W kwestii śliny

W kwestii śliny

Dodano:   /  Zmieniono: 10
Nie ma takiej bredni, głupoty i plugastwa, której w imię wolności słowa nie wypowiedzieliby u nas obrońcy wolności słowa, ostrzegający przed zagrożeniem dla wolności słowa.
Zagrożenie dla wolności słowa jest autentyczne. Gdyby wolność słowa nie była zagrożona, to nie słyszelibyśmy przecież bez przerwy, że jest zagrożona. Ktoś mógłby oczywiście demagogicznie zasugerować, że donośność krzyku w sprawie zagrożenia dla wolności słowa raczej wyklucza autentyzm tego zagrożenia. Mógłby to jednak powiedzieć wyłącznie ktoś, kto głuchy może nie jest, ale ślepy, owszem.

Bo wystarczy, że wziąłby do ręki „Rzeczpospolitą" z zeszłego tygodnia, by zrozumieć skalę zagrożenia. Bronisław Wildstein pisze, że o pewnych sprawach w III RP „nie wolno głośno mówić”. Pisze, ale każde jego słowo to krzyk, tym bardziej że redaktor Wildstein zwykle mówi szeptem. Otóż w III RP nie można krytykować Komora, o czym przekonał się antykomor. Nie można też pisać, że Wałęsa to Bolek. Miałem wrażenie, że Wildstein od lat pisze, że Wałęsa to Bolek, i krytykuje Komora, widziałem nawet kilka tygodni temu transparenty, na których Komora nazywano zdrajcą, sprzedawczykiem i porównywano go do Stalina, Putina czy cholera wie kogo jeszcze. W porządku, ludzie zdeterminowani potrafią wykrzyczeć prawdę, ale ile ryzykują! Niemal powszechnie akcję ABW uznano za idiotyczną, o czym słyszałem we wszystkich telewizjach, ale półgębkiem to mówiono, ze strachem, że knebel za chwilę usta może zamknąć.

Na tej samej stronie „Rzeczpospolitej" Piotr Zaremba w komentarzu „Cmentarny spokój” pisze, że mainstreamowi komentatorzy chcą przemilczeć ostatnie „rewelacje” Mariusza Kamińskiego, owego państwowca z PiS. Słyszałem wprawdzie o tych „rewelacjach” (cudzysłów absolutnie uzasadniony), ale świadczy to oczywiście o próbie przemilczania. Na stronie 15 Roman Graczyk pyta wielkim tytułem, czy mamy „Wolność słowa dla słusznych opinii?”. Odpowiem na pytanie Graczyka. Tak. Jego opinia, że niejaki Braun, opluwając arcybiskupa Życińskiego, korzystał z wolności słowa, jest głęboko słuszna, a ukazała się w gazecie niewychodzącej w podziemiu, więc jak najbardziej – wolność słowa dla słusznych opinii.

Jak tu wytłumaczyć ten teatralny krzyk o wydumanym zagrożeniu dla wolności słowa? Cóż, histeria w tym wypadku jest szatą skrywającą cynizm. Skoro jest zagrożenie, to krzyczący o zagrożeniu są potencjalnymi ofiarami. To uwzniośla, ale i stanowi alibi dla wszelkich brutalnych ataków przeprowadzanych przez „zagrożonych". Przecież oni się tylko bronią! Poza tym elektorat pewnej partii najłatwiej zmobilizować, wmawiając mu, że idei prawej, patriotycznej, prawdziwej Polski grozi eksterminacja. A że nie o żadną wolność słowa idzie, ale o władzę i kasę? Tego elektoratowi nie powiemy.

Z zagrożeniem dla wolności słowa trzeba walczyć. Zagrożonych należy bronić. Do korzystania z wolności słowa trzeba zachęcać. Korzystanie przez nich z tego prawa trzeba afirmować. Co właśnie czynię. Popieram prawo pana Brauna do nazywania arcybiskupa Życińskiego łajdakiem. Popieram prawo redaktor Kani (tej co, według prokuratury, brała pieniądze od rodziny Dochnala za wstawiennictwo u Ziobry) do pisania o moralnych standardach dziennikarzy. Popieram prawo byłego sekretarza KC PZPR i agenta do dekomunizowania i lustrowania. Popieram prawo byłego bezpieczniaka odpowiedzialnego za walkę z emigracyjną prasą i emigracyjnymi działaczami „Solidarności" do opluwania „Donka” (tak o nim pisze). Popieram prawo redaktora Wildsteina do pisania o wolności słowa, którą celebrował, wywalając z TVP tych, co nie swoi. Popieram z całego serca korzystanie z wolności słowa przez redaktora Karnowskiego – nie chcę, by umarł stworzony przez niego słynnym tekstem nowy gatunek „panegiryk na cześć ukochanego prezesa”. Popieram prawo Starucha do korzystania z prawa obalania matoła Donalda. Popieram prawo antykomora do zabawy z waleniem w Komora fekaliami. Popieram prawo państwowca Kamińskiego do cytowania tego, czego nie powiedział gangster Broda, a także do rzucania w prezydenta jajkami, jak to czynił kiedyś w ramach wolności jajka. Popieram prawo redaktora PiSakiewicza do robienia biznesu na mąceniu ludziom w głowach.

Czasem zastanawiam się oczywiście, dlaczego nasi dzielni prawicowcy tak fetują premiera Orbána. Gdyby Tusk przeforsował w Polsce taką ustawę medialną jak Orbán, to hałas byłby większy niż na koncercie Behemotha. Może jest tak, że miłośnicy wolności słowa marzą, żeby za mordę wziął wszystkich nasz Orbán. Dlaczego z kolei nie wrzeszczeli o wolności słowa, gdy nasz Orbán wziął w kilka dni media publiczne? No tak, jak Kali wziąć media to dobrze.

To jednak detale. Prawda, że obrońcy wolnego słowa często posługują się słowem jak cepem, a z wolności słowa czynią taki użytek jak ze spluwaczki. A jednak korzystają z wolności słowa. I dobrze. Ich brednie i plugastwa są w sumie niską ceną za dar wolności słowa, wywalczony dla nas wszystkich przez ludzi, z których większość, dziś, korzystając z wolności słowa, obrońcy wolności słowa opluwają.
Więcej możesz przeczytać w 22/2011 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 10

Spis treści tygodnika Wprost nr 22/2011 (1477)

  • W kwestii śliny 29 maj 2011, 12:00 Nie ma takiej bredni, głupoty i plugastwa, której w imię wolności słowa nie wypowiedzieliby u nas obrońcy wolności słowa, ostrzegający przed zagrożeniem dla wolności słowa. 4
  • Na skróty 29 maj 2011, 12:00 Prezydent nie chce wyborów pod dyktando PO Bronisław Komorowski myśli o rozpisaniu wyborów na 16 października. Przypomnijmy, że zarząd PO jeszcze w styczniu zarekomendował 23 października jako dzień w którym powinny się odbyć wybory... 6
  • Na górze - rurze 29 maj 2011, 12:00 Chciałbym zacząć ten tekst od zdecydowanego sprzeciwu. Wyrażam sprzeciw wobec redaktorów, którzy mieniąc się poważnymi komentatorami politycznymi, szydzą z osoby, której nie znają, i z partyjnego poparcia dla niej wyrażanego przez... 10
  • Tylko koni żal 29 maj 2011, 12:00 Zobaczyłem film „Uwikłanie" Jacka Bromskiego i powiem jedno: dobry thriller o ubeckiej superkonspiracji byłby naprawdę ciekawy. „Uwikłanie”, film, który sprawia wrażenie, jakby reżyser przespał zdjęcia, a aktorzy... 12
  • Niby-poseł 29 maj 2011, 12:00 Po co jest aż 460 posłów? Żeby wciskali guziki, jak każe partia. A po co w Sejmie piosenkarze i uczestnicy programu „Top Model”? Jak nie może być mądrze, to niech chociaż będzie zabawnie. 16
  • Premier Kwaśniewski? 29 maj 2011, 12:00 Biuro Aleksandra Kwaśniewskiego jest blisko łazienek, a przede wszystkim blisko kancelarii premiera. Były prezydent, będąc w Polsce, codziennie przejeżdża tuż obok. O czym myśli? Całkiem możliwe, że o przeprowadzce. 20
  • Spowiedź byłego pisowca 29 maj 2011, 12:00 PiS nie jest normalną partią. Kaczyński nie zostanie premierem, bo 40 proc. polaków go nie poprze, a każdy wie, że koalicja z nim oznacza śmierć – mówi Michał Kamiński, eurodeputowany, były spin doktor PiS. 24
  • Kapcie z łyka 29 maj 2011, 12:00 Waldemar Pawlak zgadza się właściwie na wszystko. Przynajmniej na początku, bo za pięć dwunasta często się rozmyśla. Przychodzi i mówi: „Wiesz, Donald, może byśmy to jeszcze przegadali?”. I wtedy się zaczyna 28
  • Dzieci nie mieszkają w Polsce 29 maj 2011, 12:00 Z tego, co słyszały i z tego, c co wiedzą, to bycie dzieckiem jest fajniejsze niż bycie dorosłym. Rozmowa do czytania nie tylko w Dzień Dziecka. 32
  • Misja seksmisja 29 maj 2011, 12:00 86,6 proc. tematów podejmowanych przez medialną publicystykę dotyczy spraw mających niewiele wspólnego z życiem przeciętnego obywatela. 38
  • Poniżenie posła 29 maj 2011, 12:00 Po co posłowi kompetencje, wiedza i inteligencja? Wystarczy, że w Sejmie będzie 40 posłów, których da się pokazać w telewizji. Reszta to wypełniacz. 40
  • Plotka dźwignią handlu 29 maj 2011, 12:00 Plotka to dochodowy towar. Żyją z niej medialne koncerny, menedżerowie gwiazd, styliści, paparazzi i sami celebryci. A także zwykli śmiertelnicy, którzy przypadkiem znaleźli się w pobliżu którejś z gwiazd i wiedzą, że informacje o niej można sprzedać. 45
  • Seks, czyli śmiertelna choroba 29 maj 2011, 12:00 Uczą, że seks przedmałżeński jest tak samo zły jak hazard i używki. Ponad setka nauczycieli od trzech lat wprowadza w polskich szkołach seksualną rewolucję rodem z najbardziej konserwatywnego stanu USA. Właśnie dołączyli do nich kolejni. 48
  • Pozwólcie zabić Krzysia 29 maj 2011, 12:00 Matka błaga sąd, aby pozwolił jej zabić nieuleczalnie chorego syna. W razie odmowy gotowa jest wywieźć go do kraju, gdzie eutanazja jest legalna. 50
  • Rewolucja we mgle 29 maj 2011, 12:00 Setki tysięcy młodych wyszły na ulice miast, by protestować przeciw hiszpańskiej polityce. Powody są jasne: brak nadziei i gniew. Ale skutki dość mgliste. 50
  • Wydać rzeźnika 29 maj 2011, 12:00 Z daleka nie można było go rozpoznać. Miał czapkę z daszkiem i siwe włosy. Szedł chwiejnym krokiem, bardzo powoli. Otaczało go kilku policjantów, którzy raczej obawiali się, że zasłabnie, niż że ucieknie. Ratko Mladić, zbrodniarz wojenny. 54
  • Uwięzieni w więzi 29 maj 2011, 12:00 Prezydent Obama chce przełomu na Bliskim Wschodzie, ale jedno jego zdanie sprawiło, że przełom stał się wątpliwy. A awantura jest faktem. Obama chce, by państwo palestyńskie miało granice sprzed 1967 r. Premier Izraela Beniamin Netanjahu mówi jasno: Nie ma mowy. 58
  • Kankan w paryskim chaosie 29 maj 2011, 12:00 Tu jest wielki tenis i wielki luz. Na trybunach śmiechy, krzyki i hiszpańska fala. I nawet gwiazdy mniej niedostępne. Tak się to robi w Paryżu. 62
  • Miliard torebek na ulicach Pekinu 29 maj 2011, 12:00 1,3 miliona chińskich milionerów zastanawia się, na co wydać pieniądze. Ułatwić im to chce milionerka z komunistyczną przeszłością, właścicielka imperium mody Prada. 65
  • Tarapaty Świętych Mikołajów 29 maj 2011, 12:00 Od opiekuńczej Skandynawii po premiująca indywidualną zaradność Amerykę rządom coraz trudniej wywiązać się z obietnic złożonych kiedyś obywatelom. Zaciskanie pasa i okrawanie przywilejów nabiera tempa. 68
  • Sztuka kontra naród 29 maj 2011, 12:00 Wzburzenie obrońców zwierząt wytłumaczyć najprościej. Gdy kilka miesięcy temu na warszawskim placu Zamkowym z transparentami „Świnie czują tak jak psy i koty" chcieli rozpocząć zaplanowaną demonstrację, Yael Bartana... 71
  • Ojciec superbohaterów 29 maj 2011, 12:00 Postaci z jego komiksów nie są ucieleśnieniem dobra. Kiedy akurat nie ratują świata, zmagają się z alkoholizmem lub kłócą z żonami. Stan Lee stworzył nowy typ superbohatera. Do kin wchodzi „X-Men: Pierwsza klasa”, ekranizacja jednego z jego najpopularniejszych... 74
  • Kraków oddycha 29 maj 2011, 12:00 Kraków w pocie czoła inwestuje i wzmacnia swoją kulturalną ofertę – przybywa wystaw, wydarzeń i zaproszonych sław. To już nie jest senne miasto spod znaku precla i wódeczki. Ale proces odbywa się nie bez bólu i zgrzytania zębów. 76
  • Wszechświat według Malicka 29 maj 2011, 12:00 Mówią o nim genialny, ekscentryczny, nieobliczalny. Właśnie zdobył Złotą Palmę w Cannes za film „Drzewo życia”. Kręcił go blisko trzy lata, ale pracę nad nim zaczął 40 lat temu. 78
  • HEY, HEY, USA! 29 maj 2011, 12:00 Siedzę w zablokowanej w monstrualnym korku taksówce, klniemy z panem kierowcą na paraliż miasta z powodu wizyty Obamy, a że taksówkarz wiekowy, to mu się z wizytą Breżniewa kojarzy, chichoczemy z focha Lecha Wałęsy, który prezydentowi... 82
  • Wyjęci spod prawa 29 maj 2011, 12:00 Człowiek, który celowo krzywdzi drugiego człowieka, zadając mu zamierzony ból, czyni to w głębokim przekonaniu, że taka forma cierpienia na pewno będzie dotkliwa. Na przykład oblewa kogoś kwasem, bo wie, że to będzie cierpienie... 84
  • System różnych szans 29 maj 2011, 12:00 Uniwersytet warszawski i Akademia Leona Koźmińskiego to zwycięzcy naszego tegorocznego rankingu szkół wyższych. Jedna z najstarszych polskich uczelni, a obok niej budująca swą pozycję szkoła biznesowa o niespełna 20-letniej historii. 86
  • Dyplom od uczelni, nie od państwa 29 maj 2011, 12:00 Uczelnie będą odpowiedzialne za jakość kształcenia, a pracodawcy zaczną rozróżniać wydawane przez nie dyplomy – twierdzi prof. Marek Rocki, szef Państwowej Komisji Akredytacyjnej. 87
  • Drażliwy szpinak 29 maj 2011, 12:00 Zalewa mnie morze zieloności. pamiętam, jak tęskniłam do tego koloru pod koniec zimy i wciąż nie przestaję cieszyć się tym, że jest go wokół tak dużo. O tej porze roku zdecydowanie najbardziej zielony z zielonych jest szpinak.... 96
  • Żwirek zagubiony pomiędzy systemami 29 maj 2011, 12:00 OPIS: Słyszymy najsmutniejszą melodię świata, a kamera powoli przybliża się do samotnego domku wśród liści i paproci. Domek to dziupla idealna dla dwóch skrzatów, ale już Rusałka się tam nie zmieści. A dwie jeszcze bardziej nie.... 97
  • Wasze Wieliczestwo Mr Obamo! 29 maj 2011, 12:00 W imieniu ludzi pracy zwracam się do pana, Panie Obamo, z listą spraw do załatwienia w naszej kapitalistycznej Ojczyźnie, bo one są niezałatwione, chociaż podnoszone wielokrotnie w obliczu Pana zastępców i po prostu, po robociarsku... 97
  • Szyfrem do mnie mów! 29 maj 2011, 12:00 Podejrzewaliśmy to od dawna – były przecieki, niepewne informacje, domysły i sugestie, ale dopiero teraz wyjaśniła się pewna zagadka ze szczytów władzy. Media opublikowały wieści o tym, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego... 98