Siła rozmowy

Siła rozmowy

Dodano:   /  Zmieniono: 
Nie chcesz, bracie, rozmawiać, to się zmywaj!
Postanowiłem zgodnie z zaleceniami prezydenta i premiera porzucić wszelkie ataki ad personam i zastanowić się nad dramatyczną sytuacją naszej demokracji bez atakowania kogokolwiek. W polityce są dwie metody rozwiązywania problemów. Pierwszy polega na prowadzeniu rozmowy, a drugi na sięgnięciu po siłę. Naturalnie, często rozmowie w tle towarzyszy siła, a używanie siły może prowadzić do rozmowy.

Przykładem nadmiaru rozmowy jest Monachium, przykładem niedostatku użycia siły jest niepowstrzymanie Hitlera w 1932 r. przez prezydenta Hindenburga, o co apelowało wielu mądrych ludzi. Przykładu rozmowy, jaka następuje po użyciu siły, dostarcza wielka książka Carla von Clausewitza „O wojnie". Autor bardzo dobitnie pokazuje, że wojna prowadzona jest tylko po to, żeby doprowadzić do pokoju, a zatem do rozmowy.

Z czym mamy do czynienia w dzisiejszej Polsce? Ani z rozmową, ani z  siłą. Podzielam wszystkie apele o podjęcie rozmowy, ale – po pierwsze –  widzimy, że one nie skutkują, a po drugie – do rozmowy potrzebny jest wspólny język, wspólne rozumienie tego, co podstawowe. Otóż w Polsce dzisiaj nie jest podstawowe ani śledztwo smoleńskie ( jest oczywiście bardzo ważne), ani śmierć pracownika biura PiS w Łodzi, ale przyszłość naszej demokracji. Rozmowa o tej przyszłości jest możliwa tylko pod  warunkiem, że istnieje fundamentalna zgoda co do tego, czym jest demokracja i jakimi środkami politycznymi w demokracji można się posługiwać, a jakimi nie. Takiej zgody brak. Brak zgody na pełne uznanie demokratycznie wybranych władz, brak zgody na wspólne pojmowanie takich słów, jak zdrada, nienawiść czy kłamstwo. W tej sytuacji rozmowa między politykami jest nieprawdopodobna. Z tego wynika, że w Polsce mamy do  czynienia z dramatycznym kryzysem demokracji, gdyż w demokracji środkiem działania politycznego i osiągania pożądanych celów jest tylko rozmowa, a nigdy siła. Demokracja bez rozmowy to jak rosół bez mięsa.

Podkreślmy, że – wbrew wielu komentarzom, jakie czytam i słyszę –  rozmowa w demokracji nie wymaga ani dobrej woli, ani dobrych intencji, ani chęci zrozumienia przeciwnika. Takie słodycze w życiu politycznym nie występują. Rozmowa wymaga tylko i wyłącznie zgody na rozmowę. Kiedy ludzie zaczynają rozmawiać, zawsze jest szansa, że coś z tego wyniknie. Bardzo trudno jest rozmawiać i nieustannie w czasie rozmowy obrażać partnera. Rozmowa łagodzi obyczaje. Być może trzeba czasem doprowadzić siłą do rozmowy. Tak się stało w przypadku okrągłego stołu (siłą były strajki) i wcale nie najgorzej się to skończyło. Być może trzeba zamknąć politycznych przeciwników na pewien czas, tak jak to jest w przypadku konklawe, i ich nie wypuścić, dopóki nie pojawi się biały dym.

Społeczeństwo polskie ma za sobą ponad 20 lat życia w ustroju demokratycznym i znaczna jego część już się nauczyła, że rozmowa jest niezbędna, jeżeli mamy nie porzucić demokracji i nie sięgnąć po siłę. Świadczą o tym chociażby rozmaite koalicje zawierane właśnie w  rezultacie rozmowy na różnych szczeblach samorządowych. Są zatem ludzie, którzy wolą prowadzić bardzo trudne rozmowy, pod warunkiem że wynikną z  nich konkretne i ważne rezultaty.

Jednak, jak wiemy, są i tacy, którzy rozmowy odmawiają. Demokracja musi się przed nimi bronić, a oni sami siebie stawiają poza nawiasem demokracji, gdyż nie chcą rozmawiać. Jeżeli na razie wykluczymy użycie siły w celu zmuszenia ich do rozmowy, to jakie metody obrony demokracji nam pozostają? Niestety, jest tylko jedna metoda polegająca na  pozostawieniu tych ludzi samym sobie. Kto się sam wyłącza z  demokratycznej wspólnoty, niech będzie z niej wyłączony. Naturalnie, to  jest dla demokracji szkodliwe, ale dopóki ten, kto się wyłącza, pozostaje w mniejszości, demokracja to z trudem przetrwa. Jeżeli zyskałby większość, nieuchronnie zastosuje siłę, więc do tego dopuścić nie można. Jest to jednak bardzo mało prawdopodobne, gdyż –  nieoczekiwane to dobrodziejstwo – żyjemy w świecie cywilizowanym i w  Unii Europejskiej, gdzie rozwiązania „siłowe" są niedopuszczalne.

Trzeba zatem dbać o jakość publicznej rozmowy, ale jeżeli są tacy, którzy udziału w niej odmawiają, trzeba ich po prostu ignorować. Oni sami się skazali na niebyt. Wyobrażam sobie, że gdyby na przykład poseł odmawiający rozmowy zabierał głos w Sejmie, pozostali posłowie powinni wyjść z sali obrad. Trzeba rozpatrzyć wszystkie ewentualne prawne kroki skierowane przeciwko odmawiającym rozmowy. Jestem jednak pewien, że z  nimi razem demokracji budować się nie da. Trudne to stwierdzenie, trudne czasy, ale nie wolno się lękać. Trzeba być konsekwentnym i stanowczym. Nie chcesz, bracie, rozmawiać, to się zmywaj.

Więcej możesz przeczytać w 44/2010 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 44/2010 (1447)

  • Czy to też podżeganie do mordu?24 paź 2010, 12:00Jeden człowiek próbuje emocjonalnie zaszantażować całą Polskę i zastraszyć wszystkich swych krytyków, wrogów prawdziwych i domniemanych. Jeśli Polska ma pozostać normalnym krajem zachowującym szacunek dla rozumu, trzeba się temu szantażowi...4
  • Na skróty24 paź 2010, 12:00Rząd nie chce się ciąć Wygląda na to, że szef zespołu doradców premiera Michał Boni znów będzie musiał zrezygnować z przeprowadzenia 10-procentowych cięć w administracji. Ustawie sprzeciwia się bowiem duża część ministerstw...7
  • Prezes chce eliminacji widzów24 paź 2010, 12:00Bronisław Komorowski przeprosił „bardzo serdecznie" za Janusza Palikota, Antoniego Macierewicza, Jacka Kurskiego, Stefana Niesiołowskiego i za siebie samego. To miał być gest dobrej woli i ukłon w stronę prezesa PiS. I wszystko...9
  • Nauka polskiego z akcentem amerykańskim24 paź 2010, 12:00Dżołana Krupa doszła do wniosku, że nauczy nas, Polaków, jak mówić po polsku z akcentem amerykańskim. Nie trzeba już jeździć na specjalne kursy na Jackowo – teraz każdy z nas może przeżyć ten ekspyriens w zaciszu własnych...10
  • Taksówkarz24 paź 2010, 12:00Nie wiadomo, jaki był, co lubił, jakie miał poglądy. Wiadomo, że zabił. Mówi, że żałuje, bo miał przy sobie 49 pocisków, a zdołał użyć tylko ośmiu.14
  • Przestałem być bulterierem24 paź 2010, 12:00Trzeba podjąć rywalizację na poziomie kultury masowej. Mieć swojego Wojewódzkiego, swojego Majewskiego, kabarety – mówi Jacek Kurski, eurodeputowany PiS.18
  • Słownik nienawiści24 paź 2010, 12:00Fala wzajemnej agresji narastała latami. Jest coraz wyższa. Smoleńsk, wybory prezydenckie, wojna krzyżowa przed Pałacem Prezydenckim. Na tragedię w Łodzi, paradoksalnie, prawie wszyscy byli przygotowani. Chwilę po tym, gdy padły strzały, padły...22
  • Lepper wrócił, bo zabili mu brata24 paź 2010, 12:00Grupa przywódców PiS straciła kontakt z rzeczywistością i my z nimi już też nie nawiążemy kontaktu. Strach przed nieistniejącym zagrożeniem czyni z nich szaleńców – uważa prof. Ireneusz Krzemiński.27
  • Parcie na szkło24 paź 2010, 12:00Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego twórcy „szkła kontaktowego” są współodpowiedzialni za tragedię w Łodzi. Ta opinia to paradoksalny sukces sztandarowego programu TVN 24.32
  • Ciosy arcybiskupa24 paź 2010, 12:00W Afryce propagował kalendarzyk małeński jako skuteczny sposób kontroli urodzeŃ. W Polsce straszy ekskomuniką ludzi pragnących mieć dziecko dzięki metodzie in vitro.37
  • Napiętnowani24 paź 2010, 12:00Gdy Magdalena słyszy﹐ że in vitro to ukryta aborcja i śmiertelny grzech﹐ zaczyna płakać﹒ Nie czuje, że zgrzeszyła, bo dzięki in vitro ma dwójkę dzieci. Ale słowa biskupów wywołują w niej poczucie, że jest gorsza niż inne kobiety.40
  • Pani minister na tropie24 paź 2010, 12:00Trzy lata szarpaniny i tysiące przeczytanych donosów. Niezliczone występy w TVN 24 i setki interwencji: w sprawach wiejskiej stacji benzynowej, wyroku księgowej z biblioteki i podejrzanego wpisu na Facebooku. To dorobek minister Julii Pitery.44
  • Zabijamy słowami24 paź 2010, 12:00Co to się działo?! Jaka eksplozja nienawiści, niekontrolowanych emocji! Tak jakby morderstwo w łódzkim biurze PiS otworzyło puszkę Pandory (do tej pory lekko tylko uchyloną).48
  • Siła rozmowy24 paź 2010, 12:00Nie chcesz, bracie, rozmawiać, to się zmywaj!50
  • Widzę same plusy tej sytuacji24 paź 2010, 12:00Czego ja mam się bać? Mam się kiwać na boki i jęczeć: co będzie? Nie! Ja myślę pozytywnie. Wiem, że Adam wyjdzie ze szpitala w nowym roku. Wiem, że na walentynki będziemy razem.53
  • Pokerzyści24 paź 2010, 12:00Dla dalszych znajomych są leniami, którym nie chce się normalnie pracować, bo wolą grę w karty. Bliżsi widzą, że poker to harówka, nieprzespane noce, stres. Ciężka praca, doskonale płatna. I nielegalna.56
  • Maria dla atlety24 paź 2010, 12:00Arnold Schwarzenegger to wcielenie amerykańskiego snu. Ubogi chłopak z Austrii przyjechał do Stanów, nie mając nic poza dużymi mięśniami. Dziś ma pieniądze, sławę i władzę. I jeszcze jedno marzenie – Biały Dom.58
  • Triumwirat Europy24 paź 2010, 12:00Były czerwony dywan i kolacja z owocami morza. Z francuskiego kąpieliska Deauville miały w ubiegłym tygodniu pójść w świat uspokajające sygnały, że przywódcy Francji, Niemiec i Rosji troszczą się o rozwój Europy. Zamiast tego zaczęto mówić o ich...62
  • Dramat w Teatrze Marzeń24 paź 2010, 12:00Alex Ferguson, najbardziej utytułowany trener świata, ugiął się właśnie po raz pierwszy w 24-letniej pracy w Manchesterze United i pozwolił, żeby to piłkarz postawił na swoim. Po trwającej tydzień zawierusze Wayne Rooney dostał wszystko, co...64
  • Imperator Murdoch24 paź 2010, 12:00Rupert Murdoch chce być jeszcze potężniejszy. Wielka Brytania już drży na myśl o jego planach.66
  • Giełda dla każdego24 paź 2010, 12:00Już ponad milion polaków myśli o zyskach z giełdy. Wystarczyło kilka okazji do łatwego zarobku, by zatrzeć wspomnienie giełdowego krachu sprzed dwóch lat.70
  • Prorok końca świata24 paź 2010, 12:00Kiedy zakładał europejski bank odbudowy i rozwoju, chciał „zjednoczyć 700 mln europejczyków pod sztandarem pokoju, tolerancji oraz światła”. Teraz Jacques Attali, jeden z najbardziej znanych francuskich intelektualistów, twierdzi, że...72
  • Nie wystarczy być24 paź 2010, 12:00Kim naprawdę był Jerzy Kosiński: wybitnym pisarzem, seksualnym maniakiem, manipulantem? Nowa powieść Janusza Głowackiego nie przynosi łatwych odpowiedzi.74
  • Rok niespokojnej starości24 paź 2010, 12:00Przed rokiem ich małżeństwo stało się sensacją. Dziś Andrzej i Kamila Łapiccy coraz śmielej bawią się celebrycką konwencją.78
  • Między słowami24 paź 2010, 12:00Autorka słynnej warszawskiej „Palmy” budzi polityczne demony w Turcji.82
  • Teatr ma coś znaczyć24 paź 2010, 12:00Dlaczego kieślowski? bo jemu o coś chodzi – mówi Holender Johan Simons, który wyreżyserował teatralną wersję „Trzech kolorów”.84
  • Dług24 paź 2010, 12:00Gdy politycy nie są w stanie przewidzieć, że ich zabawa może wywołać tragedię, przestają być sługami narodu, a zaczynają być jego wrogami.88
  • Perspektywy stosunków transatlantyckich24 paź 2010, 12:00We Wrocławiu od dawna stykają się imperia. Miasto to od stuleci jest elementem zmiennej geografii politycznej Europy, ale teraz leży w samym środku tego kontynentu. Spotykamy się tu w ważnym momencie. Minęło 21 lat od zburzenia muru...91
  • Wczoraj, dziś i jutro NATO24 paź 2010, 12:00Trzeba jeszcze raz powtórzyć, że NATO to najskuteczniejsza organizacja świata. Gdy dyskutujemy o wszystkich problemach, kryzysach i odmiennych przekonaniach, niekiedy zapominamy, że właśnie ten pakt zapewnił pokój i rozwój w Europie...96
  • Globalny Wrocław24 paź 2010, 12:00WPROST: Jak to się stało, że Global Forum odbyło się we Wrocławiu? Czy to oznacza, że miasto ma ambicje stania się drugim Davos bądź drugą Krynicą? RAFAŁ DUTKIEWICZ: Wrocław generalnie ma ambicje. Badania pokazują, że wrocławianie...98
  • Europa i USA po kryzysie24 paź 2010, 12:00W gospodarce światowej doszło do najgorszego wstrząsu od 80 lat. W naszym przekonaniu ożywienie odbywa się zasadniczo zgodnie z planem, ale sytuacja jest bardzo niepewna. Spodziewamy się, że w tym roku tempo wzrostu gospodarki światowej...101
  • Nie masz kapusty nad kiszoną24 paź 2010, 12:00Podróż po kapuścianej stolicy Polski104
  • Pyza polska na drodze do samotności24 paź 2010, 12:00Opis: Pyza maszeruje przez polskie drogi. Rozgląda się inteligentnie i wygłasza błyskotliwe uwagi na temat sadownictwa i egzystencjalizmu. Właściwie wygłasza inteligentne uwagi na każdy temat, ponieważ zna się na wszystkim. Dopiero gdy...105
  • Nienawiść musi odejść24 paź 2010, 12:00Zbiorowy rachunek sumienia polskiej, eee… klasy politycznej? Dlaczego nie. Ale bez PiS. Zbiorowe sumienie polityków i polityczek tej partii jest zupełnie czyste, co jest zupełnie oczywiste.105
  • Wyślizgani24 paź 2010, 12:00Samiec miał mieć w sobie pewną dziką hardość﹐ pewną chropawość, która tak bardzo podobała się naszym babkom.106