Łyk narracji podczas wakacji

Łyk narracji podczas wakacji

Do plecaka czy walizki warto zapakować przed wyjazdem jakąś książkę, może nawet niejedną. Proponujemy kilka tomów opowiadań z najwyższej literackiej półki, którym warto poświęcić nieco czasu w trakcie wypoczynku.

Ledwie się zaczęło lato i nastał czas wyboru urlopowych lektur, nadeszła wiadomość, że 27 czerwca zmarł Harlan Ellison. Nie wiadomo dlaczego w Polsce nie był on pisarzem tak popularnym, jak w innych krajach, ale to się pewnie zmieni, bo śmierć Ellisona zbiegła się z wydaniem pierwszego tomu jego najlepszych opowiadań. Uważany jest za mistrza literackiej krótkiej formy w dziedzinie fantastyki naukowej i horroru. Guru SF Isaac Asimov – autor wielu klasycznych dzieł tego gatunku i twórca tzw. praw robotyki – napisał kiedyś, że „Harlan jest gigantem wśród ludzi pod względem odwagi, waleczności, wymowy, dowcipu, czaru, inteligencji – pod każdym względem oprócz wzrostu”. Trudno rozstrzygnąć, czy Asimov miał na myśli tylko Ellisona jako człowieka, czy też przy okazji przewrotnie scharakteryzował uprawiany przez niego gatunek literacki. Bo dobre opowiadanie może i powinno być gigantem pod wieloma względami: użytego języka, „wymowy, dowcipu, czaru, inteligencji – pod każdym względem oprócz”… objętości. I ta ostatnia cecha stawia je w trudnej sytuacji na księgarskim rynku opanowanym przez opasłe powieści i powieściowe cykle, które są – moim zdaniem – odpowiedzią literatury na niezwykłe powodzenie w ostatnich latach ambitnych wielosezonowych seriali. Pisarze uświadomili sobie, że w kulturze szybkich zmian jej odbiorcy tęsknią jednak za wielowątkowymi opowieściami, w których można się zatopić i dryfować przez wiele dni, śledząc rozciągnięte w czasie losy bohaterów. Opowiadanie to – jeśli się trzymać tych wodnych, rozlewnych odniesień – zaczerpnięty z szerokiego nurtu narracji łyk, krótki wgląd w zdarzenia, które mają początek gdzieś poza tym, co pokazuje opowiadanie w jednej czy najwyżej kilku scenach.

Okazuje się, że czytelnicy „przywaleni” powieściowymi cegłami chcą też od czasu do czasu wejść do jakiejś literackiej opowieści tylko na chwilę, właśnie na tyle, ile oferuje jej opowiadanie. Że lubią, aby spomiędzy tych cegieł wypuszczały pędy delikatne roślinki. Literacka publiczność okazuje coraz większe zainteresowanie opowiadaniami, o czym świadczą i organizowane z rosnącym rozmachem festiwale opowiadań (najbliższy będzie miał miejsce 5-7 października we Wrocławiu), i to, że coraz więcej pojawia się ich w księgarniach. No i rzecz może dzisiaj najważniejsza: opowiadania nadają się do czytania w czasie urlopu chyba lepiej niż powieści – pół godziny, godzina i lekturowa przygoda przeżyta, można wskoczyć do wody, a po chwili znów położyć się na leżaku i dać się uwieść następnemu utworowi. Nie znaczy to oczywiście, że polecane przez nas na lato zbiory opowiadań to byle jaka literatura czy produkty ją przypominające. To, że na czas urlopu trzeba szykować sobie lektury lekkie i czysto rozrywkowe, to szkodliwy przesąd – właśnie wtedy, gdy się relaksujemy i mamy spokojniejszą głowę, możemy z większym niż w innych okolicznościach skupieniem oddać się czytaniu utworów bardziej wyrafinowanych. I tylko jedną zabawną rzecz trudno wytłumaczyć: publikowane w ostatnich tygodniach zbiory opowiadań w większości osiągają opasłe rozmiary. Czyżby wydawcy upodabniali je – przynajmniej zewnętrznie – do modnych powieści? A może w tej walce powieściowego Goliata z opowiadaniowym Dawidem uznali, że atak może się udać tylko wtedy, gdy ci mniejsi zaatakują większego w sposób zmasowany? Tak czy inaczej, miłej lektury!

Stefan Grabiński Muzeum dusz czyśćcowych. Opowieści niesamowite

Vesper

Od niego zaczęła się nowoczesna polska literatura fantastyczna. Szczyt jego artystycznych możliwości i największa popularność przypadły na drugą dekadę XX w., więc jest to literatura dokładnie sprzed stu lat. Grabiński z wielką uwagą obserwował rozwój ówczesnej techniki, a szczególnie ekscytował się koleją, bo w jego oczach uosabiała ona ruch, szybkość i zarazem podporządkowanie człowiekowi wielkiej siły, którą zmusił do pracy dla siebie. Nic dziwnego, że tom jego najsłynniejszych opowiadań nosił tytuł „Demon ruchu”. Ale Grabiński nie ograniczał się tylko do opisywania pociągów. Te potwornie i tajemniczo wyglądające machiny stawały się w jego utworach siedliskiem niesamowitości; badał, jakie możliwości dają człowiekowi i jak ich siła wpływa na niego. Traktował je tak, jak dzisiejsi autorzy SF traktują statki kosmiczne. Proszę sobie przypomnieć np. „Obcego. Ósmego pasażera pociągu dalekobieżnego” – to właśnie Grabiński. Napisał też wiele opowiadań o niesamowitości ukrytej pod powierzchnią codzienności, o obsesjach, szaleństwie, strachu. Potem jego twórczość uległa zapomnieniu i na dobre przypomniał ją dopiero Stanisław Lem, dla którego była to lektura dzieciństwa. Dzisiaj może nas mierzić nadmierna ozdobność języka Grabińskiego, ale i ten nieco archaiczny język, i niezwykła wyobraźnia autora jednak wciągają.

F. Scott Fitzgerald Dla ciebie mogę umrzeć i inne zagubione opowiadania

Rebis

naszej pamięci Francis Scott Fitzgerald W utrwalił się przede wszystkim jako autor wybitnej powieści „Wielki Gatsby”, ale przecież był to autor, który napisał całe mrowie innych utworów, bo żył z rozmachem i pisaniem na swoje eleganckie (w finale tragiczne) życie zarabiał. Systematycznie sprzedawał opowiadania do rozmaitych czasopism amerykańskich, które miały w latach 30. ubiegłego wieku zwyczaj publikować je regularnie, o czym dzisiejsi pisarze mogą tylko śnić. Najlepiej, by takie magazynowe opowiadanie opisywało środowisko bogatych i pokazywało, że dostatek nie uwalnia od rozterek uczuciowych,duchowych i wszystkich innych, że było też w nim miejsce na cierpienie. Fitzgerald był mistrzem takiej literackiej konfekcji, ale był pisarzem zbyt wybitnym, by zostać szeregowym jej producentem. Miał swój styl, umiał nadać swoim opowieściom głębsze znaczenie, powiązać niekiedy błahe fabuły z problemami uniwersalnymi. Oczywiście najlepsze jego utwory ukazywały się w książkach, ale teraz pojawił się zbiór tekstów wyszukanych w rocznikach starych czasopism, a więc przez lata zapomnianych i to jest prawdziwa uczta dla miłośników dobrej literatury. Ich lektura to podróż do tzw. ery jazzu, okazja do zajrzenia do środowiska bogatych Amerykanów, którzy wakacje spędzali na Lazurowym Wybrzeżu czy bawili się w Paryżu. A dla głębiej zainteresowanych literaturą to okazja przyjrzenia się temu, jak rodziła się współczesna niegłupia literatura popularna.

Harlan Ellison To, co najlepsze

Prószyński i S-ka

Harlan Ellison jest fenomenem – pierwsze utwory opublikował jako nastolatek, a potem stopniowo wspinał się po szczeblach hierarchii uprawianej przez siebie fantastyki naukowej, zdobywając kolejne nagrody, aż w końcu miał ich więcej niż jakikolwiek inny pisarz z tego obszaru literatury. Był niewątpliwie literacką gwiazdą i autorem m.in. ponad 20 tomów opowiadań, podobno zainspirował twórców „Terminatora” i „Matrixa”. Na półwiecze swojej twórczości przygotował wybór tych swoich opowiadań, które uznał za najlepsze i które właśnie ukazały się w polskim tłumaczeniu. Dla miłośników SF to prawdziwa uczta, choć pomiędzy prezentowanymi w niej utworami trafiają się także takie, które można śmiało zaliczyć do horrorów. Ale bez obaw – Ellison nie epatuje okrucieństwem i jeśli straszy czytelnika, to robi to przez niedopowiedzenie, niejako wystawiając to, co okrutne, poza tekst, zdając się na wyobraźnię czytelnika. Te pisarskie uniki mają wielką siłę rażenia, bo był to autor niezwykle utalentowany. I taki, którego nie da się zamknąć w jakimś gatunkowym getcie – tworzył bowiem fantastykę naukową, ale jednocześnie były jego utwory prozą obyczajową i psychologiczną w najlepszym tych określeń znaczeniu. Nigdy nie powielał swoich pomysłów, w przeciwieństwie do wielu innych twórców tzw. literatury gatunkowej, śmiało przekraczał ograniczenia, jakie stawiają reguły SF. Nie był literackim rzemieślnikiem, bywał artystą. Nie bez powodu wybitna pisarka Ursula K. Le Guin napisała, że bez niego fantastyka naukowa byłaby po prostu nudna.

Marek Nowakowski Książę Nocy. Najlepsze opowiadania

Iskry

Był legendą polskiej literatury, do której wszedł w połowie lat 50. ubiegłego wieku – jak się to mawia – razem z drzwiami. Niezwykle utalentowany młody człowiek „po przejściach” zasłynął jako autor opowiadań o złodziejach, lumpach, drobnych oszustach i najrozmaitszych odmianach ludzi wyrzuconych na margines PRL-owskiej rzeczywistości, nazywanych pogardliwie pasożytami społecznymi. Marek Nowakowski pokazał, że są tacy sami jak inni, z podobnymi problemami i uczuciami, systemem etycznym. Wywołało to w tamtych latach wielkie poruszenie w tzw. środowisku literackim, tym większe, że były to utwory świetne. Potem, w miarę jak zmieniało się środowisko, w którym pisarz żył, zmieniało się i środowisko, które opisywał. Jego proza stawała się coraz bardziej wyrafinowana i swój artystyczny wzlot osiągnęła w latach 70., gdy powstały takie opowiadania jak tytułowy dla tego zbioru „Książę Nocy”, „Wesele raz jeszcze!” czy „Gdzie jest droga na walne?” – mistrzowskie opisy rozmaitych, głównie warszawskich środowisk. Miał Nowakowski bowiem nie tylko talent literacki, ale również talent obserwatora świata, na który patrzył krytycznie i na wspomnianych pasożytach społecznych skupiał się też dlatego, ponieważ interesowali go ci, którzy nie zgadzali się na PRL-owskie porządki i szukali własnej drogi poza systemem. Zebrane w jednym tomie opowiadania Nowakowskiego to kapitalna okazja do wyprawy w niedawno minioną polską rzeczywistość.

Jaume Cabré Podróż zimowa

Marginesy

T wórczość najwybitniejszego pisarza katalońskiego polski czytelnik poznaje w porządku odwróconym – od utworów najnowszych do starszych. Powieść „Wyznaję” była mocnym uderzeniem, które sprawiło, że zainteresowaliśmy się twórczością Cabré, ale teraz, po lekturze tomu jego opowiadań sprzed kilkunastu lat, może powinniśmy żałować, że polskie czytanie tego pisarza nie zaczęło się właśnie od „Podróży zimowej”. Jego powieści stworzyły obraz pisarza wiele wymagającego od czytelnika, choć i wiele mu oferującego w zamian za trud lektury. A teraz okazuje się, że pisał on także świetne opowiadania – krótkie, zwarte, czasami wzruszające, czasami zabawne, że potrafi w jednej, dwóch scenach zawrzeć sprawę, której nie opowiada ze szczegółami, nie zgłębia, wiele pozostawiając wyobraźni czytelnika. To zupełnie inny sposób pisania, niż zaprezentował w powieściach – ułożony, podporządkowany podstawowej regule tworzenia opowiadania: skrótowa opowieść plus puenta. Cabré portretuje rozmaite postaci, środowiska i różnica między jego krótkimi tekstami a powieściami jest taka, jak w twórczości Picassa między wczesnymi portretami i najsłynniejszymi dziełami, jak np. „Guernica”.

Jeffrey Eugenides Nowy dowód

Sonia Draga

Trzy powieści Jeffreya Eugenidesa („Przekleństwa niewinności”, „Middlesex” oraz „Intryga małżeńska”), które przyniosły mu sławę, uznanie i prestiżowe nagrody literackie, już w Polsce znamy. Teraz dostajemy jego pierwszy tom opowiadań, bo jak się okazuje, ten grecko-irlandzki pisarz amerykański przez lata pisywał opowiadania. A że jest to świetny pisarz, to i zbiór jego opowiadań warto przeczytać, choć niektóre zawarte w nim utwory pochodzą sprzed okresu jego sławy. Przez to, że powstawały w ciągu wielu lat, pokazują bohaterów w różnych okresach życia i układają się w zakamuflowany obraz życia mężczyzny – zresztą coś podobnego mówił o tej książce sam pisarz. Oczywiście nie jest to obraz w sensie dosłownym, bo dla każdego przełomowego epizodu pisarz wymyśla innego bohatera, akcję umieszcza w innej scenerii – logika i porządek całości ukryte są głębiej, na poziomie tematów poszczególnych utworów, tęsknot, jakie pojawiają się w życiu tego nadbohatera książki. Raz jest to na przykład śmierć, kiedy indziej seks, raz akcja umieszczona zostaje w wiosce zagubionej w tropikalnej dżungli, kiedy indziej w środku wielkiego amerykańskiego miasta. Czego by jednak Eugenides nie opisywał, zawsze robi to bardzo dobrze i zawsze są w jego prozie ukryte ironia, delikatny żart, kpina, zaskakujący pomysł i tajemnica. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 29/2018
Więcej możesz przeczytać w 29/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 29/2018 (1844)

  • Drużyna marzeń do geopolitycznej gry 15 lip 2018, 20:00 Szczyt NATO w Brukseli był kolejnym dowodem na to, że żyjemy w niestabilnych czasach. Dlatego trzeba dbać o sojusze i o polską rację stanu, jeśli sami tego nie zrobimy, nikt nas w tym nie zastąpi. Mundial się skończył, geopolityczna... 3
  • Obraz tygodnia 15 lip 2018, 20:00 500 tys. zł kaucji wpłacił poseł i były sekretarz generalny PO Stanisław Gawłowski, by opuścić areszt Wygrany Ks. Wojciech Lemański – kapłan niepokorny. Abp Henryk Hoser ukarał go w 2014 r. s uspensą. Dzisiaj Hoser na emeryturze, a... 9
  • Info Radar 15 lip 2018, 20:00 Chętnie wystąpimy z Metallicą Zachwyciły Dawida Podsiadłę, wydały właśnie debiutancką płytę, a na ostatnim Festiwalu w Opolu zdobyły aż trzy nagrody. Jeszcze pół roku temu praktycznie nikt o nich nie słyszał, a teraz podbijają... 10
  • Smutek Zgromadzenia Narodowego 15 lip 2018, 20:00 PO POSIEDZENIU ZGROMADZENIA NARODOWEGO ZWOŁANEGO Z OKAZJI 550-LECIA PARLAMENTARY- ZMU, który zbojkotowała opozycja, pozostało rozczarowanie, że politycy zaprzepaścili taką dobrą rocznicę. Od początku było wiadomo, że tę 550. rocznicę... 11
  • Trener wujek 15 lip 2018, 20:00 Z MUNDIALU Z ROSJI WRÓCILIŚMY NA TARCZY, A ADAM NAWAŁKA ZACHOWAŁ SIĘ HONOROWO. W kontekście nowego szkoleniowca wymieniało się nazwiska znanych trenerów z zagranicy (w tym Gianniego De Biasi), a tymczasem selekcjonerem reprezentacji... 12
  • Kto trenuje… matematyków? 15 lip 2018, 20:00 Polska pomału odżywa po tragedii na Mundialu. Było ciężko, nasi złoci chłopcy z reklam garniturów i telefonów po prostu nie dali rady. Pan od parówek, zwany trenerem narodowej kadry, również. I jest problem: co teraz zrobić z... 13
  • Kampania wrześniowa 15 lip 2018, 20:00 Na jesień opozycja szykuje się do wielkiej politycznej ofensywy. Ale kampanię samorządową mogą niespodziewanie zdominować protesty związków zawodowych. Działacze grożą, że stanie cała budżetówka. 15
  • Jesienią zacznie się batalia o Polskę 15 lip 2018, 20:00 Patryk Jaki to ślizgacz polityczny. Warszawiacy nie wybaczą mu osobistej hipokryzji – mówi Rafał Trzaskowski, kandydat PO na prezydenta Warszawy. 18
  • Zawiodłem się na Petru 15 lip 2018, 20:00 Ryszard Petru okazał się niedojrzały politycznie, egocentryzm jest u niego tak silny, że blokuje rozum. W efekcie szkodzi sobie, a przy okazji projektowi, który współtworzył – mówi prof. Leszek Balcerowicz, były wicepremier i minister finansów. 23
  • Kaczyński to mędrzec nad mędrcami 15 lip 2018, 20:00 Morawiecki ze swoją umiejętnością poruszania się po salonach jest niezwykle skuteczny w tłumaczeniu liderom europejskim, co tak naprawdę w Polsce się dzieje – mówi Joanna Lichocka, posłanka PiS. 26
  • Trump wychodzi z NATO 15 lip 2018, 20:00 Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg zwykł z dużą aprobatą odnosić się do polityki Donalda Trumpa. Tuż przed brukselskim szczytem Sojuszu Stoltenberg dał na ten temat wywiad popularnej niemieckiej gazecie „Bild am Sonntag”, w... 29
  • Szydło na aucie 15 lip 2018, 20:00 Wicepremier została zmarginalizowana nie tylko w krajowej polityce. Oddala się też perspektywa objęcia przez nią prestiżowego stanowiska unijnego komisarza. 30
  • Faryzeusze 15 lip 2018, 20:00 Premier Morawiecki postanowił wziąć udział w konkursie „Sto dowcipów na 100-lecie niepodległości Polski” i wykonał happening, podpisując w Częstochowie akt zawierzenia Polski postaci z obrazu – Czarnej Madonnie. Z premierem o... 32
  • Prawica urosła na traumie Jedwabnego 15 lip 2018, 20:00 Mój dawny kolega firmuje działania CBA wobec mnie i kieruje czymś, co można nazwać policją polityczną PiS. To taka opowieść o bojownikach o wolność, którzy potem budują dyktaturę – mówi prof. Paweł Machcewicz. 34
  • Byłam zakapiorem 15 lip 2018, 20:00 Koledzy po fachu patrzyli na mnie z politowaniem, testowali mnie, próbowali wyszydzić, wytykali najmniejszy błąd i czekali na potknięcie. To było jak fala w wojsku – wspomina Martyna Wojciechowska. 39
  • Piasek, ropa i iperyt 15 lip 2018, 20:00 Bałtyk, niestety, nie jest ciepły i niebieski jak Adriatyk – jest żółty, zimny, a na jego dnie leżą bomby, beczki z gazami bojowymi i wraki okrętów wojennych. 44
  • Dokumentacja podatnika – papierowa czy elektroniczna? 16 lip 2018, 12:21 Przywiązanie organów podatkowych do dokumentów w wersji papierowej to tylko jeden z argumentów na rzecz tego, że fiskus mentalnie nadal tkwi w poprzednim stuleciu. 48
  • Mapa polskiego bogactwa 15 lip 2018, 20:00 Po trzech tygodniach powracamy do Listy 100 najbogatszych Polaków. Tym razem sprawdziliśmy, w którym regionie Polski mieszkają bohaterowie naszego zestawienia. Patrzyliśmy na to, w jakim mieście mają zarejestrowaną swoją działalność. Często nie było to łatwe, bo wielu z nich... 50
  • Hamulce dla firm 15 lip 2018, 20:00 W Polsce z powodu wielu barier rozwojowych liczba małych i średnich firm w przeliczeniu na mieszkańca jest najniższa w Unii Europejskiej. 58
  • Hossa Bessa 15 lip 2018, 20:00 Ronaldo kręci parkietem 112 mln euro, czyli prawie pół miliarda złotych wyda Juventus Turyn na zakup Cristiano Ronaldo z Realu Madryt. Na punkcie tego transferu oszaleli nie tylko kibice, ale też włoska giełda, gdzie notowane są akcje... 60
  • Piętrzą się bryły z dominantą 15 lip 2018, 20:00 Polacy kupują zamki i pałace. Ale to trudny rynek, ceny są zmienne, a remont trzeba robić pod okiem konserwatora. Czasem łatwiej wybudować zamek od nowa. 62
  • Know How 15 lip 2018, 20:00 Netflix sam pobierze film Netflix wprowadza funkcję, która może się przydać na wakacjach. Do tej pory użytkownicy, którzy ściągali sobie filmy i seriale na aplikację mobilną, musieli ręcznie zarządzać, co i kiedy zostanie pobrane.... 65
  • Rozmowa za jeden uśmiech 15 lip 2018, 20:00 Pocieszają, żartują, edukują, ale też słuchają obelg – praca doradców telefonicznych nie jest łatwa i stanowi dowód na słuszność teorii, że co cię nie zabije, to cię wzmocni. 66
  • Gra Trumpa, gra Putina 15 lip 2018, 20:00 Umówione na 16 lipca spotkanie prezydentów USA i Rosji w Helsinkach to nie nowa Jałta – ma jedynie wzmocnić ich pozycje na własnych podwórkach. 69
  • Uwaga, jesteś w ukrytej kamerze 15 lip 2018, 20:00 Największe w historii Korei Południowej protesty kobiet wywołała plaga nagrywania ich za pomocą kamer ukrywanych w toaletach i przebieralniach. 71
  • Niebezpieczne przyjemności 15 lip 2018, 20:00 Upalne lato to między innymi czas wygrzewania się na słońcu i chłodzenia wlewaną do organizmu wodą. I jedno, i drugie – choć przyjemne – w nadmiarze szkodzi, o czym po raz kolejny przekonuje medycyna. 75
  • Zaraza czystych rąk 15 lip 2018, 20:00 Polio zaczęło doskwierać ludziom, gdy cywilizacja osiągnęła wystarczający poziom higieny. Dziś ta choroba wraca, bo odmawianie szczepień staje się coraz powszechniejsze. 78
  • Łyk narracji podczas wakacji 15 lip 2018, 20:00 Do plecaka czy walizki warto zapakować przed wyjazdem jakąś książkę, może nawet niejedną. Proponujemy kilka tomów opowiadań z najwyższej literackiej półki, którym warto poświęcić nieco czasu w trakcie wypoczynku. 81
  • Architektura jest rodzaju żeńskiego 15 lip 2018, 20:00 Przypadający w lipcu Światowy Dzień Architektury to wciąż święto mężczyzn. Niesłusznie, co udowodniła choćby niedawna wizyta w Polsce Odile Decq. 84
  • Siostro, kamera! 15 lip 2018, 20:00 Sięganie tam, gdzie wzrok nie sięga – o tym są filmy Darrena Aronofsky’ego. A jego serial „Przedziwna planeta Ziemia” na National Geographic nawet nas tam zabiera. 87
  • Wydarzenie 15 lip 2018, 20:00 Wyciszenie Florencji Florence and The Machine, „High as Hope”, Universal Music Każdy wielki zespół musi mieć albumy przejściowe. Kiedy jedna formuła się wyczerpuje, a druga jeszcze się nie wykrystalizowała, najlepiej byłoby dłuższy... 90
  • Film 15 lip 2018, 20:00 DOKUMENT Depresja komika „Robin Williams: Come Inside My Mind”, reż. Marina Zenovich, HBO/HBO GO Richard Pryor, Roman Polański, teraz Robin Williams. Marina Zenovich opowiada o świecie oczami artystów. W ich życiorysach znajduje znaki... 91
  • Muzyka 15 lip 2018, 20:00 Konfekcja w dobrym gatunku Nie ma przypadku. Ten album trafia do sprzedaży w wakacje, bo przynosi muzykę lekką, melodyjną, momentami nawet plażową. Ale po pierwszym uśmiechu (nawet z pobłażaniem) przychodzi refleksja, że to płyta, do... 92
  • Książka 15 lip 2018, 20:00 POWIEŚĆ Cień i blask TO POWIEŚĆ O WSPÓŁCZESNYCH MECHANIZMACH WŁADZY, A DOKŁADNIEJ O TYM SZCZEGÓLNYM OKRESIE JEJ FUNKCJONOWANIA, gdy charyzmatyczny wódz znika z politycznej sceny, a osierocony przez niego układ zmierza do... 93
  • Kalejdoskop 15 lip 2018, 20:00 WYSTAWA Z lotu wrony „Miasto z góry. Warszawa w przeddzień niepodległości”, Dom Spotkań z Historią, bezpłatna wystawa plenerowa przy ul. Karowej, do 30.07 Wsierpniu 1915 r. okupujący Warszawę Niemcy postanowili wykonać z samolotów... 94
  • Marzenie teściowej 15 lip 2018, 20:00 MICHAŁ WITKOWSKI Nie od dziś wiadomo piarowcom i zwykłym ciotkom przeczepionym do mediów, że aby gwiazdor dostał intratną reklamę telewizyjną, ale taką megadrogą i puszczaną w prajtajmie, musi się najpierw zmienić. Nie może być... 95
  • Śniłem amerykański sen 15 lip 2018, 20:00 Duży wpływ mieli na mnie ludzie, których spotkałem w czasie swoich studiów aktorskich Inspiruje nspiruje mnie Mick Jagger. Zawsze, kiedy już chciałbym powiedzieć, jaki jestem stary i że nic mi się nie chce, myślę sobie o Jaggerze.... 96
  • Kiedy i jak odejść z pracy 15 lip 2018, 20:00 Radzi Grzegorz Miecznikowski, specjalista od rozwoju biznesu Zastanawiasz się nad zmianą pracy? Najpierw policz, ile czasu jesteś w tej samej firmie, na tym samym stanowisku. Niech zgadnę: 24-30 miesięcy? Większość ludzi czuje wypalenie... 97
  • Jankesi i Helmuty 15 lip 2018, 20:00 Kiedy będą państwo czytali te słowa, będzie tuż po szczycie NATO w Brukseli, który może stać się terenem – niekoniecznie medialnej – konfrontacji między USA a Niemcami. Stany Zjednoczone to główny „sponsor” Paktu... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany