Genderem w edukację

Genderem w edukację

Nagonka na gender rykoszetem uderza w edukację seksualną w polskich szkołach, która i tak miała mocno pod górkę.

Większość 16-latków ma już za sobą doświadczenie pettingu, czyli wzajemnych pieszczot niezakończonych stosunkiem. Na tym zresztą coraz częściej nie poprzestają, bo petting nie jest już dzisiaj powodem do przechwałek. Od jakiegoś czasu panuje moda na jak najwcześniejszą utratę dziewictwa. Pierwszy raz to swoiste zawody. Według badań SWPS włączają się w nie już nawet 11-latki. Nastolatki nie widzą też niczego złego w sekstingu, czyli przesyłaniu nagich albo bardzo roznegliżowanych zdjęć przez internet. Są pewni siebie, wyzwoleni, sprawiają wrażenie, że o seksie wiedzą wszystko. Jednocześnie ciągle piszą listy do „Bravo”, w których pytają, czy od pocałunku z języczkiem można zajść w ciążę. Bo wbrew powszechnej opinii tego rodzaju pytań nie wymyśla redakcja. – Odpowiadam na nie od kilku lat. I cały czas młodzież pyta o najprostsze kwestie – mówi Michał Pozdał, edukator seksualny ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej, autor badań nad seksualnością młodzieży. – Z nimi jest trochę tak, jak z uczestnikami kursu językowego, którzy nie znając podstaw, zapisują się od razu do grupy zaawansowanej. Nie mają szans się w niej odnaleźć. Tak samo te dzieci. Na warsztatach, które prowadzę, udają, że wiedzą wszystko, i są znudzone. A potem nagle pytają o budowę prącia – mówi.

Wychowanie na cenzurowanym

Wychowanie do życia w rodzinie ma tylu samo przeciwników, ilu zwolenników. Zawsze było tak samo. Rodzice nie potrafią sami rozmawiać z dziećmi, a jednocześnie boją się powierzyć to zadanie szkole. Nic dziwnego, że żaden kompetentny program w MEN jeszcze nie powstał i raczej nie powstanie. Kilkukrotnie zmieniano już i formę, i zakres tematyczny, i samą nazwę przedmiotu. Kolejne zmiany zapowiada nowa szefowa MEN Joanna Kluzik-Rostkowska. W styczniu w rozmowie z „Wprost” przyznała jednak, że nie opracowała jeszcze żadnych konkretnych rozwiązań w tej sprawie ani nie przeprowadziła badań.

Nie będzie jej łatwo, bo, jak podkreślają eksperci, ostatnio atmosfera wokół edukacji seksualnej w szkołach jeszcze się pogorszyła. Wszystko przez gender, którym prawica i Kościół straszą Polaków. Przykład? Warsztaty Michała Pozdała prowadzone przez SWPS, na które od czterech lat zaprasza szkoły. Jeszcze do niedawna miały naprawdę spore wzięcie. Nagle szkoły zaczęły się z nich masowo wycofywać. – Niedawno zadzwoniła do mnie pani dyrektor jednej z placówek, mówiąc, że uczniowie nie będą mogli jednak uczestniczyć w spotkaniu. I to mimo że pierwotnie mieli w ten sposób odrabiać jeden z dni wolnych od zajęć. Okazało się, że jednak nie ma na to czasu. Dopiero po chwili dodała, że tak naprawdę wszystko rozbija się o opinię proboszcza lokalnej parafii, i przyznała, że boi się mu przeciwstawić – opowiada Pozdał. W ten sposób odmówiło mu w ostatnim miesiącu pięć szkół. Argumenty zawsze te same: „Dyrekcja się nie zgadza, bo gender”.

Zdaniem doc. Ewy Pietrzyk-Zieniewicz, psycholog społecznej z Uniwersytetu Warszawskiego, ideałem byłoby, gdyby szkoła i rodzice w sprawie edukacji seksualnej z sobą współpracowali. – Nie widzę powodu, żeby stawiać tu albo-albo i sztucznie tworzyć problem. Ten leży gdzie indziej. Nasza klasa polityczna, która decyduje o tym, co będzie w szkołach, stara się być świętsza od papieża. Boi się edukacji seksualnej i nie ma na nią pomysłu. Tak jak na edukację w ogóle. Działania rządu sprowadzają się do tego, żeby szkoła miała się czym pochwalić. A przecież łatwiej kupić wiejskiej placówce kilkanaście laptopów, niż znaleźć nauczycieli, którzy będą potrafili rozmawiać z młodzieżą o seksie. Do czego dzieci będą potem laptopy wykorzystywać i czy przypadkiem nie do szukania pornografii, to już inna sprawa – mówi psycholog.

Ponad 97 proc. badanych przez Pozdała deklaruje, że temat seksu jest dla nich wstydliwy w stopniu umiarkowanym, niskim albo bardzo niskim. Wstydzą się natomiast przyznać, że czegoś w tematyce erotycznej nie znają, nie próbowali albo nie wiedzą. Mają rozbuchaną wyobraźnię. Przechwalają się rzekomymi zabawami erotycznymi (najpopularniejsze to osławione w internecie „słoneczko” i „wymiękasz”), a tak naprawdę takie praktyki mają charakter incydentalny. Natomiast pytania do „Bravo” o podstawowe zagadnienia związane z seksem przychodzą regularnie. I to nie z małych wsi na Mazurach czy w Bieszczadach, ale z dużych nowoczesnych miast.

