Siostro, kamera!

Siostro, kamera!

Asteroida minie Ziemię o godzinie 20.25 czasu polskiego. Zbliży się do naszej planety na odległość 34,1 tys. km (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Sięganie tam, gdzie wzrok nie sięga – o tym są filmy Darrena Aronofsky’ego. A jego serial „Przedziwna planeta Ziemia” na National Geographic nawet nas tam zabiera.

Artur Zaborski

Taka sytuacja mogłaby się zdarzyć w jednym z jego filmów. Na oscarowego reżysera wpadam w… toalecie eksluzywnego hotelu w Los Angeles, na chwilę przed umówionym wywiadem. Jak spod ziemi wynurza się przy pisuarze obok, oczy ma wpatrzone w zdobiony kiczowatymi świecidełkami sufit. Kiedy spostrzega, że się w niego wgapiam, pyta żartobliwie, jak leci. Odpowiadam, że zawsze wyobrażałem go sobie właśnie w taki sposób – jako człowieka patrzącego w górę, nigdy w dół, jak jego bohaterowie. Wracamy do tego tematu, kiedy siedzimy naprzeciwko siebie w hotelowym pokoju. Reżyser traci figlarny uśmiech na rzecz poważnej, niemal srogiej miny. Porusza niewygodny temat recenzji jego ostatniego pełnometrażowego filmu „Mother!”, który po pokazach na festiwalu w Wenecji we wrześniu 2017 r. podzielił krytykę. Jedni zachwycali się, że twórca niezależnych produkcji zachował swój styl i radykalizm w przygotowanym dla Fabryki Snów wysokobudżetowym obrazie z Javierem Bardemem i Jennifer Lawrence, z którą jakiś czas się spotykał. Drudzy mówili o najgorszym filmie roku, a krytyk „New York Observer” Rex Reed – o najgorszym filmie XXI w. – Zarzucano mi, że zupełnie oderwałem się od Ziemi, co jest sporym nadużyciem, bo jednak zawsze widziałem siebie jako realistę. Taka właśnie jest moja twórczość, w której perspektywa naukowa łączy się z uwielbieniem do sztuki. Na styku tych dwóch światów rodzą się moje artystyczne wypowiedzi. Nigdy nie puszczam wodzy fantazji samopas. Każdy stan, w jakim jest któryś z moich bohaterów, jest silnie udokumentowany – zapewnia mnie.

Gdyby o predyspozycjach decydowały dyplomy, Aronofsky mógłby przedstawiać się jako poważny naukowiec, który szkiełko i oko złączył w kamerze. Kiedy jego sąsiedzi zaczytywali się w komiksach o superbohaterach, on pilnie studiował teorię ewolucji Darwina. Gdy koledzy ze szkoły wylewali siódme poty na lekcjach WF-u, on dłubał w murawie w poszukiwaniu żyjątek. Gdy w liceum wszyscy marzyli o wakacjach, on pragnął dostać się na program wymiany dla uczniów. Ziściło się – na sześć tygodni wyjechał do Kenii, gdzie podglądał naturalne zachowania kopytnych i zapoznał się z technikami pomiaru populacji gnu i gazeli. Rodzice, oboje nauczyciele, pękali z dumy. Z radością przyjęli informację, że w kolejnym roku syn chce wyjechać na Alaskę, by tam poznać zwyczaje fok, a także przyuczyć się do badań nad zachowaniem lodowców i gór lodowych. Świat był w zasięgu ręki, ale nowy Kolumb od początku przymierzał się do podboju czegoś więcej niż ziemski glob – jego celem stał się kosmos. Międzyplanetarne loty? „Space Oddity” Davida Bowiego? „Gwiezdne wojny”? Nie, ani popkultura, ani zawłaszczony przez politykę temat konkwisty kosmosu, w której ścigały się USA i ZSRR, Aronofsky’ego nie zajmowały. Dla niego ważna była kwestia oddziaływania wszechświata na pojedynczego człowieka. Z myślą o tym Aronofsky pakował plecak i wyruszał w podróż po Europie i Bliskim Wschodzie. W 1987 r. wrócił do ojczyzny, gdzie podjął studia na Harvardzie na dwóch kierunkach: reżyserii filmowej i antropologii kulturowej.

Noe eKOlOG

Sprzężenie kręcenia filmów z działalnością badawczą stało się znakiem rozpoznawczym Aronofsky’ego zarówno na studiach, jak i w jego twórczości: niektóre sceny z jego kolejnych filmów – „Requiem dla snu” (2000), „Zapaśnika” (2008) czy „Czarnego łabędzia” (2010) – mogłyby spokojnie trafić do Muzeum Historii Naturalnej. W pierwszym, starsza kobieta na wieść, że została wybrana na uczestniczkę programu w ulubionej stacji telewizyjnej, rozpaczliwie próbuje schudnąć za pomocą środków farmakologicznych. Wcielająca się w bohaterkę Ellen Burstyn oddała się reżyserowi totalnie – pozwoliła kontemplować kamerze każdy centymetr swojego wychudzonego na potrzeby roli ciała. Kontrastowe role stworzyli jej filmowy syn i jego partnerka, oboje uzależnieni od heroiny. W pewnym momencie ciała bohaterów jakby zrównują się – widzowi trudno odróżnić, na czyją sfatygowaną skórę patrzy.

Poddane ekstremalnym warunkom ciało stanowiło również temat „Zapaśnika” i „Czarnego łabędzia”. W pierwszym, nadnaturalnie umięśniony główny bohater (Mickey Rourke) po latach wraca na ring, gdzie zadaje i przyjmuje ciosy. A my oglądamy, jak jego skóra pęka, kończyny nienaturalnie wyginają się, a cyklicznie napinane muskuły tworzą obraz z jednej strony godny podziwu, z drugiej – pożałowania, bo posągowa sylwetka i wyjątkowa sprawność wcale nie zwiększają szans na przetrwanie. Podobna refleksja płynie z „Czarnego łabędzia”, w którym wcielająca się w baletnicę Natalie Portman musi stawać na palcach stóp i kręcić piruety. Jej pokaleczone palce, spękane paznokcie i krwawiące stopy pokazują, ile kosztuje przekraczanie własnych możliwości. Ta obsesja pojawia się zresztą niemal w każdym filmie nowojorczyka. Już w debiutanckim „Pi” (1998) opętany myślą o znalezieniu liczby idealnej bohater próbował przekroczyć ograniczenia umysłu, a Aronofsky napakował film odniesieniami do kabały i Biblii. W obrazie „Noe: Wybrany przez Boga” (2014) tytułowy bohater (Russell Crowe) był wegetarianinem, zaś biblijny potop stał się karą nałożoną na ludzi nie za grzechy, a za... nieposzanowanie przyrody. To właśnie w tym filmie Aronofsky wykorzystał wiedzę o topniejących lodowcach, która nadała ton obrazowi, stojącemu znacznie bliżej ekologicznych manifestów niż Biblii, za co zresztą zyskała potępienie chrześcijan i judaistów. Aronofsky nazywał Noego pierwszym ekologiem, a film stał się pierwszą w jego karierze opowieścią o masowej zagładzie, czyli kolejnym zjawisku, które Aronofsky’ego frapuje.

– W zeszłym stuleciu na ospę zmarło 400 mln ludzi, czyli więcej niż pochłonęły wszystkie wojny światowe, a jednak wyeliminowaliśmy tę chorobę, tak samo jak pozbyliśmy się polio z niemal wszystkich regionów. Dziś cały czas mówi się o tym, że dysponujemy narzędziami, które zniszczą świat. Ale przecież plemionom żyjącym setki lat temu też pewnie się wydawało, że wszystko w każdym momencie może pójść z dymem – mówi. Aronofsky najczęściej pokazuje bohaterów, którzy nie patrzą na to, co dokoła, tylko mają zawężoną perspektywę. – Dla nomadów żyjących na Saharze wycinek ich rzeczywistości wydaje im się całym światem, nie ma dla nich nic więcej. Tak samo jest z moimi bohaterami, którzy powiększają swoje problemy tylko dlatego, że są ich. To naturalne zachowanie człowieka, który w ten sposób nie sprzęga się z planetą ani wszechświatem – tłumaczy mi reżyser. Jego twórczość wypełniał mistycyzm, który brał się z uwielbienia bohatera do samego siebie, co pchało go w objęcia nowych bożków. Tylko w ten sposób umiał sobie tłumaczyć swoje sukcesy i porażki, jak i całą rzeczywistość. Ten mistycyzm zyskał nowe oblicze w „Źródle” (2006), jedynym dotąd jego filmie SF, w którym reżyser porwał się na temat kosmosu. Akcja działa się w XVI, XXI i XXVI w., a bohater próbował ocalić umierającą ukochaną. W treść tradycyjnie zostały wplecione refleksje reżysera na temat cyklów życia, wędrówki materii i opozycji chaos-kosmos. Według Aronofsky’ego ten drugi symbolizuje idealny porządek, do którego dążą ludzie na Ziemi, zwłaszcza ci opętani jakąś ideą – jak baletnica z „Czarnego łabędzia” czy bohaterowie „Pi”, „Requiem dla snu”, „Zapaśnika” i „Noego…”.

Kontakty z „górą”

Jednak dopiero w najnowszym serialu National Geographic „Przedziwna planeta Ziemia” Aronofsky wykłada nam swoje tezy wprost. Dowiadujemy się na przykład, że wartości estetyczne wzięły się z zainteresowania człowieka kosmosem. – Kosmos uderza swoją majestatycznością i doskonałym pięknem – tłumaczy. – Zachwyca każdego, nie ma od tego wyjątków. Nawet najbardziej nieczuły na piękno kosmonauta jest pod jego wrażeniem. Nie można stworzyć doskonalszej grafiki komputerowej ani obrazu niż to, co stworzyła natura, kreując wszechświat. Jego widok z poziomu statku kosmicznego jest czymś niezapomnianym, niemal mistycznym. Każdy, kto doświadczy tego widoku, marzy, by zobaczyć go ponownie, czego nie da się osiągnąć na Ziemi, mimo zaawansowanego rozwoju technologicznego. Bo nawet najdoskonalsze aparaty nie są w stanie sfotografować Reżyserowi pomagali Mae Jemison, pierwsza czarna astronautka, oraz Chris Hadfield, który w kosmosie zagrał utwór Bowiego „Space Oddity” obiektów w kosmosie, które pochłaniają, a nie odbijają światło. Ludzkie oko widzi je przez to zupełnie inaczej, choć niby działa na tej samej zasadzie – mówi Aronofsky. Reżyser odróżnia się od kolegów po fachu, którzy patrząc w niebo, mają skrajnie negatywne odczucia. Wystarczy wspomnieć „Melancholię” Larsa von Triera czy „2001. Odyseję kosmiczną” Stanleya Kubricka, żeby przekonać się, jak wielki niepokój odczuwają twórcy, gdy mowa o tym, co dzieje się poza atmosferą. Dla Aronofsky’ego to zrozumiałe: – To kwestia tego, w jakich relacjach człowiek jest ze światem: poziomą – z innymi ludźmi, i pionową – z Bogiem, absolutem i kosmosem.

W różnych kulturach powtarzał się zakaz patrzenia w górę, w stronę Słońca i obowiązywał przez wieki. Człowiek nie był godzien patrzeć w stronę doskonałości; tak było w Egipcie czy plemionach Ameryki Południowej. To prawo najczęściej łamali artyści, którym wybaczano, bo przypisywano im specjalne zdolności i kontakty z „górą”, ale oni nie mogli poszybować w przestrzeń międzygwiezdną, w odróżnieniu do astronautów, którzy pierwszy raz w historii ludzkości przekroczyli porządek obowiązujący przez wieki. Był tak bardzo zakorzeniony w naszych kulturach, że lot w kosmos to dla astronautów często uniesienie mistyczne. Międzygwiezdne loty stały się dla reżysera przepustką jednostki do powrotu do człowieczeństwa, do pierwotnych wartości. – Wszyscy astronauci zgodnie przyznają, że kiedy wsiadasz do statku kosmicznego, określasz się przez swoją miejscowość czy region. Unosisz się i nagle regiony znikają, zostaje kraj. Jeszcze wyżej kraje zacierają się i już zostaje ci opisywanie siebie przez kontynent. Wreszcie jesteś już tak wysoko, że twoją tożsamością staje się planeta. W kosmosieprzestają obowiązywać podziały ze względu na rasę, płeć, narodowość, pochodzenie. Dopiero tam można się dogłębnie przekonać, jak bardzo one nic nie znaczą – zapewnia twórca, którego bohaterowie wyjątkowo chętnie tracą kontakt ze swoją tożsamością. Wśród postaci z filmowych światów Aronofsky’ego nie ma ludzi, których zajmują polityka, kwestie ekonomii czy geopolityki. Pod lupą znajdują się raczej tematy obsesyjnego dążenia do osiągnięcia postawionego sobie celu. Tak, jakby dopięcie swego znaczyło opuszczenie ciała – niedoskonałego, wadliwego, ograniczonego. Bohaterowie reżysera wiedzą, że muszą wzbić się wyżej, by udowodnić sobie własną wartość. Albo – ku czemu skłaniają seanse kolejnych odcinków „Przedziwnej planety Ziemi” – by zerwać ze sobą i na nowo stać się częścią wielkiego ekosystemu, w którym znaczymy tyle, co okrzemki z pierwszego odcinka serialu. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 29/2018
Więcej możesz przeczytać w 29/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 29/2018 (1844)

  • Drużyna marzeń do geopolitycznej gry 15 lip 2018, 20:00 Szczyt NATO w Brukseli był kolejnym dowodem na to, że żyjemy w niestabilnych czasach. Dlatego trzeba dbać o sojusze i o polską rację stanu, jeśli sami tego nie zrobimy, nikt nas w tym nie zastąpi. Mundial się skończył, geopolityczna... 3
  • Obraz tygodnia 15 lip 2018, 20:00 500 tys. zł kaucji wpłacił poseł i były sekretarz generalny PO Stanisław Gawłowski, by opuścić areszt Wygrany Ks. Wojciech Lemański – kapłan niepokorny. Abp Henryk Hoser ukarał go w 2014 r. s uspensą. Dzisiaj Hoser na emeryturze, a... 9
  • Info Radar 15 lip 2018, 20:00 Chętnie wystąpimy z Metallicą Zachwyciły Dawida Podsiadłę, wydały właśnie debiutancką płytę, a na ostatnim Festiwalu w Opolu zdobyły aż trzy nagrody. Jeszcze pół roku temu praktycznie nikt o nich nie słyszał, a teraz podbijają... 10
  • Smutek Zgromadzenia Narodowego 15 lip 2018, 20:00 PO POSIEDZENIU ZGROMADZENIA NARODOWEGO ZWOŁANEGO Z OKAZJI 550-LECIA PARLAMENTARY- ZMU, który zbojkotowała opozycja, pozostało rozczarowanie, że politycy zaprzepaścili taką dobrą rocznicę. Od początku było wiadomo, że tę 550. rocznicę... 11
  • Trener wujek 15 lip 2018, 20:00 Z MUNDIALU Z ROSJI WRÓCILIŚMY NA TARCZY, A ADAM NAWAŁKA ZACHOWAŁ SIĘ HONOROWO. W kontekście nowego szkoleniowca wymieniało się nazwiska znanych trenerów z zagranicy (w tym Gianniego De Biasi), a tymczasem selekcjonerem reprezentacji... 12
  • Kto trenuje… matematyków? 15 lip 2018, 20:00 Polska pomału odżywa po tragedii na Mundialu. Było ciężko, nasi złoci chłopcy z reklam garniturów i telefonów po prostu nie dali rady. Pan od parówek, zwany trenerem narodowej kadry, również. I jest problem: co teraz zrobić z... 13
  • Kampania wrześniowa 15 lip 2018, 20:00 Na jesień opozycja szykuje się do wielkiej politycznej ofensywy. Ale kampanię samorządową mogą niespodziewanie zdominować protesty związków zawodowych. Działacze grożą, że stanie cała budżetówka. 15
  • Jesienią zacznie się batalia o Polskę 15 lip 2018, 20:00 Patryk Jaki to ślizgacz polityczny. Warszawiacy nie wybaczą mu osobistej hipokryzji – mówi Rafał Trzaskowski, kandydat PO na prezydenta Warszawy. 18
  • Zawiodłem się na Petru 15 lip 2018, 20:00 Ryszard Petru okazał się niedojrzały politycznie, egocentryzm jest u niego tak silny, że blokuje rozum. W efekcie szkodzi sobie, a przy okazji projektowi, który współtworzył – mówi prof. Leszek Balcerowicz, były wicepremier i minister finansów. 23
  • Kaczyński to mędrzec nad mędrcami 15 lip 2018, 20:00 Morawiecki ze swoją umiejętnością poruszania się po salonach jest niezwykle skuteczny w tłumaczeniu liderom europejskim, co tak naprawdę w Polsce się dzieje – mówi Joanna Lichocka, posłanka PiS. 26
  • Trump wychodzi z NATO 15 lip 2018, 20:00 Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg zwykł z dużą aprobatą odnosić się do polityki Donalda Trumpa. Tuż przed brukselskim szczytem Sojuszu Stoltenberg dał na ten temat wywiad popularnej niemieckiej gazecie „Bild am Sonntag”, w... 29
  • Szydło na aucie 15 lip 2018, 20:00 Wicepremier została zmarginalizowana nie tylko w krajowej polityce. Oddala się też perspektywa objęcia przez nią prestiżowego stanowiska unijnego komisarza. 30
  • Faryzeusze 15 lip 2018, 20:00 Premier Morawiecki postanowił wziąć udział w konkursie „Sto dowcipów na 100-lecie niepodległości Polski” i wykonał happening, podpisując w Częstochowie akt zawierzenia Polski postaci z obrazu – Czarnej Madonnie. Z premierem o... 32
