Wojna o foki

Wojna o foki

Foka z lodowymi "wąsami"
Foka z lodowymi "wąsami" / Źródło: Facebook / @Fokarium
Dla rybaków są szkodnikami, które wyjadają im ryby. Dla pracowników fokarium to Balbin, Helenka, Celebrytka, a przede wszystkim zwieńczenie lat pracy nad przywróceniem Polsce fok.

Hel, ostatnia miejscowość na Półwyspie Helskim, siedziba Stacji Morskiej Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego i fokarium, które od lat odtwarza populację fok w południowym Bałtyku. Paulina Bednarek, opiekunka fok, opowiada o Helence: – Pojechałam po nią w połowie marca. Leżała na plaży, była maleńka, miała jeszcze ślady pępowiny i niemowlęce futerko. Odłączyła się od matki, ale nie wiem dlaczego. Była za mała, żeby poradzić sobie samodzielnie, miała kilka dni. Żeby mogła przeżyć i wrócić do morza, musieliśmy zabrać ją do stacji na rehabilitację. Było z nią trudno. Karmiliśmy ją zupką rybną, taką papką dla szczeniąt, ale nie chciała jeść, wciąż szukała mamy, ssała inne foki, chciała mleka, a że nie znajdowała, głośno płakała. Po miesiącu zaakceptowała w końcu te zupki, a potem przeszliśmy na pokarm stały, czyli na śledzie. Kiedy Helenka w końcu podrosła i stała się samodzielna, zrobiliśmy jej ostatnie badania krwi, uznaliśmy, że jej stan jest dobry i zdecydowaliśmy, że można ją już wypuścić na wolność. Do końca była dzika, stroniła od ludzi, więc byliśmy pewni, że łatwo zaadaptuje się do warunków naturalnych. Wypuściliśmy ją w połowie maja. Dwa tygodnie później turyści znaleźli ją martwą. Miała roztrzaskaną czaszkę. Została zabita przez człowieka.

Nie, nie jestem na takie zdarzenia uodporniona, ciężko mi powiedzieć, co czułam, kiedy się o tym dowiedziałam. My wkładamy gigantyczny wysiłek w to, żeby wyleczyć foki i umożliwić im powrót do morza, a ktoś je zabija. Okropne. Władysławowo, początek półwyspu, siedziba Zrzeszenia Rybaków Morskich. Jacek Wittbrodt, prezes zrzeszenia, opowiada o rybach: – Wie pani, jak trze się łosoś, prawda? Żyje w wodzie słonej, ale składa tarło w słodkiej i znowu wraca do morza. U nas łososie płyną na tarło do wody przy Wisłoujściu. A tam jest łacha, którą upodobały sobie foki. Wyleguje się ich tam po kilkadziesiąt, kilkaset. I wyżerają smolty, które płyną na tarło do wód słodkich. Foka to drapieżnik. Nie ma w Bałtyku naturalnych wrogów i staje się gatunkiem dominującym. My, rybacy, z foką konkurujemy o ryby i nie dyskutujemy z tym. Jednak powinniśmy się zastanowić, gdzie jest granica, za którą foka zaczyna być niebezpieczna. Powinniśmy odkłamać ich obraz. Tak jak pluszowy miś nie przypomina prawdziwego niedźwiedzia, tak pluszowa foka nie przypomina prawdziwej. To takie miłe, słodkie zwierzątko, tak? Ma takie smutne oczka, tak? Zachęca, żeby dać jej buziaczka? Jeśli ktoś tak myśli, to znaczy, że jego edukacja środowiskowa jest na infantylnym poziomie.

Czyja jest ziemia

Ktoś zabija foki. Na wybrzeżach Zatoki Gdańskiej i Półwyspu Helskiego od maja ludzie znajdują na plażach kolejne martwe zwierzęta, które nie zginęły w naturalny sposób. Dwie znalezione na plaży w Gdyni miały przywiązane do ciała cegły i rozcięte brzuchy. Trzecia była Helenka, leżała na plaży w Helu od strony otwartego morza. Kolejne dwie znaleziono w Rewie, jedna z nich była owinięta linkami i miała ślady po uderzeniu w głowę. Gdyńska prokuratura, która prowadzi postępowanie w tej sprawie, połączyła wszystkie te przypadki w jedno dochodzenie. Śledczy uważają, że za czynami mogą stać ci sami sprawcy. Podejrzenia padły na rybaków. Od dawna powtarzają, że fok w Bałtyku jest za dużo, że wyjadają im ryby. W dodatku mówią dziennikarzom, że „łajzy zasłużyły na swój los” i że nie zdziwiliby się, gdyby któremuś z ich kolegów puściły nerwy. Takie wypowiedzi, opatrzone zdjęciami sympatycznych zwierząt z wielkimi oczami, rozbudzają emocje. Ktoś zaapelował, żeby bojkotować smażalnie. Pisarka Zofia Nurowska przeznaczyła 20 tys. zł na nagrodę za wskazanie zabójcy Helenki. „Jeżeli współsprawca wskaże winnego, też bierze nagrodę. Gwarantuję anonimowość” – ogłosiła. 30 tys. zł nagrody oferuje katowicka fundacja Świat Zwierzętom. Darczyńca WWF zapowiedział kolejne 5 tys. Do stacji morskiej na Helu przychodzą e-maile z pytaniami, jak można pomóc w ochronie fok. Mobilizują się również rybacy. Powtarzają: fok jest za dużo, trzeba powiedzieć stop. Z jednej strony półwyspu jest więc stacja, która walczy o każdą kolejną fokę, a z drugiej zrzeszenie, które utwierdza się w poglądzie, że owszem, trzeba walczyć, ale nie o foki, tylko z nimi. – Nie powiem, jak pewna posłanka, że trzeba strzelać do fok, ale powiem, że trzeba zacząć rozmawiać o granicach ich populacji – mówi Jacek Wittbrodt. A rybacy w rozmowach z dziennikarzami pytają: do kogo należy ziemia, do zwierząt czy do ludzi? I o to właśnie jest ta wojna. Do kogo należą ryba, morze i świat?

Proekologiczny jak rybak

Jastarnia, środek półwyspu. Z południowej strony miasteczka jest port, na północy kurort. Turyści są w kurorcie, przy smażalniach, wędzarniach i straganach obwieszonych pluszowymi fokami w różnych rozmiarach i kolorach: biel, błękit, róż. Asortyment straganów w całej Polsce jest ten sam, od Ustki po Zakopane sprzedają sezonowe hity, raz pluszowe kupy, innym razem świecące kule, ostatnio pachnące zabawki do ugniatania. Jednak foki to lokalny sznyt, od lat niezmienny. Na półwyspie foka to część krajobrazu i atrakcja turystyczna, do czego przyczyniło się helskie fokarium. Adam Budzisz, rybak z Jastarni, na foki patrzy z perspektywy portu. Rano zacumował kuter i wyszedł na ląd z mieszaniną wściekłości i rozpaczy. – Przywiozłem połów, 80 proc. zjedzone, zostały cząstki ryb. Mam cztery dorsze – mówi. – To ma być dla mnie zarobek?

Utrzymuje się tylko z kutra. Foka to dla niego szkodnik. – Jeśli zrobi mi szkodę raz na jakiś czas, to OK, ale codziennie? – mówi dalej. – Foki nam nie dają żyć. Na bieżąco nam wybierają. W naszych sieciach mają szwedzki stół. Tak się wycwaniły, że wchodzą nawet do sieci pułapkowych. Te foki to jest dla nas zagłada. W końcu dojdzie do tego, że nas, rybaków łodziowych, nie będzie, a będą foki. A to chyba człowiek jest nadrzędny nad wszystkim, prawda? Mieszkańcy Półwyspu Helskiego w coraz mniejszym stopniu utrzymują się z rybołówstwa przybrzeżnego. Zanieczyszczenie sprawia, że ryb w Bałtyku jest mniej, są gorszej jakości. Trudno wyżyć wyłącznie z łowienia. Mieszkańcy żyją więc również z turystyki: pensjonatów, szkół surfingowych, smażalni, obwożą turystów łodziami. Rybackie kutry coraz częściej stają się raczej elementem tradycji i lokalnego kolorytu niż głównym źródłem utrzymania. Jednak nadal są ważne. – Jeśli spada populacja troci, dorsza, ryb śledziowatych, wtedy zaczynamy konkurować z gatunkiem chronionym – mówi Jacek Wittbrodt, który sam jest armatorem kutra i czasami wypływa w morze na połów. – Jeśli ptak czy ssak ma większe możliwości, by pozyskać pokarm, straty dla rybaka są większe. Według niego na nadmiernej ochronie ptaków i ssaków traci nie tylko rybak, ale także ekosystem. Środowiska, które domagają się ograniczenia populacji fok, nazywa proekologicznymi. – Foka należy do ekosystemu Bałtyku, tak uważam – podkreśla. – Należy jednak określić, jaką funkcję ma spełniać w tym ekosystemie. Żeruje na słabych i chorych osobnikach, jest eliminatorem zasobów. Jest tak, jeśli jest zachowana równowaga. Kiedy jednak równowagi nie ma, bo populacja fok jest za duża, przestaje pełnić tę funkcję. Mamy prawo działać, zanim obudzimy się w rzeczywistości beznadziejnej. Do tego jest potrzebne działanie ustawowe.

Pierwszy był balbina

Koniec półwyspu, Hel. Na ulicznych straganach wiszą oczywiście pluszowe foki, foki są namalowane na budkach z lodami, wszystkie drogowskazy w miasteczku wskazują drogę do fokarium. Chociaż to jeszcze nie sezon, jest gęsto od zwiedzających. Dorośli i dzieci oglądają wzruszeni, jak zwierzęta są karmione, jak pływają, jak się wylegują. W fokarium na stałe mieszka stado rezydentalne złożone z pięciu osobników: trzy samice i dwa samce. Urodzone tu młode, kiedy staną się samodzielne, dostają na drogę nadajniki satelitarne i są wypuszczane w morze. Dzięki nadajnikom naukowcy poznają ich strategie życia i ulubione miejsca przebywania. Pierwszy był Balbin. Zamieszkał w stacji na Helu w 1992 r., kiedy jeszcze nie było tu fokarium. Balbina znaleziono na plaży, był ranny i pracownicy stacji zajęli się jego leczeniem. Dzieci ówczesnego szefa stacji, prof. Krzysztofa Skóry, nazywały fokę Balbina i to żeńskie imię na długo przylgnęło do samca. Fokarium powstało w 1997 r. Oprócz stada rezydentów czasowo pomieszkują tu foki, które potrzebują pomocy człowieka.

W ich ratowaniu pomagają wolontariusze Błękitnego Patrolu – pojawiają się tam, gdzie fokę znaleziono, i chronią ją na miejscu. W tym roku było już 35 takich pacjentów, przez cały ubiegły – 15. To dorosłe zwierzęta, które zostały zranione, albo młode, które tak jak Helenka z jakichś powodów zgubiły matkę. – Gubią się, na przykład podczas sztormów, kiedy fala odrzuci je od matki albo kiedy matka zostanie spłoszona – opowiada opiekunka fok Wioleta Miętkiewicz. – Pozostawione same byłyby narażone na śmierć. Wioleta Miętkiewicz prosi, żeby nie podchodzić bliżej niż na 20 m, jeśli znajdzie się fokę na plaży. Paulina Bednarek opowiada o Celebrytce, która chętnie wychodzi na zatłoczone plaże i nie boi się ludzi, a oni polewają ją piwem, sadzają na niej dzieci, żeby robić z nią zdjęcia.

Kiedy foka przyjedzie do ośrodka, trafia do foczego szpitala. – W razie potrzeby podajemy jej leki, nawadniamy płynami z elektrolitami. Kiedy zwierzę odzyska zdrowie, przytyje i usamodzielni się, wypuszczamy je do morza – opowiada Wioleta Miętkiewicz. Tu foka jest w centrum zainteresowania. Tu walczy się o to, żeby fok było coraz więcej. Tu mówi się o braku miejsca dla fok na polskim Wybrzeżu, a nie o tym, że leżąc na łasze, wyjadają ryby. Iwona Pawliczka, kierownik stacji morskiej w Helu, tłumaczy: – Siedliska lądowe są fokom niezbędne do życia, dlatego staramy się, żeby miały spokój tam, gdzie się osiedliły, czyli w ujściu Wisły. A tam jest niestabilnie, łacha czasami znika pod wodą, podpływają do niej głośne skutery, które płoszą zwierzęta – mówi.

Chronić czy strzelać

– Niewiele jest plaż, na których nie byłoby turystów, wszędzie jest łatwy dostęp, więc wszędzie są ludzie, a foka potrzebuje miejsca na lądzie do odpoczynku, dlatego jest narażona na kontakt z ludźmi – mówi Wioleta Miętkiewicz. W siedzibie rybaków odwrotnie: – Foki potrafią wylegiwać się na plaży, jeśli na chwilę straci się z oczu dziecko, może być dramat – mówi Jacek Wittbrodt. I uświadamia: – Foki mają pasożyty. Co jeśli dziecko weźmie do buzi piasek, na którym leżała foka? Pasożytom jest też poświęcona jedna z dużych tablic poglądowych w fokarium. Tyle że tu występują one jako zagrożenie dla zwierząt, a nie dla ludzi. – Każde dzikie zwierzę ma pasożyty, te, które żyją w lasach, również – zauważa Iwona Pawliczka. W stacji morskiej są narzędzia połowowe, do których, jak zapewnia Iwona Pawliczka, foki nie wpływają. Można wypożyczyć i wypróbować. Nikt nie chce. Wittbrodt: – Zapomnijmy. Te alternatywne narzędzia połowowe, które proponuje stacja, nie nadają się na polskie wody, gdzie nie ma zatok, szaleją sztormy.

Ryby się do nich nie łapią. Iwona Pawliczka: – Skąd wiedzą? Nawet nie spróbowali. Wittbrodt: – Gdzie my jesteśmy z myśleniem o środowisku, żeby chronić ryby przed ssakami? Mnie nowe sieci nie są potrzebne, ja sobie ryby złapię. Musimy natomiast określić rolę ptaków i ssaków w ekosystemie. Iwona Pawliczka: – Bałtyk jest wrażliwym morzem. Półzamkniętym, wlewy świeżej słonej wody ma raz na 10 lat. Odbywa się tu intensywny ruch statków, wybrzeże jest gęsto zaludnione. To zlewnia, wpływa tu mnóstwo substancji, które użyźniają też dno morza. Dostaje też w kość od rybołówstwa przybrzeżnego, które zagraża tutejszym ssakom. I kwestia kardynalna: – W Szwecji do fok się strzela – mówi Wittbrodt. – Mamy strzelać do fok, skoro udało nam się sprawić, że po latach nieobecności wróciły do naszych wód? – pyta Iwona Pawliczka tonem, który wyklucza debatę na ten temat. – To byłby absurd. Dwie perspektywy są więc tak krańcowe, jak dwie miejscowości na półwyspie: ta, w której znajduje się siedziba zrzeszenia rybaków, i ta, w której jest fokarium. – Czy jest jakaś szansa, że się w tej sprawie porozumiecie? Odpowiedź tym razem jest zgodna: – Nie. Nie wiadomo, kto zabija foki, ale można założyć, że padają one ofiarą starcia tych dwóch kultur. g

© Wszelkie prawa zastrzeżonew

Okładka tygodnika WPROST: 25/2018
Więcej możesz przeczytać w 25/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 25/2018 (1840)

  • Oto moja propozycja referendum 17 cze 2018, 20:00 Wygląda to tak, jakby prezydenckie referendum konsultacyjne na temat konstytucji się zakończyło, zanim jeszcze się rozpoczęło. Osądzam tak na podstawie opinii, jakie pojawiły się po ogłoszeniu w ubiegłym tygodniu 15 pytań, które... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 17 cze 2018, 20:00 PREZYDENT ANDRZEJ DUDA ODBIERA LICZNE SYGNAŁY OD SZEREGOWYCH POSŁÓW PIS, że byliby mu ogromnie wdzięczni, gdyby głowa państwa zawetowała obniżki pensji parlamentarnych uchwalone przez Sejm. Niewykluczone, że w takiej sytuacji puściliby... 6
  • Info radar 17 cze 2018, 20:00 POLITYKA Tusk nie chce wspólnej opozycyjnej listy Donald Tusk nie chce tworzyć wspólnej listy opozycji w wyborach do Parlamentu Europejskiego. O ewentualnej odrębnej liście szefa Rady Europejskiej, obok Platformy Obywatelskiej, media... 12
  • Referendum, którego nikt nie chce 17 cze 2018, 20:00 REFERENDUM KONSULTACYJNE PREZYDENTA ANDRZEJA DUDY JESZCZE NIE ZOSTAŁO ROZPISANE, a już poniosło porażkę. 15 pytań na temat ewentualnych zmian w konstytucji, które zaprezentowała Kancelaria Prezydenta, można podzielić na absurdalne (np.... 13
  • Foka jako obcy 17 cze 2018, 20:00 NA POLSKICH PLAŻACH GINĄ FOKI I RÓŻNE SĄ TEORIE, KTÓRE WYJAŚNIAJĄ TO ZJAWISKO. Foki nie popełniają samobójstw. Może dotknęła je jakaś zaraza? Ale żadna zaraza nie roztrzaskuje głów. Zapewne ktoś je zabija. Rybacy? Jest taka... 14
  • Drukarz na kursie kolizyjnym 17 cze 2018, 20:00 DRUKARZ, KTÓRY PROCESUJE SIĘ O PRAWO DO NIEWYDRUKOWANIA ULOTKI O TREŚCI BUDZĄCEJ W NIM PROTEST, STAŁ SIĘ BOHATEREM SPOREJ CZĘŚCI PRAWICY. Oto Polak indywidualista, na dodatek przeciwnik ruchów LGBT, zmuszany przez sąd (ha!) do wykonania... 14
  • Kukiz się sypie 17 cze 2018, 20:00 Tuż przed wyborami samorządowymi ugrupowanie Kukiz’15 przeżywa trudne chwile, które mogą zmieść tę formację ze sceny politycznej. 16
  • Lewica kontra lewica 17 cze 2018, 20:00 Wypadły z parlamentu, straciły rzesze wyborców, ale ciągle ekscytują się głównie pytaniem, kto kogo ostatecznie pokona. Ugrupowania lewicowe. 20
  • Verheugen jak łyk świeżego powietrza 17 cze 2018, 20:00 Nigdy nie miałem sympatii politycznej dla komisarza Güntera Verheugena. Zbyt dobrze pamiętam, jak niegdyś wywierał presję na polskich polityków, aby bez szemrania akceptowali niekorzystną dla Polski zmianę w systemie głosowań w UE. Albo... 23
  • Zajazd na Litwie 17 cze 2018, 20:00 Fundacja podległa MSZ zawiadomiła prokuraturę o przekrętach w Związku Polaków na Litwie. I sama znalazła się pod ostrzałem polityków związanych z obozem rządzącym. 24
  • Tusk będzie w Radzie Europejskiej do ostatniego dnia kadencji 17 cze 2018, 20:00 Obaj z Januszem Lewandowskim przekonujemy, że Parlament Europejski nie powinien wprowadzać cięć w polityce spójności. Nadal będziemy to robić, choć pewnie na koniec i tak zostaniemy zdrajcami – mówi Jan Olbrycht, europoseł PO. 26
  • Synu, pomówmy o seksie 17 cze 2018, 20:00 Spędzanie czasu z dzieckiem jest konieczne, aby w dorosłym synu odnaleźć partnera – o męskości i ojcostwie opowiadają ojciec Zbigniew Lew-Starowicz i syn Michał. 30
  • Gruppensex nad Wisłą 17 cze 2018, 20:00 Wiecie, co jest najgorsze w seksie grupowym? To, że można zostać pominiętym. Przypomniał mi się ten stary dowcip, gdy przeczytałam w poprzednim numerze „Wprost” artykuł „Między nami swingersami”. Zdaje się, że warszawscy radni,... 35
  • Dla mnie Tomek żyje 17 cze 2018, 20:00 Gdy syn przez narkotyki podciął sobie żyły, powiedziałem: „Za bardzo cię kocham, żeby patrzeć, jak idziesz do grobu. Opuść mój dom” – mówi Witold Mackiewicz, ojciec tragicznie zmarłego himalaisty. 36
  • Wojna o foki 17 cze 2018, 20:00 Dla rybaków są szkodnikami, które wyjadają im ryby. Dla pracowników fokarium to Balbin, Helenka, Celebrytka, a przede wszystkim zwieńczenie lat pracy nad przywróceniem Polsce fok. 42
  • Śmierdzący problem 17 cze 2018, 20:00 Mieszkańcy wsi kontra inwestor rozwijający przemysłowy chów świń – instytucje państwa nie są w stanie rozstrzygnąć sprawy związanej z jakością życia i zdrowiem ludzi. 46
  • Pieniądze z drugiej ręki 17 cze 2018, 20:00 Dawne lumpeksy i second-handy to dziś duże sieciowe salony z używaną odzieżą. Zasada jest taka, że nic się nie marnuje. 49
  • Zarobić na chaosie 17 cze 2018, 20:00 Jak wrócić z wakacji mądrzejszym, zainspirowanym i z większym dystansem do świata? Trzeba przeczytać te książki. 52
  • Hossa Bessa 17 cze 2018, 20:00 Końcówka ubiegłego piątku to kolejna odsłona wojny handlowej, którą wypowiedziała już jakiś czas temu administracja Donalda Trumpa. Znów padło na Chiny. Prezydent USA oficjalnie ogłosił, że nałoży dodatkowe cła na wartą 50 mld... 54
  • Know How 17 cze 2018, 20:00 Monitor dla wszystkich To dowód, że da się tworzyć produkty budżetowe, czyli takie, które nie będą nas kosztowały majątku i jednocześnie nie będą wyglądały, jak byśmy właśnie przywieźli je z Chin. Za niecałe 800 zł możemy... 56
  • Odwaga tworzenia 17 cze 2018, 20:00 O nowej koncepcji budowania mieszkań na wynajem mówi Piotr Hofman, prezes HM Inwest SA – Grupa Inwest. 57
  • Salonowiec Kim 17 cze 2018, 20:00 Donald Trump dopieszczał w Singapurze przywódcę Korei Północnej, jak się dało. Ale już następnego dnia Amerykanie dali jasno do zrozumienia, że jeśli Kim będzie próbował migać się od rozbrojenia, nie uzyska nic poza pamiątkowym zdjęciem z prezydentem USA. 58
  • Kokainowe problemy hiszpańskiej prawicy 17 cze 2018, 20:00 Przez Galicję wlewa się do Europy rzeka kokainy, ale lokalni politycy długo przymykali na to oko. Jeden z nich kandyduje dziś na lidera hiszpańskiej prawicy i może zostać premierem. 62
  • Złapać przemytnika za rękę 17 cze 2018, 20:00 Rozmowa z NACHO CARRETERO, autorem zakazanej w Hiszpanii książki o przemycie kokainy. Czy ktoś potężny obawia się informacji zawartych w pana książce i dlatego zakazano jej sprzedaży? Nie sądzę, żeby w grę wchodziła wielka polityka.... 63
  • To niemożliwe, że nie jesteś szczęśliwa 17 cze 2018, 20:00 Oczekuje się, że będą radosne, a one są smutne i nieszczęśliwe. Depresje związane z macierzyństwem są najmniej społecznie akceptowane. To wciąż temat tabu. 67
  • Mały fiat, wielka polityka 17 cze 2018, 20:00 45 lat temu zaczęto produkować w Polsce auto, które zrewolucjonizowało życie Polaków. 70
  • My wszyscy z niego 17 cze 2018, 20:00 Opisując życie najsłynniejszego polskiego jazzmana Krzysztofa Komedy, Magdalena Grzebałkowska opisuje też środowisko artystyczne lat 60. 72
  • Emerytura jest do kitu 17 cze 2018, 20:00 Ozzy Osbourne znów zawita do Krakowa. Wystąpi z projektem solowym, do którego oprawę stworzył polski artysta. 76
  • Zwierzęta mają swój głos 17 cze 2018, 20:00 Słodki maluszek może okazać się czarnym charakterem opowieści – mówią sir David Attenborough i Michael Gunton, twórcy legendarnych programów przyrodniczych. 78
  • Wydarzenie 17 cze 2018, 20:00 MUZEUM Bar wniebowzięty Jeszcze do 2007 r. wytwarzano tu 250 tys. butelek wódki na dobę. Trudno więc wyobrazić sobie lepsze miejsce na muzeum tego trunku, tym bardziej, że Koneser staje się przestrzenią, gdzie powstają nie tylko... 80
  • Film 17 cze 2018, 20:00 DOKUMENT Ofiara seksu JEGO ANIMACJE FASCYNOWAŁY, FABULARNE „OPOWIEŚCI NIEMORALNE” STAŁY SIĘ WE FRANCJI KASOWYM HITEM, „Dzieje grzechu” miały premierę w Cannes. Był częścią kulturowej rewolucji seksualnej i nie bał się... 82
  • Muzyka 17 cze 2018, 20:00 HIP-HOP Cholernie zdolny bufon Nie znać Kanye Westa można tylko wtedy, kiedy całkowicie odetniemy się od świata popkultury. By obiektywnie ocenić jego muzykę, przydałoby się odciąć od wszystkiego, co o nim i jego słynnej rodzinie... 84
  • „Dwie pary do pary” – wakacyjna premiera teatru Capitol! 17 cze 2018, 20:00 Kazadi, Romanowska, Wierzbicka, Żurek i Cieszyński w sztuce w reżyserii Olafa Lubaszenki! Gdy noc poślubna zmienia się w koszmar… to publiczność śmieje się do łez! 85
  • Książka 17 cze 2018, 20:00 POWIEŚĆ Historyczny Bond Arturo Péreza-Reverte nie ma powodu przedstawiać. Jego najnowsza powieść dzieje się w czasie hiszpańskiej wojny domowej, a jej tytułowy bohater jest bardzo tajnym agentem służb specjalnych gen. Franco. To wręcz... 86
  • Kalejdoskop 17 cze 2018, 20:00 FESTIWAL Stronice i granice Goście niemal z całej Europy, ale również z Izraela i USA. Nie tylko pisarze, ale również dziennikarze, biolog ewolucyjny, psycholog, reżyser teatralny czy kompozytorka i wokalista – Big Book Festival nie od... 87
  • Sportowcy z żelaza 17 cze 2018, 20:00 Trzecia edycja Enea IRONMAN 5150 Warsaw zapisze się na kartach warszawskiego triatlonu jako rekordowa pod względem frekwencji i temperatury. 88
  • Kulturalna trzynastka 17 cze 2018, 20:00 Andrzej Krzywy WOKALISTA ZESPOŁU DE MONO 1. Najbardziej znienawidzona lektura? Lubiłem czytać, więc nie miałem jakichś koszmarów związanych z książkami. Najgorzej czytało mi się „Chłopów”. 2. Którym bohaterem z literatury... 90
  • Kultura wtórnego obiegu 17 cze 2018, 20:00 MICHAŁ WITKOWSKI Kiedy do niedawna mieszkałem jeszcze na Chmielnej, codziennie zderzany byłem z fenomenem TKMaxxa. Wystarczyło wyjść z domu i zejść na podwórko, dlatego patrolowałem go dzielnie. Przedziwne połączenie adrenaliny... 91
  • Uwielbiam uczyć się od innych 17 cze 2018, 20:00 Nigdy nie chciałam mieć jednego wzorca do naśladowania. Inspiracji szukam w każdym napotkanym na swojej drodze człowieku. 92
  • Skuteczne oszczędzanie pieniędzy 17 cze 2018, 20:00 Zbliżają się wakacje, a my znowu nie mamy odłożonych pieniędzy? Tłumaczymy się niskimi pensjami lub wysokimi kosztami życia. Szczerze? To wszystko wymówki. Skutecznie oszczędzać może każdy. 94
  • Jak podróżować z dziećmi 17 cze 2018, 20:00 Radzi Anna Olej-Kobus, podróżniczka, autorka książek, m.in. „Podróżuj z dzieckiem” i cyklu „Podróżownik”. 96
  • Frans jedzie do Moskwy, a siatkarki Moskwę leją... 17 cze 2018, 20:00 Działo się w zeszłym tygodniu! Na niwie europejskiej i sportowej. W Strasburgu osiwiały – z powodu Polski zapewne – towarzysz Timmermans Frans (nie, nie jest „towarzyszem sztuki drukarskiej” ani też „towarzyszem broni pancernej”,... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany