Pomost na Wschód

Pomost na Wschód

Dodano:   /  Zmieniono: 
Milenijny, gnieźnieński zjazd premierów Polski - Jerzego Buzka, Niemiec - Gerharda Schrödera, Węgier - Victora Orbána, Czech - Milosa Zemana i Słowacji - Mikulasa Dzurindy, odbył się w mieście nękanym wprawdzie prawie dwudziestoprocentowym bezrobociem, lecz uznanym za rozwojowe - z szansami na budowę nowoczesnego przemysłu i usług.
 Gniezno ma też inny atut - należy do miejsc symbolicznych, wpisanych w mitologię zjednoczonej Europy, mogących być pomostem na Wschód. Niepostrzeżenie Gniezno zaczyna odgrywać rolę Strasburga bis, a poniekąd także Akwizgranu bis.

Kilkadziesiąt lat temu Strasburg nie miał wielkiej przyszłości, a obecnie jest siedzibą parlamentu i trybunału europejskiego oraz Rady Europy.
Akwizgran jest miejscem koronacji i pochówku Karola Wielkiego, wskrzesiciela Europy zjednoczonej wokół idei cywilizacji łacińskiej. W nowożytnej Europie Akwizgran również był miastem peryferyjnym, wręcz prowincjonalnym. Obecnie Akwizgran przyznaje słynną nagrodę im. Karola Wielkiego - dla polityków i osobistości zasłużonych dla jednoczenia Starego Kontynentu. Gniezno może zrobić podobną karierę jak Strasburg i Akwizgran. Tym bardziej że Unia Europejska jest skłonna w takie przedsięwzięcie zainwestować.
W tysięczną rocznicę zjazdu gnieźnieńskiego w pierwszej stolicy Polski rolę cesarza Ottona III w jakimś sensie odgrywał kanclerz Niemiec Gerhard Schröder, szef najpotężniejszego państwa Unii Europejskiej. Premier RP Jerzy Buzek mógł z kolei - podobnie jak Bolesław Chrobry, choć polski król miał silnego konkurenta we władcy Czech - przewodzić krajom środkowej Europy. W roku 1000 utworzono w Gnieźnie metropolię biskupią, tysiąc lat później metropolita gnieźnieński, abp Henryk Muszyński, spotkał się z przywódcami państw regionu. W auli Muzeum Początków Państwa Polskiego, gdzie prezentowany jest kielich św. Wojciecha, na sesji wyjazdowej obradował Sejm RP. Oficjalnym uroczystościom, deklaracjom i politycznym rozmowom towarzyszyły nabożeństwa i koncerty oraz konferencja naukowa "Solidarność narodów. Europa w nadchodzącym stuleciu".
W 1997 r. właśnie tutaj z Janem Pawłem II (papież odwiedził Gniezno już podczas swojej pierwszej pielgrzymki do ojczyzny) spotkali się prezydenci Polski, Niemiec, Ukrainy, Słowacji, Litwy, Czech i Węgier. W uroczystościach uczestniczyło prawie 300 tys. pielgrzymów z wielu krajów. Wówczas papież, zwracając się do przybyłych prezydentów i nawiązując do historii tego miejsca oraz do postaci św. Wojciecha, patrona Starego Kontynentu, podkreślił: "Jest bowiem historia Europy wielką rzeką, do której wpływają liczne dopływy i strumienie, a różnorodność tworzących ją tradycji i kultur jest jej wielkim bogactwem". W marcu tego roku Gniezno po raz kolejny gościło prezydentów pięciu państw środkowoeuropejskich, a także zwierzchników kościołów chrześcijańskich w Polsce - prymasa Józefa Glempa, biskupa Sawę i biskupa Jana Szarka. Jednym z istotnych wydarzeń podczas tego spotkania było wmurowanie przez Aleksandra Kwaśniewskiego kamienia węgielnego pod budowę Collegium Europeaum Gneznensis. Pod aktem założycielskim uczelni podpisali się prezydent RP oraz rektor Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, prof. Stefan Jurga. Ta szkoła wyższa ma w przyszłości kształcić kadry dla zjednoczonej Europy. Zakończony właśnie zjazd premierów nie będzie oznaczał końca uroczystości milenijnych - za kilka tygodni w Gnieźnie wręczona zostanie nagroda im. św. Wojciecha (wyraźne nawiązanie do nagrody im. Karola Wielkiego). Jednym z laureatów może być Helmut Kohl, były kanclerz Niemiec.
"Europa - jak sama natura - nie znosi próżni. Wcześniej czy później zarówno wspólnota europejska na Zachodzie, jak i nowo powstające państwa na Wschodzie będą musiały określić swoją tożsamość, swoje zobowiązania i swoje zależności" - napisał brytyjski historyk Norman Davis w monumentalnym dziele "Europa". Strategiczna decyzja o tym, że Polska ma przystąpić do Unii Europejskiej, została już podjęta. Podczas ostatniej swojej pielgrzymki do Polski dążenia te bardzo wyraźnie poparł - rozwiewając wszelkie wątpliwości - Jan Paweł II. Przemawiając w polskim parlamencie, powiedział: "Polska ma pełne prawo, by uczestniczyć w ogólnym procesie postępu i rozwoju świata, zwłaszcza Europy. Integracja Polski z Unią Europejską jest od samego początku wspierana przez Stolicę Apostolską".