  • Prawica urosła na traumie Jedwabnego 15 lip 2018, 20:00 Mój dawny kolega firmuje działania CBA wobec mnie i kieruje czymś, co można nazwać policją polityczną PiS. To taka opowieść o bojownikach o wolność, którzy potem budują dyktaturę – mówi prof. Paweł Machcewicz. 34
  • Byłam zakapiorem 15 lip 2018, 20:00 Koledzy po fachu patrzyli na mnie z politowaniem, testowali mnie, próbowali wyszydzić, wytykali najmniejszy błąd i czekali na potknięcie. To było jak fala w wojsku – wspomina Martyna Wojciechowska. 39
  • Piasek, ropa i iperyt 15 lip 2018, 20:00 Bałtyk, niestety, nie jest ciepły i niebieski jak Adriatyk – jest żółty, zimny, a na jego dnie leżą bomby, beczki z gazami bojowymi i wraki okrętów wojennych. 44
  • Dokumentacja podatnika – papierowa czy elektroniczna? 16 lip 2018, 12:21 Przywiązanie organów podatkowych do dokumentów w wersji papierowej to tylko jeden z argumentów na rzecz tego, że fiskus mentalnie nadal tkwi w poprzednim stuleciu. 48
  • Mapa polskiego bogactwa 15 lip 2018, 20:00 Po trzech tygodniach powracamy do Listy 100 najbogatszych Polaków. Tym razem sprawdziliśmy, w którym regionie Polski mieszkają bohaterowie naszego zestawienia. Patrzyliśmy na to, w jakim mieście mają zarejestrowaną swoją działalność. Często nie było to łatwe, bo wielu z nich... 50
  • Hamulce dla firm 15 lip 2018, 20:00 W Polsce z powodu wielu barier rozwojowych liczba małych i średnich firm w przeliczeniu na mieszkańca jest najniższa w Unii Europejskiej. 58
  • Hossa Bessa 15 lip 2018, 20:00 Ronaldo kręci parkietem 112 mln euro, czyli prawie pół miliarda złotych wyda Juventus Turyn na zakup Cristiano Ronaldo z Realu Madryt. Na punkcie tego transferu oszaleli nie tylko kibice, ale też włoska giełda, gdzie notowane są akcje... 60
  • Piętrzą się bryły z dominantą 15 lip 2018, 20:00 Polacy kupują zamki i pałace. Ale to trudny rynek, ceny są zmienne, a remont trzeba robić pod okiem konserwatora. Czasem łatwiej wybudować zamek od nowa. 62
  • Know How 15 lip 2018, 20:00 Netflix sam pobierze film Netflix wprowadza funkcję, która może się przydać na wakacjach. Do tej pory użytkownicy, którzy ściągali sobie filmy i seriale na aplikację mobilną, musieli ręcznie zarządzać, co i kiedy zostanie pobrane.... 65
  • Rozmowa za jeden uśmiech 15 lip 2018, 20:00 Pocieszają, żartują, edukują, ale też słuchają obelg – praca doradców telefonicznych nie jest łatwa i stanowi dowód na słuszność teorii, że co cię nie zabije, to cię wzmocni. 66
  • Gra Trumpa, gra Putina 15 lip 2018, 20:00 Umówione na 16 lipca spotkanie prezydentów USA i Rosji w Helsinkach to nie nowa Jałta – ma jedynie wzmocnić ich pozycje na własnych podwórkach. 69
  • Uwaga, jesteś w ukrytej kamerze 15 lip 2018, 20:00 Największe w historii Korei Południowej protesty kobiet wywołała plaga nagrywania ich za pomocą kamer ukrywanych w toaletach i przebieralniach. 71
  • Niebezpieczne przyjemności 15 lip 2018, 20:00 Upalne lato to między innymi czas wygrzewania się na słońcu i chłodzenia wlewaną do organizmu wodą. I jedno, i drugie – choć przyjemne – w nadmiarze szkodzi, o czym po raz kolejny przekonuje medycyna. 75
  • Zaraza czystych rąk 15 lip 2018, 20:00 Polio zaczęło doskwierać ludziom, gdy cywilizacja osiągnęła wystarczający poziom higieny. Dziś ta choroba wraca, bo odmawianie szczepień staje się coraz powszechniejsze. 78
  • Łyk narracji podczas wakacji 15 lip 2018, 20:00 Do plecaka czy walizki warto zapakować przed wyjazdem jakąś książkę, może nawet niejedną. Proponujemy kilka tomów opowiadań z najwyższej literackiej półki, którym warto poświęcić nieco czasu w trakcie wypoczynku. 81
  • Architektura jest rodzaju żeńskiego 15 lip 2018, 20:00 Przypadający w lipcu Światowy Dzień Architektury to wciąż święto mężczyzn. Niesłusznie, co udowodniła choćby niedawna wizyta w Polsce Odile Decq. 84
  • Siostro, kamera! 15 lip 2018, 20:00 Sięganie tam, gdzie wzrok nie sięga – o tym są filmy Darrena Aronofsky’ego. A jego serial „Przedziwna planeta Ziemia” na National Geographic nawet nas tam zabiera. 87
  • Wydarzenie 15 lip 2018, 20:00 Wyciszenie Florencji Florence and The Machine, „High as Hope”, Universal Music Każdy wielki zespół musi mieć albumy przejściowe. Kiedy jedna formuła się wyczerpuje, a druga jeszcze się nie wykrystalizowała, najlepiej byłoby dłuższy... 90
  • Film 15 lip 2018, 20:00 DOKUMENT Depresja komika „Robin Williams: Come Inside My Mind”, reż. Marina Zenovich, HBO/HBO GO Richard Pryor, Roman Polański, teraz Robin Williams. Marina Zenovich opowiada o świecie oczami artystów. W ich życiorysach znajduje znaki... 91
  • Muzyka 15 lip 2018, 20:00 Konfekcja w dobrym gatunku Nie ma przypadku. Ten album trafia do sprzedaży w wakacje, bo przynosi muzykę lekką, melodyjną, momentami nawet plażową. Ale po pierwszym uśmiechu (nawet z pobłażaniem) przychodzi refleksja, że to płyta, do... 92
  • Książka 15 lip 2018, 20:00 POWIEŚĆ Cień i blask TO POWIEŚĆ O WSPÓŁCZESNYCH MECHANIZMACH WŁADZY, A DOKŁADNIEJ O TYM SZCZEGÓLNYM OKRESIE JEJ FUNKCJONOWANIA, gdy charyzmatyczny wódz znika z politycznej sceny, a osierocony przez niego układ zmierza do... 93
  • Kalejdoskop 15 lip 2018, 20:00 WYSTAWA Z lotu wrony „Miasto z góry. Warszawa w przeddzień niepodległości”, Dom Spotkań z Historią, bezpłatna wystawa plenerowa przy ul. Karowej, do 30.07 Wsierpniu 1915 r. okupujący Warszawę Niemcy postanowili wykonać z samolotów... 94
  • Marzenie teściowej 15 lip 2018, 20:00 MICHAŁ WITKOWSKI Nie od dziś wiadomo piarowcom i zwykłym ciotkom przeczepionym do mediów, że aby gwiazdor dostał intratną reklamę telewizyjną, ale taką megadrogą i puszczaną w prajtajmie, musi się najpierw zmienić. Nie może być... 95
  • Śniłem amerykański sen 15 lip 2018, 20:00 Duży wpływ mieli na mnie ludzie, których spotkałem w czasie swoich studiów aktorskich Inspiruje nspiruje mnie Mick Jagger. Zawsze, kiedy już chciałbym powiedzieć, jaki jestem stary i że nic mi się nie chce, myślę sobie o Jaggerze.... 96
  • Kiedy i jak odejść z pracy 15 lip 2018, 20:00 Radzi Grzegorz Miecznikowski, specjalista od rozwoju biznesu Zastanawiasz się nad zmianą pracy? Najpierw policz, ile czasu jesteś w tej samej firmie, na tym samym stanowisku. Niech zgadnę: 24-30 miesięcy? Większość ludzi czuje wypalenie... 97
  • Jankesi i Helmuty 15 lip 2018, 20:00 Kiedy będą państwo czytali te słowa, będzie tuż po szczycie NATO w Brukseli, który może stać się terenem – niekoniecznie medialnej – konfrontacji między USA a Niemcami. Stany Zjednoczone to główny „sponsor” Paktu... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany