HEY, HEY, USA!

HEY, HEY, USA!

Dodano:   /  Zmieniono: 7
Siedzę w zablokowanej w monstrualnym korku taksówce, klniemy z panem kierowcą na paraliż miasta z powodu wizyty Obamy, a że taksówkarz wiekowy, to mu się z wizytą Breżniewa kojarzy, chichoczemy z focha Lecha Wałęsy, który prezydentowi USA nie poda nawet nogi, bo w ogóle nie będzie sobie zawracał głowy spotkaniem, bo ono dla naszego noblisty jest niczym więcej niż okazją do pstryknięcia pamiątkowej fotki. A że nie ruszymy się chyba o dziesięć metrów przez najbliższą godzinę, to mogę wyjąć laptopa i oddać się paru amerykańskim rzewnościom na klawiaturze.

Początek podstawówki, czyli połowa lat 70. Rodzice informują, że przyjdzie do nas w odwiedziny prawdziwa Amerykanka. Boże, co za ekscytacja! Na pewno będzie wyglądać jak Raquel Welch, Rita Hayworth albo inna piękność z westernów, które komunistyczna telewizja dawkuje oszczędnie. Wydawało mi się, że Amerykanie to inna, piękniejsza rasa. A Amerykanka wprawdzie głaszcze mnie po głowie i daje jakieś łakocie, ale nie wygląda jak bogini z burzą rozwianych włosów. Cóż za rozczarowanie!

Mam 12 lat i w nieistniejącym już kinie Wars na warszawskim Nowym Mieście oglądam po raz pierwszy z kilkudziesięciu razy „Hair" Miloša Formana. Pierwszy mimowolny rezultat to (spełniona dopiero parę lat później) chęć zapuszczenia włosów. A drugi to pytania do taty: jak to jest, że cudzoziemiec może w tej Ameryce robić taki krytyczny wobec Ameryki film? Tata tłumaczy i myślę, że ta Ameryka to chyba najfantastyczniejsze miejsce na świecie.

Kiedy kilka lat później, na początku liceum, amerykańscy znajomi rodziców przed przyjazdem do Polski pytają, co bym chciał dostać, nie mam wątpliwości – dużą amerykańską flagę, z naturalnego materiału. Nie mogą się nadziwić. A ona wisi na moich drzwiach przez całe lata. Przez które zastanawiam się, czy zatracająca się w swej antyamerykańskości zachodnia lewica to idioci, czy sowieccy agenci. Pewne rzeczy się nie zmieniają, myślę sobie, czytając dzisiaj porównania Guantanamo do Gułagu.

Jak dla całego pokolenia Ronald Reagan jest moim idolem, pogromcą Imperium Zła. A że czytam wiele, tedy wiem, że nie wszystko, co głosi komunistyczna propaganda, jest tylko propagandą, jak choćby obalenie przez USA demokratycznych rządów w Gwatemali czy Iranie pod pretekstem zwalczania światowego komunizmu. Ale wróg naszego wroga, wiadomo…

Aż przychodzi lato 1990 i ląduję na lotnisku JFK w Nowym Jorku. Noc, gdy wjeżdżam na Manhattan, jeden z najpiękniejszych widoków świata. Potem rok w Atlancie. Wojna w Zatoce. Mój kumpel z knajpy, gdzie pracuję jako pomywacz, który pyta, czy idę na wojnę. I nie może pojąć, że mimo że mieszkam w Stanach od kilku miesięcy, to nie jestem jeszcze i nie czuję się Amerykaninem – więcej, nie chcę nim zostać. Jak to?! To powracające, wzruszające zdziwienie Amerykanów, że mogę nie chcieć wybrać życia na tym najwspanialszym, danym przez Boga, kawałku – no, całym kawale – ziemi.

I żółte wstążki na domach, z których chłopcy wyruszyli na wojnę. I wielotysięczne pożegnania jadących walczyć za Amerykę. I długowłosi faceci w T-shirtach z flagą i z napisem „Tylko spróbuj jej dotknąć!". I odkrywanie przeze mnie dumnego, zapraszającego patriotyzmu. I kraju, w którym można zobaczyć wszystko, co najlepsze i co najgorsze. Uliczne strzelaniny i całe ulice, gdzie ludzie zostawiają otwarte domy i kluczyki w samochodowych stacyjkach.

