Tahrir po polsku

Tahrir po polsku

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Czy kiedy 31 października roku pańskiego 1517 marcin luter przybijał swoje tezy do drzwi kościoła zamkowego w Wittenberdze, ktokolwiek spodziewał się, że oto zaczyna się wielki rozłam w zachodnim chrześcijaństwie? Że sprzeciw wobec handlu odpustami prowadzi właśnie do narodzin reformacji?
A kiedy w grudniu 1773 r. amerykańscy Synowie Wolności rozkoszowali się herbatką bostońską, któż mógł przewidzieć powstanie supermocarstwa, które nadal nie chce znieść wiz dla Polaków?

A czy sam Gawriło Princip spodziewał się 28 czerwca 1914 r., że jego śmiertelne strzały do cesarskiej pary odwiedzającej Sarajewo rozpętają największą wojnę w dotychczasowej historii?

Nawet i sto lat później pewnie mało kto w tunezyjskim miasteczku Sidi Bu Zajd spodziewał się, do  czego doprowadzi samospalenie sprzedawcy warzyw Mohammeda Bouaziziego. Kiedy jednak fala arabskich rewolucji rozlała się na dobre, mogliśmy na  żywo śledzić wydarzenia na kairskim placu Tahrir.

Więc gdy i u nas nad Wisłą błysnęła iskra rewolty, wiedzieliśmy, że nie możemy powtórzyć błędu papieża Leona X, który zlekceważył wystąpienie Lutra. Gdy powiał wiatr historii, my dmuchnęliśmy mu naprzeciw. Gdy nadszedł dzień, który miał wstrząsnąć Polską, byliśmy gotowi.

Media od rana stanęły na wysokości zadania. Głupawe doniesienia z  najnowszymi ploteczkami o akcji ratowniczej na „Concordii", protest aptekarzy, prawybory w USA, zamach w Afganistanie, wszystkie te, umówmy się, nudne i nieistotne pierdoły musiały ustąpić zapowiedzi, że Janusz Palikot zapali w Sejmie jointa.

Stacje radiowe przerywały programy, a  telewizjom zabrakło kolorów na kolejne paski, które miały unaocznić widzom wagę obserwowanych wydarzeń. Straż marszałkowska szacowała, że  wokół Sejmu zebrało się więcej reporterów, niż George W. Bush miał ochroniarzy w czasie wizyty w Iraku.

Po zawiadomieniu prokuratury przez marszałek Kopacz o planowanej akcji Palikota prokuratorzy Seremet i  Parulski na zwołanej błyskawicznie konferencji prasowej zapewnili, że  puszczają w niepamięć wszelkie wzajemne urazy, by zająć się sprawą, która jest największym wyzwaniem dla Polski w XXI wieku.

Polscy reporterzy donosili z Afganistanu o stanie podwyższonej gotowości w polskich jednostkach, które miały być w razie potrzeby przerzucone do  Warszawy w celu opanowania sytuacji w Sejmie. Rzecznik MON uznał za  niesmaczne spekulacje, że żołnierze z polskiej misji dowiozą wysokogatunkowy afgański haszysz. Rzecznik klubu PO dementował również pogłoskę o liczeniu się tzw. blanciaków, nowej frakcji w ramach partii rządzącej. Przedstawiciele PSL zapewniał, że kolor ugrupowania nie ma  nic wspólnego z marihuaną.

Jak donosiły dobrze poinformowane źródła, za  samą możliwość podetknięcia mikrofonu pod usta Roberta Biedronia redakcje oferowały małe fortuny. W nagrodę mogły cytować minuta po  minucie. Oto słowa, przy których blednie „Houston, mamy problem".

„Nasi ludzie skręcają jointa w konspiracyjnym lokalu na południu Warszawy".

„Zarząd partii podjął decyzję o użyciu maszynki do robienia skrętów, by  blant, który zmieni historię polskiego zaścianka, miał idealne proporcje".

„Joint jest prawie gotowy, ale naszym działaczom pod wpływem skrajnych emocji zabrakło śliny w gardłach. Apelujemy do wszystkich Polaków o otwartych umysłach o dostarczenie jakże potrzebnej śliny". Tu w niektórych relacjach dało się słyszeć charczenie niezidentyfikowanych gardeł. Solidarna Polska na zwołanej konferencji zażądała zidentyfikowania charczenia przez krakowski Instytut Ekspertyz Sądowych. Rzecznik rządu nie negował potrzeby samej identyfikacji, ale  zasugerował, że premier skłaniałby się raczej ku ekspertom z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego.

„Joint jedzie do Sejmu" – kontynuował Biedroń, a akcje na warszawskiej giełdzie leciały na pysk. „Mogę też już ujawnić, że skręcany był na Ursynowie”.

Chwilę później na nadzwyczajnym posiedzeniu zbierały się samorządowe władze Ursynowa, a w radiu mogliśmy wysłuchać dyskusji socjologów i  politologów, którzy rozważali istnienie związku między sympatiami wyborczymi mieszkańców dzielnicy, tradycyjnie głosujących na PO, a tym, że to wśród nich skręcano najsłynniejszego blanta nowoczesnej Europy. Gdy w trakcie audycji napłynęły wieści, że Palikot zapalił kadzidełko zamiast trawy, jeden z komentatorów zauważył: „To wydarzenie wyjątkowe. 20 stycznia 2012 przechodzi właśnie do historii jako Dzień W Którym Janusz Palikot Nie Zapalił Jointa". Tuż po audycji Robert Biedroń zgłosił wniosek, by 20 stycznia stał się dniem wolnym od pracy, kiedy Polacy mogliby wreszcie nie palić trawy.

Wiadomość z ostatniej chwili: Janusz Palikot zaprasza na mord sądowy w Sejmie. Trwają spekulacje, czy  rozdepcze mrówkę, czy packą rozpłaszczy śniętą muchę. MARCIN MELLER Dziennikarz, redaktor naczelny „Playboya", prowadzi „Drugie śniadanie mistrzów” w TVN 24

Więcej możesz przeczytać w 4/2012 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 1

Spis treści tygodnika Wprost nr 4/2012 (1510)

  • Zamordyzm zły i dobry22 sty 2012, 12:00Okazuje się, że zamordyzm nie musi być wcale zły. Wszystko zależy od tego, czyja jest morda, a przede wszystkim – kto za mordę trzyma.4
  • NA SKRÓTY22 sty 2012, 12:00Robert Kubica opuścił szpital w Mantui, w którym zoperowano mu złamaną kość piszczelową prawej nogi. Kubica upadł na ścieżce nieopodal swojego domu we Włoszech. Pechowo kość pękła w tym samym miejscu, w którym kierowca złamał ją podczas wypadku w...7
  • Wprawka22 sty 2012, 12:00Rozpoczynając mój kolejny felieton, zwracam się do mojego redaktora naczelnego, żeby go nie czytał. Ponieważ nie mam ustabilizowanych stosunków z wydawnictwem, chciałbym warsztatowo spróbować napisać coś, co w przyszłości mogłoby mi zagwarantować...9
  • Co ja pacze?22 sty 2012, 12:00Mamy tydzień polskiej muzyki w zagranicznych mediach. Duży, przekrojowy artykuł o polskiej scenie muzycznej zamieścił „The Guardian”. Autor artykułu utrzymuje między innymi, że Doda może osiągnąć międzynarodowy sukces, jak jeszcze...10
  • Anatomia katastrofy22 sty 2012, 12:00Od tamtego poranka minęły prawie dwa lata. Teoretycznie wystarczająco długo, by zbliżyć się do prawdy o katastrofie. W rzeczywistości wciąż wiemy niewiele, a lista pytań – zamiast się kurczyć – pęcznieje.14
  • Żałoba z żółtym paskiem22 sty 2012, 12:00Jak żyć, gdy prywatna żałoba staje się żałobą narodową, a osobista tragedia telewizyjnym newsem? Ile razy można ginąć w tej samej katastrofie?18
  • To nie brzoza22 sty 2012, 12:00Zbadałem to przy różnym kącie uderzenia, różnej prędkości samolotu, grubszej średnicy brzozy, zmieniłem też gęstość brzozy smoleńskiej. W żadnym przypadku skrzydło się nie urwało w wyniku zderzenia z brzozą – mówi prof. Wiesław Binienda,...22
  • Marszałek premiera22 sty 2012, 12:00Ewa Kopacz zmieniła stołek i zamieniła wspomnienia. Fotel marszałka Sejmu sprawił, że natychmiast zapomniała, co robiła wcześniej.26
  • Tajna broń Kościoła22 sty 2012, 12:00Gdybyż Kościół na bonieckich stał, to rzeczywiście bylibyśmy potęgą religijną!29
  • Nie rozumiem22 sty 2012, 12:00Zwykle nie rozumiemy działań polityków nie dlatego, że stanowią one nieprzeniknioną tajemnicę, lecz dlatego, że są niedorobione, ułomne i głupie.30
  • Ostatni i jedyny przed śmiercią wywiad Rysia z „Klanu”22 sty 2012, 12:00Kiedy umierała Hanka Mostowiak, kraj spowiła żałoba i wściekłość. Los nas nie oszczędza, niedługo umrze kolejny bliski Polaków. Przesłuchiwany przez nas Piotr Cyrwus przyznaje się do udziału w tym zabójstwie.32
  • Zachwycające, urocze, piękne22 sty 2012, 12:00Amerykanie mają celebrycką rodzinę Kardashian, my mamy grycanki. Synowa potentata lodowego i jego trzy wnuczki szturmem biorą salony i media.38
  • Musimy o tym porozmawiać22 sty 2012, 12:00Patrzą na córkę czy syna i czują głuchą niechęć. Myślą: niech zniknie. Głośno tego nie mówią, bo przecież wstyd. Jak można nie kochać własnego dziecka?42
  • Hodowcy dzieci22 sty 2012, 12:00W czasie kiedy politycy kłócą się o in vitro, lekarze w Gdańsku idą dalej: selekcjonują zarodki i wybierają tylko te, które nie mają wad genetycznych. To jeszcze medycyna czy już eugenika?45
  • Wibrujący seks22 sty 2012, 12:00W Warszawie powstał pierwszy w Polsce butik z kobiecymi gadżetami erotycznymi. Czy odniesie sukces w kraju, w którym masturbacja to ciągle tabu?48
  • Suplementy strachu22 sty 2012, 12:00Mają czynić cuda: wzmacniać, odchudzać, likwidować zmarszczki albo zgagę. Reklamowane przez celebrytów suplementy diety Polacy łykają garściami, nabijając kieszeń producentom. Ale sami płacą coraz wyższą cenę.50
  • Awantura o laurkę22 sty 2012, 12:00Jodi Kantor napisała książkę „Obamowie” tak jak Styka malował Pana Boga – na kolanach. Mimo to Biały Dom książkę zaatakował. Dlaczego?52
  • Ta wojna już trwa22 sty 2012, 12:00Izraelski wywiad od miesięcy prowadzi tajną wojnę w Iranie. Toczy się ona w cieniu brutalnej rywalizacji o to, kto będzie rządził w Teheranie.56
  • Świat według Brzezińskiego22 sty 2012, 12:0020 lat po upadku komunizmu status Ameryki jest nadwątlony, a dominacja zachodu dobiega końca. Unia Europejska zachowuje się tak, jakby za swój cel uznała stworzenie najbardziej luksusowego domu starców na świecie.58
  • Ze śmiercią mu do twarzy22 sty 2012, 12:00To produkt jak każdy inny – mówi z uśmiechem, przypalając cygaro. Za jego plecami wisi firmowy kalendarz: trumny, a przy nich nagie modelki pomalowane w narodowe barwy Szwecji, Norwegii, Niemiec... To rynki, które już podbił, podbija albo...60
  • Zwalniacza zatrudnię22 sty 2012, 12:00W kryzysie jedna profesja ma się świetnie: to specjaliści od zwolnień. Zimni profesjonaliści czy empatyczni fachowcy od naszych uczuć?64
  • Portfel Partii Herbacianej22 sty 2012, 12:00Mają 50 miliardów dolarów i dziesiątki firm nie tylko w USA. Wydali wojnę Barackowi Obamie, mówią, że chcą bronić Ameryki przed „socjalizmem”. Ale ważniejsze są dla nich pieniądze.68
  • Clooney kontra Clooney22 sty 2012, 12:00Aktywista walczy w nim z celebrytą, reżyser z aktorem, bawidamek z człowiekiem z misją, amant z wąsaczem z nadwagą. On naprawdę ma wiele wcieleń, najnudniejsze („obywatel Clooney”) możemy właśnie oglądać w „Idach marcowych”71
  • Starość wściekłego byka22 sty 2012, 12:00Martin Scorsese odebrał właśnie Złoty Glob za film „Hugo i jego wynalazek” i szykuje się do batalii o Oscara. Do polskich kin „Hugo...” wchodzi 10 lutego, a już dziś tłumaczymy, dlaczego niegdysiejszy wściekły byk...73
  • Magia chwili22 sty 2012, 12:00Krystian Zimerman uznał go za swego następcę. Właśnie wydaje nową płytę z utworami Debussy’ego i Szymanowskiego. Koncertuje na całym świecie, ale chętnie wraca na swoją wieś między Bydgoszczą a Nakłem.76
  • Kopia mistrzów22 sty 2012, 12:00Co ich różni od Pink Floyd? Tylko to, że wciąż grają.78
  • Połącz kropki22 sty 2012, 12:00Pięć lat temu pracował w diamentach, dziś pokazuje kolorowe kółka. Damien Hirst, brytyjska ikona przedkryzysowej sztuki, wypełnił nimi jedenaście superprestiżowych galerii na całym świecie. Równocześnie.80
  • Tahrir po polsku22 sty 2012, 12:00Czy kiedy 31 października roku pańskiego 1517 marcin luter przybijał swoje tezy do drzwi kościoła zamkowego w Wittenberdze, ktokolwiek spodziewał się, że oto zaczyna się wielki rozłam w zachodnim chrześcijaństwie? Że sprzeciw wobec handlu...84
  • Klincz bankowy22 sty 2012, 12:00Prezes banku spółdzielczego jest znany w swoim środowisku. Można go spotkać zarówno na zakupach w sklepie, jak i w kościele czy na miejskich uroczystościach. Budzi zaufanie, tym bardziej że zarabia nieźle, ale nie są to miliony budzące zawiść.86
  • Spółdzielcze oszczędzanie22 sty 2012, 12:00Gwiazdki to są na niebie, a nie w naszych informacjach o lokatach – mówią prezesi banków spółdzielczych. Bank musi być rzetelny, żadnych obiecanek, tylko czarno na białym ile i za co.87
  • Jesteśmy dobrym sąsiadem22 sty 2012, 12:00Paweł Pawłowski, prezes zarządu SGB–Banku SA, porównuje strategię banków spółdzielczych do wysiłku wspinacza – wspinać trzeba się odważnie, konsekwentnie, ale bez nadmiernego ryzyka88
  • Daj palec, weź pieniądze22 sty 2012, 12:00Polskie banki spółdzielcze przodują pod względem rozwiązań technicznych. Jako pierwsze w branży finansowej w Europie wprowadziły bankomaty biometryczne.90
  • Poznać dobrze klienta22 sty 2012, 12:00Banki spółdzielcze rzeczywiście znajdują się blisko swoich klientów. Osobiste relacje między ich pracownikami a lokalnymi przedsiębiorcami i samorządami są codziennością.92
  • Lekkie przerażenie22 sty 2012, 12:00Pani sędzia, która skazała Dodę, mocno zaryzykowała. Nie chciałbym być w jej skórze, jeśli pewnego dnia naukowcy wedrą się do grobu proroka Ezechiela i po zbadaniu jego szczątków orzekną, iż są w nich ślady alkoholu lub substancji odurzających....94
  • Jaja na stoku22 sty 2012, 12:00Z grupą przyjaciół, częściowo zapalonych narciarzy, trafiłam w ferie do jednej z górskich miejscowości w Polsce. Górskie miejscowości w Polsce roztaczają zimą urok podobny do polskich miejscowości nadmorskich w lecie.96
  • Z ziemi polskiej do włoskiej, czyli pocztówka z ferii zimowych22 sty 2012, 12:00KTO Z PAŃSTWA NIE POCZUŁ UKŁUCIA W SERCU, WIDZĄC, POWIEDZMY, TYSKIE W LONDYNIE? Albo komu łezka nie zakręciła się w oku, kiedy spotkał Kubusia Playa na przykład w Czechach? Bo o Orlen w Niemczech nawet nie pytam, to już nie żadna łezka tylko ryk...97
  • Nie Palikot, tylko pali joint22 sty 2012, 12:00Zdaniem posła Roberta „Palikot” Biedronia istnieje w Polsce jeszcze jedna straszna jednostka chorobowa: „narkofobia”. Fobii, jak wiadomo, mieć się nie powinno. Jednak, co tu kryć, po pierwsze, fobie ludzie mają, po drugie,...97
  • Pieluchy Ziobry22 sty 2012, 12:00W całkiem poważnym celu zebrało się nie do końca poważne grono, aby jak co roku podczas Biesiady Felietonistów podsumować najbardziej dramatyczne, śmieszne i idiotyczne wydarzenia minionych 12 miesięcy. Tym razem gościł nas sopocki lokal Zatoka...98