Polska oczami turysty

Polska oczami turysty

Brytyjczycy za jedną z największych atrakcji w polsce uważają las, po którym można swobodnie spacerować – mówi Rafał Szmytke, prezes Polskiej Organizacji Turystycznej.
Sebastian Stodolak: Polska to tylko jedno z 200 państw świata. Każde z  nich oferuje atrakcje mające przyciągnąć turystę. Umiemy już tego turystę skłonić, żeby spojrzał w naszą stronę?

Rafał Szmytke: Przed nami jeszcze dużo pracy. Wizerunek Polski za  granicą nie odzwierciedla rzeczywistości. Polska jawi się często jako biedny i niekoniecznie piękny kraj. Aż 85 proc. turystów przyjeżdżających do Polski jest jednak mile zaskoczonych tym, co tutaj widzą. A widzą, że mamy mnóstwo pięknych zabytków i malowniczych zakątków, że nasze hotele są nawet bardziej eleganckie niż na Zachodzie czy że nasza kuchnia jest jednak różnorodna. Jadąc do nas, są pełni obaw, po przyjeździe – są zachwyceni.

Nie mamy przecież niczego naprawdę spektakularnego. Tatry to nie Himalaje, a Kraków to nie Londyn…

Tego typu podejście to błąd. Zwykle sądzimy, że atrakcyjne może być tylko to, co duże albo nowoczesne, i gdy patrzymy na jezioro, las czy  zwyczajną łąkę, nie widzimy ich potencjału. Tymczasem Brytyjczycy np. za  jedną z największych atrakcji Polski uznają to, że można u nas… swobodnie spacerować po lesie. W Wielkiej Brytanii lasy w większości prywatne są ogrodzone drutem kolczastym. Japończykom imponuje to, że  warszawska Starówka została tak wiernie odbudowana albo że prawy brzeg Wisły jest nieuregulowany i dziki. Polska dla osób z zagranicy to kraj zaskakujący i o olbrzymiej różnorodności – mamy wszystko, od gór, przez puszcze, po morze. Mało kto wie np., że plaże Bałtyku są uznawane za  jedne z najpiękniejszych dzikich plaż w Europie. 

Jak zwykle cudze chwalimy, swego nie znamy?

Tak. Polakom trudno dostrzec własne atuty. Dlatego Polska Organizacja Turystyczna, organizując promocję Polski, chce patrzeć na nią oczami turysty. A że turyści się różnią,bierzemy pod uwagę opinie i gusty właściwe danym krajom. Gdy się dowiedzieliśmy, że Anglikom tak się podoba to, że można spacerować po naszych lasach, natychmiast umieściliśmy w przewodnikach wprowadzanych na tamten rynek przydatne informacje o dostępności lasów w Polsce. Rozpoczęliśmy też współpracę z  Lasami Państwowymi, które oferują możliwość wynajmu kilkuset leśniczówek. Gdy Polskę odwiedziła japońska rodzina cesarska, opublikowaliśmy przewodniki po miejscach, które odwiedziła, bo  Japończycy często podążają jej śladem. Znajomość takich niuansów pozwala nam lepiej promować Polskę.

Przewodniki kupują ludzie już przekonani, że chcą Polskę odwiedzić, tacy, którzy coś o niej wiedzą. Ale jak dotrzeć do świadomości kogoś, kto Polskę kojarzy tylko z wódką i kiełbasą?

Nie ma jednego sposobu. Prowadziliśmy np. kampanię reklamową Polski w  BBC i CNN, teraz przygotowujemy kolejną, w której migawkowe spoty zastąpimy spotami fabularnymi. Umieszczaliśmy promujące Polskę anglojęzyczne wkładki w polskich gazetach w Wielkiej Brytanii. Polacy wręczali je potem znajomym Anglikom. Liczba odwiedzin naszej strony internetowej z angielskich adresów IP wzrosła o prawie 40 proc. Działamy też od drugiej strony, reklamując Polskę nie tylko wśród potencjalnych turystów, lecz także wśród przedstawicieli mediów i biur podróży z  całego świata. Organizujemy dla nich wyjazdy do Polski i pokazujemy interesujące ich produkty – jeśli interesuje ich turystyka spa, pokazujemy spa, a jeśli turystyka aktywna, pokazujemy spływy kajakowe. Ruch turystyczny zależy w głównej mierze od tego, czy istnieje firma skłonna przywieźć do nas turystów. Jeśli biuro podróży uzna Polskę za  atrakcyjną, samo będzie zachęcać klientów do wizyty u nas.

Tak samo jak do wizyty w Grecji czy wyjazdu na Cypr. Znów możemy zginąć w morzu innych ofert.

Zgadza się i dlatego POT do promocji Polski zawsze wykorzystuje jakiś pretekst. Obecnie np. jubileusz 200-lecia urodzin Fryderyka Chopina. Chopin jest na świecie bardziej znany niż jego ojczyzna, a my chcemy to  wykorzystać. Japończycy jako miłośnicy muzyki fortepianowej odwiedzają Polskę głównie ze względu na Chopina, a dopiero potem dla samego kraju. Dzięki Chopinowi przyjechało ich do nas w tym roku o wiele więcej niż  zwykle.

A jak zwabić „na Chopina" nie-Japończyków?

Największym przedsięwzięciem związanym z Rokiem Chopinowskim jest rejs żaglowca „Fryderyk Chopin". To właśnie taki wabik. Rejs rozpoczął się w  czerwcu i będzie trwał do września. W tym czasie żaglowiec cumuje w 22 europejskich portach. Płyną w nim młodzi Polacy, studenci szkół turystycznych oraz „ambasadorowie", którzy będą opowiadać obcokrajowcom o Polsce. Wyłoniliśmy ich w konkursie telewizyjnym zorganizowanym wraz z  TVP 2. W każdym porcie organizujemy imprezy, m.in. koncerty, naukę poloneza, pokazy fajerwerków, propagujemy wiedzę o Polsce, organizując specjalne wykłady.

Czy takie przedsięwzięcie to duży koszt?

Rejs „Fryderyka Chopina" jest organizowany w ramach szerszej akcji „Promujmy Polskę razem" i kosztuje ok. 20 mln zł.

To środki z polskiego budżetu?

Nie, pieniądze pochodzą z Unii. Na lata 2007- 2013 otrzymaliśmy na  promocję Polski 30 mln euro dotacji. Rodzimy budżet jest niewielki i  wynosi około 40 mln zł rocznie. A oprócz prowadzenia działalności merytorycznej musimy przecież utrzymać 14 zagranicznych biur. Niestety, Polska wydaje na swoją promocję o wiele mniej niż inne kraje Unii.

Czy program promocji województw wschodnich to również unijne pieniądze?

Tak, z tym że ten program realizujemy w kraju. Chcemy namówić Polaków z  zachodu Polski, żeby częściej wybierali się na wschód i w ten sposób pokazali, że nie istnieje żadna Polska B. Koszt akcji to prawie 6 mln euro. Ważna w takich wypadkach jest współpraca z samorządem lokalnym i  biznesem. Samorządowcy mogą organizować kampanie promocyjne niezależnie od POT, ale dobrze, jeśli kampanie te uzupełniają się z naszymi. Są wtedy skuteczniejsze. Co roku organizujemy spotkania z samorządami, lokalnymi izbami gospodarczymi, organizacjami turystycznymi i ustalamy, jakie cele chcemy zrealizować.W promocji Polski za granicą pomagają nam natomiast takie instytucje, jak: Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych, MSZ czy Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości. Chcemy oprócz sezonowych turystów ściągać do Polski również biznesmenów.

Turyści biznesowi są tak ważni?

