Taki sam jak dziadek

Taki sam jak dziadek

Podobno zrobił sobie operację plastyczną, by się upodobnić do dziadka – Kim Ir Sena. Podobno charakterem do złudzenia przypomina ojca – Kim Dzong Ila. I podobno jest równie jak oni brutalny, bezlitosny i żądny władzy.
Koreański naród poniósł ogromną stratę, ale podźwignie się z niej, bo ma Kim Dzong Una" – napisała 19 grudnia północnokoreańska agencja KCNA, informując o śmierci „Drogiego Przywódcy” Kim Dzong Ila. Kilka dni później ogłosiła, że młody Kim to „wielki człowiek zrodzony z nieba” i  „latarnia nadziei”. Ponieważ te określenia były wcześniej zarezerwowane dla rządzących krajem Kimów, nie ma wątpliwości, że władzę objął kolejny przedstawiciel dynastii. Cichy fan koszykówki

Kim Dzong Un to postać tajemnicza. – Nie wiemy o nim właściwie nic –  rozkłada ręce prof. James Hoare ze słynnej londyńskiej School of  Oriental and African Studies. – Nikt, poza może północnokoreańską elitą polityczną, nie ma pojęcia, czego się po nim spodziewać. – Może Chińczycy coś wiedzą? – zastanawia się prof. Patrick Chovanec, znawca Korei z uniwersytetu Tsinghua w Pekinie.

– Niestety z nikim się tymi informacjami nie dzielą. Chętnie opowiadają za to dawni koledzy z  międzynarodowej szkoły w szwajcarskim Bernie, w której Kim Dzong Un uczył się jako nastolatek. Przedstawiał się wtedy jako „Pak Un" i  twierdził, że jest synem kierowcy północnokoreańskiego ambasadora. Uwielbiał filmy akcji z Jeanem-Claudem Van Damme’em i koszykówkę.

– Był cichym i nieśmiałym chłopakiem. Ale kiedy wychodził na boisko, stawał się zadziorny. Zdarzało mu się nawet przeklinać – wspominał Marco Imhof w wywiadzie dla telewizji Al Jazeera. – Był jak dynamit. To on dyktował warunki gry – dodaje w rozmowie z dziennikarzami „Washington Post" Nikola Kovačević.

Koledzy zapamiętali również, że uwielbiał tenisówki firmy Nike. – Na co dzień nosił buty, których para kosztowała jakieś 200 dolarów. My o takich mogliśmy tylko marzyć – wspominał jeden z kolegów w  rozmowie z południowokoreańską prasą.

A potem – chyba w 1999 albo w 2000 r. – ten nieśmiały uczeń z Korei zniknął. Któregoś dnia po prostu nie  pojawił się w szkole. Odnalazł się wiele lat później w akademii wojskowej im. Kim Ir Sena w Pjongjangu.

Wykapany dziadek

Świat poznał młodego Kima w październiku 2010 r. Podczas parady wojskowej z okazji 65. rocznicy powstania rządzącej Partii Pracy Korei stał na trybunie u boku ojca. Dzień wcześniej otrzymał z jego rąk szlify generalskie i stanowisko wiceprzewodniczącego centralnej komisji wojskowej. Od tamtej pory towarzyszył ojcu podczas wizyt w fabrykach i  jednostkach wojskowych w kraju.

Eksperci oceniają, że „Drogi Przywódca", który w 2009 r. przeszedł wylew krwi do mózgu i słabł w oczach, przygotowywał syna do objęcia władzy. Wcześniej za kandydata do sukcesji uchodził najstarszy z trzech synów, 41-letni dziś Kim Dzong Nam. Miał opinię playboya i hazardzisty, ale zdradzał podobno talenty przywódcze. Skompromitował się jednak, gdy w 2001 r. został zatrzymany w Tokio z  fałszywym paszportem.

Jego przyrodniego brata, 31-letniego Kim Dzong Czola, ojciec nie brał pod uwagę, bo uważał go za zniewieściałego dandysa. Gdy Kim Dzong Un został wprowadzony do polityki, wszystkich zaskoczyło, jak podobny jest do swego dziadka, zmarłego w 1994 r. Kim Ir Sena. Te same pyzate policzki, podwójny podbródek i opuszczone kąciki ust.

W Korei Południowej spekulowano, że Kim przeszedł operację plastyczną, by wyeksponować podobieństwo do „Wielkiego Wodza". Przecież na jedynym znanym zdjęciu, zrobionym, gdy miał 11 lat, w niczym nie  przypominał słynnego przodka. Tę fotografię dał południowokoreańskim dziennikarzom Kenji Fujimoto, japoński kucharz, który przed laty pracował dla Kim Dzong Ila. Stosunki panujące na dworze w Pjongjangu opisał w wydanej w 2003 r. książce.

Swoje pierwsze spotkanie z  siedmioletnim wówczas chłopcem kucharz opisuje tak: „Książę Kim Dzong Un podał mi rękę i popatrzył wyzywająco. Widziałem w tym spojrzeniu pogardę dla żałosnego Japończyka". Tuż z po śmierci Kim Dzong Ila kucharz powiedział japońskiemu dziennikowi „Yomiuri”, że młody Kim poznał świat zewnętrzny, więc jest szansa, iż zechce wprowadzić w kraju reformy.

Agresywny i bezlitosny

– Raczej w to wątpię – mówi Joanna Hosaniak, Polka, która pracuje w  seulskiej organizacji Citizen’s Alliance for North Korean Human Rights pomagającej uchodźcom z Północy. – Młody Kim spędził w Szwajcarii zaledwie kilka lat, nie zdążył nasiąknąć ideałami demokracji.

W środowisku uciekinierów mówi się, że jest taki sam jak jego dziadek: agresywny, władczy i ambitny. Nie wie, co to współczucie. Podobno tuż po  tym, jak dostał nominację generalską, zarządził czystkę w partii i  armii, by je sobie podporządkować. Walczył też o władzę ze starszym bratem Namem, który to starcie przegrał i musiał uciekać do Makau.

W poniedziałek 19 grudnia Hosaniak odebrała wiele e-maili z gratulacjami od kolegów z innych organizacji pomocowych. – To może źle zabrzmieć, ale  dzień śmierci Kima był dla nas radosnym momentem. On trzymał reżim silną ręką, blokując zmiany. Nie wiemy, co się teraz stanie, ale pewne jest: nie ma już człowieka odpowiedzialnego za potworne zbrodnie popełnione od  lat 70. ubiegłego wieku. Za obozy pracy, tortury czy głód, który zabił setki tysięcy ludzi. Więc jego śmierć to mały krok w kierunku zjednoczenia Korei – tłumaczy.

W taki rozwój wydarzeń nie wierzy Kim Yong Deog, historyk z uniwersytetu Hankuk w Seulu. – Kiedy zmarł Kim Ir Sen, byliśmy przekonani, że bez dyktatora system komunistyczny szybko padnie. Nic takiego się jednak nie stało – tłumaczy. Informację o  śmierci „Drogiego Przywódcy" usłyszał w telewizji, jadł akurat obiad w  barze na kampusie. – Wszyscy wstali z miejsc i patrzyli w ekran. Przez kilka minut byliśmy w szoku, ale potem wróciliśmy do normalnego życia. Mamy już spore doświadczenie z takimi wydarzeniami – śmieje się Kim Yong Deog. Jego zdaniem Koreańczycy z Południa chcieliby zjednoczenia, ale  bardzo się go boją. – Martwią się, że nie udźwignęłaby tego gospodarka.

Przecież śmierć Kim Dzong Ila spowodowała gwałtowne spadki na giełdzie. U nas, podobnie jak na całym świecie, jest recesja i ludzie myślą tylko o tym, jak ją przetrwać – mówi. O nowym przywódcy Północy wie tylko tyle, że jest młody i nie wiadomo, czy sobie poradzi z rządzeniem. Emerytowany południowokoreański dyplomata Lee Sang Czol uspokaja: na  Północy nie będzie gwałtownych zmian. – Kim Dzong Un będzie kontynuował politykę ojca i dziadka. A najpierw skoncentruje się na umocnieniu pozycji w partii komunistycznej i wojsku.

Optymistą jest też 60-letni Kim Tae San, który w 2002 r. uciekł z Północy i zamieszkał w Seulu. W  wywiadzie dla dziennika „Korea Times" powiedział, że zna siostrę Kim Dzong Ila – Kim Kyong Hui – i jej męża Czang Sung Taeka. Oboje są wpływowymi funkcjonariuszami partii i przez najbliższe lata będą zapewne wspólnie z młodym Kimem sprawować władzę.

– W przeciwieństwie do  zmarłego brata pani Kim współczuje rodakom walczącym codziennie o  zdobycie miski ryżu. Będzie przekonywać bratanka, że na wzór Chin musi przeprowadzić rynkowe reformy – przekonuje Kim Tae San.

Nie obawia się natomiast, że wojskowi spróbują dokonać zamachu stanu. – Oni zdają sobie sprawę, że to zniszczyłoby ich samych oraz ich rodziny. Poprą więc Kim Dzong Una nie dlatego, że im się podoba, ale dlatego, że tylko on gwarantuje im utrzymanie wpływów i pozycji.

Współpraca Daniel Markiewicz, Szymon Krawiec

Okładka tygodnika WPROST: 1/2012
Więcej możesz przeczytać w 1/2012 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 1/2012 (1507)

  • Życzenie na „n” 27 gru 2011, 10:00 31 grudnia o północy miliony Polaków będą życzyły bliskim, by następny rok nie był gorszy niż ten mijający. To znak, że nie jest najgorzej, bo przez stulecia Polacy, uważając, że gorzej już być nie może, życzyli sobie, by było choć trochę lepiej. 6
  • O, roku ów! 27 gru 2011, 10:00 Tak jak dla Napoleona rok 1812 okazał się dość istotny, tak przewiduję, że dla Polski rok 2012 będzie równie ważny. Wiem, że nie stracimy suwerenności, bez względu na opinie tych, którzy – nawet jak jej nie stracimy –... 10
  • Śnieg w szklanej kuli 27 gru 2011, 10:00 W tym tygodniu zajmę się wróżbiarstwem. Poza tym, że parę razy zdarzyło mi się wygrać kilkadziesiąt złociszy w zakładach piłkarskich, nigdy nie byłem zbyt dobry w przepowiadaniu przyszłości. Dlatego zamiast stawiać tarota, skupię... 12
  • Pożyczmy sobie 27 gru 2011, 10:00 Jaki będzie ten rok 2012? Czego sobie życzymy, o czym marzymy? A noworoczne postanowienia? Tak odpowiedzieli nasi goście. 16
  • Suma wszystkich strachów 27 gru 2011, 10:00 Prawdziwe zagrożenia dla naszej gospodarki czają się poza Polską, ale wielka europejska katastrofa jest mało prawdopodobna. Tak czy owak, na pytanie: „Kiedy będzie lepiej?”, na razie odpowiedź brzmi: „Już było”. 20
  • Szał zakupów w krainie szczęśliwości 27 gru 2011, 10:00 W największej galerii handlowej w Polsce kryzysu nie widać. Trzy tysiące sprzedawców w Arkadii codziennie obsługuje dziesiątki tysięcy klientów, którzy ledwie skończyli przedświąteczne zakupy, a już ruszają na wyprzedaże. 24
  • Nie bardzo dobre życzenia 27 gru 2011, 10:00 Bardzo chciałam spisać jakiś katalog po- godnych noworocznych życzeń dla wszystkich, a zwłaszcza polityków. Ale nie mogę. Niedawno mój prezydent wrócił z Chin, gdzie słowem nie odezwał się w sprawie praw człowieka. To więcej niż... 26
  • Jasnowidz 27 gru 2011, 10:00 Otoczony strzelistymi górami i śniegiem wieczorem odbieram e-maile. Od pani, która się nazywa Gabriella Jasnowidz (pewnie też takie dostajecie) i obiecuje, i to za darmo, przewidzieć moją przyszłość. Nie chcę za nic na świecie jej... 27
  • Będę politykiem i już! 27 gru 2011, 10:00 Ma 51 lat i się tego nie wstydzi. Najstarszy babol w TVN nabiera rozpędu i chce podpalać biura poselskie. I drżyj, mównico sejmowa, bo nadciąga Dorota Wellman! 31
  • Operacja Olek 27 gru 2011, 10:00 Leszek Miller kreuje się na odnowiciela upadłego SLD. Aleksander Kwaśniewski na wodza całej lewicy. Janusz Palikot czeka. I on z tej trójki ma dziś w ręku najsilniejsze karty. 35
  • Nie chcę robić „szmalcu” 27 gru 2011, 10:00 O seksapilu Vaclava Havla, bohaterach, którzy chodzą po linie, i przeszłości, która wraca, opowiada Agnieszka Holland. Jej najnowszy film „W ciemności” 5 stycznia wchodzi do polskich kin. Już 24 stycznia dowiemy się, czy znalazł się wśród tytułów nominowanych do... 42
  • Czyni cuda? 27 gru 2011, 10:00 Fachowiec z niezwykłą intuicją czy futbolowe wcielenie Nikodema Dyzmy? To będzie najważniejszy rok w życiu Franciszka Smudy. Po Euro 2012 może być narodowym bohaterem. Albo wrogiem publicznym numer 1. 46
  • Minister na torze 27 gru 2011, 10:00 Na budowie buty muszą być piaskowe, a kurtka – taka jak u premiera. Jeśli Sławomir Nowak zapanuje nad transportem tak, jak zapanował nad swoim wizerunkiem, to PKP stanie się skrzyżowaniem TGV i Deutsche Bahn. 50
  • Twarda ręka i szydełko 27 gru 2011, 10:00 Nie mam zamiaru stawiać sobie za cel wyrzucania prezesa Laty. Moim celem jest postawienie polskiej piłki nożnej na nogi. Prezesem Latą niech się zajmie PZPN – mówi minister sportu. 53
  • Strach cara 27 gru 2011, 10:00 Wciąż wierzy, że poddani go kochają. Ale zza szyby pancernego mercedesa nie widać, że świat za oknem się zmienił. 56
  • Prezydent, który mówi pięknie 27 gru 2011, 10:00 Barack Obama walczy o życie. Dotąd żaden prezydent nie zdołał sobie zapewnić reelekcji w takiej sytuacji gospodarczej, jaka dziś jest w Ameryce. Ale przecież zawsze kiedyś jest ten pierwszy raz. 59
  • Hamulcowy z Oksfordu 27 gru 2011, 10:00 Niedawno próbował zatrzymać rozpędzony pociąg europejskiej integracji. Jednak nie jest krwiożerczym eurosceptykiem. Broni wpływów londyńskiego City i tradycji swojej rodziny. 62
  • Kopciuszek wyzwolony 27 gru 2011, 10:00 Pójdzie śladem Elżbiety czy Diany? Przemieni monarchię? Zostanie kolejną królową ludzkich serc? 64
  • Taki sam jak dziadek 27 gru 2011, 10:00 Podobno zrobił sobie operację plastyczną, by się upodobnić do dziadka – Kim Ir Sena. Podobno charakterem do złudzenia przypomina ojca – Kim Dzong Ila. I podobno jest równie jak oni brutalny, bezlitosny i żądny władzy. 66
  • Cała wiedza w ręce mas 27 gru 2011, 10:00 Jego ideę realizuje w internecie 100 tys. osób, korzysta z niej pół miliarda ludzi. Wszystko za darmo. To szlachetna utopia czy wizjonerstwo? 68
  • Modelowy samiec z talentem 27 gru 2011, 10:00 Jest wiele teorii na temat Janusza Głowackiego, ale mało kto wie, co tak naprawdę w nim siedzi. On sam latami skutecznie pracował na opinię zblazowanego bon vivanta i playboya. Ale czy to nie są tylko maski? 70
  • Rat Pack PL 27 gru 2011, 10:00 Na Zachodzie najsłynniejszą męską paczkę w świecie show-biznesu tworzą George Clooney, Brad Pitt i Matt Damon. A w Polsce? 75
  • Muppety kontra McŚwiat 27 gru 2011, 10:00 Kermit zapala światła na choince w Białym Domu, a republikanie twierdzą, że muppety to komuniści. Lalki stworzone przez Jima Hensona znów są w centrum uwagi, nie tylko z powodu nowego filmu. 77
  • Gwiazda XXI wieku 27 gru 2011, 10:00 Najsmutniejszym wydarzeniem mijającego roku w muzyce była śmierć Amy Winehouse. Najważniejszym – sukces jej następczyni Adele. Bez wątpienia również najbliższy rok będzie należał do niej. 80
  • Noworoczne marzenie 27 gru 2011, 10:00 Poproszono mnie w redakcji, bym pomarzył. Bym ym rzucił okiem w kryształową kulę i opisał, co tam widzę. Bym z mglistych sygnałów i przeczuć wykoncypował, co się Polsce może przytrafić w roku 2012.Kiedy w sierpniu 1963 r. Martin... 84
  • Przewodnictwo bez kompleksów 27 gru 2011, 10:00 Dzięki prezydencji polska udowodniła starej unii, że warto było się rozszerzać w 2004 roku. Sobie zaś, że jest wreszcie normalnym, europejskim krajem bez kompleksów. 86
  • Doświadczenie dla polskiej administracji 27 gru 2011, 10:00 Przedstawiliśmy Polskę jako kraj sukcesu gospodarczego, kraj najbardziej proeuropejski w Unii – mówi minister Mikołaj Dowgielewicz. 89
  • Do czterech razy sztuka 27 gru 2011, 10:00 Pierwsze prezydencje krajów postkomunistycznych nie były udane. Dopiero Polska pokazała, ile wiary i nadziei wnoszą nowe kraje członkowskie. 90
  • Więcej Europy w Europie 27 gru 2011, 10:00 Sprawując prezydencję w Radzie Unii Europejskiej, daliśmy się zauważyć jako kraj, który ma swoją wizję i jest bardzo zaangażowany w przyszłość Europy – mówi Jacek Kucharczyk, szef Instytutu Spraw Publicznych. 92
  • To był rok 2012! 27 gru 2011, 10:00 Mistrzostwa Europy możemy uznać za udane. Byliśmy lepsi od Greków między 51 i 64 minutą, od Rosjan w pierwszym kwadransie, a od Czechów w doliczonym czasie. A poza tym Szwajcarzy i Austriacy też u siebie nie wyszli z grupy. Za sukces... 93
  • Noworoczna przepowiednia 27 gru 2011, 10:00 Na co komu noworoczne postanowienia? Jeśli ktoś ma odpowiednio silną wolę, to i bez oglądania się na daty zrealizuje każdy zamysł, zaś ludziom słabym żadna kartka z kalendarza nie da tego, czego sami sobie dać nie chcą. Zamiast zatem... 94
  • Horrorskop 2012 27 gru 2011, 10:00 Baran 21.03 – 19.04 (różni bohaterowie dnia codziennego). Bez zmian i zgodnie z nazwą. Bliźnięta 23.05 – 21.06 Adam Hofman (23.05.1980), Jarosław Kaczyński (18.06.1949), Bronisław Komorowski (4.06.1952). Pojedziesz w długą... 96
  • Stawiam horoskop ważnej osobie 27 gru 2011, 10:00 Oczywiście, poznałem, mimo ciemnych jak przyszłość eurostrefy okularów. Poznałem, ale siedziałem cicho. W zawodzie autoryzowanego astrologa- -doradcy trzeba umieć się zachować. – Jaki znak twój? – pytam miękkim głosem.... 97
  • Brednie i przepowiednie 27 gru 2011, 10:00 Rok 2012 ma być według wielu przepowiedni rokiem ziemskich katastrof i kosmicznych sukcesów Palikota, co na jedno wychodzi. Mnożą się liczne głosy, manifesty, zaskakujące ciąże i złowrogie wróżby. Astrolodzy, biegli w odczytywaniu... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany