Jestem politykiem na odwyku

Jestem politykiem na odwyku

Andrzej Olechowski
Andrzej Olechowski / Źródło: Newspix.pl / fot. TEDI
Polacy czują niechęć do tych, którzy mają lepiej i pogardzają tymi, co mają gorzej. Takimi złymi emocjami żywi się dzisiejsza targowica, czyli PiS – mówi Andrzej Olechowski, były minister finansów, Człowiek Roku „Wprost” 2000.

Zanim zaczniemy rozmowę, wystosuję apel do czytelników. Gdy w 2000 r. odebrałem nagrodę Człowieka Roku „Wprost”, dostałem zegarek z wygrawerowanym na kopercie specjalnym napisem. Niestety, kilka lat temu włamano mi się domu i ktoś mi ten zegarek ukradł. Gdyby ktoś go zobaczył, niech się do mnie odezwie.

Kiedy odbierał pan nagrodę, mówił pan o tym, jak ważny jest elektorat środka i to, by państwo „nie musiało się zataczać od prawa do lewa”. Patrząc na to, co się dzieje w Polsce, musi pan być zawiedziony.

No tak, teraz właściwie nie ma już środka. Ówczesne centrum stało się stroną, zniknęła lewica. Nie miotamy się więc od prawa do lewa, ale konsolidujemy, z jednej strony wokół demokracji, a z drugiej wokół autorytarnej władzy. Pomiędzy tak zdefiniowanymi stronami nie ma miejsca na środek i pragmatyzm.

A kiedykolwiek takie miejsce było?

Myślę, że rządy PO były pragmatyczne. Zwłaszcza pierwsza kadencja, kiedy kładziono nacisk na modernizację i kompetencję. Dzisiaj polityka jest bardzo zideologizowana i plemienna.

Ten populistyczny ton narzucili politycy czy zmieniły się oczekiwania wyborców?

Emmanuel Macron mówi, że naród bez elity jest jak okręt bez busoli. Ludzie zazwyczaj przyjmują warunki, hasła i wartości, które proponuje elita. Sam wyborca zazwyczaj nie definiuje swoich oczekiwań, musi je usłyszeć od polityków. Więc to politycy spolaryzowali Polskę. Przecież nikt w wyborach nie nawoływał polityków do łamania konstytucji.

Uznali, że to dobry sposób pozyskania wyborców?

Wielką rolę odegrały tu emocje wywołane sporem Kaczyński – Tusk. W obozie PiS, który przegrywał kolejne wybory, te złe emocje kumulowały się przez lata, a potem rozlały się na całą politykę. To zmieniło styl debaty publicznej, bo gdy tak wiele złości i frustracji chcemy wyrazić słowami, to w pewnym momencie dyscyplina językowa nie wytrzymuje i zaczyna się rynsztok.

Opozycji nie ponoszą emocje?

Oczywiście, że to działa w obie strony. Nawet ja, choć jestem poza czynną polityką, używam dziś ostrzejszego języka niż dawniej. Ale na początku były złe emocje drugiej strony. Pewnego dnia Jarosław Kaczyński i jego otoczenie ogłosili, że są „zwykłymi ludźmi” i chcą pociągnąć za sobą innych „zwykłych ludzi” – przeciwko establishmentowi, instytucjom, władzy. O dziwo, ta metoda okazała się skuteczna i dziś jest normą. A przecież wcześniej Kaczyński nie miał takich ciągot, ani Porozumienie Centrum, ani nawet wczesny PiS tak nie działały.

Ta metoda okazała się skuteczna?

Nie do końca. Większość Polaków się na nią nie nabrała, wybory dały PiS sukces, który dodatkowo, dzięki ordynacji wyborczej, zamienił się w triumf w postaci samodzielnej większości. Ale przecież – obiektywnie rzecz biorąc – wynik tych wyborów nie był oszałamiający, PiS zdobył mniej głosów niż w poprzednich wyborach Platforma.

Tusk też próbował miękkiego populizmu. Nie wyszło mu.

Bo Platforma nie ma papierów na populizm. Reprezentuje ludzi lepiej wykształconych, o lepszym statusie majątkowym, z większych miast. Zawsze będzie miała asocjacje elitarne.

To siła czy słabość?

Kiedy tworzyliśmy PO, miała to być partia centrowa, umiarkowana, której głównym celem będzie modernizacja Polski. Byliśmy przekonani, że taka formacja może zdobyć góra dziesięć, może piętnaście procent. Więcej Polaków takiego projektu nie poprze. Życie pokazało, że może być inaczej. Ostrze modernizacyjne Platformy zostało stępione na rzecz postulatów bardziej popularnych i szerzej akceptowalnych, takich, które przyciągały wyborców opuszczonych przez lewicę.

PO urosła na klęsce lewicy?

Nie tylko. Także dzięki geniuszowi Tuska. To on dostrzegł możliwości rozszerzenia formuły partii. Pamiętam naszą rozmowę na ten temat, ja przekonywałem, że lewica musi się podnieść, a Tusk tłumaczył, że nie ma na to szans. Miał rację.

Pan był jednym ze współpracowników Tuska, który nagle znalazł się na bocznym torze. A mimo to mówi pan o nim dobrze.

Bo Tusk to urodzony polityk. Nie można nie uchylić kapelusza przed jego talentami i pracowitością. W dodatku nikt wcześniej, może poza Aleksandrem Kwaśniewskim, nie potrafił czarować Polaków tak, jak on. Zresztą nie tylko Polaków. Zaskoczeniem jest dla mnie to, jak świetnie sobie radzi na europejskich salonach. Byłem przekonany, że ktoś taki jak on, nie odnajdzie się w brukselskiej polityce gabinetowej, a jest odwrotnie. W dodatku w dojrzałym wieku świetnie się nauczył angielskiego. Naprawdę, pełen szacunek.

Tyle że w Polsce zostawił po sobie słabnącą partię, która wkrótce musiała oddać władzę.

Zostawił znacznie więcej. Można opowiadać głupoty o Polsce w ruinie, ale te osiem lat rządów PO to był wielki sukces. Nie tylko w kraju. Polska zawsze była poza centrum świata, ale pod koniec rządów Platformy naprawdę się z nami liczono. Niestety, to już przeszłość. Tak więc Tusk okazał się politykiem o wielkim potencjale.

Z trójki tenorów, którzy tworzyli Platformę, był najmłodszy i najmniej doświadczony.

Ale też, jeśli można tak powiedzieć, „miał najmniejszą wagę”. Nikt nie obstawiał wtedy, że okaże się najlepszy. Chociaż mnie od razu przypadł do gustu. To była kwestia języka, którego używał, ale też postawy, którą cenię. Takiej z dystansem, trochę luzackiej, bo ja nie znoszę ludzi nadętych. Dlatego chciałem z panem Donaldem współpracować.

Jesteście ciągle na pan?

Wyobraźcie sobie, że tak. Jakoś tak wyszło.

Widzi pan w polskiej polityce kogoś z podobnym potencjałem?

Jest kilka zdolnych osób, ale wydaje mi się, że nie są tak pracowici. Dziś rzemiosło polityczne rozumiane jest w przedziwny, doraźny sposób. „Rano coś wymyślę, potem powiem to w telewizji, kogoś obrażę, ten ktoś odpowie, będzie awantura i będę funkcjonował w polityce”. Zero politycznej pracy, refleksji. Może jestem ze starej politycznej szkoły, ale Tusk miał zawsze wszystko przemyślane, przedyskutowane. Brakuje tego.

Przekonuje pan, że te osiem lat Tuska to był sukces. Ale popatrzmy na nastroje społeczne. Dziś, po rządach Platformy, Polacy popierają hasła socjalne, a nie liberalne, kapitalizm jest w kryzysie, idee europejskie też…

Czasem myślę, że my, Polacy, być może jesteśmy w tej Europie jednak od innej małpy. Popularność ugrupowań populistycznych to zjawisko ogólnoświatowe, ale wszędzie ma trochę inną genezę. W Stanach Zjednoczonych w znacznej mierze chodzi o kwestie rasowe, w Europie to wynik traumatycznego doświadczenia kryzysu finansowego, który spowodował upadek autorytetów. Ale w Polsce? Przecież nie było ani jednego, ani drugiego! Mimo to prawie połowa Polaków postawiła na populistów.

Dlaczego?

Od króla Stanisława Augusta w Polsce ściera się obóz modernizacyjny z obozem tradycjonalistycznym, czyli z targowicą. Bo PiS stoi dziś tam, gdzie kiedyś stała targowica. To cały czas ten sam problem. Zgadzam się z Jackiem Santorskim, że Polacy mają poczucie niedowartościowania. Czują niechęć do tych, którzy mają lepiej i pogardzają tymi, co mają gorzej. Właśnie takimi złymi emocjami żywi się dzisiejsza targowica. Jak widać, skutecznie.

Co ma więc robić w takiej rzeczywistości liberał, jak pan?

Nie wiem. W tej chwili skupiam się na walce o liberalną flagę. Ta flaga łopoce dziś w Polsce cieniutko, więc trzeba ją chronić.

Jest sens? Obóz liberalny jest w naszym kraju potrzebny?

Konieczny! Być może największa zmiana, jaka obecnie zachodzi w Polsce, to przebudowa modelu gospodarczego. Stajemy się państwem wybiórczo opiekuńczym, co w przyszłości będzie ciężko odkręcić. Dziś nas na to stać, ale co będzie, jak nadejdą chude lata? Nie jesteśmy na to przygotowani. Tymczasem prezydent chce zapisać w konstytucji 500 plus i inne świadczenia socjalne. Przecież to absurd! W dodatku, po raz pierwszy od 1989 r., rośnie udział państwa w gospodarce i to w zastraszającym tempie. Każdy, kto ma choć odrobinę rozsądku, wie, że sektor państwowy jest mniej wydajny niż prywatny. Wprowadzane przez rząd projekty socjalne wybierane są według potrzeb politycznych, a nie przemyślanych potrzeb społecznych. To nie puzzle, tylko zbiory przypadkowych, niepasujących do siebie klocków. Taka polityka musi odbić się negatywnie na wzroście gospodarczym i odporności Polski na zewnętrzne szoki.

Ale ludzie po raz pierwszy od 1989 r. dostali do ręki tak dużo pieniędzy. Docenili to. Nie ma pan poczucia, że strona liberalna popełniła jakieś błędy? Może sobie na tę marginalizację zasłużyliście?

A kto nie byłby zadowolony z dodatkowych, niezarobionych pieniędzy? Nie potrzeba geniuszu Jarosława Kaczyńskiego, by to przewidzieć. PO też mogła rozdawać dotacje, ale nie miała koncepcji programu socjalnego i bała się konsekwencji wycinkowych, przypadkowych decyzji. Pytałem kiedyś Tuska, dlaczego zdecydował się na orliki, a nie np. przedszkola czy żłobki. Odpowiedział rozbrajająco szczerze: „Bo nie mieliśmy takiego projektu, tymczasem projekt orlików akurat był”. Myślę, że mówił prawdę, bo kulisy polityki często właśnie tak wyglądają. „Co tam macie w szufladzie?” „Stadiony”. „A coś jeszcze?” „Nie bardzo”. „No to dawajcie te stadiony, robimy”. I tak to poszło.

Wie pan, to, co pan mówi, jest trochę przerażające.

Nie bronię Platformy, proszę pamiętać, że z niej wystąpiłem. Były momenty, gdy cholernie ją krytykowałem. Denerwował mnie jej ideowy eklektyzm, brak wizji i spójnego programu. Zwłaszcza druga kadencja to był popis typowej partii władzy. Nie ma wątpliwości, że PO zostawiła po sobie dziury, które zostały wypełnione przez PiS. A ponieważ były to dziury przypadkowe, zostały równie przypadkowo wypełnione. Bo, jak powiedziałem, PiS też nie ma żadnego spójnego programu społecznego, ma natomiast odwagę beztroskiego wydawania publicznych pieniędzy.

PO ma szanse się odbudować? Czy powstanie jakaś nowa formacja?

W podejściu do instytucji jestem konserwatystą. Skoro coś działa, to nie należy tego naprawiać. Jak jest nadpsute, ale nikt nie wie, jak naprawić, to poczekać, nie burzyć od razu. Tak jest z Platformą – nie przekreślałbym tego projektu. Testem będą wybory samorządowe. Albo opozycja będzie w stanie obronić stan posiadania i nie dopuścić do zdecydowanego sukcesu PiS, albo stanie przed koniecznością fundamentalnej przebudowy.

I wtedy?

Wtedy czarno widzę następne wybory. Choć rośnie we mnie przekonanie, że po nich PiS, jeśli będzie rządził, to już bez samodzielnej większości.

Skąd się bierze słabość opozycji?

Ma problem ze sformułowaniem celu, zawołania, które porwie Polaków. Slogan: „Trzeba odsunąć PiS od władzy”, to zdecydowanie za mało.

Formułowanie wielkich idei nigdy nie było specjalnością Platformy.

To prawda, Tusk nigdy nie miał wielkiego programu, nie napędzał też Polaków wielką ideą, ale spokojem – „europejską normalnością”. Stworzył partię „ciepłej wody w kranie” i wtedy to działało, ale teraz ten model ewidentnie się wyczerpał i PO nic nowego nie jest w stanie wygenerować. Przez chwilę wydawało mi się, że może Ryszard Petru wniesie na polską scenę polityczną nowego ducha, ale okazało się, że to ładne opakowanie nieprzesadnie wypełnione jest treścią.

Co powinno być w opakowaniu z etykietą „opozycja”?

Gdybym to wiedział, dziś jeździłbym po Polsce i walczył o przywództwo opozycji.

Miałby pan ochotę?

Polityka to niebezpieczne zajęcie. Niesłychanie wciąga. Podstępnie – drobnymi kroczkami, dużymi ambicjami, pochlebstwem ludzi, czasem ich sprytem. Żeby się nie dać, w pewnej chwili trzeba sobie powiedzieć „dość”. I ja powiedziałem. Jestem po politycznym odwyku i muszę uważać, żeby nie wpaść w to znowu. Wiecie, ja nie oglądam już nawet programów publicystycznych, bo wtedy więcej palę, piję więcej kawy i ciśnienie mi skacze.

Szczerze mówiąc, sprawia pan wrażenie szczęśliwego człowieka. Nie widać po panu stresu.

A ilu znacie nałogowców po kilkuletnim odwyku, którzy nie byliby szczęśliwi?

Podobno wystarczy chwila nieuwagi.

Tym bardziej nie można mnie namawiać, żebym włączał się do czynnej polityki. Koniec.

Nie ma pan ochoty jeszcze wystartować w jakichś wyborach?

Jest takie powiedzenie: Jak ktoś ci powiedział, że jesteś koniem, to się obraź. Jak usłyszysz to drugi raz, daj w pysk. Ale za trzecim razem idź i kup sobie siodło. Ja trzy razy przegrałem wybory. Czwarty raz nie będę próbował.

A Tusk? Wróci?

Nie jestem pewien. Mnie się wydaje, że warunkiem jego powrotu do polskiej polityki i startu w wyborach prezydenckich byłaby konieczność obrony tożsamości europejskiej. Myślę, że tylko to mogłoby go sprowokować do kandydowania. Gdyby była zagrożona obecność Polski w Unii, wtedy Tusk do wyborów stanie. W przeciwnym wypadku raczej nie. Nie oczekujmy od boksera, który ma tytuł mistrza świata, żeby stawał w powiatowych mistrzostwach. Bo zawsze może przegrać. Po co mu to?

Przeciwnicy PiS ciągle mówią o tym, że partia Kaczyńskiego chce wyprowadzić Polskę z Unii, ale na razie żadnych dowodów na to nie ma.

Nie ma? Polska nigdy nie była tak skłócona z instytucjami unijnymi i większością członków wspólnoty, w tym wszystkimi sąsiadami. I rząd nie robi nic, aby tę sytuację naprawić! Jak to możliwe? Politycy PiS są ludźmi, którzy w projekt europejski nie wierzą. Są tam też tacy, którzy – być może nawet w dobrej wierze – są przekonani, że dla Polski trzeba szukać innej przyszłości. Absolutne warcholstwo! g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 30/2018
Więcej możesz przeczytać w 30/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 30/2018 (1845)

  • Co trzeba zmienić w konstytucji 22 lip 2018, 20:00 Polska potrzebuje nowej ustawy zasadniczej. Pochylić się trzeba nad wieloma sprawami, od podziału kompetencji władzy wykonawczej przez funkcjonowanie i skład parlamentu po funkcjonowanie samorządu terytorialnego czy nowe reguły dotyczące... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 22 lip 2018, 20:00 NIE LADA RADOŚĆ JAROSŁAWOWI KACZYŃSKIEMU MAJĄ SPRAWIAĆ DONOSY, które regionalni działacze przysyłają na siebie nawzajem. – Prezes się nimi upaja – twierdzi były polityk PiS. – Na niektóre z nich tylko się uśmiecha, a na... 6
  • Obraz tygodnia 22 lip 2018, 20:00 150 mld dol. wynosi majątek Jeffa Bezosa, najbogatszego człowieka w dziejach świata, a przynajmniej od 1982 r., odkąd „Forbes” publikuje listy najbogatszych Przegrany Jarosław Kaczyński Po jego tajemniczej chorobie 60 proc. Polaków... 10
  • Info radar 22 lip 2018, 20:00 KOMENTARZ. POLITYKA Reforma Sądu Najwyższego, czyli 30 sekund milczenia A teraz znajdziemy ideę”./ „Postęp, proszę pana”. / „Ale jaki postęp?”/ „Postępowy. Do przodu”. / „A tył?” / „Tył też do przodu”/ „Ale wtedy... 11
  • Rostowski przed komisją 22 lip 2018, 20:00 JAN ROSTOWSKI CHCIAŁ OŚMIESZYĆ KOMISJĘ ŚLEDCZĄ DS. AMBER GOLD. WYSZŁO ZASKAKUJĄCO. Były minister finansów, który w środę odpowiadał na pytania komisji śledczej, już na samym początku posiedzenia ujawnił strategię, którą... 12
  • Siła lęku rodziców 22 lip 2018, 20:00 BARDZO ŹLE, KIEDY TAK WRAŻLIWY TEMAT JAK SZCZEPIENIA STAJE SIĘ TEMATEM POLITYCZNYM. – Przyznaję: w pewnym momencie nie wierzyłem, że się uda – cieszył się na Twitterze poseł Paweł Skutecki z klubu Kukiz’15 po tym, jak Komitet... 14
  • Sojusz prezydenta z Kukizem 22 lip 2018, 20:00 Gdy w piątek prezydent ogłaszał ostateczną wersję pytań referendalnych w sprawie zmian w konstytucji, wiedział, że w swoim politycznym obozie jest osamotniony. PiS nawet nie ukrywa, że idea głosowania w tej sprawie, w dodatku w okresie... 16
  • Szaleństwo i polityka 22 lip 2018, 20:00 Lewo Amerykańscy psychiatrzy otwarcie debatują, czy Donald Trump jest normalny. Ponoć cierpi na „dekompensację”, czyli oderwanie od rzeczywistości. „Z jednej strony czuje, że jest poza kontrolą i może dowolnie formułować... 18
  • Brukselskie ławy marzeń 22 lip 2018, 20:00 Dzięki przyjętym przez Sejm zmianom w ordynacji do europarlamentu PiS załatwi problem narodowców i uzyska znacznie więcej mandatów dla swoich polityków. 20
  • Najlepiej stłuc lustro 22 lip 2018, 20:00 Szlag mnie trafił. Mało co mnie ostatnio wyprowadza z równowagi, ale tym razem, patrząc, jak cyniczny żołnierz złej władzy, prokurator z nieciekawą przeszłością, krzyczy na wybitnego prawnika i przeuczciwego człowieka – zagotowałam... 25
  • Niesłychanie uprzejmy killer 22 lip 2018, 20:00 Mariusz Kamiński, minister koordynujący służby specjalne, w ubiegłym tygodniu został ostatecznie uwolniony od sprawy o przekroczenie uprawnień przy aferze gruntowej, która ciągnęła się za nim od 2009 r. 26
  • Jestem politykiem na odwyku 22 lip 2018, 20:00 Polacy czują niechęć do tych, którzy mają lepiej i pogardzają tymi, co mają gorzej. Takimi złymi emocjami żywi się dzisiejsza targowica, czyli PiS – mówi Andrzej Olechowski, były minister finansów, Człowiek Roku „Wprost” 2000. 31
  • Fotograf Wenecji 22 lip 2018, 20:00 Mało kto wie, że Canaletto zaczynał jako scenograf teatralny. Także jego młodzieńcze obrazy noszą silne piętno sceniczności Jeśli kto planuje w wakacyjnych podróżach zahaczyć o Rzym, to powinien wpaść do Palazzo Braschi –... 34
  • Kobieta w dobrym wieku 22 lip 2018, 20:00 Wszyscy się spodziewają, że kobieta po sześćdziesiątce powinna czołgać się w stronę cmentarza. A ja wolę się kojarzyć z seksem niż z geriatrią – mówi Ewa Kasprzyk, aktorka. 36
  • Jak stracić 18 milionów 22 lip 2018, 20:00 W mojej sprawie zapadł absurdalny wyrok. Spółka, w której jestem prezesem, straciła grunty, a ja jeszcze muszę zapłacić kilkanaście milionów złotych. To wszystko w majestacie prawa – mówi przedsiębiorca Eugeniusz Jasikowski. 42
  • Hossa Bessa 22 lip 2018, 20:00 Pesa uratowana 300 mln zł ma zainwestować Polski Fundusz Rozwoju w bydgoskiego producenta taboru kolejowego Pesa. Firma podpisała z PFR umowę, na mocy której to fundusz staje się 100-procentowym właścicielem firmy. Pesa od lat borykała... 47
  • Malinowe wojny 22 lip 2018, 20:00 Rolnicy chcą, by za owoce płacono im więcej. Przetwórcy wytykają rolnikom, że nie potrafią się dogadać i sami obniżają ceny. 48
  • Know How 22 lip 2018, 20:00 Kosmiczne wycieczki Ile będą kosztowały pierwsze cywilne podróże kosmiczne oferowane przez firmę Blue Origin, która należy do najbogatszego człowieka na świecie Jeffa Bezosa? Tanio nie będzie. Blue Origin policzy sobie za kosmiczną... 51
  • Baltona wraca na Chopina 22 lip 2018, 20:00 Zamknięte drzwi sklepów na warszawskim Lotnisku Chopina kryją zabiegi mające ograniczyć dominację najemcy. A także zapobiec stratom państwa idącym w dziesiątki milionów złotych. 52
  • Targi Kielce: obrona i bezpieczeństwo 22 lip 2018, 20:00 Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego – trzecie targi obronne Europy odbędą się we wrześniu w Kielcach. 54
  • Trumputin 22 lip 2018, 20:00 Występ prezydenta USA po spotkaniu z Putinem w Helsinkach wywołał burzę. Jednak poza wizerunkową kompromitacją Trumpa jego wystąpienie nie przynosi jakichś szczególnie szkodliwych dla Polski konkretów. 56
  • Prawdziwa gwiazda mundialu 22 lip 2018, 20:00 Piłkarskie emocje były tylko tłem dla politycznego teatru. Główną rolę odegrała w nim prezydent Chorwacji. Wystąpiła dla dobra swojego kraju i dużych pieniędzy. 60
  • 7 sposobów na zdrowie i młodość 22 lip 2018, 20:00 Zdrowie aż w 50 proc. zależy od stylu życia i tylko w 20 proc. od genów. Podpowiadamy, co możesz zrobić, aby jak najdłużej zachować zdrowie i młodość. 63
  • Niebezpieczne „pajączki” 22 lip 2018, 20:00 Niemal co druga kobieta cierpi na przewlekłą niewydolność żył. Choroby nie wolno bagatelizować, bo w skrajnej postaci może powodować zakrzepicę żył. 66
  • Psychika pomaga w terapii raka jajnika 22 lip 2018, 20:00 Rak jajnika bardzo często jest diagnozowany w zaawansowanym stadium. W walce z nim obok terapii ważne jest psychiczne wsparcie. 68
  • Leczę kompleksy 22 lip 2018, 20:00 Zwracajmy uwagę na to, ile jesteśmy warte, a dopiero później myślmy o zmianach wyglądu fizycznego – mówi dr n. med. Małgorzata Chomicka-Janda z Kliniki Promedion. 69
  • Zryw niewolników z fabryki śmierci 22 lip 2018, 20:00 To było najkrótsze powstanie II wojny światowej. Trwało niespełna 30 minut i nie chodziło w nim o zwycięstwo, tylko o zemstę. 71
  • Zagadka długiego życia 22 lip 2018, 20:00 Istnieje w wolnej przyrodzie stworzenie, które kilka razy w życiu się starzeje i niemal ze starości umiera, ale potem młodnieje i odzyskuje zdrowie, pozbywając się wszystkich objawów starości. 77
  • Ostatni człowiek na Ziemi 22 lip 2018, 20:00 Jerzy Pilch wydał nową książkę. Równocześnie zdecydował się na publikację swojej pierwszej, niewydanej dotąd powieści. 80
  • Czytelnik tworzy opowieść z autorem 22 lip 2018, 20:00 Jack Reacher to dla czytelnika swoisty wentyl bezpieczeństwa pomagający mu wyładować frustracje codzienności – mówi autor bestsellerowych powieści Lee Child. 84
  • Spadające gwiazdy 22 lip 2018, 20:00 Ludzie nie chcą przyjąć do wiadomości, że śmierć zabiera każdego, niezależnie od sprawowanej funkcji. Mózg domaga się wyjaśnienia. Jego postulaty spełnia serial „Tragiczne wypadki celebrytów”. 86
  • Wydarzenie 22 lip 2018, 20:00 Coltrane odnaleziony Nowa” płyta Johna Coltrane’a zrobiła sporo zamieszania. Po obu stronach Atlantyku album zadebiutował bardzo, jak na jazz, wysoko, pojawiając się na listach bestsellerów wśród płyt z popem czy hip-hopem. Nie może... 89
  • Film 22 lip 2018, 20:00 We władzy matki BARBIER SIĘGNĄŁ PO PRAWDZIWĄ HISTORIĘ. „Obietnica poranka” jest ekranizacją autobiograficznej książki Romaina Gary’ego pod tym samym tytułem. Francuski autor kilkadziesiąt lat życia odtwarza przez pryzmat relacji... 90
  • Muzyka 22 lip 2018, 20:00 Młody człowiek i może O tym, do kogo dociera raper, może świadczyć tytuł artykułu na jednym z portali: „Kim jest Kubrick z nowej piosenki Taco Hemingwaya”. Ale spłycanie pozycji jednego z najbardziej znanych przedstawicieli polskiego... 91
  • Książka 22 lip 2018, 20:00 Delikatna katastrofa Do kin dopiero co wszedł film „Na plaży Chesil”, a w księgarniach pojawiło się wznowienie powieści wybitnego angielskiego pisarza Iana McEwana, która jest jego podstawą. I jest to powieść świetna. McEwan znany... 92
  • Kalejdoskop 22 lip 2018, 20:00 Techniczna talia osy Kto powiedział, że w galerii sztuki zamiast obrazu nie może być prezentowany model koparki hydraulicznej K-407 dla zakładów Waryński? Co prawda pojawiają się tu rysunki, ale są to prace inspirowane światem... 93
  • Kulturalna trzynastka 22 lip 2018, 20:00 Tomasz Ciachorowski GWIAZDA TAKICH SERIALI JAK „MAJKA”, „LINIA ŻYCIA” CZY „M JAK MIŁOŚĆ” 1. Najbardziej znienawidzona lektura? Na szczycie tej listy są „Chłopi”. Choć przebrnąłem tylko przez „Jesień”, to pamiętam,... 94
  • Windykacja 22 lip 2018, 20:00 MICHAŁ WITKOWSKI Pełen tytuł powinien być po barokowemu rozbudowany: „O metodach rewindykacji długów u księgowych przez osoby, które podpisały umowę o dzieło/umowę-zlecenie i nie dostały pieniędzy w terminie”. Słowem: poradnik... 95
  • Fascynują mnie ludzie 22 lip 2018, 20:00 Dzięki mamie staram się nie oceniać, szukam przyczyn ludzkich wyborów, z którymi nie zawsze się zgadzam. Kapuściński kiedyś napisał, że poczuł się stary, gdy przestały go interesować spotkania z innymi ludźmi. Mam nadzieję, że... 96
  • Jak szukać przodków 22 lip 2018, 20:00 Radzi Maciej Róg, genealog Szukanie przodków to choroba zaraźliwa i nieuleczalna. Nie każdy na nią zapada, ale jak już połkniemy bakcyla, to nie potrafimy przestać. Najwięsza przyjemność? Gdy po miesiącach namierzania przodka... 97

ZKDP - Nakład kontrolowany