Deklaracje muszą wesprzeć zarówno śmiałe wizje, jak i konkretne działania. Jednym z nich może być stworzenie w Gnieźnie - mieście symbolu, gdzie znajdują się relikwie św. Wojciecha - ważnego ośrodka zjednoczonej Europy. Niedawno miano "doliny pojednania" (między narodami i wyznaniami Europy) nadano terenom pomiędzy wzgórzami Panieńskim a Krzyżackim, położonym nieopodal gnieźnieńskiego rynku. Premierzy pięciu państw europejskich posadzili tam dęby. Do aktu pojednania - wówczas pomiędzy narodami niemieckim i francuskim - nawiązywał także plan Roberta Schumana, współpracownika prezydenta Francji Charles'a de Gaulle'a. Plan ten oznaczał w istocie narodziny wspólnej Europy. Na jej siedzibę nieprzypadkowo wybrano Strasburg, miasto w Alzacji, w którym przez wieki dochodziło do konfliktów między Francuzami a Niemcami.
Było to typowe miasto pogranicza - nawet tamtejsza katedra Notre Dame z 1275 r. ma elementy charakterystyczne zarówno dla francuskiego, jak i niemieckiego gotyku. Nowa rola Strasburga jako europejskiej stolicy nawiązywała do historii - choć w XIII w. gród należał do Niemiec, stał się wolnym miastem cesarstwa. Od 1949 r. niewielki (200 tys. mieszkańców) Strasburg jest siedzibą Rady Europy, a trzydzieści lat później stał się także miejscem obrad Parlamentu Europejskiego. Tutaj mieści się również Europejski Trybunał Praw Człowieka - organ sądowy, którego jurysdykcji podlega Polska i wszyscy obywatele III RP.
Czy jest realne, aby właśnie do Gniezna przeniesiono niektóre agendy Unii Europejskiej albo utworzono tutaj instytucje, które umożliwiłyby integrację państwom Europy Wschodniej? Ani na Zachodzie, ani na Wschodzie nie słychać głosów sprzeciwu. Jeśli nawet wysiłki takie zakończyłyby się fiaskiem, na pewno byłyby świetną promocją naszego kraju, przygotowującego się do członkostwa w Unii Europejskiej. Dzięki nim Polska mogłaby objąć przywództwo pośród państw aspirujących do integracji z piętnastką. Czy dawna stolica Polski - oprócz rangi historycznej i centralnego położenia na Szlaku Piastowskim - ma jeszcze jakieś atuty? Na pewno tak. Tutaj przy grobie św. Wojciecha została proklamowana przez Sylwestra II pierwsza polska metropolia. Jeszcze do niedawna biskup gnieźnieński był prymasem Polski. Gniezno nadal pozostaje szczególnym ośrodkiem dla polskiego Kościoła.
Ostatnio Gniezno zaliczono też do grupy piętnastu najbardziej atrakcyjnych miast dla inwestorów spośród sześciuset ośrodków będących stolicami powiatów ziemskich. Ranking ten przygotował Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową, a uwzględniono ponad 70 wskaźników. Miasto ma więc szanse na szybki rozwój. Za szczególnie sprzyjający uznano tutejszy "klimat społeczny", czyli stabilność polityczną i bardzo dobrze rozwinięte instytucje społeczeństwa obywatelskiego, silnie osadzone w poczuciu lokalnej tożsamości. Takie zakorzenienie w "małej ojczyźnie" jest warunkiem tolerancji, utrudnia też rozprzestrzenianie się ksenofobii. Symbolem akceptacji "zachodniego stylu życia" i znakiem nowych czasów może także być plan wybudowania w okolicach Gniezna pola golfowego.
Z ostatniego sondażu (z lutego 2000 r.) przeprowadzonego przez CBOS wynika, że za przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej opowiada się 55 proc. ankietowanych. Natomiast w internetowym głosowaniu na gnieźnieńskich stronach WWW ten sam wskaźnik był znacznie wyższy - 67 proc. To kolejny argument, by pierwsza stolica Polski została włączona w proces naszej integracji ze strukturami europejskimi. Słynne drzwi gnieźnieńskie mogą przecież odgrywać symboliczną rolę drzwi do nowej Europy - tolerancyjnej i otwartej, zbudowanej na fundamentach pozytywnych historycznych doświadczeń. Gniezno może być jedną z symbolicznych stolic Europy, pozostając zarazem lokalną ojczyzną w jej historycznym, kulturowym i geograficznym wymiarze.

Więcej możesz przeczytać w 19/2000 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0