u Trumpa 6 maj 2018, 20:00 W 2016 r. wybory prezydenckie w USA budziły emocje, nie tylko w Ameryce, ale też na Podkarpaciu. „Wprost” dotarł do byłego pracownika Trumpów, dziś przedsiębiorcę, szefa sieci placówek „Medyk” z Rzeszowa. Stanisław Mazur przyznawał, że Trumpowie zatrudniali ludzi nielegalnie,... 15
  • Bezkarna jak sutenerka 6 maj 2018, 20:00 Resort sprawiedliwości powinien skontrolować śledztwo w sprawie sutenerek wysyłających polskie prostytutki do krajów arabskich – mówi Piotr Krysiak, autor książki „Dziewczyny z Dubaju”. 16
  • Morawiecki kontra Ziobro 6 maj 2018, 20:00 Czy ugrupowanie Wolni i Solidarni Kornela Morawieckiego zastąpi w koalicji rządowej Solidarną Polskę? Jak nieoficjalnie dowiedział się „Wprost”, taki wariant jest ostatnio rozpatrywany w kręgach Zjednoczonej Prawicy. 22
  • Pójdziemy razem z PiS 6 maj 2018, 20:00 Polityka zagraniczna rządu w ogóle mi się nie podoba – mówi Kornel Morawiecki, lider ugrupowania Wolni i Solidarni, ojciec premiera. 26
  • Szantaż współczucia 6 maj 2018, 20:00 Ksiądz Stanisław Jurczuk mówi, że tzw. protest matek ma „formę niewłaściwą” i polega na „męczeniu osób niepełnosprawnych i zmuszaniu ich do koczowania na podłodze w Sejmie”. – Nie zgadzam się z taką formą protestu – dodaje. Ale Jurczuk mówi jeszcze coś więcej. 29
  • Ludzie z przepaści 6 maj 2018, 20:00 Dzięki garstce ludzi koczujących od trzech tygodni w Sejmie, ale także dzięki niechęci władzy do spełnienia ich postulatów, mieliśmy w mediach prawdziwy festiwal wiedzy o ludziach z niepełnosprawnościami. 30
  • Wyścigi konstytucyjne 6 maj 2018, 20:00 Szykuje się spór między prezydentem a PiS o ustawę zasadniczą. Oba ośrodki władzy mają własne pomysły i nie zamierzają ustąpić. 32
  • Prawo do godnej śmierci powinno należeć do praw człowieka 6 maj 2018, 20:00 Znajoma dziennikarka radiowa zachorowała na raka. Kiedy widziałam ją ostatni raz, już bardzo umęczona powiedziała: „Nie wyobrażam sobie, żeby rozmawiać jeszcze o polityce czy gospodarce. Tylko jeden temat wydaje mi się wart rozmowy – eutanazja”. Eutanazja, czyli dobra śmierć. 34
  • Gdzie się leczyć 6 maj 2018, 20:00 Polska kardiologia trzyma się świetnie, a w leczeniu zawałów nadal utrzymujemy się w ścisłej światowej czołówce. Tegoroczny ranking szpitali „Wprost” zaczynamy od tej głównej dziedziny krajowej medycyny. 37
  • Serce dziecka 6 maj 2018, 20:00 Nasi pacjenci to dzieci – mówi dr hab. n. med. Ireneusz Haponiuk. 43
  • Na końcu internetu 6 maj 2018, 20:00 Biją matkę, grożą śmiercią, nakłaniają nieletnie dziewczyny do obnażania się. Piją alkohol i prowokują bójki. Na to wszystko w internecie patrzą dzieci. I płacą jak za bilet do zoo. 44
  • Nie chcę płacić składki na Ryanaira 6 maj 2018, 20:00 Lotnisko w Modlinie działa dziś jako przepompownia środków publicznych do firmy prywatnej, jaką jest Ryanair – mówi Mariusz Szpikowski, prezes PPL. 48
  • Na pierwszej linii 6 maj 2018, 20:00 Wykonujemy ponad 800 koronaroplastyk rocznie – mówi lek. med. Włodzimierz Krasowski. 49
  • Legalny bandyta 6 maj 2018, 20:00 Po nowelizacji ustawy hazardowej wzrosły wpływy do budżetu z branży bukmacherskiej. Wkrótce na rynek wrócą automaty do gry. 52
  • Dym bez ognia 6 maj 2018, 20:00 Eksperci alarmują – zakaz informowania o nowych produktach dostarczających nikotynę w praktyce ogranicza konsumentom dostęp do mniej szkodliwych alternatyw palenia tytoniu. 54
  • Ustawa o zniewoleniu 6 maj 2018, 20:00 Zakaz handlu na razie pozostawił nam dwie handlowe niedziele w miesiącu, w 2019 r. – jedną, w 2020 r. zaś sklepy i hipermarkety stracą możliwość funkcjonowania w tym dniu. Rafał Trzeciakowski i Maciej Orczyk z Forum Obywatelskiego... 56
  • PCC od zakupu kryptowalut 6 maj 2018, 20:00 Pod koniec marca 2018 r. środowisko inwestorów obiegła informacja o działaniach fiskusa zmierzających do pozyskania anych klientów giełd, które pośredniczą w handlu wirtualnymi walutami opartymi na technologii blockchain. 57
  • Hossa Bessa 6 maj 2018, 20:00 Na co idą nasze podatki? Aż 21 491 zł wyniósł w zeszłym roku „Rachunek od Państwa” – wynika z dorocznego raportu Forum Obywatelskiego Rozwoju. Fundacja Leszka Balcerowicza po raz siódmy przeanalizowała, jak rozkładają się wydatki... 58
  • Polskie ciepło 6 maj 2018, 20:00 PGE Energia Ciepła, realizująca strategię ciepłowniczą Polskiej Grupy Energetycznej, ma duży wpływ na bezpieczeństwo energetyczne kraju. 59
  • Samorząd na rozdrożu 6 maj 2018, 20:00 Co dalej z Polską lokalną? Nie uciekniemy od odpowiedzi na to pytanie, jeśli chcemy skutecznie rozwiązywać problemy małych ojczyzn oraz rozmawiać o przyszłości kraju. 60
  • Pomorskie Orły nagrodzone 6 maj 2018, 20:00 Podczas gali w Gdańsku uhonorowani zostali nie tylko przedsiębiorcy. 64
  • Plusy S9+ 6 maj 2018, 20:00 Poprzeczka oczekiwań w stosunku do nowych flagowców Samsunga była postawiona tak wysoko, że trudno było nie przeżyć lekkiego zawodu. Co lepszego ma bowiem ten smartfon od poprzednika, czyli od S8+, by warto go było wymienić już po roku używania. 66
  • Powrót Kratosa 6 maj 2018, 20:00 Kratos, największy twardziel Sparty, wraca. 66
  • T-ROChę mniejszy 6 maj 2018, 20:00 T-Roc to kolejny SUV Volkswagena. Nieco mniejszy od innych SUV-ów tej marki, wygodny i bardzo bezpieczny. 67
  • Skorumpowani 6 maj 2018, 20:00 Wielu czołowych polityków świata trafiło ostatnio za kraty. Trwa też spór, czy krucjata przeciwko korupcji to triumf sprawiedliwości, czy polityczna nagonka. 69
  • Miły jak Kim 6 maj 2018, 20:00 Północnokoreański dyktator postanowił pokazać, że w gruncie rzeczy jest sympatycznym gościem. Tylko czy świat kupi tę słodką bajeczkę? 72
  • Polskie korzenie Izraela 6 maj 2018, 20:00 70 lat temu ONZ proklamowała powstanie Izraela. Żydzi tę państwowość wywalczyli sobie sami, głównie rękami imigrantów z Polski, a także przy tajnej pomocy II RP. 74
  • Snom należy się szacunek 6 maj 2018, 20:00 Dbałość o sen leży nie tylko w interesie jednostki, lecz także społeczeństwa, ludzkości – mówi Zenon Waldemar Dudek, psychiatra, psychoterapeuta, twórca autorskiej metody analizy marzeń sennych. 76
  • Zastaw się, a zaśpiewaj 6 maj 2018, 20:00 Od kilku lat Eurowizja przeżywa drugą młodość: lansuje prawdziwe gwiazdy i dociera do większej liczby widzów. Tylko co się bardziej liczy na festiwalu – muzyka czy polityka? 80
  • Małe wielkie filmy 6 maj 2018, 20:00 Na międzynarodowych festiwalach polskie krótkie metraże zdobyły wiele nagród. Teraz w końcu trafiły do polskich kin. 84
  • Uczta dla podniebienia nad Bałtykiem 6 maj 2018, 20:00 Restauracje w hotelach Zdrojowej, usytuowane tuż przy nadbałtyckich plażach, oferują nie tylko możliwość spędzenia czasu w wyjątkowych, pięknych wnętrzach, ale przede wszystkim wyśmienitą kuchnię. 87
  • Trzy szóstki na muzyce 6 maj 2018, 20:00 Wciąż musi przekonywać, że ma coś więcej do powiedzenia niż to, co przekazuje przez swoje aktorstwo. Arek Jakubik z podziwu godną konsekwencją powtarza mantrę, że tylko muzyka daje pełnię wolności artystycznej. 88
  • Film 6 maj 2018, 20:00 Rosyjski terror Kiedyś Roberto Benigni szokował komedią o Auschwitz. Teraz Armando Iannucci w konwencji pół żartem, pół serio pokazuje sowiecki reżim lat 50. I zatrzymana w Rosji przez ministerstwo kultury „Śmierć Stalina” broni... 90
  • Kalejdoskop 6 maj 2018, 20:00 W małym dworku Gdy J.M. Rymkiewicz nie chciał jeszcze wieszać komunistów, a nawet żył z komunistami w symbiozie, miał poczucie humoru. Jego przykładem jest sztuka „Ułani”, w której Ciotunia broni cnoty Zosi, no chyba żeby na tę... 92
  • Książka 6 maj 2018, 20:00 Raperska literatura Dorota Masłowska znów pokazała, na co ją stać. Kilkanaście lat temu, kiedy ukazała się „Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną”, uchodziła za cudowne dziecko polskiej literatury. Potem wydała „Pawia... 94
  • Muzyka 6 maj 2018, 20:00 Jest progresja Któż może im podskoczyć? Któż może mówić, jak trzeba grać, a jak nie? Ponieważ są tacy, którzy próbują, powiedzmy jasno: to Behemoth wyznacza kierunki i granice. A bardziej pokazuje, że jedyne, które są, istnieją... 95
  • Zapalić się do czegoś! 6 maj 2018, 20:00 Na początku lat 90. świat był młody, my byliśmy młodzi i w ogóle wszystko było świeże jak dopiero co wykiełkowana rzeżucha. Właśnie upadł stary system, w który zresztą nikt od dawna nie wierzył i pojawiła się próżnia. W tej... 96
  • Unio! Montenegro ante portas! 6 maj 2018, 20:00 I znów jestem w Podgoricy. Kiedyś w swojej książce, będącej zapisem podróży po różnych kontynentach, o tym kraju pisałem „Czarna Góra przemytu”. Tak, w powszechnej opinii, przeszło dekadę wstecz, gdy byłem tu pierwszy raz, Montenegro kontrabandą stało. A mimo to, o tempora, o... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany