Etyka przegrywa z mamoną

Etyka przegrywa z mamoną

Założyciel Stowarzyszenia przeciw Zbrodni Krzysztof Orszagh próbował wyłudzić od nas pieniądze – twierdzą rodziny zamordowanych młodych ludzi.

O Krzysztofie Orszaghu cała Polska usłyszała pod koniec lat 90., przy okazji bestialskiego zabójstwa jego szwagierki. Znany prawnik mocno się udzielał w tej sprawie. Pod jej wpływem założył Stowarzyszenie przeciwko Zbrodni im. Jolanty Brzozowskiej, do dziś jest jego prezesem. Popularność przełożyła się na karierę: został doradcą ministra w MSWiA oraz rzecznikiem praw ofiar.

Teraz wrócił na czołówki gazet w innym charakterze. Wyszło bowiem na jaw, że pośredniczył w organizowaniu nielegalnych adopcji. Ale to niejedyna ciemna strona jego działalności. Według relacji osób, do których dotarł „Wprost”, Orszagh usiłował wyłudzać pieniądze od rodzin ofiar zbrodni, którym rzekomo pomagał.

Jest pan złym człowiekiem!

Teresa Gens, psycholog sądowy, trzy lata była wolontariuszem w Stowarzyszeniu przeciwko Zbrodni im. Jolanty Brzozowskiej. – Orszagh zadzwonił do mnie niecały rok po bulwersującej opinię publiczną śmierci maturzysty Tomka Jaworskiego i zapytał, czy nie mogłabym pracować i pomagać rodzinom, których bliscy zginęli. Zgodziłam się bez namysłu, wierzyłam w jego działania, motywację, idee, cele, które mu przyświecały. Zaangażowałam się bardzo w tę działalność, poświęcałam dużo czasu, robiłam to z potrzeby serca, podobnie jak wielu innych wolontariuszy. Do dzisiaj z wieloma rodzinami ofiar mam bliski kontakt, ale już nie w ramach Stowarzyszenia – mówi Teresa Gens. Dlaczego po trzech latach satysfakcjonującej pracy złożyła rezygnację? Dlaczego wraz z nią w lutym 2000 r. ze stowarzyszenia odszedł cały ówczesny zarząd?

Wszystko zaczęło się od sprawy zabójstwa dwóch pracowników Ery GSM. W czerwcu 1997 r. na skraj lasu w podwarszawskim Komorowie zwabiono – pod pretekstem kupna 32 telefonów komórkowych – Pawła Sulikowskiego i Piotra Aniołkiewicza. Kiedy przyjechali załatwić transakcję, czekały już na nich wykopane doły. Obaj zostali zastrzeleni i zakopani. Zabrane telefony o łącznej wartości ok. 53 tys. zł sprzedano. Jak ustalono, zbrodnię zaplanowała Małgorzata Rozumecka, wówczas 22-letnia studentka resocjalizacji. W 2001 r. skazano ją prawomocnie na dożywocie. Aniołkiewicz był kawalerem, Sulikowski miał dwoje dzieci, trzecie urodziło się już po jego śmierci. Rodzinom ofiar firma wypłaciła bardzo wysokie – jak na tamte czasy – odszkodowanie. Oficjalnie Stowarzyszenie nie występowało w tej sprawie, bo nie dopełniło na czas formalności. Jego członkowie przychodzili jednak licznie na kolejne rozprawy sądowe.

– Po pierwszym ogłoszeniu wyroku dożywocia dla zabójczyni pracowników Ery GSM w sądzie zaczepił mnie Ryszard Aniołkiewicz, ojciec zastrzelonego. Wziął mnie na bok i powiedział, że ma problem, że koniecznie musimy porozmawiać – wspomina Gens. Pamięta, że ojciec zabitego był roztrzęsiony i bardzo czymś zbulwersowany. – Powiedział mi wtedy, że przed rozpoczęciem procesu zadzwonił do Krzysztofa Orszagha z prośbą, by stowarzyszenie było oskarżycielem społecznym w sprawie zabójstwa jego syna. Orszagh się zgodził, pod warunkiem że rodzina mu zapłaci. Dzwonił w tej sprawie kilka razy, ale oni nie chcieli zapłacić, więc nie otrzymali pomocy podczas procesu – mówi psycholog.

– Nie chciałam wierzyć w te oskarżenia. O wszystkim powiadomiłam członków zarządu: pisarza Andrzeja Zaniewskiego, prawniczkę Katarzynę Kwestarz i jej męża Mikołaja Wieczorkiewicza, też prawnika, rodziców zabitego Tomka – Jadwigę i Walentego Jaworskich. Wspólnie jako zarząd doprowadziliśmy do konfrontacji Krzysztofa Orszagha i Ryszarda Aniołkiewicza – przypomina sprawę Gens.

Spotkanie odbyło się w siedzibie stowarzyszenia 5 lutego 2000 r. Dziesięć dni później Aniołkiewicz napisał skargę do Ministra Sprawiedliwości. Oto jej pełna, oryginalna treść: „Składam skargę na prezesa Stowarzyszenia Przeciwko Zbrodni im Jolanty Brzozowskiej pana Krzysztofa Orszagha. Jestem ojcem zamordowanego w Komorowie w czerwcu 1997 r. pracownika GSM-Era Piotra Aniołkiewicza, lat 25, studenta III roku Wyższej Szkoły Ekonomicznej, oraz jego kolegi Pawła Sulejkowskiego, lat 31, ojca trojga dzieci. Po zbrodni dokonanej na moim synu Piotrze, będąc już pewien we wrześniu 1998 r., że w Sądzie Wojewódzkim będą się toczyć sprawy przeciwko tej zbrodni, zwróciłem się do Stowarzyszenia Pana Krzysztofa Orszagha z prośbą o udział i pomoc w sprawie i żeby wymienione stowarzyszenie wystąpiło w postępowaniu procesowym. Stowarzyszenie nie dokonało formalności co do sprawy i Sąd odrzucił ich udział – ja natomiast zostałem dopuszczony jako oskarżyciel posiłkowy. Rozmowa ta miała charakter telefoniczny – podczas tej rozmowy Krzysztof Orszagh zażądał ode mnie pieniędzy w kwocie 2,5 tys. zł za pomoc. Jednoznacznie odmówiłem, motywując, że muszę porozmawiać z rodziną. Po tej rozmowie pan Krzysztof Orszagh wykonał kilka telefonów na mój dom, przynaglając mnie na tę sumę pieniędzy i osobiste spotkanie. Odniosłem wrażenie, że go rozczarowałem, ponieważ robiąc mi podteksty, że żałuję pieniędzy na obronę syna, wytykając, że wziąłem od GSM-Era duże odszkodowanie i będę tego żałował. Czas go też ponaglał, bo zbliżał się pierwszy proces w sądzie w dniu 17.09.1998 r. Po pierwszych rozprawach spotkałem się z Rodziną Sulikowskich i przekazali mi wiadomość, że Stowarzyszenie też zażądało od nich sumę 5 tys. zł na reprezentowanie ich rodziny, tak samo odmówili. Byłem rozczarowany taką postawą Stowarzyszenia Ofiar Zbrodni. 5 lutego 2000 r. zostałem zaproszony na spotkanie Zarządu Stowarzyszenia i spotkać się oko w oko z panem Krzysztofem. Po moim wystąpieniu o wyłudzenie pieniędzy od ofiar zbrodni stwierdził, że jestem złym człowiekiem i po co ja to robię. Więc to spotkanie skłoniło mnie do napisania tej skargi do Ministerstwa Sprawiedliwości i wyciągnięcie odpowiednich wniosków co do działalności tego stowarzyszenia i dalszej jego egzystencji. Z uszanowaniem Ryszard Aniołkiewicz”.

– Aniołkiewicz bardzo przeżył tę konfrontację, płakał. Powtarzał: jak on mógł mi powiedzieć, że jestem złym człowiekiem? Straciłem syna! – wspomina Teresa Gens. Czy członkowie Stowarzyszenia uwierzyli zarzutom Ryszarda Aniołkiewicza?

– Chyba tak, wprawdzie nikt głośno nic nie mówił, bo w sumie wiele zawdzięczali Orszaghowi, ale chyba wymowne było to, że cały zarząd złożył rezygnację. Po tej sprawie stowarzyszenie straciło impet, nie działało już tak spektakularnie – mówi Teresa Gens. Jak informuje nas Ministerstwo Sprawiedliwości, skarga Aniołkiewicza kilka dni po jej złożeniu trafiła do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów. Mimo że przesłuchiwano zainteresowane strony oraz świadków, sprawa nie znalazła finału w sądzie. Teresa Gens:

– Chyba ze dwa lata po tamtej konfrontacji zadzwoniła do mnie córka pana Ryszarda Aniołkiewicza, poinformowała o śmierci ojca. Mówiła mi, że do końca swoich dni nie mógł sobie wybaczyć, że próba wyłudzenia pieniędzy przez Orszagha nigdy nie znalazła należytego finału.

Z podejrzanego ofiarą

Skąd w życiu publicznym wziął się Krzysztof Orszagh? W styczniu 1996 r. w tragicznych okolicznościach zginęła 22-letnia Jolanta Brzozowska – została zabita w biurze prowadzonej przez siebie firmy na warszawskim Tarchominie. Zabójcami była trójka niedoszłych maturzystów, którzy w ten sposób chcieli zdobyć pieniądze na studniówkę. Kobiecie zadano wiele ciosów kijem bejsbolowym i nożem. Biegli orzekli, że nawet gdyby pomoc nadeszła natychmiast, to i tak nie byłoby szans na uratowanie napadniętej. Okrutna, bezsensowna zbrodnia odbiła się szerokim echem. Jolanta Brzozowska była siostrą żony Orszagha – jego samego policja jako jednego z pierwszych podejrzewała o dokonanie tej zbrodni. Został zatrzymany z wszelkimi konsekwencjami i uciążliwościami, które policja stosuje wobec podejrzewanych o zabójstwa – nikt się z nim nie cackał. Został wyciągnięty z domu, przewieziony na komendę, poddany przesłuchaniom. Na własnej skórze odczuł działanie machiny sprawiedliwości. Był niewinny. Rzeczywistych sprawców wykryto, wszyscy dostali dożywocie.

Jeszcze w tym samym roku Orszagh założył Stowarzyszenie przeciwko Zbrodni im. Jolanty Brzozowskiej, które czynnie włączyło się w sprawę zabójstwa. Nagłaśniało sprawę, patrzyło na ręce policji i prokuraturze, wreszcie w procesie było oskarżycielem posiłkowym. Stowarzyszenie trafiło w społeczne oczekiwania, cieszyło się dużym zaufaniem, było skuteczne i osiągało efekty. Udało się: doprowadzić do zdelegalizowania posiadania drewnianych pałek o kształcie kija bejbolowego, wypracować nowe procedury i powołać specjalne zespoły policyjne odpowiedzialne za przesłuchanie i pomoc kobietom zgwałconym, wprowadzić do procesu karnego zapomnianą instytucję przedstawiciela społecznego, który czuwa nad zapewnieniem ofierze prawidłowości postępowania wobec niej. W działania organizacji zaangażowali się liczni wolontariusze, którzy na co dzień wspomagali ofiary przestępstw. Wszystko to firmował swoją osobą Krzysztof Orszagh – brylował w mediach, udzielał wywiadów.

Stowarzyszenie było dobrze postrzegane i potrzebne – pod koniec lat 90. przez Polskę przeszła seria brutalnych zabójstw, których ofiarami bywali bardzo młodzi ludzie, pracujący, studiujący, były serie okrutnych zabójstw dzieci. Przypomnijmy tylko kilka ze spraw.

W marcu 1997 r. opinię publiczną zelektryzowała wiadomość o śmierci studenta wydziału matematyki Uniwersytetu Jagiellońskiego Michała Łyska. Wracał wieczorem rowerem od kolegi do domu, gdy został bez powodu zaatakowany przez dwóch nieletnich. Młodzi mężczyźni zrzucili go z roweru i pobili drewnianą pałką – imitacją kija bejsbolowego, Łysek otrzymał kilkanaście ciosów w głowę. Zmarł dwa dni później w szpitalu. Po jego pogrzebie w Krakowie odbył się marsz milczenia – protest przeciwko przemocy.

Podobny marsz milczenia przeszedł kilka miesięcy później ulicami Warszawy, po śmierci maturzysty Tomka Jaworskiego. 19-letni Tomek był porwany, przetrzymywany i torturowany przez kilkanaście godzin przez osiedlową bandę ze stołecznego Bródna. Ta makabryczna zbrodnia wstrząsnęła Polską. W nocy z 13 na 14 czerwca 1997 r. na grupę młodych ludzi świętujących przy ognisku zdanie matury napadła banda uzbrojona w kije bejsbolowe. Przypadkową ofiarą bandy, której przewodziła 24-letnia Monika Sz., był właśnie Tomek Jaworski. Zabito go czterema ciosami nożem w serce. Ciało oblano benzyną i podpalono, zwłoki zasypano.

Stowarzyszenie zajmowało się m.in. tymi sprawami, jego wolontariusze pomagali rodzinom ofiar, brali udział w procesach. A sam prezes robił karierę. W 2000 r. ówczesny minister spraw wewnętrznych i administracji Marek Biernacki powołał go na rzecznika praw ofiar. Głównym celem nowego rzecznika było „przestrzeganie praw i poszanowanie godności osób pokrzywdzonych”. Jako doradca ministra Orszagh rozwinął skrzydła, skończył prawo, współtworzył Polską kartę praw ofiar, a także Zespół ds. Pomocy Ofiarom Przestępstw przy Urzędzie m.st. Warszawy, gdy prezydentem był Lech Kaczyński. Dostawał liczne wyróżnienia za działalność pro bono. Zajmował to stanowisko przez rok. Od 2006 r., kiedy zrezygnował z doradzania rzecznikowi praw obywatelskich, było o nim cicho. Dwa lata temu próbował wrócić do życia publicznego, bezskutecznie startując z list Janusza Korwin-Mikkego. Wrócił niespodziewanie teraz za sprawą nielegalnych adopcji, którą prowadzi prokuratura Warszawa-Praga. Śledczy interesują się Krzysztofem Orszaghiem od września 2012 r. Prokuratura postawiła mu dwa zarzuty: organizowania nielegalnych adopcji i czerpania z tego korzyści majątkowej oraz nakłaniania do poświadczenia nieprawdy. Grozi mu do pięciu lat więzienia.

Pieniądze to rzecz zupełnie naturalna

Śledczy ustalili dwa przypadki nielegalnej adopcji, Orszagh podczas przesłuchania w prokuraturze przyznał się do dwóch kolejnych. Ile było ich w rzeczywistości, ustali dopiero prowadzone śledztwo. Jak zapowiada Paweł Nowak, zastępca prokuratora okręgowego prokuratury Warszawa-Praga – sprawa jest rozwojowa. Orszagh pośredniczył w nawiązywaniu kontaktów między kobietami w ciąży, które nie chciały dzieci, a rodzinami, które chciały adoptować dziecko. Chętnych wyszukiwał na forach internetowych, precyzyjnie selekcjonował samotne matki, wybierał takie, które w jego ocenie nie zażądają zwrotu dziecka. Przed porodem kobiety składały fałszywe oświadczenia, że biologicznym ojcem dziecka jest mężczyzna wskazany przez Orszagha. Po porodzie domniemany ojciec odbierał „swoje” dziecko ze szpitala. Sprawę nagłośnił w ubiegłym tygodniu program TVN „Superwizjer” – pokazywał historię młodej matki, która chciała odzyskać syna.

Z ustaleń wynika, że kobiety przez ostatnie miesiące ciąży aż do porodu mieszkały w podwarszawskim domu Orszagha. Miały zapewnioną opiekę lekarską, ubrania ciążowe, witaminy i inne potrzebne rzeczy. Orszagh za zwrot kosztów „opieki”, obsługę prawną i pośrednictwo brał nawet 50 tys. zł. W rozmowie z dziennikarzami „Superwizjera” były rzecznik praw ofiar bez zażenowania mówi, że nie żałuje tego, co zrobił. – Z punktu widzenia moralnego i etycznego nie żałuję, z punktu widzenia prawnego tak – zapewniał przed kamerą Orszagh. – Pomagałem dzieciom, bo w ten sposób chroniłem je przed na przykład dorastaniem w patologicznej rodzinie – motywował swoje działania. Bez oporów przyznawał, że w sprawie nielegalnych adopcji chodziło także o pieniądze.

Wydaje się, że przede wszystkim chodziło o pieniądze, bo – jak ustalili reporterzy – Orszagh ma obciążoną hipotekę przez komornika, ZUS i urząd skarbowy, ma sądowe tytuły wykonawcze, długi w bankach, firmach i u prywatnych wierzycieli. W sumie jest winien ponad milion złotych. Pytany o czerpanie korzyści z nielegalnych adopcji, mówi z rozbrajającą szczerością: – Kiedy prowadzi się jakąkolwiek działalność, kiedy zarabia się pieniądze, to wiadomo, że chodzi o pieniądze, to jest naturalne. Każdy, kto pracuje gdziekolwiek, pracuje nie tylko dlatego, że lubi daną pracę, lecz także dlatego, by zarobić określone pieniądze, i to jest rzecz zupełnie naturalna. ■

Okładka tygodnika WPROST: 20/2013
Więcej możesz przeczytać w 20/2013 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Spis treści tygodnika Wprost nr 20/2013 (1577)

  • Jak zamknąć usta dziennikarzom 12 maj 2013, 20:00 30 milionów chce zażądać od tygodnika „Wprost” minister Sławomir Nowak. Polityk poczuł się urażony, bo opisaliśmy jego przyjacielskie relacje z biznesmenami, którzy zarabiają na rządowych kontraktach. Bo opisaliśmy jego... 4
  • Skaner 12 maj 2013, 20:00 Życie pod gruzami Wruinach zawalonej fabryki odzieżowej w Bangladeszu znaleziono żywą kobietę, która spędziła pod gruzami 17 dni. Liczba ofiar śmiertelnych katastrofy z 24 kwietnia przekroczyła już tysiąc osób. Podczas gdy ratownicy... 6
  • DVD z Wprost: „Zabójczy numer” 12 maj 2013, 20:00 W przyszłym tygodniu „Wprost” będzie można kupić z filmem „Zabójczy numer” na DVD. Główny bohater przyjeżdża do Nowego Jorku i przez przypadek wplątuje się w grubą sprawę kryminalną. Dużo humoru, szybka... 10
  • Top 7 wprost: Najlepsze Polskie seriale po 2010 roku 12 maj 2013, 20:00 1. M jak miłość 9,8 mln widzów. Stworzona przez Ilonę Łepkowską saga rodu Mostowiaków od 13 lat jest jednym z najpopularniejszych programów telewizyjnych w Polsce. Wypromowała wielu aktorów, celebrytów i kilka piosenek. Ostatnio znów... 10
  • Palikot chce badać księży 12 maj 2013, 20:00 Księża udzielający komunii mogą przenosić choroby zakaźne – uważają posłowie Ruchu Palikota. Dlatego, jak ustalił „Wprost”, chcą wprowadzić obowiązek posiadania przez nich aktualnych książeczek sanepidu. – To... 12
  • Du, du, du, da, da, da 12 maj 2013, 20:00 Wódz ludu, tropi bogatych w rezydencjach, a sam żyje jak minister. Za jedynego godnego przeciwnika uznaje premiera Donalda Tuska. 14
  • Świat na opak wywrócony! 12 maj 2013, 20:00 Obserwując życie polityczne, mam coraz częściej wrażenie, że żyję w jakimś świecie na opak wywróconym. W świecie tym parlament ochoczo i z poświęceniem pełni funkcje religijne i moralne, a Kościół – ekonomiczne. Polscy... 19
  • Chmura dla biura 12 maj 2013, 20:00 Chmura to bezpieczny azyl dla danych w przedsiębiorstwie. T-Mobile jest pierwszym operatorem telekomunikacyjnym, który oferuje chmurę obliczeniową w Polsce. 20
  • Suma zdarzeń Nowaka 12 maj 2013, 20:00 To nieprawda, że posła nie można ukarać za nieprawdę w deklaracji majątkowej - uważa Julia Pitera. - Można go pozbawić mandatu! Ale do tego potrzeba innego Sejmu. 22
  • „Szóstka” bez losowania 12 maj 2013, 20:00 Totalizator Sportowy to Lotto. Lotto to kumulacje. A reklamą kumulacji zajmuje się spółka, która sprzedaje… ekskluzywną bieliznę. 28
  • PiS to moja ulubiona partia 12 maj 2013, 20:00 Europoseł Adam Bielan mówi „Wprost”, że PiS to partia, którą zakładał i w której był dziesięć lat. Dziś jest więc naturalne, że to najbliższe mu ugrupowanie 32
  • Z czego żyje Kościół 12 maj 2013, 20:00 8 tys. zł miesięcznie może zarobić proboszcz bogatej parafii. Jego kolega w biednej – dziesięć razy mniej. Dysproporcje majątkowe w polskim Kościele rodzą patologię. 34
  • Od Nossola do Głodzia 12 maj 2013, 20:00 „Chciałbym Kościoła ubogiego dla ubogich” – powiedział tuż po swym wyborze papież Franciszek. W polskim Kościele podobny styl duszpasterski od lat prezentuje emerytowany ordynariusz opolski abp Alfons Nossol. Po nominacji... 38
  • Co może papież 12 maj 2013, 20:00 Nowy papież nie budzi entuzjazmu wśród niektórych hierarchów. Czy ich milczący opór zablokuje zmiany? 40
  • Wojna o sześciolatki 12 maj 2013, 20:00 O przyszłość dzieci biją się celebryci. Medialna wojna przybrała absurdalne rozmiary, a rodzice sześciolatków nadal nie wiedzą, co jest najlepsze dla ich dzieci. Tylko czy kogoś to rzeczywiście obchodzi? 42
  • Będę wspierać córkę 12 maj 2013, 20:00 Katarzyna Bonda, pisarka, mama sześcioletniej Niny, nie ma żadnych obaw przed posłaniem swojego dziecka do pierwszej klasy 45
  • Etyka przegrywa z mamoną 12 maj 2013, 20:00 Założyciel Stowarzyszenia przeciw Zbrodni Krzysztof Orszagh próbował wyłudzić od nas pieniądze – twierdzą rodziny zamordowanych młodych ludzi. 46
  • Uprowadzeni 12 maj 2013, 20:00 Ojcowie lub matki, którym sąd nie przyznał opieki nad dzieckiem, coraz częściej po prostu je porywają. Według polskiego prawa mogą się czuć bezkarni. 50
  • Gwiazdy do wynajęcia 12 maj 2013, 20:00 O zarobkach polskich celebrytów krążą legendy. Czy rzeczywiście na konferansjerce, reklamach i samym pojawianiu się na bankietach zarabiają miliony? 52
  • Świat na podsłuchu 12 maj 2013, 20:00 Były wysoki rangą agent FBI potwierdził na antenie CNN, że Amerykanie żyją w państwie totalnego i nieprzerwanego podsłuchu. 56
  • Mamy III wojnę światową 12 maj 2013, 20:00 Nie ma co spekulować, kiedy wojna w Syrii się skończy. Dziś najważniejsze jest to, żeby broń chemiczna nie trafiła do terrorystów – mówi Szewach Weiss. 60
  • Pułapki wolności 12 maj 2013, 20:00 Przez lata były bite, gwałcone, odcięte od świata. Ofiary z Cleveland teraz spróbują na nowo ułożyć sobie życie poza ciemną piwnicą. Jak żyć po takiej traumie? 62
  • Sir Legenda 12 maj 2013, 20:00 Odejście Aleksa Fergusona internauci komentowali częściej niż śmierć Jacksona. Bo sir Alex to więcej niż trener. 66
  • Miliony z internetu 12 maj 2013, 20:00 Zapomnij o pożyczce w banku. Internetowe zrzutki, czyli crowdfunding, zmieniają świat. I Polskę. Twoje 100 tysięcy euro czeka grzecznie w sieci. 68
  • Najdroższa pożyczko 12 maj 2013, 20:00 Kryzys to czas żniw dla firm oferujących chwilówki – niewielkie i szybkie, ale horrendalnie drogie pożyczki. Trzeba uważać, bo łatwo paść ofiarą oszusta. 70
  • Chwilówki w działaniu 12 maj 2013, 20:00 Próbowałem pożyczyć 2 tys. zł na miesiąc i na rok. Wyszło bardzo drogo, a i tak przed pożyczkodawcą musiałem się spowiadać, jakbym brał kredyt w banku. 72
  • Polak na skaczącym koniu 12 maj 2013, 20:00 Kilkadziesiąt samochodów Ferrari kupują każdego roku nasi milionerzy. To niedużo, ale w fabryce w Maranello słyniemy z szerokiego gestu. 74
  • Listonosze zaciskają pięści 12 maj 2013, 20:00 Zaniżają ceny w przetargach, walczą przed sądami, żądają wielomilionowych odszkodowań. W Polsce trwa pojedynek największych dystrybutorów pocztowych. 76
  • Ranking brokerów ubezpieczeniowych 12 maj 2013, 20:00 To już tradycja, że co roku ukazuje się ranking brokerów ubezpieczeniowych. W Rankingu prezentujemy kilkanaście firm, które zgadzają się na publikację swoich wyników. Głównym kryterium rankingu są przychody z działalności brokerskiej za 2012 rok. Zwycięzcą rankingu jest firma... 80
  • Broker ubezpieczeniowy - partner, przyjaciel czy trudny klient? 12 maj 2013, 20:00 Na czym polega rola brokera w relacjach klient – ubezpieczyciel? Dlaczego przedsiębiorstwa w Polsce decydują się na zakup ubezpieczeń grupowych? – odpowiada Tomasz Knapiński, Dyrektor Departamentu Klientów Korporacyjnych ING TUNŻ 81
  • Maximus Broker to przede wszystkim profesjonalizm 12 maj 2013, 20:00 Rozmowa z Remigiuszem Breńskim, Prezesem Zarządu Maximus Broker 82
  • Raport Rzecznika Ubezpieczonych: „Ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym” 12 maj 2013, 20:00 W latach 2011 r. – 2012 r. Rzecznik Ubezpieczonych zaobserwował narastającą tendencję problemów i skarg konsumentów związanych z jednym, konkretnym rodzajem ubezpieczenia – ubezpieczeniem na życie z ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowym (UFK). Zaniepokojony... 83
  • Zmiany w polskim prawie ubezpieczeniowym 12 maj 2013, 20:00 Prof. dr hab. Eugeniusz Kowalewski, Katedra Prawa Ubezpieczeniowego UMK 84
  • Etyka w pracy brokera 12 maj 2013, 20:00 Jak ocenia Pan poziom etyki wśród brokerów? Poziom etyki wśród brokerów jest podobny do poziomu etyki ogółu naszego społeczeństwa. Coraz częściej z niepokojem spotykam się ze zjawiskiem formalizowania kontaktów społecznych.... 85
  • Aon 12 maj 2013, 20:00 Obserwując miniony rok, śmiało można powiedzieć, że polski rynek ubezpieczeń nie jest już rynkiem rozwijającym się, a stał się znacznie bardziej dojrzały na wszystkich poziomach funkcjonow 86
  • Rola brokera na rynku ubezpieczeniowym 12 maj 2013, 20:00 Marcin Ślotała, prezes zarządu Mak Ubezpieczenia Klienci nie zmieniają chętnie brokerów ubezpieczeniowych, są wierni czy wręcz przeciwnie? Trudno generalizować zachowania klientów, jednak od lat można zaobserwować korelację pomiędzy... 86
  • Profesjonaliści 12 maj 2013, 20:00 Krzysztof Bromka, Prezes Zarządu Nord Partner 20 lat zawodu brokera w Polsce – to wciąż nowe wyzwania czy już tylko rutyna? 20 lat to dynamiczny rozwój polskiego rynku ubezpieczeniowego i brokerskiego. W stosunku do innych... 87
  • Polisa na sport 12 maj 2013, 20:00 Sport wyczynowy coraz częściej przekłada się na masowość i powszechność wielu dyscyplin. Coraz więcej ludzi biega maratony, jeździ na rowerze, spędza urlopy na nartach, bądź regularnie pływa. O tym, dlaczego nawet sportowiec amator powinien się ubezpieczyć, rozmawiamy z... 88
  • Koniec nudnych talent-show 12 maj 2013, 20:00 W telewizyjnych show zaczyna liczyć się talent. Ewelina Lisowska czy Dawid Podsiadło z płytą „Comfort and Happiness” to kilka przykładów nowego zjawiska. 90
  • Nie ma lekko 12 maj 2013, 20:00 „Inny świat” Doroty Kędzierzawskiej to kameralny portret legendy polskiego kina - Danuty Szaflarskiej. 93
  • Pociąg do Cannes 12 maj 2013, 20:00 Studentka z Trójmiasta Elżbieta Benkowska ma szanse na Złotą Palmę w Cannes. Z Polski nagrodę tę dostali dotąd jedynie Wajda i Polański. 94
  • Film 12 maj 2013, 20:00 Pedro się bawi To najbardziej gejowski film, jaki zrobiłem w życiu – mówi Pedro Almodóvar o „Przelotnych kochankach”. Mistrz europejskiego kina tym razem proponuje widzom czystą komedię. W czasie lotu do Meksyku załoga... 96
  • Muzyka 12 maj 2013, 20:00 Szacunek ludzi ulicy Niezwykły projekt warszawskiego rapera z Chmielnej, po której wciąż jeździ z nieodłącznym wózeczkiem na winyle własnej roboty. Zrodzony z serii radiowych wywiadów prowadzonych przez Vienia przed kilkunastu laty,... 97
  • Książka 12 maj 2013, 20:00 Swedish Psycho Anders Breivik nie wziął się znikąd. W sąsiedniej Szwecji działał Lasermannen, John Ausonius. Między sierpniem 1991 r. a styczniem roku 1992 strzelał z ukrycia do ludzi o ciemnym kolorze skóry, raniąc dziesięć osób,... 97
  • Bomba tygodnia 12 maj 2013, 20:00 Polowanie ze szczuciem Oto nowe medialne zwierzyny łowne: Kondrat i Adamczyk. Dwóch aktorów, którzy niechętnie wprowadzali media do swojego życia, teraz na celowniku brukowców i medialnych „przyjaciół”. Najpierw Kondrat, aktor... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany