Na dzieci przyjdzie jeszcze pora

Na dzieci przyjdzie jeszcze pora

Polacy dojrzeli do związków partnerskich, uznania prawa par gejowskich i lesbijskich do posiadania dzieci. Tylko politycy mają z tym problem – mówi Robert Biedroń, poseł Ruchu Palikota.
MARTA BRATKOWSKA: Długo będzie pan dziś siedział w Sejmie?
ROBERT BIEDROŃ: Do oporu.
A później?
Wrócę do domu. Do mojej rodziny.
Tej, o której nic nie ma w konstytucji?
Nie czuję tak tego.
Jak to? Przecież jej najsłynniejszy ostatnio artykuł 18. głosi, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny, nie dwóch mężczyzn czy dwóch kobiet.
Właśnie nie. Konstytucja mówi tylko, że państwo chroni małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny. Nie wyklucza, nie zakazuje przecież innych związków. Tylko stwierdza, że nie podlegają one ochronie. My nie stawiamy znaku równości między małżeństwem i związkiem partnerskim. To zupełnie inne instytucje. Chcemy jedynie uregulowania podstawowych kwestii. Chciałbym móc, gdy mój partner zachoruje, decydować o jego leczeniu. Chcę też, by on, kiedy umrę, miał prawo zdecydować, gdzie będę pochowany.
Od 9 lat żyje pan w udanym związku z jednym mężczyzną…
Prawie od 10.
Czy więc po takim czasie ten papier jest wam do czegokolwiek potrzebny? Naprawdę jest tak, że musicie mieć zaświadczenie, że się kochacie i jesteście razem?
Jeśli się jest tak długo ze sobą, to już nic więcej nie potrzeba.
Zwykle w związkach co cztery–pięć lat następuje kryzys…
Nigdy nie mieliśmy kryzysu. Jeśli mówimy o patologii, to to jest jedyna patologia w naszym związku.
A jak było w poprzednim?
Trwał trzy lata. Ale byłem wtedy strasznie młody. Miałem zaledwie 23 lata.
Czyli jest pan seryjnym monogamistą?
Raczej związkowym monogamistą.

Jest w tym waszym projekcie ustawy zapis, że strony starają się dochować wierności. To u was trzeba regulować ustawowo?
W przysiędze małżeńskiej też jest.
Ale to nie jest ustawowa gwarancja wierności. Macie z tym problem?
 Niektórzy mają, inni nie. Jak u heteryków.
Chciałby pan mieć dziecko?
Kiedyś chciałem. Teraz nie.
Dlaczego? Chodzi o jego dobro?
Nie, a właściwie tak. Wiem, ile energii trzeba by poświęcić, żeby dziecko dobrze wychować. Teraz nie mógłbym sobie na to pozwolić. Za dużo pracuję. Nie chcę mieć dziecka dla samego faktu posiadania.
Rozmawialiście z panem Krzysztofem o powiększeniu rodziny?
Wielokrotnie.
I zdecydowaliśmy, że na razie nie. Obaj robimy karierę. Ciężko pracujemy, a dziecku trzeba się poświęcić. Tylko o to chodzi. Wszystkie inne argumenty, że dwóch gejów nie powinno mieć dziecka, są absurdalne i ich nie przyjmuję.
Gdybyście za czas jakiś zdecydowali, że trzeba trochę przystopować, zmienić priorytety, to wystąpicie o adopcję?
 Marzę, by kiedyś było to możliwe. Wyciszenie, spokój, więcej wolnego czasu. Geje nie muszą adoptować dziecka, choć w Polsce jest to możliwe. Niewiele osób wie, że nie ma żadnych przepisów, które by uniemożliwiały wychowywanie dziecka przez osobę homoseksualną.
Ale żeby dziecko dostać, trzeba jeszcze przekonać sąd.
Sąd nie może dyskryminować w tym względzie. Są orzeczenia europejskiego trybunału. Ale tak naprawdę geje i lesbijki dogadują się w inny sposób.
Matka surogatka?
Tak, na przykład. To jednak tylko pieśń przyszłości. Dzisiaj poświęcam się polityce i pielęgnacji mojego związku. I tak mam bardzo mało czasu dla mojego partnera.
Kiedy wróci już pan do domu, to będzie czekała kolacja?
Będzie. Krzysztof świetnie gotuje.
Pozazdrościć. A wracając do projektów ustawy. Jedną z różnic między waszym i platformerskim...
 Nie ma żadnych różnic. Do dzisiaj myślałem, że są dwa różne projekty, ale nie. Jest tylko nasz projekt, który został przez Platformę ukradziony i trochę przerobiony.
To o co chodzi? Skoro nie ma różnic, nie ma się o co spierać.
Tu chodzi o politykę. Potrzebny jest dialog. Istotnie, spierać się nie warto.
O głosy tej mniej więcej 4-proc. mniejszości homoseksualnej?
 Nie. O znacznie więcej. Na Zachodzie większość osób, które korzystają z instytucji związku partnerskiego, to osoby heteroseksualne. Jeśli walczymy o ustawę o związkach partnerskich, to przede wszystkim dla heteryków. Nie dla homoseksualnej mniejszości.
W odbiorze społecznym może to jednak wyglądać inaczej. To, że właśnie pan został posłem sprawozdawcą tej ustawy, nie wiąże w sposób jasny związków partnerskich z homoseksualnymi?
Jakaż homofobia przez panią przemawia!
Nie przeze mnie, ale przez Janinę Paradowską. Tylko ją zacytowałam.
Nie zmienia to homofobicznego wydźwięku. Jeśli gej prezentuje założenia ustawy, to znaczy, że patrzy z perspektywy geja wyłącznie?
Trudno nie pamiętać, że pan wszedł do Sejmu pod flagą tęczową i z bardzo jasnym programem, i ze swoją orientacją seksualną na sztandarze.
A gdyby pani przedstawiała ustawę np. dotyczącą przemocy wobec kobiet?
OK. Ma pan rację. Posługując się tą logiką, mogłoby to oznaczać, że jeśli nie jestem maltretowana w domu, nie mam prawa przedstawiać takiej ustawy.
Właśnie. Jestem gejem i tego nie zmienię. Jestem też członkiem parlamentu, mam prawo do przedstawiania każdej ustawy. Kluby RP i SLD zdecydowały, że to ja będę najlepszym sprawozdawcą. Oczywiście mogę z tego zrezygnować, ale nie chciałbym tego robić pod presją czyichś homofobicznych poglądów i uprzedzeń.
Co pan czuje, gdy słyszy aplauz po wypowiedzi prof. Pawłowicz o „niegodnych uczynkach”. Jej zdaniem związki homo to takie właśnie niegodne uczynki, o których konstytucja milczy, a Bóg się za nie obraża.
To dzisiaj tylko folklor.
Myśli pan? Ciągle słyszę takie teksty.
Ale to się zmienia.
Bardzo powoli. Nie ma pan wrażenia, że sami jesteście sobie winni?
 Nie. My walczymy ze stereotypami.
Tak walczycie, że w tym kraju obowiązującym wizerunkiem związku homoseksualnego jest układ luj-ciota opisany w „Lubiewie” u Michała Witkowskiego, a miłość homoseksualna realizuje się w opinii większości społeczeństwa w dark roomach.
 Nie docenia pani tego społeczeństwa. To się naprawdę zmienia. Pokazujemy, że jednak jesteśmy różnorodni.
Tylko pan. No może jeszcze Yga Kostrzewa, Legierski, Raczek i Szczygielski. Tych kilkoro dyżurnych gejów. Garstka. Gdzie pozostałe kilkaset tysięcy?
Pani się dziwi, że się nie ujawniają? Bo ja nie. Kiedy słyszy się taką profesor Pawłowicz, takiego posła Piętę, taką Paradowską, to ciężko jest się z tą masą homofobii zmierzyć.
Ale jeśli chce się to zmieniać, nie można walczyć na ćwierćgwizdka.
Zaapelujmy więc o odwagę.
To ja zaapeluję też, by walczyć przykładem własnym.
Ja walczę.
Panie pośle… Gdy spytałam, czy możemy porozmawiać we trójkę, to zdecydowanie pan odmówił. Ja tak, ale Krzysztof nie. Dlaczego?
 Bo on sobie tego nie życzy. Ma za dużo do stracenia.
Co? Wszyscy wiedzą, kim jest i z kim żyje w związku. Coming out już nastąpił.
Ale w jakiej formie! On tego nie chciał, to minister Radziszewska go ujawniła. To się stało już dwa lata temu.
Potem pojawialiście się razem w gazetach, na zdjęciach.
 Takich, które zostały nam skradzione z Facebooka. Wielu ludzi się ukrywa, bo się boi o swoje kariery. Opowiem pani historię. Kiedy mój partner starał się o pracę, to przeżył bardzo niemiłą, bardzo homofobiczną historię.
Coś słyszałam. Miał problemy przez tą panią, o której już tu rozmawialiśmy. Co zrobiła?
 Wystarczyło, że poruszyła publicznie kwestię jego orientacji. Ludzie, którzy mają władzę, mają też mnóstwo możliwości, by niszczyć innym karierę. Dlatego osoby homoseksualne kalkulują: „Kurczę, muszę z czegoś żyć”. To są dramatyczne wybory ludzkie, naprawdę dramatyczne. Zmagam się z tym każdego dnia, bo poznaję tych ludzi. Namawiam ich: „Róbcie to, wychodźcie z tej szafy”. Ale jeśli się mieszka w małym miasteczku, to jest trudne. Oni muszą tam żyć. Chociaż staram się im pokazywać, że można być sobą, żyć zgodnie ze swoją tożsamością…
Ale tylko w dużym mieście, tak?
Nie, ja pochodzę z Krosna.
Jednak musiał pan wyjechać, żeby się ujawnić.
No tak. Ale moja mama tam została, moje rodzeństwo tam zostało. Dla nich to nie jest łatwe. Nic nie jest czarno-białe. Wie pani, ilu jest gejów w tym parlamencie?
Właśnie. Ilu?
No, nie jestem osamotniony. Rozmawiam z nimi, wspieram ich. Wiem, że mógłbym ich wyautować, ale nigdy tego nie zrobię.
Czy ja dobrze rozumiem? Wystarczy powiedzieć, że ktoś jest gejem, by został wyautowany, zniszczony w parlamencie? To jest chore.
Tak, to chory kraj. I ten chory kraj tych ludzi niszczy. Ale go uzdrowimy.
Gdyby pana partner przez rzeczoną panią profesor został wyautowany z uczelni…
 Ja tego nie powiedziałem.
To ja mówię. Gdyby został wyautowany z uniwersytetu, to mógłby pójść do sądu i oskarżyć ją o dyskryminację.
 Ale wtedy dowiedziałaby się o tym rodzina, współpracownicy, wszyscy, bo to byłoby nagłośnione. Ludzie boją się takich sytuacji, więc do sądu nie idą. To błędne koło.
Jest wyjście z tego koła.
 Taaak, jasne. Namawianie do coming outu. Mimo wszystko. Ale namawiać nie znaczy zmuszać. Ciągle mówię moim kolegom i koleżankom tutaj: „Nie bójcie się, można być gejem i politykiem, robić karierę. Wychodźcie z tej szafy”.
I ilu wyszło?
Nikt.

Okładka tygodnika WPROST: 31/2012
Więcej możesz przeczytać w 31/2012 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 6
  • solenter@gmail.com IP
    O ile związek ludzi chorych jest ich prywatną sprawą to ja jako obywatel państwa, w imię ochrony dzieci, nie wyrażam zgody na \"wychowywanie\" dziecka w takim środowisku.

    Tolerancja to nie jest akceptacja wszystkiego.
    Tolerancja kończy się tam, gdzie zaczyna się brak rozsądku.
    Dajmy dzieciom gwarancję, że nie będą wychowywały się i wchłaniały jak gąbka ideologi od dorosłych, którzy chcą naginać rzeczywistość pod siebie.
    Mama i tata to kobieta i mężczyzna i kropka.

    Miałe jest białe a czarne ma pozostać czarne. Więc niech mi nikt nie przestawia \"palety barw\" bo ja się na to nie piszę.
    • Zyta IP
      \"Jeśli walczymy o ustawę o związkach partnerskich, to przede wszystkim dla heteryków. Nie dla homoseksualnej mniejszości. \" powiedział pan biedroń w wywiadzie
      To ja pytam: CZY TO CYRK? CZY MU SIĘ JUŻ POMIESZAŁO W GŁOWIE?
      • Nera IP
        Co dwóch dewiantów może robić z dzieckiem za zamkniętymi drzwiami ?
        Niech sobie zrobią sami dziecko to będą je mieć !
        • Venice IP
          Polacy nie muszą dojrzewać. Choroba to choroba. Dewiacje się leczy. A dewianci niech krzyczą dalej.
          Jakichkolwiek pan biedroń użyje psychologicznych sformułowań i oszczerstw do manipulowania opinią publiczną NIC TO NIE ZMIENI.
          Szkoda mi pana biedronia po prostu to biedny człowiek.
          • fado IP
            W przeddzień rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, redakcja na okładce reklamuje i funduje swoim czytelnikom związki homoseksualne....
            dla mnie całkowita ohyda.
            Chamstwo do kwadratu.

            Spis treści tygodnika Wprost nr 31/2012 (1537)

            • Wola zwycięstwa 29 lip 2012, 12:00 Mówiąc wprost, mam dojmujące poczucie déjà vu. Jakbyśmy to wszystko ledwie co słyszeli. Najpierw fala narzekania: nie uda się, nie damy rady, nie zdążymy. Poskaczą, pobiegają, pohałasują i pojadą – a my po zawodach... 4
            • Skazani na trwanie 29 lip 2012, 12:00 Groźba jest silniejsza niż ruch. Premier starą szachową zasadę z pełną konsekwencją testuje na koalicjancie. Najpierw grillował PSL, każąc Pawlakowi z mediów dowiadywać się, że na razie to on, szef rządu, będzie pilnował resortu... 6
            • Kim ma żonę 29 lip 2012, 12:00 Pjongjang ujawnił, że młoda piękność, z którą ostatnio pojawia się przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un, jest jego żoną. O wybrance wodza oficjalnie wiadomo tyle, że nazywa się Ri Sol Dzu. Jednak media południowokoreańskie... 8
            • OLT Express już nie polecą 29 lip 2012, 12:00 Cztery miesiące działalności, 320 tys. przewiezionych klientów i… koniec. W czwartek linie lotnicze OLT Express zawiesiły regularne rejsy do odwołania. Dzień później z inwestycji w OLT wycofała się spółka Amber Gold. Przyczyna?... 8
            • „Wprost” najbardziej opiniotwórczym tygodnikiem w pierwszym półroczu 2012 r. 29 lip 2012, 12:00 Czerwiec jest kolejnym miesiącem tego roku, w którym „Wprost” był najczęściej cytowanym tygodnikiem opinii – wynika z raportu Instytutu Monitorowania Mediów. Na nasze publikacje inne media powoływały się 185 razy. W tym... 9
            • Na dzieci przyjdzie jeszcze pora 29 lip 2012, 12:00 Polacy dojrzeli do związków partnerskich, uznania prawa par gejowskich i lesbijskich do posiadania dzieci. Tylko politycy mają z tym problem – mówi Robert Biedroń, poseł Ruchu Palikota. 13
            • Konserwatyści i oportuniści 29 lip 2012, 12:00 Odrzucając związki partnerskie, Platforma odżegnuje się od liberalnych rozwiązań, które w Europie dawno już zaakceptowała nawet prawica. 15
            • Grill w czasach kryzysu 29 lip 2012, 12:00 Premier spacyfikował PSL, bo do walki z kryzysem nie potrzebuje hardych chłopów, tylko potulne baranki. 18
            • Nie róbcie z nas aniołów 29 lip 2012, 12:00 Minister Jarosław Gowin zapowiada, że nie wystartuje przeciwko Donaldowi Tuskowi na szefa PO. I odejdzie z partii, jeśli będzie zmuszany do poparcia liberalnego projektu in vitro. 22
            • Tragedia grecko-pyrzowicka 29 lip 2012, 12:00 Rodzice zostawili córkę w lotniskowym punkcie informacji. Na 12 minut. Owsiak: „To kurewstwo”. Prokuratura: „Jest śledztwo”. Tabloidy płacą za zdjęcie małej. Przed domem kamery. Po co? Dla dobra dziecka. 28
            • Uwierzyć w Grażynkę 29 lip 2012, 12:00 Pół roku temu polski internet ostro bronił swojej wolności. Grażyna Żarko pokazała, że wolność wcale nie musi mu wyjść na dobre. 32
            • Dziurawe koła ratunkowe 29 lip 2012, 12:00 Stwardnienie rozsiane atakuje głównie ludzi młodych. Bez odpowiedniej terapii czeka ich wózek inwalidzki. Ale dostęp do leczenia jest ograniczony. 34
            • 1989 29 lip 2012, 12:00 To rok, w którym historia Polski zmienia bieg. A „Wprost” staje się ważnym ogólnopolskim komentatorem zmian. 42
            • Quo vadis, Europo? 29 lip 2012, 12:00 Kiedy spoglądam z mojego okna w Poczdamie, widzę park zamku Cecilienhof. Tak, to ten zamek, w którym pisana była europejska historia. To tu w 1945 r. odbyła się sławna konferencja trzech zwycięskich mocarstw – USA, Wielkiej Brytanii... 44
            • Igrzyska niespełnionych narzekań 29 lip 2012, 12:00 Olimpiada dopiero co wystartowała, a Brytyjczycy marudzą, że to będzie klęska organizacyjna i sportowa. My już jednak wiemy, że ich reprezentacja zdobędzie aż 62 medale. Niech się cieszą, bo Polacy przywiozą ich tylko 9. 46
            • Honor a sprawa polska 29 lip 2012, 12:00 Co jakiś czas dzwoni do mnie dziennikarz z pytaniem: „Czy to jest honorowe, by zachowywać się tak jak X?” lub „Czy X ma honor, zachowując się tak czy siak?”. Pytania takie mają z założenia charakter retoryczny, bo X... 50
            • Mitt Romney i geopolityka 29 lip 2012, 12:00 Republikański kandydat na prezydenta Mitt Romney przyjeżdża do Polski. To dobrze, bo to być może – choć raczej nie – przyszły prezydent Stanów Zjednoczonych, który potrząśnie dłonie naszych przywódców. I na tym plusy... 52
            • Rodzinne wakacje - TOP 5 29 lip 2012, 12:00 Na Mazowszu i w Górach Świętokrzyskich nie można narzekać na brak atrakcji. Są i zabytki, i centra rozrywkowe dla dzieci, i ciekawe miejsca spotkań z historią. Można tu również przyjemnie wypocząć na łonie przyrody. 55
            • Rodzinne atrakcje 29 lip 2012, 12:00 Wybór miejsc rodzinnego wypoczynku jest na Mazowszu i w Górach Świętokrzyskich tak ogromny jak nigdzie w Polsce. W lecie warto się zdecydować na atrakcje na świeżym powietrzu, muzea i podziemia zostawiając na jesienne weekendy. No, chyba że pada. 62
            • Przyroda i przygoda 29 lip 2012, 12:00 Wypoczynek na wodzie to sprawdzony sposób na miłe spędzenie upalnych dni. Zapraszamy na spływy kajakowe: ambitny – Wisłą, mniej ambitny – Liwcem i bardzo atrakcyjny, bo połączony ze zwiedzaniem Twierdzy Modlin – Narwią. 64
            • Saper Romney 29 lip 2012, 12:00 Rewolucyjnych zmian w stosunkach Polska – USA nie będzie. Bo być nie może. Wizyta w Warszawie i Gdańsku jest bardziej potrzebna Mittowi Romneyowi niż nam. 68
            • To strzelał karabin 29 lip 2012, 12:00 W USA broń można kupić niemal równie łatwo jak bilet do kina na film o Batmanie. Dlatego po masakrze w Aurorze na przedmieściach Denver następna tragedia jest tylko kwestią czasu. 72
            • Wojny napletkowe 29 lip 2012, 12:00 Najpierw niemiecki sąd zakazał obrzezania chłopców. Potem żydzi i muzułmanie przypuścili kontratak. W efekcie prawo do usunięcia napletka może wkrótce zostać uznane w Europie za jedno z podstawowych praw człowieka. 74
            • Sekrety Victorii 29 lip 2012, 12:00 Słynna bieliźniarska marka Victoria’s Secret weszła do Polski. Ale w najbardziej seksowną bieliznę na świecie ubierze Polki nie amerykańska korporacja, tylko Mohammed Alshaya, milioner z Kuwejtu. 76
            • Bomi zdyskontowane 29 lip 2012, 12:00 Człowiek przychodzi do roboty, a tu nie ma nic do zrobienia. Przestawiamy towary, żeby nie było widać braków. Raz na jakiś czas przyjedzie kilka palet, ale co to jest kilka palet na taki sklep?! – załamuje ręce 48-letnia Grażyna,... 78
            • Misja marzeń 29 lip 2012, 12:00 Już za tydzień na Marsie wyląduje Ciekawość – najbardziej zaawansowany mobilny robot badawczy w historii podboju kosmosu. Cel: odnaleźć ślady życia. 80
            • Wirtualne życie 29 lip 2012, 12:00 Po raz pierwszy w historii naukowcy stworzyli komputerową symulację całego organizmu, z wszystkimi zachodzącymi w nim procesami. Czy możemy uznać, że skonstruowaliśmy sztuczne życie? 82
            • Odpowiedzialność 29 lip 2012, 12:00 To tylko jedna firma, ale warta jest tyle, że można by za nią kupić dwie Grecje. I jeszcze by zostało na kawę i duże lody. 83
            • Niech nas zobaczą 29 lip 2012, 12:00 Polska kultura powoli wyzbywa się strachu przed mniejszościami seksualnymi. Poważną zmianę w myśleniu o nich zaczął Michał Witkowski. Dowodem na to jest wydany właśnie „Wielki atlas ciot polskich” na podstawie jego „Lubiewa”. 84
            • Inaczej niż wszyscy 29 lip 2012, 12:00 Oto festiwal, który promuje buntowników, artystów niezależnych, klasyków alternatywy. I z każdym rokiem jest coraz odważniejszy. W Katowicach za kilka dni rusza kolejny Off. 88
            • Cały smutek Gotham City 29 lip 2012, 12:00 Batman chodzi o lasce, jest przegrany, wypalony, złamany. Nie potrafi żyć po stracie ukochanej. Po ośmiu latach spędzonych samotnie w swojej ogromnej rezydencji postanawia jednak znowu skonfrontować się z rzeczywistością. Zakłada strój nietoperza, aby ratować Gotham City przed... 90
            • Rycerz się nie boi 29 lip 2012, 12:00 Krzysztof Kwiatkowski: Gra pan Batmana pełnego wątpliwości, samotnego, zagubionego. To zaprzeczenie wszystkiego, co kojarzy się zwykle z popkulturowymi herosami. Christian Bale: Dla aktora najciekawsi są bohaterowie rozdarci, a Bruce Wayne do... 91
            • Będzie o nim głośno 29 lip 2012, 12:00 Rzadko się zdarza, żeby artysta rozgrzewający publiczność przed występem wielkiej gwiazdy był od niej ważniejszy. tak właśnie będzie w warszawie, 19 września, na koncercie coldplay – przed nimi zagra niejaki frank ocean. właśnie ukazała się jego pierwsza płyta. 93
            • Tydzień kultury polskiej 29 lip 2012, 12:00 ZŁO TYGODNIA Jak podaje Pudelek, Piotr Kupicha, lider zespołu Feel, wystąpił w reklamie środków King Size Power. Są to medykamenty, które mają wzmocnić i powiększyć u mężczyzny tzw. organ kluczowy. Nie będę się z Kupichy śmiał.... 94
            • Niech żyje bohema! 29 lip 2012, 12:00 Publiczność festiwalu T-mobile Nowe Horyzonty wciąż ceni nieoczywiste kino i artystów tak oryginalnych jak leos carax. 94
            • Mistrz dialogu 29 lip 2012, 12:00 Był jednym z gigantów polskiego aktorstwa. z dystansem traktował własny talent i popularność. „Nie chcę, by znoszono mnie ze sceny”, mawiał. 96
            • Czysta frajda 29 lip 2012, 12:00 Żyjemy w kraju, w którym wiele rzeczy jest brudnych jak trampki bezdomnego w kolejce po jabola. Państwowy Zakład Higieny przeprowadził kontrolę i upublicznił wstrząsające dane. Okazuje się, że oprócz miejsc tradycyjnie brudnych i... 97
            • Świat dwupłciowych 29 lip 2012, 12:00 Wiedzę można zdobywać na różne sposoby i najlepiej na studiach, gdzie kompetentni wykładowcy nauczą, co trzeba robić po ich ukończeniu, żeby znaleźć pracę w innym zawodzie. Chyba że trafią na profesora z wyobraźnią na swój temat,... 97
            • Peep-show 29 lip 2012, 12:00 Zaczynały się lata 60., a mój przyjaciel adaś dostał magnetofon, nowe wtedy urządzenie. Słuchanie własnego głosu zrobiło na dzieciach oszałamiające wrażenie. Pamiętam, że ot tak nagrałem strumień swoich myśli. Artur Sandauer,... 98

            ZKDP - Nakład kontrolowany