Zdziwienie mego taty, wykładowcy uniwersyteckiego, jak bardzo niedouczeni przychodzą na studia absolwenci liceów. I jeszcze większe jego późniejsze zaskoczenie, jak szybko się uczą, a ściślej jak świetnie są nauczeni jak się szybko uczyć.

I mimo wszystkich późniejszych lat, amerykańskich rozczarowań, ja już na zawsze będę z tych, których powiewająca pod koniec „Szeregowca Ryana" amerykańska flaga wzrusza i podbudowuje, a nie irytuje czy śmieszy. I który spędził całą amerykańską noc wyborczą, patrząc w niemym podziwie, jak zwycięski Obama gratulował walki McCainowi, a ten uciszał buczących sympatyków i zapewniał ich, że senator Obama jest wielkim amerykańskim patriotą. Wiem, to kicz. Nie szkodzi – trawestując Stonesów, mogę powiedzieć „it’s only American kitsch, but I like it”. I dlatego bez bólu postoję jeszcze w tym korku.

Dziennikarz, redaktor naczelny „Playboya", prowadzi „Drugie śniadanie mistrzów” w TVN 24

Więcej możesz przeczytać w 22/2011 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 7

Spis treści tygodnika Wprost nr 22/2011 (1477)

  • W kwestii śliny 29 maj 2011, 12:00 Nie ma takiej bredni, głupoty i plugastwa, której w imię wolności słowa nie wypowiedzieliby u nas obrońcy wolności słowa, ostrzegający przed zagrożeniem dla wolności słowa. 4
  • Na skróty 29 maj 2011, 12:00 Prezydent nie chce wyborów pod dyktando PO Bronisław Komorowski myśli o rozpisaniu wyborów na 16 października. Przypomnijmy, że zarząd PO jeszcze w styczniu zarekomendował 23 października jako dzień w którym powinny się odbyć wybory... 6
  • Na górze - rurze 29 maj 2011, 12:00 Chciałbym zacząć ten tekst od zdecydowanego sprzeciwu. Wyrażam sprzeciw wobec redaktorów, którzy mieniąc się poważnymi komentatorami politycznymi, szydzą z osoby, której nie znają, i z partyjnego poparcia dla niej wyrażanego przez... 10
  • Tylko koni żal 29 maj 2011, 12:00 Zobaczyłem film „Uwikłanie" Jacka Bromskiego i powiem jedno: dobry thriller o ubeckiej superkonspiracji byłby naprawdę ciekawy. „Uwikłanie”, film, który sprawia wrażenie, jakby reżyser przespał zdjęcia, a aktorzy... 12
  • Niby-poseł 29 maj 2011, 12:00 Po co jest aż 460 posłów? Żeby wciskali guziki, jak każe partia. A po co w Sejmie piosenkarze i uczestnicy programu „Top Model”? Jak nie może być mądrze, to niech chociaż będzie zabawnie. 16
  • Premier Kwaśniewski? 29 maj 2011, 12:00 Biuro Aleksandra Kwaśniewskiego jest blisko łazienek, a przede wszystkim blisko kancelarii premiera. Były prezydent, będąc w Polsce, codziennie przejeżdża tuż obok. O czym myśli? Całkiem możliwe, że o przeprowadzce. 20
  • Spowiedź byłego pisowca 29 maj 2011, 12:00 PiS nie jest normalną partią. Kaczyński nie zostanie premierem, bo 40 proc. polaków go nie poprze, a każdy wie, że koalicja z nim oznacza śmierć – mówi Michał Kamiński, eurodeputowany, były spin doktor PiS. 24
  • Kapcie z łyka 29 maj 2011, 12:00 Waldemar Pawlak zgadza się właściwie na wszystko. Przynajmniej na początku, bo za pięć dwunasta często się rozmyśla. Przychodzi i mówi: „Wiesz, Donald, może byśmy to jeszcze przegadali?”. I wtedy się zaczyna 28
  • Dzieci nie mieszkają w Polsce 29 maj 2011, 12:00 Z tego, co słyszały i z tego, c co wiedzą, to bycie dzieckiem jest fajniejsze niż bycie dorosłym. Rozmowa do czytania nie tylko w Dzień Dziecka. 32
  • Misja seksmisja 29 maj 2011, 12:00 86,6 proc. tematów podejmowanych przez medialną publicystykę dotyczy spraw mających niewiele wspólnego z życiem przeciętnego obywatela. 38
  • Poniżenie posła 29 maj 2011, 12:00 Po co posłowi kompetencje, wiedza i inteligencja? Wystarczy, że w Sejmie będzie 40 posłów, których da się pokazać w telewizji. Reszta to wypełniacz. 40
  • Plotka dźwignią handlu 29 maj 2011, 12:00 Plotka to dochodowy towar. Żyją z niej medialne koncerny, menedżerowie gwiazd, styliści, paparazzi i sami celebryci. A także zwykli śmiertelnicy, którzy przypadkiem znaleźli się w pobliżu którejś z gwiazd i wiedzą, że informacje o niej można sprzedać. 45
  • Seks, czyli śmiertelna choroba 29 maj 2011, 12:00 Uczą, że seks przedmałżeński jest tak samo zły jak hazard i używki. Ponad setka nauczycieli od trzech lat wprowadza w polskich szkołach seksualną rewolucję rodem z najbardziej konserwatywnego stanu USA. Właśnie dołączyli do nich kolejni. 48
  • Pozwólcie zabić Krzysia 29 maj 2011, 12:00 Matka błaga sąd, aby pozwolił jej zabić nieuleczalnie chorego syna. W razie odmowy gotowa jest wywieźć go do kraju, gdzie eutanazja jest legalna. 50
  • Rewolucja we mgle 29 maj 2011, 12:00 Setki tysięcy młodych wyszły na ulice miast, by protestować przeciw hiszpańskiej polityce. Powody są jasne: brak nadziei i gniew. Ale skutki dość mgliste. 50
  • Wydać rzeźnika 29 maj 2011, 12:00 Z daleka nie można było go rozpoznać. Miał czapkę z daszkiem i siwe włosy. Szedł chwiejnym krokiem, bardzo powoli. Otaczało go kilku policjantów, którzy raczej obawiali się, że zasłabnie, niż że ucieknie. Ratko Mladić, zbrodniarz wojenny. 54
  • Uwięzieni w więzi 29 maj 2011, 12:00 Prezydent Obama chce przełomu na Bliskim Wschodzie, ale jedno jego zdanie sprawiło, że przełom stał się wątpliwy. A awantura jest faktem. Obama chce, by państwo palestyńskie miało granice sprzed 1967 r. Premier Izraela Beniamin Netanjahu mówi jasno: Nie ma mowy. 58
  • Kankan w paryskim chaosie 29 maj 2011, 12:00 Tu jest wielki tenis i wielki luz. Na trybunach śmiechy, krzyki i hiszpańska fala. I nawet gwiazdy mniej niedostępne. Tak się to robi w Paryżu. 62
  • Miliard torebek na ulicach Pekinu 29 maj 2011, 12:00 1,3 miliona chińskich milionerów zastanawia się, na co wydać pieniądze. Ułatwić im to chce milionerka z komunistyczną przeszłością, właścicielka imperium mody Prada. 65
  • Tarapaty Świętych Mikołajów 29 maj 2011, 12:00 Od opiekuńczej Skandynawii po premiująca indywidualną zaradność Amerykę rządom coraz trudniej wywiązać się z obietnic złożonych kiedyś obywatelom. Zaciskanie pasa i okrawanie przywilejów nabiera tempa. 68
  • Sztuka kontra naród 29 maj 2011, 12:00 Wzburzenie obrońców zwierząt wytłumaczyć najprościej. Gdy kilka miesięcy temu na warszawskim placu Zamkowym z transparentami „Świnie czują tak jak psy i koty" chcieli rozpocząć zaplanowaną demonstrację, Yael Bartana... 71
  • Ojciec superbohaterów 29 maj 2011, 12:00 Postaci z jego komiksów nie są ucieleśnieniem dobra. Kiedy akurat nie ratują świata, zmagają się z alkoholizmem lub kłócą z żonami. Stan Lee stworzył nowy typ superbohatera. Do kin wchodzi „X-Men: Pierwsza klasa”, ekranizacja jednego z jego najpopularniejszych... 74
  • Kraków oddycha 29 maj 2011, 12:00 Kraków w pocie czoła inwestuje i wzmacnia swoją kulturalną ofertę – przybywa wystaw, wydarzeń i zaproszonych sław. To już nie jest senne miasto spod znaku precla i wódeczki. Ale proces odbywa się nie bez bólu i zgrzytania zębów. 76
  • Wszechświat według Malicka 29 maj 2011, 12:00 Mówią o nim genialny, ekscentryczny, nieobliczalny. Właśnie zdobył Złotą Palmę w Cannes za film „Drzewo życia”. Kręcił go blisko trzy lata, ale pracę nad nim zaczął 40 lat temu. 78
  • HEY, HEY, USA! 29 maj 2011, 12:00 Siedzę w zablokowanej w monstrualnym korku taksówce, klniemy z panem kierowcą na paraliż miasta z powodu wizyty Obamy, a że taksówkarz wiekowy, to mu się z wizytą Breżniewa kojarzy, chichoczemy z focha Lecha Wałęsy, który prezydentowi... 82
  • Wyjęci spod prawa 29 maj 2011, 12:00 Człowiek, który celowo krzywdzi drugiego człowieka, zadając mu zamierzony ból, czyni to w głębokim przekonaniu, że taka forma cierpienia na pewno będzie dotkliwa. Na przykład oblewa kogoś kwasem, bo wie, że to będzie cierpienie... 84
  • System różnych szans 29 maj 2011, 12:00 Uniwersytet warszawski i Akademia Leona Koźmińskiego to zwycięzcy naszego tegorocznego rankingu szkół wyższych. Jedna z najstarszych polskich uczelni, a obok niej budująca swą pozycję szkoła biznesowa o niespełna 20-letniej historii. 86
  • Dyplom od uczelni, nie od państwa 29 maj 2011, 12:00 Uczelnie będą odpowiedzialne za jakość kształcenia, a pracodawcy zaczną rozróżniać wydawane przez nie dyplomy – twierdzi prof. Marek Rocki, szef Państwowej Komisji Akredytacyjnej. 87
  • Drażliwy szpinak 29 maj 2011, 12:00 Zalewa mnie morze zieloności. pamiętam, jak tęskniłam do tego koloru pod koniec zimy i wciąż nie przestaję cieszyć się tym, że jest go wokół tak dużo. O tej porze roku zdecydowanie najbardziej zielony z zielonych jest szpinak.... 96
  • Żwirek zagubiony pomiędzy systemami 29 maj 2011, 12:00 OPIS: Słyszymy najsmutniejszą melodię świata, a kamera powoli przybliża się do samotnego domku wśród liści i paproci. Domek to dziupla idealna dla dwóch skrzatów, ale już Rusałka się tam nie zmieści. A dwie jeszcze bardziej nie.... 97
  • Wasze Wieliczestwo Mr Obamo! 29 maj 2011, 12:00 W imieniu ludzi pracy zwracam się do pana, Panie Obamo, z listą spraw do załatwienia w naszej kapitalistycznej Ojczyźnie, bo one są niezałatwione, chociaż podnoszone wielokrotnie w obliczu Pana zastępców i po prostu, po robociarsku... 97
  • Szyfrem do mnie mów! 29 maj 2011, 12:00 Podejrzewaliśmy to od dawna – były przecieki, niepewne informacje, domysły i sugestie, ale dopiero teraz wyjaśniła się pewna zagadka ze szczytów władzy. Media opublikowały wieści o tym, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego... 98