Z ziemi polskiej do włoskiej, czyli pocztówka z ferii zimowych

Z ziemi polskiej do włoskiej, czyli pocztówka z ferii zimowych

Dodano:   /  Zmieniono: 
KTO Z PAŃSTWA NIE POCZUŁ UKŁUCIA W SERCU, WIDZĄC, POWIEDZMY, TYSKIE W LONDYNIE? Albo komu łezka nie zakręciła się w oku, kiedy spotkał Kubusia Playa na przykład w Czechach? Bo o Orlen w Niemczech nawet nie pytam, to już nie żadna łezka tylko ryk radości. Każdy, choćby najmniejszy znak, że przekraczamy granice, że na obcym terenie też nam się udaje, i w końcu – że liczą się z nami, jest powodem do jawnie przeżywanej dumy narodowej
WIĘC NIECH PAŃSTWO SOBIE TERAZ WYSTAWIĄ, co poczułem, wchodząc do  schroniska w samym środku włoskich Dolomitów, gdy kucharz powiedział do  mojego syna: „rosola?", a mi zaproponował: „polenta mit grziby dla  pana”? Więc on tak do mnie? Do Polaka po polsku? Bez żadnego patrzenia z  góry? Chciało mu się odkrywać uroki „czy” i „rz”?! Szok! Więc się czerwienię i sam zaczynam jąkać, że „rosol perfetto” i polentę też poproszę, choć wcale nie miałem na nią ochoty. Ochłonąłem i zacząłem się rozglądać. Okazuje się, że obok włoskiego, niemieckiego i angielskiego wszelkie napisy wokół występują również po polsku. Ale jeszcze ciekawsze okazuje się to, że w schronisku, w którym się znalazłem, akurat Niemców raczej nie ma, Anglików wcale, Włochów trochę, a Polaków? Polaków całe mnóstwo. Nasi tu są i nasi ewidentnie tu rządzą! Oczywiście takie odkrycie uruchamia zwykle odruch ucieczki. Uwaga! Lepiej się nie  odzywać, lepiej się nie przyznawać i ja tych państwa nie znam. Odruch wypracowany dzięki wielu kontaktom, w których „nasi” za granicą, chcąc pokazać, że nam byle kto w kaszę dmuchać nie będzie, że fantazja to  Polka, a brawura i terakota urodziły się na Mazowszu, zachowywali się tak, że jedynym rozwiązaniem była natychmiastowa ucieczka właśnie. Więc zrywam się z synem i już już mamy rozlać rosola i zrezygnować z polenta, gdy dostrzegam, że zamiast pokrywających niepewność butą rodaków widzę swobodnych ludzi, którzy cieszą się górami wokół i rosolem w środku.

GRZESIEK MARKOWSKITAK, TO DOPIERO JEST NOWINA; choć może to kogoś zmartwi, przestaliśmy się różnić od ludzi wokół. PO ZJEŹDZIE NA DÓŁ ZACZĄŁEM przyglądać się rejestracjom i okazało się, że przygoda w schronisku nie była przypadkiem – większość samochodów stojących na parkingu wyposażona była w peelkę. Czy rzeczywiście nam się teraz wiedzie, czy może po prostu „Z  ziemi włoskiej do Polski" przetarło szlak i teraz postanowiliśmy wrócić? Też w postaci legionów. GDY JUŻ UPEWNIŁEM SIĘ, że dolina jest nasza, z większym spokojem przyjmowałem kolejne tego dowody. W restauracji nie tylko menu po  polsku, ale również pani kelnerka rozmawiająca po polsku na temat naleśników. Na szczęście w karcie znaleźliśmy „jelenia z ognia” i  „pyzy”, które okazały się być włoskimi gnocchi więc, uff, do czegoś mogliśmy się przyczepić, żeby duch w nas nie wygasł.

SPEŁNIŁO SIĘ WIĘC MARZENIE JARO- SŁAWA KACZYŃSKIEGO o całym narodzie wygrzewającym się na egipskich plażach. Spełniło, choć może w inny sposób. A polityka, tak nieistotna w tych pięknych okolicznościach przyrody, wróciła do nas jeszcze na chwilę dzięki ordynarnemu podsłuchiwaniu rozmowy rodaków w jednej z kolejek linowych. Okazało się, że właśnie w tej dolinie chętnie bywa na wakacjach zimowych „rudy". Dopiero po chwili zrozumieliśmy, że chodzi o premiera Tuska. O rany! To  może to dla niego te wszystkie polskie menu, powiewające biało-czerwone flagi, „rosol” i restauracja, która nazywa się Kusk?! Może też chcieli dobrze i tylko trochę przekręcili? Struchlałem. Ale tylko na chwilę. Bo  doszło do mnie, że to już nie te czasy. To nie dlatego, że „przyjechała delegacja z zaprzyjaźnionego kraju”, ale dlatego, że wydawane przez nas euro nie różnią się niczym od tych wydawanych przez Niemców czy  Francuzów, przyjmują nas tutaj miło i serdecznie. I to było najpiękniejsze odkrycie tych wakacji. Niech żyje „rosol i polenta mit grziby”.

Więcej możesz przeczytać w 4/2012 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

Spis treści tygodnika Wprost nr 4/2012 (1510)

  • Zamordyzm zły i dobry22 sty 2012, 12:00Okazuje się, że zamordyzm nie musi być wcale zły. Wszystko zależy od tego, czyja jest morda, a przede wszystkim – kto za mordę trzyma.4
  • NA SKRÓTY22 sty 2012, 12:00Robert Kubica opuścił szpital w Mantui, w którym zoperowano mu złamaną kość piszczelową prawej nogi. Kubica upadł na ścieżce nieopodal swojego domu we Włoszech. Pechowo kość pękła w tym samym miejscu, w którym kierowca złamał ją podczas wypadku w...7
  • Wprawka22 sty 2012, 12:00Rozpoczynając mój kolejny felieton, zwracam się do mojego redaktora naczelnego, żeby go nie czytał. Ponieważ nie mam ustabilizowanych stosunków z wydawnictwem, chciałbym warsztatowo spróbować napisać coś, co w przyszłości mogłoby mi zagwarantować...9
  • Co ja pacze?22 sty 2012, 12:00Mamy tydzień polskiej muzyki w zagranicznych mediach. Duży, przekrojowy artykuł o polskiej scenie muzycznej zamieścił „The Guardian”. Autor artykułu utrzymuje między innymi, że Doda może osiągnąć międzynarodowy sukces, jak jeszcze...10
  • Anatomia katastrofy22 sty 2012, 12:00Od tamtego poranka minęły prawie dwa lata. Teoretycznie wystarczająco długo, by zbliżyć się do prawdy o katastrofie. W rzeczywistości wciąż wiemy niewiele, a lista pytań – zamiast się kurczyć – pęcznieje.14
  • Żałoba z żółtym paskiem22 sty 2012, 12:00Jak żyć, gdy prywatna żałoba staje się żałobą narodową, a osobista tragedia telewizyjnym newsem? Ile razy można ginąć w tej samej katastrofie?18
  • To nie brzoza22 sty 2012, 12:00Zbadałem to przy różnym kącie uderzenia, różnej prędkości samolotu, grubszej średnicy brzozy, zmieniłem też gęstość brzozy smoleńskiej. W żadnym przypadku skrzydło się nie urwało w wyniku zderzenia z brzozą – mówi prof. Wiesław Binienda,...22
  • Marszałek premiera22 sty 2012, 12:00Ewa Kopacz zmieniła stołek i zamieniła wspomnienia. Fotel marszałka Sejmu sprawił, że natychmiast zapomniała, co robiła wcześniej.26
  • Tajna broń Kościoła22 sty 2012, 12:00Gdybyż Kościół na bonieckich stał, to rzeczywiście bylibyśmy potęgą religijną!29
  • Nie rozumiem22 sty 2012, 12:00Zwykle nie rozumiemy działań polityków nie dlatego, że stanowią one nieprzeniknioną tajemnicę, lecz dlatego, że są niedorobione, ułomne i głupie.30
  • Ostatni i jedyny przed śmiercią wywiad Rysia z „Klanu”22 sty 2012, 12:00Kiedy umierała Hanka Mostowiak, kraj spowiła żałoba i wściekłość. Los nas nie oszczędza, niedługo umrze kolejny bliski Polaków. Przesłuchiwany przez nas Piotr Cyrwus przyznaje się do udziału w tym zabójstwie.32
  • Zachwycające, urocze, piękne22 sty 2012, 12:00Amerykanie mają celebrycką rodzinę Kardashian, my mamy grycanki. Synowa potentata lodowego i jego trzy wnuczki szturmem biorą salony i media.38
  • Musimy o tym porozmawiać22 sty 2012, 12:00Patrzą na córkę czy syna i czują głuchą niechęć. Myślą: niech zniknie. Głośno tego nie mówią, bo przecież wstyd. Jak można nie kochać własnego dziecka?42
  • Hodowcy dzieci22 sty 2012, 12:00W czasie kiedy politycy kłócą się o in vitro, lekarze w Gdańsku idą dalej: selekcjonują zarodki i wybierają tylko te, które nie mają wad genetycznych. To jeszcze medycyna czy już eugenika?45
  • Wibrujący seks22 sty 2012, 12:00W Warszawie powstał pierwszy w Polsce butik z kobiecymi gadżetami erotycznymi. Czy odniesie sukces w kraju, w którym masturbacja to ciągle tabu?48
  • Suplementy strachu22 sty 2012, 12:00Mają czynić cuda: wzmacniać, odchudzać, likwidować zmarszczki albo zgagę. Reklamowane przez celebrytów suplementy diety Polacy łykają garściami, nabijając kieszeń producentom. Ale sami płacą coraz wyższą cenę.50
  • Awantura o laurkę22 sty 2012, 12:00Jodi Kantor napisała książkę „Obamowie” tak jak Styka malował Pana Boga – na kolanach. Mimo to Biały Dom książkę zaatakował. Dlaczego?52
  • Ta wojna już trwa22 sty 2012, 12:00Izraelski wywiad od miesięcy prowadzi tajną wojnę w Iranie. Toczy się ona w cieniu brutalnej rywalizacji o to, kto będzie rządził w Teheranie.56
  • Świat według Brzezińskiego22 sty 2012, 12:0020 lat po upadku komunizmu status Ameryki jest nadwątlony, a dominacja zachodu dobiega końca. Unia Europejska zachowuje się tak, jakby za swój cel uznała stworzenie najbardziej luksusowego domu starców na świecie.58
  • Ze śmiercią mu do twarzy22 sty 2012, 12:00To produkt jak każdy inny – mówi z uśmiechem, przypalając cygaro. Za jego plecami wisi firmowy kalendarz: trumny, a przy nich nagie modelki pomalowane w narodowe barwy Szwecji, Norwegii, Niemiec... To rynki, które już podbił, podbija albo...60
  • Zwalniacza zatrudnię22 sty 2012, 12:00W kryzysie jedna profesja ma się świetnie: to specjaliści od zwolnień. Zimni profesjonaliści czy empatyczni fachowcy od naszych uczuć?64
  • Portfel Partii Herbacianej22 sty 2012, 12:00Mają 50 miliardów dolarów i dziesiątki firm nie tylko w USA. Wydali wojnę Barackowi Obamie, mówią, że chcą bronić Ameryki przed „socjalizmem”. Ale ważniejsze są dla nich pieniądze.68
  • Clooney kontra Clooney22 sty 2012, 12:00Aktywista walczy w nim z celebrytą, reżyser z aktorem, bawidamek z człowiekiem z misją, amant z wąsaczem z nadwagą. On naprawdę ma wiele wcieleń, najnudniejsze („obywatel Clooney”) możemy właśnie oglądać w „Idach marcowych”71
  • Starość wściekłego byka22 sty 2012, 12:00Martin Scorsese odebrał właśnie Złoty Glob za film „Hugo i jego wynalazek” i szykuje się do batalii o Oscara. Do polskich kin „Hugo...” wchodzi 10 lutego, a już dziś tłumaczymy, dlaczego niegdysiejszy wściekły byk...73
  • Magia chwili22 sty 2012, 12:00Krystian Zimerman uznał go za swego następcę. Właśnie wydaje nową płytę z utworami Debussy’ego i Szymanowskiego. Koncertuje na całym świecie, ale chętnie wraca na swoją wieś między Bydgoszczą a Nakłem.76
  • Kopia mistrzów22 sty 2012, 12:00Co ich różni od Pink Floyd? Tylko to, że wciąż grają.78
  • Połącz kropki22 sty 2012, 12:00Pięć lat temu pracował w diamentach, dziś pokazuje kolorowe kółka. Damien Hirst, brytyjska ikona przedkryzysowej sztuki, wypełnił nimi jedenaście superprestiżowych galerii na całym świecie. Równocześnie.80
  • Tahrir po polsku22 sty 2012, 12:00Czy kiedy 31 października roku pańskiego 1517 marcin luter przybijał swoje tezy do drzwi kościoła zamkowego w Wittenberdze, ktokolwiek spodziewał się, że oto zaczyna się wielki rozłam w zachodnim chrześcijaństwie? Że sprzeciw wobec handlu...84
  • Klincz bankowy22 sty 2012, 12:00Prezes banku spółdzielczego jest znany w swoim środowisku. Można go spotkać zarówno na zakupach w sklepie, jak i w kościele czy na miejskich uroczystościach. Budzi zaufanie, tym bardziej że zarabia nieźle, ale nie są to miliony budzące zawiść.86
  • Spółdzielcze oszczędzanie22 sty 2012, 12:00Gwiazdki to są na niebie, a nie w naszych informacjach o lokatach – mówią prezesi banków spółdzielczych. Bank musi być rzetelny, żadnych obiecanek, tylko czarno na białym ile i za co.87
  • Jesteśmy dobrym sąsiadem22 sty 2012, 12:00Paweł Pawłowski, prezes zarządu SGB–Banku SA, porównuje strategię banków spółdzielczych do wysiłku wspinacza – wspinać trzeba się odważnie, konsekwentnie, ale bez nadmiernego ryzyka88
  • Daj palec, weź pieniądze22 sty 2012, 12:00Polskie banki spółdzielcze przodują pod względem rozwiązań technicznych. Jako pierwsze w branży finansowej w Europie wprowadziły bankomaty biometryczne.90
  • Poznać dobrze klienta22 sty 2012, 12:00Banki spółdzielcze rzeczywiście znajdują się blisko swoich klientów. Osobiste relacje między ich pracownikami a lokalnymi przedsiębiorcami i samorządami są codziennością.92
  • Lekkie przerażenie22 sty 2012, 12:00Pani sędzia, która skazała Dodę, mocno zaryzykowała. Nie chciałbym być w jej skórze, jeśli pewnego dnia naukowcy wedrą się do grobu proroka Ezechiela i po zbadaniu jego szczątków orzekną, iż są w nich ślady alkoholu lub substancji odurzających....94
  • Jaja na stoku22 sty 2012, 12:00Z grupą przyjaciół, częściowo zapalonych narciarzy, trafiłam w ferie do jednej z górskich miejscowości w Polsce. Górskie miejscowości w Polsce roztaczają zimą urok podobny do polskich miejscowości nadmorskich w lecie.96
  • Z ziemi polskiej do włoskiej, czyli pocztówka z ferii zimowych22 sty 2012, 12:00KTO Z PAŃSTWA NIE POCZUŁ UKŁUCIA W SERCU, WIDZĄC, POWIEDZMY, TYSKIE W LONDYNIE? Albo komu łezka nie zakręciła się w oku, kiedy spotkał Kubusia Playa na przykład w Czechach? Bo o Orlen w Niemczech nawet nie pytam, to już nie żadna łezka tylko ryk...97
  • Nie Palikot, tylko pali joint22 sty 2012, 12:00Zdaniem posła Roberta „Palikot” Biedronia istnieje w Polsce jeszcze jedna straszna jednostka chorobowa: „narkofobia”. Fobii, jak wiadomo, mieć się nie powinno. Jednak, co tu kryć, po pierwsze, fobie ludzie mają, po drugie,...97
  • Pieluchy Ziobry22 sty 2012, 12:00W całkiem poważnym celu zebrało się nie do końca poważne grono, aby jak co roku podczas Biesiady Felietonistów podsumować najbardziej dramatyczne, śmieszne i idiotyczne wydarzenia minionych 12 miesięcy. Tym razem gościł nas sopocki lokal Zatoka...98