Salonowiec Kim

Salonowiec Kim

Kim Dzong Un i Donald Trump
Kim Dzong Un i Donald Trump / Źródło: Twitter / @Scavino45
Donald Trump dopieszczał w Singapurze przywódcę Korei Północnej, jak się dało. Ale już następnego dnia Amerykanie dali jasno do zrozumienia, że jeśli Kim będzie próbował migać się od rozbrojenia, nie uzyska nic poza pamiątkowym zdjęciem z prezydentem USA.

Północnokoreański dyktator to ma jednak klawe życie. Jednego dnia jest najgroźniejszym, obok irańskich ajatollahów, wrogiem wolnego świata, a chwilę potem pławi się w singapurskim luksusie. Niezależnie od tego, co o wynikach historycznego spotkania Kim Dzong Una z Donaldem Trumpem sądzą eksperci, jedno jest pewne: władca Korei Północnej wkroczył z przytupem na światowe salony. Na poły straszny, na poły komiczny Kim, nazywany przez prezydenta USA rakietowym człowieczkiem, awansował na Przewodniczącego Kima, męża stanu, od którego światłych decyzji zależą teraz losy świata. Tak przynajmniej wynika z kilkuminutowego filmu, który Trump pokazał Kimowi na iPadzie w czasie spotkania w Singapurze. Materiał przygotowany w formie trailera nieistniejącego filmu pokazuje, jakie cuda może osiągnąć Kim, jeśli zdecyduje się zerwać na dobre z wizerunkiem „rakietowego człowieczka” i dogadać się z Ameryką. Filmik zręcznie gra na znanym powszechnie zamiłowaniu kolejnego pokolenia Kimów do hollywoodzkich filmów i dowodzi, że Amerykanie bardzo starannie zaaranżowali scenerię do metamorfozy Kima z politycznego gangstera w członka światowej elity. Ojciec i dziadek Kima co najwyżej tłukli się opancerzonymi pociągami do Moskwy albo do Pekinu. On sam wskoczył na pokład boeinga chińskiego prezydenta i poleciał do Singapuru, gdzie został przyjęty z największymi honorami w luksusowym ośrodku na wysepce Sentosa. Jeśli Singapur jest symbolem świata dostatku i sukcesu, to Sentosa, ze swoimi plażami, hotelami i polami golfowymi, jest pępkiem tego luksusu, pożądanym nawet przez taplających się w dobrobycie obywateli Singapuru. Kim taplał się w nim cały weekend, chłonąc panoramę singapurskich drapaczy chmur i rozważając, że jeśli rozegra wszystko dobrze, to i w jego kraju mogą kiedyś stanąć takie cudeńka. Pod warunkiem, że ze spotkania z Trumpem wyjdzie coś więcej niż tylko wspólne deklaracje o tym, że jest dobrze i będzie jeszcze lepiej.

Skok do wyższej ligi

Rodzina Kimów, która rządzi północną częścią Korei jako dziedziczna dynastia, od dawna żyje z wymuszeń i szantaży. Kim Dzong Un wzniósł tę sztukę na nowe wyżyny, wyposażając swój nacjonalistyczny reżim w broń jądrową i rakiety do jej przenoszenia. Dało mu to pozycję negocjacyjną, jakiej nie mieli ani jego ojciec, ani dziadek. Bo w to, że Korea Północna gotowa jest użyć swojej broni, wierzą chyba tylko prezenterzy reżimowej telewizji, wykrzykujący do kamery groźby utopienia USA w morzu ognia i krwi. Dynastia Kimów trwa wyłącznie dzięki szantażowaniu świata głowicami atomowymi. Dzień, w którym Kim by ich użył, byłby zarazem końcem jego panowania, o czym wie nie tylko on sam, ale także wszyscy zainteresowani: od Chin i Rosji po Japonię, Koreę Południową i USA. Wszyscy wiedzą też, że północnokoreańskiego potencjału jądrowego nie da się zlikwidować siłą, a jednocześnie USA i ich sojusznicy z Korei Południowej i Japonii mają dość sił, żeby skutecznie zneutralizować wszelkie konwencjonalne ataki Północy. Tworzy to klincz, w którym obie strony tkwią od dziesięcioleci. Kimowie od czasu do czasu urządzają demonstracje siły, będące w istocie rodzajem zaproszenia do negocjacyjnego stołu, przy którym próbują wyszarpać coś dla siebie.

Zawsze mają jeden warunek wstępny: chodzi o gwarancję, że nikt nie osłabi ich dynastii ani jej zdolności do stosowania szantażu. Dotąd Amerykanie na to nie szli. Jednak Trump nie ma oporów swoich poprzedników i najwyraźniej nie widzi nic złego w poklepywaniu się po plecach z brutalnym tyranem. Pamiętajmy, że Kim sympatycznym, pulchnym misiem jest dopiero od tygodnia. Wcześniej był diabłem wcielonym, który kazał otruć publicznie, na lotnisku, swojego wuja i patrzył, jak niewygodnych dla niego członków własnego dworu rozstrzeliwuje się z działek przeciwlotniczych. Ku zgorszeniu obrońców praw człowieka Trump przeszedł jednak nad tymi mankamentami Kim Dzong Una do porządku dziennego. Szef departamentu stanu Mike Pompeo zapewnił wręcz swojego północnokoreańskiego odpowiednika Kim Yong Chola, że „spuścizna kulturowa Korei Północnej nie jest zagrożona”. Mówiąc wprost, Waszyngton porzucił mantrę wszystkich poprzednich administracji i zrezygnował z dążenia do obalenia reżimu w Pjongjangu. Jednocześnie Amerykanie zaoferowali młodemu, wychowanemu w ekskluzywnej szkole w Szwajcarii, dyktatorowi coś, czego mu najbardziej brakowało. Chodzi o międzynarodowe uznanie, takie prawdziwe, a nie to mierzone jedynie powszechnym strachem. Uścisk dłoni prezydenta USA i zapowiedź nawiązania normalnych relacji dyplomatycznych z Koreą Północną to zaproszenie do zupełnie innej ligi.

Ameryka się nie wycofuje

Malkontenci twierdzą, że efekt spotkania prezydenta USA z północnokoreańskim dyktatorem jest co najmniej mizerny. Fakt, że to, co podpisali w Singapurze obaj politycy, to ledwie deklaracja gotowości do dalszych rozmów, które będą prowadzone w szczegółach na szczeblu niższym. Pewne zaniepokojenie wywołała zapowiedź Trumpa dotycząca zawieszenia amerykańsko-koreańskich manewrów w Korei Południowej. Przeciwnicy prezydenta USA twierdzą, że ucierpi na tym bezpieczeństwo sojuszników Ameryki w regionie. Warto jednak pamiętać, że armie USA i Korei Południowej od ponad pół wieku działają w pełnej symbiozie, nieznanej członkom NATO i gwarantowanej obecnością prawie 40 tys. amerykańskich żołnierzy.

Zawieszenie wspólnych ćwiczeń w niczym nie obniży ich wartości bojowej, zwłaszcza że Biały Dom deklaruje, że o żadnym wycofywaniu wojsk z Półwyspu Koreańskiego nie może być mowy. Był to jeden z postulatów Kima, który twierdził, że może wyrzec się broni jądrowej tylko wtedy, gdy Amerykanie wycofają się z Korei Południowej. To zaś po prostu nie może się wydarzyć. Nie chodzi tylko o gwarancje sojusznicze dla Korei Południowej. U wschodnich wybrzeży Pacyfiku coraz mocniej rozpychają się łokciami Chińczycy, zabiegając o przejęcie kontroli nad morskimi szlakami handlowymi u swoich granic. A Trump nie po to wdał się w wojnę handlową z Pekinem i przepycha w Kongresie ograniczenia dla napływu chińskiego kapitału do USA, żeby ułatwiać Pekinowi realizację strategicznych celów w Azji. Trzeba też pamiętać o Japonii. Mniej Amerykanów w mundurach w regionie zmusiłoby Tokio do podjęcia decyzji o odtworzeniu własnej armii, obecnie ciągle ograniczanej przez konstytucję, napisaną w Waszyngtonie po II wojnie światowej. A silna japońska armia, zdolna do działań niezależnych od amerykańskiego parasola ochronnego, to nie jest coś, na co Biały Dom patrzyłby z wielkim entuzjazmem.

Rodacy podziwiają Kima

Trump jest nielubianym przywódcą, dlatego wszystko, czego się tknie, naznaczane jest piętnem klęski i kompromitacji. Na Zachodzie nie brak głosów, że jego spotkanie z Kimem jest bezwartościowym gestem, mającym maskować klęskę USA w relacjach z partnerami z UE. Jej symbolem jest awantura na ostatnim szczycie G7 w Kanadzie. Warto jednak posłuchać przywódców i komentatorów w Azji, żeby przekonać się, że nie jest ono uważane za pusty gest, tylko za zręczną próbę ogrania Kima. Obecnie jedyna broń atomowa, jaka znajduje się na Półwyspie Koreańskim na stałe, to jego własne głowice. Amerykanie wycofali swoje wyrzutnie z Południa jeszcze na początku lat 90. Obecnie parasol atomowy nad Koreą Południową zapewniany jest przez pociski znajdujące się na amerykańskich samolotach i okrętach podwodnych. Jeśli więc Kim zgodził się na denuklearyzację, to może ona dotyczyć tylko jego własnych arsenałów. Nie ma przecież szans, żeby Korea Płn. zyskała jakiekolwiek narzędzia do kontrolowania amerykańskiego potencjału jądrowego. Za to USA mogą wymusić przestrzeganie umowy poprzez wprowadzenie międzynarodowych inspektorów do Korei Płn., czemu ochoczo przyklasną nawet Chińczycy i Rosjanie. Nie brak zresztą głosów, że podpisane w Singapurze zobowiązania sprowadzają się na razie do realizacji starego pomysłu Pekinu i Moskwy, które od dawna proponowały, żeby Kim wstrzymał próby jądrowe w zamian za wstrzymanie amerykańskich manewrów w Korei Południowej. A to są akurat jedyne dotąd konkrety po obu stronach.

Wszystko inne to negocjacyjne spekulacje, jak choćby opowieści o stopniowym znoszeniu sankcji wobec Korei w miarę postępu rozmów rozbrojeniowych. Już w dzień po spotkaniu Kima z Trumpem szef amerykańskiej dyplomacji Mike Pompeo poleciał do Korei Południowej, żeby zapewnić sojuszników z Seulu, że żadnego znoszenia sankcji nie będzie, dopóki Kim się nie rozbroi. Wygląda więc na to, że niezależnie od entuzjazmu okazywanego przez Trumpa w Singapurze jego najbliżsi współpracownicy odgrywają dobrze swoje role złych policjantów, dyscyplinujących dyktatora. Kim zaś na razie konsumuje prestiżowy sukces, pusząc się przed własnymi poddanymi. Reżimowa telewizja pokazała im wodza dokonującego niemalże podboju sytego świata wieżowców ze szkła i zmuszającego do rozmów pokojowych znienawidzoną dotąd przez propagandę Amerykę. Jak ta euforia już minie, wróci pewnie typowy dla relacji z USA stan zawieszenia: Kim wie, że nie może porzucić broni jądrowej, a Trump wie, że nie może wycofać się z Korei Płd. Próby rozwiązania tego dylematu będą trwały długo, ale obaj przywódcy zainwestowali w uściski dłoni zbyt wiele własnej wiarygodności, żeby łatwo się zniechęcić. A nawet jeśli coś się po drodze zawali, powrót do ostrej retoryki i gróźb wojennych po obu stronach będzie znacznie trudniejszy. I to być może największe osiągnięcie tego spotkania. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 25/2018
Więcej możesz przeczytać w 25/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 25/2018 (1840)

  • Oto moja propozycja referendum 17 cze 2018, 20:00 Wygląda to tak, jakby prezydenckie referendum konsultacyjne na temat konstytucji się zakończyło, zanim jeszcze się rozpoczęło. Osądzam tak na podstawie opinii, jakie pojawiły się po ogłoszeniu w ubiegłym tygodniu 15 pytań, które... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 17 cze 2018, 20:00 PREZYDENT ANDRZEJ DUDA ODBIERA LICZNE SYGNAŁY OD SZEREGOWYCH POSŁÓW PIS, że byliby mu ogromnie wdzięczni, gdyby głowa państwa zawetowała obniżki pensji parlamentarnych uchwalone przez Sejm. Niewykluczone, że w takiej sytuacji puściliby... 6
  • Info radar 17 cze 2018, 20:00 POLITYKA Tusk nie chce wspólnej opozycyjnej listy Donald Tusk nie chce tworzyć wspólnej listy opozycji w wyborach do Parlamentu Europejskiego. O ewentualnej odrębnej liście szefa Rady Europejskiej, obok Platformy Obywatelskiej, media... 12
  • Referendum, którego nikt nie chce 17 cze 2018, 20:00 REFERENDUM KONSULTACYJNE PREZYDENTA ANDRZEJA DUDY JESZCZE NIE ZOSTAŁO ROZPISANE, a już poniosło porażkę. 15 pytań na temat ewentualnych zmian w konstytucji, które zaprezentowała Kancelaria Prezydenta, można podzielić na absurdalne (np.... 13
  • Foka jako obcy 17 cze 2018, 20:00 NA POLSKICH PLAŻACH GINĄ FOKI I RÓŻNE SĄ TEORIE, KTÓRE WYJAŚNIAJĄ TO ZJAWISKO. Foki nie popełniają samobójstw. Może dotknęła je jakaś zaraza? Ale żadna zaraza nie roztrzaskuje głów. Zapewne ktoś je zabija. Rybacy? Jest taka... 14
  • Drukarz na kursie kolizyjnym 17 cze 2018, 20:00 DRUKARZ, KTÓRY PROCESUJE SIĘ O PRAWO DO NIEWYDRUKOWANIA ULOTKI O TREŚCI BUDZĄCEJ W NIM PROTEST, STAŁ SIĘ BOHATEREM SPOREJ CZĘŚCI PRAWICY. Oto Polak indywidualista, na dodatek przeciwnik ruchów LGBT, zmuszany przez sąd (ha!) do wykonania... 14
  • Kukiz się sypie 17 cze 2018, 20:00 Tuż przed wyborami samorządowymi ugrupowanie Kukiz’15 przeżywa trudne chwile, które mogą zmieść tę formację ze sceny politycznej. 16
  • Lewica kontra lewica 17 cze 2018, 20:00 Wypadły z parlamentu, straciły rzesze wyborców, ale ciągle ekscytują się głównie pytaniem, kto kogo ostatecznie pokona. Ugrupowania lewicowe. 20
  • Verheugen jak łyk świeżego powietrza 17 cze 2018, 20:00 Nigdy nie miałem sympatii politycznej dla komisarza Güntera Verheugena. Zbyt dobrze pamiętam, jak niegdyś wywierał presję na polskich polityków, aby bez szemrania akceptowali niekorzystną dla Polski zmianę w systemie głosowań w UE. Albo... 23
  • Zajazd na Litwie 17 cze 2018, 20:00 Fundacja podległa MSZ zawiadomiła prokuraturę o przekrętach w Związku Polaków na Litwie. I sama znalazła się pod ostrzałem polityków związanych z obozem rządzącym. 24
  • Tusk będzie w Radzie Europejskiej do ostatniego dnia kadencji 17 cze 2018, 20:00 Obaj z Januszem Lewandowskim przekonujemy, że Parlament Europejski nie powinien wprowadzać cięć w polityce spójności. Nadal będziemy to robić, choć pewnie na koniec i tak zostaniemy zdrajcami – mówi Jan Olbrycht, europoseł PO. 26
  • Synu, pomówmy o seksie 17 cze 2018, 20:00 Spędzanie czasu z dzieckiem jest konieczne, aby w dorosłym synu odnaleźć partnera – o męskości i ojcostwie opowiadają ojciec Zbigniew Lew-Starowicz i syn Michał. 30
  • Gruppensex nad Wisłą 17 cze 2018, 20:00 Wiecie, co jest najgorsze w seksie grupowym? To, że można zostać pominiętym. Przypomniał mi się ten stary dowcip, gdy przeczytałam w poprzednim numerze „Wprost” artykuł „Między nami swingersami”. Zdaje się, że warszawscy radni,... 35
  • Dla mnie Tomek żyje 17 cze 2018, 20:00 Gdy syn przez narkotyki podciął sobie żyły, powiedziałem: „Za bardzo cię kocham, żeby patrzeć, jak idziesz do grobu. Opuść mój dom” – mówi Witold Mackiewicz, ojciec tragicznie zmarłego himalaisty. 36
  • Wojna o foki 17 cze 2018, 20:00 Dla rybaków są szkodnikami, które wyjadają im ryby. Dla pracowników fokarium to Balbin, Helenka, Celebrytka, a przede wszystkim zwieńczenie lat pracy nad przywróceniem Polsce fok. 42
  • Śmierdzący problem 17 cze 2018, 20:00 Mieszkańcy wsi kontra inwestor rozwijający przemysłowy chów świń – instytucje państwa nie są w stanie rozstrzygnąć sprawy związanej z jakością życia i zdrowiem ludzi. 46
  • Pieniądze z drugiej ręki 17 cze 2018, 20:00 Dawne lumpeksy i second-handy to dziś duże sieciowe salony z używaną odzieżą. Zasada jest taka, że nic się nie marnuje. 49
  • Zarobić na chaosie 17 cze 2018, 20:00 Jak wrócić z wakacji mądrzejszym, zainspirowanym i z większym dystansem do świata? Trzeba przeczytać te książki. 52
  • Hossa Bessa 17 cze 2018, 20:00 Końcówka ubiegłego piątku to kolejna odsłona wojny handlowej, którą wypowiedziała już jakiś czas temu administracja Donalda Trumpa. Znów padło na Chiny. Prezydent USA oficjalnie ogłosił, że nałoży dodatkowe cła na wartą 50 mld... 54
  • Know How 17 cze 2018, 20:00 Monitor dla wszystkich To dowód, że da się tworzyć produkty budżetowe, czyli takie, które nie będą nas kosztowały majątku i jednocześnie nie będą wyglądały, jak byśmy właśnie przywieźli je z Chin. Za niecałe 800 zł możemy... 56
  • Odwaga tworzenia 17 cze 2018, 20:00 O nowej koncepcji budowania mieszkań na wynajem mówi Piotr Hofman, prezes HM Inwest SA – Grupa Inwest. 57
  • Salonowiec Kim 17 cze 2018, 20:00 Donald Trump dopieszczał w Singapurze przywódcę Korei Północnej, jak się dało. Ale już następnego dnia Amerykanie dali jasno do zrozumienia, że jeśli Kim będzie próbował migać się od rozbrojenia, nie uzyska nic poza pamiątkowym zdjęciem z prezydentem USA. 58
  • Kokainowe problemy hiszpańskiej prawicy 17 cze 2018, 20:00 Przez Galicję wlewa się do Europy rzeka kokainy, ale lokalni politycy długo przymykali na to oko. Jeden z nich kandyduje dziś na lidera hiszpańskiej prawicy i może zostać premierem. 62
  • Złapać przemytnika za rękę 17 cze 2018, 20:00 Rozmowa z NACHO CARRETERO, autorem zakazanej w Hiszpanii książki o przemycie kokainy. Czy ktoś potężny obawia się informacji zawartych w pana książce i dlatego zakazano jej sprzedaży? Nie sądzę, żeby w grę wchodziła wielka polityka.... 63
  • To niemożliwe, że nie jesteś szczęśliwa 17 cze 2018, 20:00 Oczekuje się, że będą radosne, a one są smutne i nieszczęśliwe. Depresje związane z macierzyństwem są najmniej społecznie akceptowane. To wciąż temat tabu. 67
  • Mały fiat, wielka polityka 17 cze 2018, 20:00 45 lat temu zaczęto produkować w Polsce auto, które zrewolucjonizowało życie Polaków. 70
  • My wszyscy z niego 17 cze 2018, 20:00 Opisując życie najsłynniejszego polskiego jazzmana Krzysztofa Komedy, Magdalena Grzebałkowska opisuje też środowisko artystyczne lat 60. 72
  • Emerytura jest do kitu 17 cze 2018, 20:00 Ozzy Osbourne znów zawita do Krakowa. Wystąpi z projektem solowym, do którego oprawę stworzył polski artysta. 76
  • Zwierzęta mają swój głos 17 cze 2018, 20:00 Słodki maluszek może okazać się czarnym charakterem opowieści – mówią sir David Attenborough i Michael Gunton, twórcy legendarnych programów przyrodniczych. 78
  • Wydarzenie 17 cze 2018, 20:00 MUZEUM Bar wniebowzięty Jeszcze do 2007 r. wytwarzano tu 250 tys. butelek wódki na dobę. Trudno więc wyobrazić sobie lepsze miejsce na muzeum tego trunku, tym bardziej, że Koneser staje się przestrzenią, gdzie powstają nie tylko... 80
  • Film 17 cze 2018, 20:00 DOKUMENT Ofiara seksu JEGO ANIMACJE FASCYNOWAŁY, FABULARNE „OPOWIEŚCI NIEMORALNE” STAŁY SIĘ WE FRANCJI KASOWYM HITEM, „Dzieje grzechu” miały premierę w Cannes. Był częścią kulturowej rewolucji seksualnej i nie bał się... 82
  • Muzyka 17 cze 2018, 20:00 HIP-HOP Cholernie zdolny bufon Nie znać Kanye Westa można tylko wtedy, kiedy całkowicie odetniemy się od świata popkultury. By obiektywnie ocenić jego muzykę, przydałoby się odciąć od wszystkiego, co o nim i jego słynnej rodzinie... 84
  • „Dwie pary do pary” – wakacyjna premiera teatru Capitol! 17 cze 2018, 20:00 Kazadi, Romanowska, Wierzbicka, Żurek i Cieszyński w sztuce w reżyserii Olafa Lubaszenki! Gdy noc poślubna zmienia się w koszmar… to publiczność śmieje się do łez! 85
  • Książka 17 cze 2018, 20:00 POWIEŚĆ Historyczny Bond Arturo Péreza-Reverte nie ma powodu przedstawiać. Jego najnowsza powieść dzieje się w czasie hiszpańskiej wojny domowej, a jej tytułowy bohater jest bardzo tajnym agentem służb specjalnych gen. Franco. To wręcz... 86
  • Kalejdoskop 17 cze 2018, 20:00 FESTIWAL Stronice i granice Goście niemal z całej Europy, ale również z Izraela i USA. Nie tylko pisarze, ale również dziennikarze, biolog ewolucyjny, psycholog, reżyser teatralny czy kompozytorka i wokalista – Big Book Festival nie od... 87
  • Sportowcy z żelaza 17 cze 2018, 20:00 Trzecia edycja Enea IRONMAN 5150 Warsaw zapisze się na kartach warszawskiego triatlonu jako rekordowa pod względem frekwencji i temperatury. 88
  • Kulturalna trzynastka 17 cze 2018, 20:00 Andrzej Krzywy WOKALISTA ZESPOŁU DE MONO 1. Najbardziej znienawidzona lektura? Lubiłem czytać, więc nie miałem jakichś koszmarów związanych z książkami. Najgorzej czytało mi się „Chłopów”. 2. Którym bohaterem z literatury... 90
  • Kultura wtórnego obiegu 17 cze 2018, 20:00 MICHAŁ WITKOWSKI Kiedy do niedawna mieszkałem jeszcze na Chmielnej, codziennie zderzany byłem z fenomenem TKMaxxa. Wystarczyło wyjść z domu i zejść na podwórko, dlatego patrolowałem go dzielnie. Przedziwne połączenie adrenaliny... 91
  • Uwielbiam uczyć się od innych 17 cze 2018, 20:00 Nigdy nie chciałam mieć jednego wzorca do naśladowania. Inspiracji szukam w każdym napotkanym na swojej drodze człowieku. 92
  • Skuteczne oszczędzanie pieniędzy 17 cze 2018, 20:00 Zbliżają się wakacje, a my znowu nie mamy odłożonych pieniędzy? Tłumaczymy się niskimi pensjami lub wysokimi kosztami życia. Szczerze? To wszystko wymówki. Skutecznie oszczędzać może każdy. 94
  • Jak podróżować z dziećmi 17 cze 2018, 20:00 Radzi Anna Olej-Kobus, podróżniczka, autorka książek, m.in. „Podróżuj z dzieckiem” i cyklu „Podróżownik”. 96
  • Frans jedzie do Moskwy, a siatkarki Moskwę leją... 17 cze 2018, 20:00 Działo się w zeszłym tygodniu! Na niwie europejskiej i sportowej. W Strasburgu osiwiały – z powodu Polski zapewne – towarzysz Timmermans Frans (nie, nie jest „towarzyszem sztuki drukarskiej” ani też „towarzyszem broni pancernej”,... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany