Synu, pomówmy o seksie

Synu, pomówmy o seksie

Prof. Zbigniew Lew-Starowicz (fot. Marek Szczepański/Przekrój/Forum)
Spędzanie czasu z dzieckiem jest konieczne, aby w dorosłym synu odnaleźć partnera – o męskości i ojcostwie opowiadają ojciec Zbigniew Lew-Starowicz i syn Michał.

Czy męskość rzeczywiście przechodzi kryzys?

MICHAŁ: To, co istotne w przemianie obyczajowej, to stworzenie zróżnicowanych wzorców płciowości, zwłaszcza na poziomie ról społecznych. Wcześniej wzorzec był domyślny, czyli on rozwija się zawodowo, utrzymuje rodzinę, ona zajmuje się ogniskiem domowym, dziećmi. Teraz wachlarz podziałów ról jest duży. Występuje wiele kombinacji postaw i wszystkie są wykorzystywane. A więc teoretycznie każdy może wybrać coś dla siebie.

A w praktyce?

MICHAŁ: Są trudności, bo odpowiedź na pytanie, jaki chcę być, nie jest oczywista. Stworzenie własnej tożsamości dla wielu mężczyzn bywa trudne. Wiadomo, im więcej możliwości, tym łatwiej się pogubić. Drugi problem to umiejętność dopasowania się partnerów. Jest chemia między dwojgiem ludzi, ale pytanie, czy oni również odpowiadają swoim poglądom na temat ról w związku.

Trudno to ustalić, bo w pierwszej fazie wszyscy mają różowe okulary, działa koktajl hormonalny i nikt nie rozmawia o sprzątaniu, gotowaniu czy dzieciach. Partnerzy myślą głównie o seksie i szukają sposobów, żeby jak najszybciej znaleźć się w łóżku. Ale gdy kończy się faza najsilniejszej namiętności, a niestety kiedyś się skończy, zaczyna się życie. ZBIGNIEW: Jedno jest pewne – nie ma szans, żeby sprostać wszystkim oczekiwaniom kobiet. Mężczyzna musi się nastawić, że będzie krytykowany do końca życia, powinien to zaakceptować i spróbować zaspokoić największe potrzeby kobiety. Bo przecież ma także inne role do spełnienia. Jest aktywny zawodowo, ma własne zainteresowania. Czasem gdzieś musi dać siebie za mało.

Kiedy mężczyzna jest gotowy, żeby zostać ojcem?

ZBIGNIEW: Większość moich kolegów zawierała małżeństwa, bo ich sympatie były w ciąży. MICHAŁ: W szkołach i na uczelniach kiedyś mówiono, że jeśli do końca nauki dziewczyna nie znajdzie męża, to potem będzie ciężko spotkać dobrego kandydata.

Panowie się śmieją, ale zdaje się, że podejście do ojcostwa diametralnie się zmieniło.

ZBIGNIEW: W przeszłości mężczyzna zaczynał czuć się ojcem wtedy, kiedy dziecko powiedziało „tato”, można było z nim współdziałać, iść na rower, na ryby. Teraz ojciec jest przy dziecku od początku. Towarzyszy w badaniach USG podczas ciąży, chodzi do szkoły rodzenia, jest obecny przy porodzie. A więc ojcostwo budzi się wcześniej, a wraz z nim empatia, odpowiedzialność i rodzicielska więź. MICHAŁ: Ale nie każdy mężczyzna jest gotowy uczestniczyć w porodzie i nie powinno się nikogo zmuszać. U niektórych mężczyzn widok partnerki w trakcie ciąży, porodu albo karmiącej dziecko piersią działa hamująco na pożądanie seksualne.

Wynika to często z konserwatywnych wzorców obyczajowych i podwójnego standardu dzielącegokobiety na matki/żony oraz kochanki. Tym mężczyznom trudno połączyć wczesne zaangażowanie w rodzicielstwo z utrzymywaniem relacji erotycznej z partnerką. ZBIGNIEW: Typowa scena z literatury XIX w. Dziecko wchodzi do gabinetu: – Panie ojcze, chciałem powiedzieć dobranoc. I całuje ojca w dłoń. Ojciec odprawia go skinieniem głowy, ewentualnie pocałuje w czoło. Wtedy był tylko autorytet ojca i lęk. Dziś mężczyznom zaczęło zależeć na emocjonalnej więzi z dzieckiem. MICHAŁ: „Jak się nie uspokoisz, zawołam ojca” – występowało jako ostateczna instytucja odwoławcza. Dziś ojcowie stali się przewodnikami, partnerami w rozwoju dziecka. Czasami obserwujemy drugą skrajność, czyli brak umiejętności tworzenia jakichkolwiek ram i granic. Ale to problem wychowawczy.

Czy wykorzystują panowie w swoim ojcostwie coś, czego nauczyli się od własnego ojca?

ZBIGNIEW: Dzieciństwo wspominam cudownie, z ojcem miałem fantastyczną więź, długo cierpiałem po jego odejściu, bo brakowało mi przyjaciela. Miałem więc to szczęście, że zostałem wyposażony w pozytywny wzorzec, który mogłem przenieść na własne dzieci. MICHAŁ: Najistotniejsze jest to, jak przebiegało kształtowanie wzorców relacji emocjonalnych z ojcem. Jeśli relacje były bliskie i dawały poczucie bezpieczeństwa, to chętnie je przenosimy na własne dzieci. Jeżeli ktoś ma negatywne wspomnienia z domu rodzinnego, z jednej strony bardzo często chce od nich uciec, ale nieraz nieświadomie powiela schemat.

A więc jak być dobrym ojcem?

MICHAŁ: Przede wszystkim kochać i okazywać dziecku swoje uczucia, być obecnym w jego życiu. Wczesne relacje emocjonalne zarówno z matką, jak i z ojcem mają bezpośredni wpływ na rozwój mózgu niemowlaka, a więc także na rozwój dorosłego człowieka. ZBIGNIEW: Ważna jest motywacja. W przeszłości ojciec był nastawiony na spłodzenie potomka, który odziedziczy tytuł. Ważne były krew i pochodzenie. Córki nie liczyły się wcale, tylko z syna, najlepiej pierworodnego, ojciec był dumny. Obecnie nie myślimy w tych kategoriach. Ojciec jest nastawiony na dziecko jako człowieka, a nie narzędzie do przedłużenia rodu czy dziedziczenia interesów.

Spędzanie czasu z dzieckiem jest konieczne, aby w dorosłym synu odnaleźć partnera.

Kiedy należy zacząć rozmawiać z dzieckiem o seksie?

ZBIGNIEW: W przedszkolu. A bajki o bocianach są nie do przyjęcia. Co możemy myśleć o rodzicach, którzy tak infantylnie traktują dziecko? MICHAŁ: Należy to nazwać po prostu oszustwem. Chcąc, aby dzieci nie okłamywały rodziców, rodzice też muszą mówić prawdę. Dzieci same dadzą sygnał, kiedy będą gotowe na rozmowę. Ważne, żeby czytać te momenty i wykorzystywać je. Zainteresowanie elementami płciowości objawia się w różnym wieku i na różnym poziomie. Trzylatek będzie się bawił swoimi genitaliami, a ośmiolatka spyta, skąd się biorą dzieci. Często zaskoczeni rodzice reagują zmianą tematu albo odkładają rozmowę, tłumacząc, że na to przyjdzie czas, że nie ma się czym interesować, bo to tematy nie dla dzieci. Dziecko nie tylko nie otrzymuje edukacji i wiedzy, ale dostaje jasny sygnał – to podejrzany temat. Wyczuwa jakąś tajemnicę, wstydliwą atmosferę. Czuje, że genitalia to gorsza część ciała, którą należy ukrywać i się wstydzić. To nie jest dobre podłoże do rozwoju seksualnego.

Czy to na rodzicach spoczywa obowiązek edukacji seksualnej dziecka?

MICHAŁ: Prawo do edukacji seksualnej jest elementem podstawowych praw człowieka, zapisanych w Deklaracji Praw Seksualnych. Myślę, że jest to obowiązek rodzicielski, ale traktowany obyczajowo, nigdzie niezapisany. Rozumiem, że nie każdy rodzic wie, jak prawidłowo edukować i nie każdy czuje się na siłach, ale to szalenie ważne z punktu widzenia rozwojowego. Dlatego rodzic powinien poszukiwać rozwiązań, docierać do materiałów pomocniczych dla siebie i dziecka.

Niestety, prawo do rzetelnej wiedzy seksualnej zbyt często podlega wpływom norm społecznych, obyczajowych czy politycznych. ZBIGNIEW: Idealnie byłoby, aby w edukacji seksualnej wystąpiła harmonijna współpraca rodziny i szkoły. Ale to jest utopia. Nie należy liczyć na edukację w placówkach, bo na razie nie ma ku temu warunków. Dlatego tak dużo zależy od rodziców. Jednak to nie jest pogotowie ratunkowe, czyli zaczynamy mówić o seksie, bo przyłapaliśmy syna na masturbacji bądź córka zaczęła miesiączkować. To zdecydowanie za późno. MICHAŁ: Jeśli rodzic nie zacznie działać w odpowiednim czasie, będzie jak w dowcipie: – Synu, porozmawiajmy o seksie. – Dobrze, tato, co chciałbyś wiedzieć?

A jakie są panów relacje? Trudno jest pracować ojcu z synem?

MICHAŁ: Jakoś dajemy radę! ZBIGNIEW: W obszarach zawodowych poruszamy się po różnych polach. Ja zajmuję się w dużym stopniu medycyną sądową, a w pracy syna większe znaczenie ma psychiatria. Jest wspólny obszar, ale uzupełniamy się o nowe i nieznane. Musimy mieć też czas na relacje rodzinne, więc umawiamy się na tzw. obiadki czwartkowe, tylko we dwóch.

Kiedyś wiedzę o seksie zdobywało się w tajemnicy przed rodzicami, z książki Michaliny Wisłockiej, która w wielu domach stała wysoko na meblościance. Może dziś też warto zostawić sprawy własnemu biegowi?

ZBIGNIEW: Mówi pani o czasach swojego dzieciństwa, kiedy Wisłocka już była. Wcześniej były tylko bajki opowiadane przez rówieśników. MICHAŁ: Dziś należy przyłożyć zdecydowanie większą wagę do edukacji seksualnej, bo istnieje wysokie prawdopodobieństwo przedwczesnego oddziaływania nieadekwatnych źródeł wiedzy o seksie. Dominującajest rola internetu, gdzie bardzo niewielki zakres stanowią materiały edukacyjne, a większość to materiały pornograficzne. Pozostawienie dzieci samym sobie może prowadzić do tego, że będą epatowane tymi treściami kształtującymi błędne, czy wręcz szkodliwe, wyobrażenia. Niektórzy zamiast nawiązywać zdrowe relacje, zaczną nałogowo korzystać z pornografii. Jedyną walką o zachowanie równowagi i zdrowy rozwój jest edukacja.

Łatwo jest rozmawiać o seksie z dzieckiem w wieku przedszkolnym, ale jak rozmawiać z nastolatkiem, który zaczyna współżyć?

ZBIGNIEW: Warto obserwować jego rozwój seksualny. Są ustalone skale zachowań seksualnych dzieci i młodzieży, które kwalifikują, co jest w normie, a co budzi niepokój. Podam przykład z gabinetu. Przychodzi ojciec dwudziestokilkuletniego chłopaka, który od okresu dojrzewania unika spotkań z dziewczynami, nie interesuje się seksem, cały dzień spędza w swoim pokoju na poddaszu. Rodzice przyszli do mnie z pytaniem, co robić, bo rzecz, zresztą słusznie, wydaje im się nienaturalna. Wyszli naprzeciw i pomogli w przełamaniu pewnego impasu, chociaż syn był już przecież dorosły. W tym przypadku powodem był kompleks małego członka. Chłopak naoglądał się pornografii, dołożył bajki opowiadane przez rówieśników, stwierdził, że odstaje od tego, co zna, więc zamknął się w wieży lękowej. A przecież wystarczyła rozmowa, żeby się dowiedział, że długość jego penisa mieści się w normie i nie ma przeszkód, żeby rozpoczął własne życie seksualne. MICHAŁ: W skrajnej postaci kończy się tak, że mężczyźni intensywnie poszukują sposobów na powiększenie członka. Od dziwacznych ćwiczeń, masaży gorącym ręcznikiem przez nic niezmieniające suplementy diety, niepotrzebne terapie hormonalne po interwencje chirurgiczne. Mężczyźni nieraz są przez długie lata całkowicie zaabsorbowani tym jednym aspektem wyglądu, zwykle mieszczącym się w granicach przeciętnej, ale na pewno nie wzorców z filmów porno.

To już traktujemy jako rodzaj zaburzenia psychicznego i zdecydowanie możemy nazwać kryzysem męskości, bo tożsamość jest sprowadzona do jednej części ciała, a kompleksy na tym tle stają się powodem zanegowania całej męskości jako takiej.

Przykłady kobiecości, prezentowane przez media i celebrytki w mediach społecznościowych, także przyprawiają o kompleksy wiele nastolatek.

ZBIGNIEW: Jest presja, żeby w mediach społecznościowych dziewczyna w sposób śmiały przedstawiała swoją urodę. To nie tylko moda, ale konformizm grupy, czyli jeśli inni to robią, ja też to zrobię. I tu też mogą pomóc rodzice. Widząc, że dziewczyna aktywnie uczestniczy w życiu internetowym, powinni z nią omówić to zjawisko. Spytać, dlaczego ma potrzebę upubliczniania zdjęć roznegliżowanego ciała, czy wie, jakie będą konsekwencje. Spytać, komu to ma służyć, jej czy rówieśnikom. Nie na zasadzie nakazu czy zakazu, bo wiadomo, że to działa przeciwskutecznie. Nie uchronimy córki przed cyknięciem sobie zdjęcia, ale możemy z nią rozmawiać. MICHAŁ: Kobiety od zawsze stroiły się na spotkanie czy na randkę, lubiły pozować do zdjęć. Natomiast epatowanie erotyzmem, próba zdobycia uznania przez pokazywanie obszarów ciała, które w normalnych warunkach są zarezerwowane dla bliskiej osoby, pokazuje, że granice intymności gdzieś zostają rozmyte. Może warto, żeby dziewczyna zaznaczyła je na nowo.

Niektórzy uważają, że nadmiernie erotyczna postawa kobiet jest powodem nadużyć bądź przemocy seksualnej wobec nich. Słowem – same sobie winne.

MICHAŁ: Winny jest zawsze sprawca i to na nim na ogół się koncentrujemy, mówiąc o nadużyciach czy przemocy seksualnej. Ale tematem bardziej niezręcznym jest podatność ofiary. Trzeba wyraźnie zaznaczyć, że nie chodzi o udział ofiary, rozumiany jako sprzyjanie zdarzeniu, ale o to, co czyni ją podatną na bycie ofiarą. To są czynniki związane z brakiem edukacji seksualnej, bezpiecznych więzi, wychowaniem w sferze mitów, presji społecznej, nieszanowania integralności i powszechnej erotyzacji.

Czyli potępiamy zjawisko seksualizacji w przestrzeni społecznej?

MICHAŁ: Oczywiście, ale dochodzi do pewnego dysonansu. Z jednej strony potępiamy zjawisko erotyzacji, z drugiej mamy problem deerotyzacji. Nie można prowadzić edukacji seksualnej, mówiąc tylko o pszczółkach, kwiatkach i romantycznym patrzeniu sobie w oczy. Nie wolno budować przekazu, że świat erotyczny jest brudny, zły, grozi chorobą. Prawdziwa edukacja seksualna, oprócz tego, że ma na celu zapobieganie nieplanowanym ciążom, ciążom nastolatek, chorobom przenoszonym drogą kontaktów seksualnych, zapobieganiu stawania się ofiarą, a także sprawcą nadużyć seksualnych, ma inną ważną rolę – pokazywanie pozytywnego wzorca seksualności. Uczenie, że to jest dobra, przyjemna, wartościowa strona życia. Jeśli wprowadzając młodzież w świat seksu, tłumaczymy, że złe jest wszystko, co wykracza poza trzymanie się za ręce, to jest fatalne nieporozumienie.

Nie denerwuje panów, że seks stał się narzędziem politycznym?

MICHAŁ: Środowisko naukowe zawsze się na to wściekało. Jednak nigdy nie miało i nie ma na to wpływu. ZBIGNIEW: Każda wielka religia świata interesowała się seksem, a politycy nie żyją w pustce. Jeśli chcą sojuszu tronu i ołtarza, muszą grać w tę grę. Mamy kraje, gdzie obowiązuje szariat, a religijne prawodawstwo narzuca prawo obyczajowe i wnika w detale seksu. Premier Zapatero w Hiszpanii chciał stanąć z kolei w opozycji między tronem a ołtarzem i wprowadzał szeroko zakrojoną laicyzację. Czy polityk walczy z tymi obyczajami czy z innymi, nie zmienia faktu, że władza chce trzymać kontrolę nad seksualnością obywateli.

Niepokoi panów debata o antykoncepcji, in vitro?

ZBIGNIEW: Mnie nie, bo od pół wieku słyszę stale te same argumenty na te same tematy. MICHAŁ: Niepokoi jej poziom, odwrócenie uwagi od praw człowieka i wiedzy naukowej. Gdy spotykam się z kolegami seksuologami na międzynarodowych konferencjach, to się zwyczajnie wstydzę tego, co dzieje się w Polsce. A dokładnie w przestrzeni politycznej, bo polska nauka i naukowcy nie mają z tym nic wspólnego. Nauka w dialogu społecznym jest wykorzystywana w sposób tendencyjny. Tak jak przedstawiając zupełnie absurdalne wyniki badań, można udowadniać, że homoseksualność jest niebezpieczną chorobą, a antykoncepcja zabija, równie dobrze można przedstawić dane świadczące o tym, że ziemia jest płaska.

Co panowie myślą o próbie zaostrzenia prawa aborcyjnego?

MICHAŁ: We wszystkich obszarach – aborcji, antykoncepcji przed i po, nadużyć seksualnych, form molestowania seksualnego – nie ma woli pogłębiania świadomości i profilaktyki. Tu nie chodzi przecież o to, żeby w sposób dowolny usuwać ciąże. W wielu krajach, gdzie dostęp do aborcji jest łatwy, aborcji jest znacznie mniej niż w tych, gdzie prawo jest restrykcyjne i działa podziemie aborcyjne. Rozwiązaniem jest edukacja ukierunkowana na zmniejszenie ryzyka nieplanowanych ciąży. A osoby, które zgłaszają się na aborcję, powinny dostać wsparcie specjalisty i możliwość rozważenia różnych decyzji. Edukacja zmniejsza też poziom patologii społecznych. A w Polsce nikt się nie zastanawia, jaki będzie los dziecka w rodzinie, która go nie chce. ZBIGNIEW: Trzeba przeciwdziałać aborcji, to jasne. Obecna ustawa nie bez powodu jest nazywana kompromisem. Przypomnijmy – w latach 90. za kompromisem byli wszyscy – zarówno politycy lewicowi, jak i prawicowi, ale również przedstawiciele Kościoła. I to był prawdziwy kompromis, wybór najmniejszego zła. Bo przecież nikt nie twierdzi, że aborcja jest dobra. Ale próba naruszenia tego kompromisu uwolni demony.

Tego się boją kobiety, które czują, że ich prawa są zagrożone. Co o pozycji kobiet w dzisiejszym świecie mówią czarne protesty albo wyznania „me too”, obnażające skalę nadużyć seksualnych?

ZBIGNIEW: Zmiana pozycji kobiety wciąż trwa. Teraz przyszedł czas na ustalenie granic intymności. Do tej pory to mężczyźni decydowali, na co mogą sobie pozwolić. Teraz kobiety współtworzą ramy i zmieniają kryteria flirtu na własnych warunkach. MICHAŁ: Pojawiła się wiara w kolejną zmianę. Tak jak przed laty kobiety wyszły na ulicę, bo uwierzyły, że mogą wywalczyć prawo do edukacji czy prawa wyborcze, tak teraz wierzą, że będą miały wpływ na to, czy ich godność jest naruszana, czy szanuje się ich prawo do świadomego macierzyństwa. W szeroko rozumianym interesie mężczyzn leży to, żeby kobiety w tym działaniu wspierać. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone;

Okładka tygodnika WPROST: 25/2018
Więcej możesz przeczytać w 25/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 1
  • Synku, ale i córko. Dzieci powinno się od maleńkości się kształcić na temat sexu jak i antykoncepcji. Teraz w szkole to różne rzeczy opowiadają i niekoniecznie zgodne z prawdą, m.in. Że antykoncepcja szkodzi itp. Ale własnie powinno się mówić, że dzięki niej tak naprawdę to ludzie cieszą się swoim towarzystwem i mogą się kochać bez żadnych obaw że pojawi się dziecko. Ja póki co nie planuję mieć dzieci, bo zabezpieczam się tabletkami vines. Ale moja kolej na macierzystwo jeszcze wróci.

    Spis treści tygodnika Wprost nr 25/2018 (1840)

    • Oto moja propozycja referendum 17 cze 2018, 20:00 Wygląda to tak, jakby prezydenckie referendum konsultacyjne na temat konstytucji się zakończyło, zanim jeszcze się rozpoczęło. Osądzam tak na podstawie opinii, jakie pojawiły się po ogłoszeniu w ubiegłym tygodniu 15 pytań, które... 3
    • Niedyskrecje parlamentarne 17 cze 2018, 20:00 PREZYDENT ANDRZEJ DUDA ODBIERA LICZNE SYGNAŁY OD SZEREGOWYCH POSŁÓW PIS, że byliby mu ogromnie wdzięczni, gdyby głowa państwa zawetowała obniżki pensji parlamentarnych uchwalone przez Sejm. Niewykluczone, że w takiej sytuacji puściliby... 6
    • Info radar 17 cze 2018, 20:00 POLITYKA Tusk nie chce wspólnej opozycyjnej listy Donald Tusk nie chce tworzyć wspólnej listy opozycji w wyborach do Parlamentu Europejskiego. O ewentualnej odrębnej liście szefa Rady Europejskiej, obok Platformy Obywatelskiej, media... 12
    • Referendum, którego nikt nie chce 17 cze 2018, 20:00 REFERENDUM KONSULTACYJNE PREZYDENTA ANDRZEJA DUDY JESZCZE NIE ZOSTAŁO ROZPISANE, a już poniosło porażkę. 15 pytań na temat ewentualnych zmian w konstytucji, które zaprezentowała Kancelaria Prezydenta, można podzielić na absurdalne (np.... 13
    • Foka jako obcy 17 cze 2018, 20:00 NA POLSKICH PLAŻACH GINĄ FOKI I RÓŻNE SĄ TEORIE, KTÓRE WYJAŚNIAJĄ TO ZJAWISKO. Foki nie popełniają samobójstw. Może dotknęła je jakaś zaraza? Ale żadna zaraza nie roztrzaskuje głów. Zapewne ktoś je zabija. Rybacy? Jest taka... 14
    • Drukarz na kursie kolizyjnym 17 cze 2018, 20:00 DRUKARZ, KTÓRY PROCESUJE SIĘ O PRAWO DO NIEWYDRUKOWANIA ULOTKI O TREŚCI BUDZĄCEJ W NIM PROTEST, STAŁ SIĘ BOHATEREM SPOREJ CZĘŚCI PRAWICY. Oto Polak indywidualista, na dodatek przeciwnik ruchów LGBT, zmuszany przez sąd (ha!) do wykonania... 14
    • Kukiz się sypie 17 cze 2018, 20:00 Tuż przed wyborami samorządowymi ugrupowanie Kukiz’15 przeżywa trudne chwile, które mogą zmieść tę formację ze sceny politycznej. 16
    • Lewica kontra lewica 17 cze 2018, 20:00 Wypadły z parlamentu, straciły rzesze wyborców, ale ciągle ekscytują się głównie pytaniem, kto kogo ostatecznie pokona. Ugrupowania lewicowe. 20
    • Verheugen jak łyk świeżego powietrza 17 cze 2018, 20:00 Nigdy nie miałem sympatii politycznej dla komisarza Güntera Verheugena. Zbyt dobrze pamiętam, jak niegdyś wywierał presję na polskich polityków, aby bez szemrania akceptowali niekorzystną dla Polski zmianę w systemie głosowań w UE. Albo... 23
    • Zajazd na Litwie 17 cze 2018, 20:00 Fundacja podległa MSZ zawiadomiła prokuraturę o przekrętach w Związku Polaków na Litwie. I sama znalazła się pod ostrzałem polityków związanych z obozem rządzącym. 24
    • Tusk będzie w Radzie Europejskiej do ostatniego dnia kadencji 17 cze 2018, 20:00 Obaj z Januszem Lewandowskim przekonujemy, że Parlament Europejski nie powinien wprowadzać cięć w polityce spójności. Nadal będziemy to robić, choć pewnie na koniec i tak zostaniemy zdrajcami – mówi Jan Olbrycht, europoseł PO. 26
    • Synu, pomówmy o seksie 17 cze 2018, 20:00 Spędzanie czasu z dzieckiem jest konieczne, aby w dorosłym synu odnaleźć partnera – o męskości i ojcostwie opowiadają ojciec Zbigniew Lew-Starowicz i syn Michał. 30
    • Gruppensex nad Wisłą 17 cze 2018, 20:00 Wiecie, co jest najgorsze w seksie grupowym? To, że można zostać pominiętym. Przypomniał mi się ten stary dowcip, gdy przeczytałam w poprzednim numerze „Wprost” artykuł „Między nami swingersami”. Zdaje się, że warszawscy radni,... 35
    • Dla mnie Tomek żyje 17 cze 2018, 20:00 Gdy syn przez narkotyki podciął sobie żyły, powiedziałem: „Za bardzo cię kocham, żeby patrzeć, jak idziesz do grobu. Opuść mój dom” – mówi Witold Mackiewicz, ojciec tragicznie zmarłego himalaisty. 36
    • Wojna o foki 17 cze 2018, 20:00 Dla rybaków są szkodnikami, które wyjadają im ryby. Dla pracowników fokarium to Balbin, Helenka, Celebrytka, a przede wszystkim zwieńczenie lat pracy nad przywróceniem Polsce fok. 42
    • Śmierdzący problem 17 cze 2018, 20:00 Mieszkańcy wsi kontra inwestor rozwijający przemysłowy chów świń – instytucje państwa nie są w stanie rozstrzygnąć sprawy związanej z jakością życia i zdrowiem ludzi. 46
    • Pieniądze z drugiej ręki 17 cze 2018, 20:00 Dawne lumpeksy i second-handy to dziś duże sieciowe salony z używaną odzieżą. Zasada jest taka, że nic się nie marnuje. 49
    • Zarobić na chaosie 17 cze 2018, 20:00 Jak wrócić z wakacji mądrzejszym, zainspirowanym i z większym dystansem do świata? Trzeba przeczytać te książki. 52
    • Hossa Bessa 17 cze 2018, 20:00 Końcówka ubiegłego piątku to kolejna odsłona wojny handlowej, którą wypowiedziała już jakiś czas temu administracja Donalda Trumpa. Znów padło na Chiny. Prezydent USA oficjalnie ogłosił, że nałoży dodatkowe cła na wartą 50 mld... 54
    • Know How 17 cze 2018, 20:00 Monitor dla wszystkich To dowód, że da się tworzyć produkty budżetowe, czyli takie, które nie będą nas kosztowały majątku i jednocześnie nie będą wyglądały, jak byśmy właśnie przywieźli je z Chin. Za niecałe 800 zł możemy... 56
    • Odwaga tworzenia 17 cze 2018, 20:00 O nowej koncepcji budowania mieszkań na wynajem mówi Piotr Hofman, prezes HM Inwest SA – Grupa Inwest. 57
    • Salonowiec Kim 17 cze 2018, 20:00 Donald Trump dopieszczał w Singapurze przywódcę Korei Północnej, jak się dało. Ale już następnego dnia Amerykanie dali jasno do zrozumienia, że jeśli Kim będzie próbował migać się od rozbrojenia, nie uzyska nic poza pamiątkowym zdjęciem z prezydentem USA. 58
    • Kokainowe problemy hiszpańskiej prawicy 17 cze 2018, 20:00 Przez Galicję wlewa się do Europy rzeka kokainy, ale lokalni politycy długo przymykali na to oko. Jeden z nich kandyduje dziś na lidera hiszpańskiej prawicy i może zostać premierem. 62
    • Złapać przemytnika za rękę 17 cze 2018, 20:00 Rozmowa z NACHO CARRETERO, autorem zakazanej w Hiszpanii książki o przemycie kokainy. Czy ktoś potężny obawia się informacji zawartych w pana książce i dlatego zakazano jej sprzedaży? Nie sądzę, żeby w grę wchodziła wielka polityka.... 63
    • To niemożliwe, że nie jesteś szczęśliwa 17 cze 2018, 20:00 Oczekuje się, że będą radosne, a one są smutne i nieszczęśliwe. Depresje związane z macierzyństwem są najmniej społecznie akceptowane. To wciąż temat tabu. 67
    • Mały fiat, wielka polityka 17 cze 2018, 20:00 45 lat temu zaczęto produkować w Polsce auto, które zrewolucjonizowało życie Polaków. 70
    • My wszyscy z niego 17 cze 2018, 20:00 Opisując życie najsłynniejszego polskiego jazzmana Krzysztofa Komedy, Magdalena Grzebałkowska opisuje też środowisko artystyczne lat 60. 72
    • Emerytura jest do kitu 17 cze 2018, 20:00 Ozzy Osbourne znów zawita do Krakowa. Wystąpi z projektem solowym, do którego oprawę stworzył polski artysta. 76
    • Zwierzęta mają swój głos 17 cze 2018, 20:00 Słodki maluszek może okazać się czarnym charakterem opowieści – mówią sir David Attenborough i Michael Gunton, twórcy legendarnych programów przyrodniczych. 78
    • Wydarzenie 17 cze 2018, 20:00 MUZEUM Bar wniebowzięty Jeszcze do 2007 r. wytwarzano tu 250 tys. butelek wódki na dobę. Trudno więc wyobrazić sobie lepsze miejsce na muzeum tego trunku, tym bardziej, że Koneser staje się przestrzenią, gdzie powstają nie tylko... 80
    • Film 17 cze 2018, 20:00 DOKUMENT Ofiara seksu JEGO ANIMACJE FASCYNOWAŁY, FABULARNE „OPOWIEŚCI NIEMORALNE” STAŁY SIĘ WE FRANCJI KASOWYM HITEM, „Dzieje grzechu” miały premierę w Cannes. Był częścią kulturowej rewolucji seksualnej i nie bał się... 82
    • Muzyka 17 cze 2018, 20:00 HIP-HOP Cholernie zdolny bufon Nie znać Kanye Westa można tylko wtedy, kiedy całkowicie odetniemy się od świata popkultury. By obiektywnie ocenić jego muzykę, przydałoby się odciąć od wszystkiego, co o nim i jego słynnej rodzinie... 84
    • „Dwie pary do pary” – wakacyjna premiera teatru Capitol! 17 cze 2018, 20:00 Kazadi, Romanowska, Wierzbicka, Żurek i Cieszyński w sztuce w reżyserii Olafa Lubaszenki! Gdy noc poślubna zmienia się w koszmar… to publiczność śmieje się do łez! 85
    • Książka 17 cze 2018, 20:00 POWIEŚĆ Historyczny Bond Arturo Péreza-Reverte nie ma powodu przedstawiać. Jego najnowsza powieść dzieje się w czasie hiszpańskiej wojny domowej, a jej tytułowy bohater jest bardzo tajnym agentem służb specjalnych gen. Franco. To wręcz... 86
    • Kalejdoskop 17 cze 2018, 20:00 FESTIWAL Stronice i granice Goście niemal z całej Europy, ale również z Izraela i USA. Nie tylko pisarze, ale również dziennikarze, biolog ewolucyjny, psycholog, reżyser teatralny czy kompozytorka i wokalista – Big Book Festival nie od... 87
    • Sportowcy z żelaza 17 cze 2018, 20:00 Trzecia edycja Enea IRONMAN 5150 Warsaw zapisze się na kartach warszawskiego triatlonu jako rekordowa pod względem frekwencji i temperatury. 88
    • Kulturalna trzynastka 17 cze 2018, 20:00 Andrzej Krzywy WOKALISTA ZESPOŁU DE MONO 1. Najbardziej znienawidzona lektura? Lubiłem czytać, więc nie miałem jakichś koszmarów związanych z książkami. Najgorzej czytało mi się „Chłopów”. 2. Którym bohaterem z literatury... 90
    • Kultura wtórnego obiegu 17 cze 2018, 20:00 MICHAŁ WITKOWSKI Kiedy do niedawna mieszkałem jeszcze na Chmielnej, codziennie zderzany byłem z fenomenem TKMaxxa. Wystarczyło wyjść z domu i zejść na podwórko, dlatego patrolowałem go dzielnie. Przedziwne połączenie adrenaliny... 91
    • Uwielbiam uczyć się od innych 17 cze 2018, 20:00 Nigdy nie chciałam mieć jednego wzorca do naśladowania. Inspiracji szukam w każdym napotkanym na swojej drodze człowieku. 92
    • Skuteczne oszczędzanie pieniędzy 17 cze 2018, 20:00 Zbliżają się wakacje, a my znowu nie mamy odłożonych pieniędzy? Tłumaczymy się niskimi pensjami lub wysokimi kosztami życia. Szczerze? To wszystko wymówki. Skutecznie oszczędzać może każdy. 94
    • Jak podróżować z dziećmi 17 cze 2018, 20:00 Radzi Anna Olej-Kobus, podróżniczka, autorka książek, m.in. „Podróżuj z dzieckiem” i cyklu „Podróżownik”. 96
    • Frans jedzie do Moskwy, a siatkarki Moskwę leją... 17 cze 2018, 20:00 Działo się w zeszłym tygodniu! Na niwie europejskiej i sportowej. W Strasburgu osiwiały – z powodu Polski zapewne – towarzysz Timmermans Frans (nie, nie jest „towarzyszem sztuki drukarskiej” ani też „towarzyszem broni pancernej”,... 98

    ZKDP - Nakład kontrolowany