Są najważniejsi. Stanowią ok. 30 proc. naszych zagranicznych gości, ale  są źródłem aż 50 proc. przychodów z turystki. Przyjeżdżają na  konferencje, seminaria, wycieczki biznesowe – wszystko to z reguły finansuje im ich firma. Dziennie wydają średnio ok. 600 dolarów. Można sobie wyobrazić, jak to napędza konsumpcję. A jeśli kraj im się spodoba – inwestują.

Czy można sprawdzić, jak wielu turystów udało się ściągnąć dzięki promocji Polski, np. dzięki reklamom w CNN?

To trudne, bo promocja marki danego kraju nie ma prostego przełożenia na  efekty, jak jest w przypadku reklamy zwykłego produktu, gdzie wyznacznikiem jest wzrost sprzedaży. Gdy jednak jej skuteczność mierzyć liczbą wizyt, to okazuje się, że działa, ale z opóźnieniem – liczba turystów wzrasta po dwóch, trzech latach od przeprowadzenia akcji.

Czy to znaczy, że już zabraliście się do promowania Euro 2012?

Tak. Jesteśmy jedną z instytucji bezpośrednio za to odpowiedzialnych. Na  przykład w przyszłym roku w marcu będziemy krajem partnerskim największych targów turystycznych świata ITB w Niemczech. Będziemy organizować ich otwarcie, co oznacza ogromne zainteresowanie mediów. Euro 2012 będzie motywem naszej obecności na targach. Pozatym wiedząc, że kibice przyjeżdżający na Euro będą gdzieś jeść, nocować i spędzać czas wolny, opracowaliśmy elektroniczną mapę drogową, na której zaznaczone są hotele, restauracje, miejsca i daty wydarzeń kulturalnych oraz ciekawe lokalizacje. Współpracujemy też z operatorami telefonii komórkowej. Przygotowaliśmy wspólnie specjalne SMS-y witające kibiców w  Polsce. Wszystko po to, żeby biura podróży mogły planować wyjazdy łatwiej i na większą skalę. Jesteśmy jednak świadomi, że ogólna liczba turystów w Polsce może być w trakcie mistrzostw mniejsza niż zwykle w  wakacje. Turyści, którzy chcą przyjechać do nas z powodów innych niż  sportowe, będą się spodziewać wysokich cen i problemów komunikacyjnych, więc odłożą przyjazd do Polski na lata następne.

Może udałoby się zwiększyć liczbę turystów, wykorzystując do reklamy kraju wizerunek zagranicznych gwiazd?

Firmy komercyjne, chcąc przyciągnąć klientów, w kampanie angażują celebrytów. Taki pomysł pojawił się już w 2000 r., gdy POT rozpoczynała działalność. Chcieliśmy, by Polskę reklamował Harrison Ford i Sandra Bullock. Wtedy zabrakło pieniędzy. Nie wykluczam, że teraz dzięki środkom unijnym coś podobnego będzie możliwe. Pamiętajmy jednak, że marka kraju to coś, co  tworzymy wspólnie, i dopóki sami nie uwierzymy, że mamy wiele do  pokazania innym, nawet Angelina Jolie będzie bezradna.

Okładka tygodnika WPROST: 35/2010
Więcej możesz przeczytać w 35/2010 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 35/2010 (1438)

  • Moja propozycja w sprawie pomnika – poczekajmy 50 lat 22 sie 2010, 12:00 To może w końcu powiedzmy sobie szczerze. W sprawie pomnika poświęconego ofiarom smoleńskiej tragedii żadnego kompromisu nie będzie. Nie będzie, bo nie może być. 4
  • Na skróty 22 sie 2010, 12:00 Kolejna szansa na pokój Amerykańska sekretarz stanu Hillary Clinton w piątek wyraziła nadzieję, że w ciągu roku na Bliskim Wschodzie może zostać zawarty pokój między Izraelem a Palestyńczykami. Powiedziała nawet więcej: że może... 7
  • Krzyż, fekalia i granat 22 sie 2010, 12:00 Rząd zapowiedział wielką jesienną ofensywę ustawową. Do Sejmu mają trafić m.in. pakiety ustaw podatkowych, administracyjnych i zdrowotnych. Niemal równo dwa lata temu Platforma zapowiadała „bombę legislacyjną". Posłowie... 9
  • Lizanie lustra 22 sie 2010, 12:00 Podobno Tomasz Kammel uwielbia wycinać z gazet plotki o sobie i chować je do specjalnego kajeciku. Tomek, to super, że uzupełnię twoją kolekcję. Wytnij sobie równiutko tę notkę i ładnie przyklej w zeszycie. Uwaga: słyszałem, że... 10
  • Kościół bez głowy 22 sie 2010, 12:00 Polskim Kościołem rządzą dziś ambicje biskupów walczących o wpływy. Przewagę mają konserwatyści i rydzykowcy. I nie widać duchowego przywódcy. 12
  • Palikot Zawsze Ubezpieczony 22 sie 2010, 12:00 Janusz Palikot ma patent na stworzenie własnej partii: pieniądze, umiejętność populistycznego uwodzenia mas i wydeptane ścieżki do elit. Jeśli go wykorzysta, może zaszachować Donalda Tuska. 16
  • Wilk i las 22 sie 2010, 12:00 Kilka razy zmieniał politycznych protektorów, krążąc po polskiej lewicy. Zagrał życiową rolę pogromcy Lwa Rywina. Teraz wraca do polityki jako doradca prezydenta Komorowskiego. 21
  • Najsztub pyta: Rtęć ratuje czy truje 22 sie 2010, 12:00 Sytuacja w Polsce to nieustanna rewolucja. A TVN 24 tylko transmituje ją na żywo. Bo przecież nie kreuje – twierdzi szef stacji Adam Pieczyński. 24
  • Uciec od fikcji 22 sie 2010, 12:00 Coraz więcej Polek wyjeżdża za granicę, by legalnie i bezpiecznie usunąć ciążę. W tym tygodniu feministki i lewica będą przekonywać w Sejmie, że obowiązująca w Polsce ustawa antyaborcyjna to fikcja. 30
  • Oczy szeroko zamknięte 22 sie 2010, 12:00 W zakazie aborcji nie chodzi o obronę życia, lecz o władzę. Trochę upraszczając – o tradycyjną władzę mężczyzn nad kobietami. 33
  • Ślub w szafie 22 sie 2010, 12:00 Mają dość pytań, kiedy się ożenią i będą mieć dzieci. Ze strachu przed ujawnieniem polscy geje szukają gorączkowo partnerki, by stworzyć z nią pozory normalnego związku. Niektórzy są gotowi nawet się ożenić. 34
  • Gdy wszyscy szydzą z pedałów 22 sie 2010, 12:00 Całe lata minęły, nim przyznał się do swego homoseksualizmu – przed światem i przed sobą. Potem był głośny coming out. Mimo to Jacek Poniedziałek nie stał się bojownikiem w walce o prawa homoseksualistów. Jako pierwsi publikujemy fragment wywiadu rzeki z aktorem. 38
  • Honor jasnowidza 22 sie 2010, 12:00 Krzysztof Jackowski nie ma najmniejszej wątpliwości: jest jasnowidzem. I to nie byle jakim lecz jednym z najlepszych na świecie. Wkrótce będzie walczył przed sądem z policją, która zanegowała jego niezwykły dar jasnowidzenia. 42
  • Doktor House po polsku 22 sie 2010, 12:00 Dyskutują o tajemniczych wysypkach, bólach bez przyczyny i nietypowych wynikach badań. W doktora House’a bawi się już 20 tysięcy polskich lekarzy. Niektórzy z nich wręcz uzależnili się od rozwiązywania medycznych zagadek. 44
  • Jego prawonożność David Beckham 22 sie 2010, 12:00 David Beckham jest zbyt stary, by grać w reprezentacji Anglii – ogłosił trener Fabio Capello. Na Wyspach zawrzało: to jak rozpad Beatlesów! Nikt nie wysyłał na emeryturę Supermana czy Batmana, nie wysyłajcie i Becksa! 46
  • Za wszelką cenę 22 sie 2010, 12:00 Tony Blair walczy o dobre imię i miejsce w historii. Były premier Wielkiej Brytanii właśnie wydaje swoje wspomnienia. Ale nie zamierza przepraszać za Irak. 50
  • Księżna, czyli bankrut 22 sie 2010, 12:00 Księżna Yorku Sarah Ferguson jako pierwsza w historii członkini brytyjskiej rodziny królewskiej może ogłosić osobiste bankructwo. Rudowłosa skandalistka nawet po rozwodzie nie przestaje przyprawiać Windsorów o ból głowy. 52
  • Bój o meczet przy Strefie Zero 22 sie 2010, 12:00 Amerykę podzielił spór o budowę meczetu tuż obok nowojorskiej Strefy Zero, miejsca, gdzie stały wieże WTC zburzone przez terrorystów 11 września 2001 r. 54
  • Samotność jastrzębia 22 sie 2010, 12:00 Relacje izraelskiego premiera Beniamina Netanjahu z prezydentem Obamą coraz bardziej przypominają szorstką przyjaźń. Najbardziej dotąd stabilny sojusz polityki międzynarodowej na naszych oczach przechodzi potężny kryzys. 56
  • Spokojny kat z Bonn 22 sie 2010, 12:00 Strażnik z fabryki śmierci w Bełżcu żyje spokojnie w małej miejscowości pod Bonn. Był świadkiem w wielu procesach nazistowskich zbrodniarzy. Aż stał się oskarżonym. 58
  • Życie jak bilardowa kula 22 sie 2010, 12:00 Dzięki niemu elitarny sport dla wybranych stał się medialnym widowiskiem dla mas. Widowiskiem stało się też jego życie. 60
  • Świat to za mało 22 sie 2010, 12:00 Zsa Zsa Gabor ma poważne kłopoty ze zdrowiem. Odchodzi, ale po jakim życiu! 93 lata, 9 mężów, pieniądze, domy, kabriolety, biżuteria i futra. Pierwsza prawdziwa celebrytka. 63
  • Chiński ekspres 22 sie 2010, 12:00 Troszczysz się o przyszłość swoich dzieci? Zapisz je na kurs języka mandaryńskiego. Chiny właśnie wyprzedziły Japonię i awansowały na pozycję drugiej gospodarki świata. Niedługo mogą zdystansować Stany Zjednoczone. 64
  • No, we can’t 22 sie 2010, 12:00 Gospodarka USA wciąż jest w kiepskim stanie. Antykryzysowe strategie nie zadziałały, w dodatku z Białego Domu odchodzi Christina Romer, szefowa doradców ekonomicznych Obamy. To wygląda na akt kapitulacji. 68
  • Kosmiczny skok 22 sie 2010, 12:00 Jeszcze w tym roku Felix Baumgartner skoczy ze spadochronem z rekordowej wysokości – uwaga! – 36,5 kilometra. A spadając, przekroczy prędkość dźwięku. 70
  • Reżyser wagi ciężkiej 22 sie 2010, 12:00 Outsider, bokser, poeta, malarz, reżyser, aktor, emigrant. Jerzy Skolimowski znów w natarciu. Jego „Essential Killing” będzie walczyć o Złotego Lwa na festiwalu filmowym w Wenecji. 72
  • Bohaterowie gminnych scen 22 sie 2010, 12:00 Nie sprzedają płyt, a wstęp na koncerty większości z nich jest darmowy. Polskie gwiazdy pop żyją z pieniędzy samorządów, a startujący 28 sierpnia Bydgoszcz Hit Festiwal będzie ich świętem. 75
  • Awangardowy Sierpień 22 sie 2010, 12:00 Kiedyś zrobił 12-godzinne, pełne surrealistycznych obrazów przedstawienie o Stalinie. Teraz Robert Wilson przygotowuje widowisko na rocznicę porozumień sierpniowych. Równie odważne? 78
  • Bohater ostatniej akcji 22 sie 2010, 12:00 W „niezniszczalnych” chodzi o prawdziwą walkę. To nie żadne sztuczki. Tu wszystko jest prawdziwe – mówi Sylvester Stallone o swoim najnowszym filmie. Nie za dużo tej przemocy? – Zabijam tylko tych, którzy na to zasługują. 82
  • Jak zostać gwiazdą 22 sie 2010, 12:00 Łatwo zostać politykiem. Niekiedy nic nie trzeba umieć poza jednym: trzeba umieć błyszczeć sekundami w mediach. 85
  • Polska oczami turysty 22 sie 2010, 12:00 Brytyjczycy za jedną z największych atrakcji w polsce uważają las, po którym można swobodnie spacerować – mówi Rafał Szmytke, prezes Polskiej Organizacji Turystycznej. 88
  • Laserowa wojna 22 sie 2010, 12:00 Po osiągnięciach podwójnej noblistki Marii Skłodowskiej-Curie wciąż trudno wymienić polskie odkrycie naukowe, które byłoby praktycznie wykorzystywane na całym świecie. W zaciszach polskich laboratoriów trwa jednak wyścig z czasem i zachodnią konkurencją. 90
  • Powrót nad Wisłę 22 sie 2010, 12:00 Po fatalnym pod względem przyjazdów turystów z zagranicy roku 2009 polska znowu staje się ich celem. W programie zwiedzania pojawiły się też nowe miejsca. 94
  • Raport Wprost: Kryzys pierwszego dnia 22 sie 2010, 12:00 Błąd rodziców polega na tym, że chcą dla dziecka doskonałego bezpieczeństwa, zamiast umiejętności radzenia sobie z niebezpieczeństwem – mówi Michał Czernuszczyk, psycholog i psychoterapeuta, dyrektor Akademickiego Centrum Psychoterapii przy SWPS, gdzie prowadzi Pracownię... 96
  • Raport Wprost: Lekcje na talerzu 22 sie 2010, 12:00 Kiedy popularny brytyjski szef kuchni Jamie Oliver posłał swoje dzieci do szkoły, doznał wstrząsu. W stołówce królowały hamburgery, czipsy, pizza i słodkie napoje gazowane. 100
  • Raport Wprost: Szkoła życia 22 sie 2010, 12:00 Nauka w szkole państwowej to jak hartowanie zimną wodą. W szkole prywatnej natomiast nie stawia się nadmiernych wymagań, dziecko ma funkcjonować w miarę swoich możliwości – mówią psycholożki Krystyna Korlińska i Monika Bombalska-Konsowska z Poradni Psychologiczno-... 102
  • Kukurydza nieznana 22 sie 2010, 12:00 Smakuje obłędnie i wygląda jak milion dolarów. 104
  • Załoga dotyka niedotykalnego 22 sie 2010, 12:00 Całą noc Tomuś spał bardzo niespokojnie. 105
  • W PRL-u żyło się lepiej. Wszystkim 22 sie 2010, 12:00 No i nie zaprosili Bronisława Komorowskiego na rocznicę podpisania porozumień jastrzębskich. Pamiętacie – aby nie było mu przykro, jakby ktoś zaczął gwizdać czy np. buczeć. Ba, już od lat z okazji święta „Solidarności” robimy prezent tym, których zwykle nie... 105
  • Zabawiacze 22 sie 2010, 12:00 Nic tak człowieka nie męczy jak wypoczynek. Po tygodniowym urlopie czułem się jak po miesiącu pracy w kopalni 106

ZKDP - Nakład kontrolowany