Na podobnego rodzaju pytania odpowiadają też dyżurujący przy młodzieżowym telefonie zaufania pracownicy grupy edukatorów seksualnych Ponton. Nastolatki pytają tam dosłownie o wszystko. Nawet o to, czy prawdą jest, że za pierwszym razem nie można zajść w ciążę, albo czy kobieta, która jest już w ciąży, może w nią zajść jeszcze raz. I czy masturbacja może wpływać na płodność i powodować choroby psychiczne. Niestety, o swoich wątpliwościach najczęściej nie mają z kim rozmawiać. Pozdał przebadał 457 osób z dużych miast: Warszawy, Wrocławia i Poznania, w wieku 18-24 lata. Niestety, nie miał możliwości przeprowadzić badań dotyczących seksualności wśród nieletnich. Pytał ankietowanych, czy gdyby mogli, chcieliby, żeby w szkołach odbywały się zajęcia dotyczące seksualności i edukacji seksualnej. Przeważająca większość była za.

Edukatorka zza płotu

Natalia ma 19 lat. W jej domu o seksie nigdy się nie rozmawiało. Co więcej, nie pamięta nawet, żeby w ogóle kiedykolwiek padło takie słowo. Seks po prostu nie istniał. Nie było nawet głupich żartów w stylu: „Uważaj, bo nie chcę być babcią, jestem na to za młoda”. – Zapytałam kiedyś mamę, jak się robi dzieci. Dokładnie pamiętam jej odpowiedź i zażenowanie: „Widzisz, kiedy ja i tatuś dajemy sobie buziaczki, to tatuś ma taką rureczkę, a mamusia takie jajeczko. Te rzeczy się łączą i po dziewięciu miesiącach z mamusi wyskakuje dzidziuś”. To było żenujące – wspomina nastolatka.

Nie jest jednak wyjątkiem. Tylko 10 proc. nastolatków wiedzę o seksie wynosi z domu. Większość szuka jej u znajomych albo w internecie. Najczęściej nie tam, gdzie powinni, bo materiały pornograficzne są najatrakcyjniejsze, łatwo przyswajalne i najszybciej dostępne. Do tego niecenzurowane i zakazane. Pokazują to, czego wszyscy chcieliby nastolatkom zabronić. – Rodzice nie chcą rozmawiać z dziećmi o seksie z różnych powodów. Trudno im się dziwić. Czasem rozmowy są blokowane przez obowiązujące w domu reguły i tradycyjny model rodziny. Czasem matka czy ojciec mają jakieś własne przykre doświadczenia. A czasem po prostu nie potrafią. Trzeba to szanować – mówi Pozdał. Podobnie jak większość specjalistów jest przeciwny zrzucaniu na rodziców winy za to, jak się edukuje młodzież. Paradoksalnie zresztą to nie rodzice stoją na drodze edukacji seksualnej w szkołach. Wielu z uczestników jego warsztatów to praktykujący katolicy, z wierzących rodzin. Ich rodzice nie mają nic przeciwko, żeby uczestniczyli w zajęciach.

Nie bojkotują ich. Robią to same szkoły. I tu jest największy problem. – Zajęcia z edukacji seksualnej byłyby dzisiaj znacznie pożyteczniejsze niż nauczanie o tym, jak rozmnaża się pantofelek czy jak wegetuje sosna, bo to można sprawdzić za pomocą jednego kliknięcia w Google. Tymczasem sprawy seksualności człowieka i psychologiczna otoczka z tym związana są niesamowicie delikatne i wymagają inteligentnego prowadzenia. Internet sobie z tym nie poradzi – mówi doc. Ewa Pietrzyk- -Zieniewicz.

Część szkół próbuje sprostać wymaganiom na własną rękę, działając trochę po omacku. Nie zawsze szczęśliwie i zwykle bez większych efektów. Bo uczniowie chcą rozmawiać, ale z kimś spoza szkoły. W zależności od badań, twierdzi tak od 75 do ponad 80 proc. z nich. Bo jak tu rozmawiać z panią od biologii, która np. jest najlepszą koleżanką matki, siostrą ojca, ewentualnie mieszka za płotem. W dodatku rewelacjami zasłyszanymi od młodzieży potrafi się podzielić w pokoju nauczycielskim, zapominając, że nieraz siedzi tam matka któregoś z uczniów, o których opowiada. Takie sytuacje to norma. Zwłaszcza kiedy wydarza się coś niecodziennego. Na przykład w czasie zajęć wyjdzie na jaw, że dwójka uczniów robiła coś w szkolnej toalecie. Zamiast porozmawiać o tym spokojnie, poprosić o pomoc szkolnego pedagoga albo psychologa, nauczycielka, nierzadko w dobrej wierze, biegnie z nowinami do dyrektora. Ten wzywa uczniów, rodziców, zbiera radę pedagogiczną. Wszystko rozgrywa się na forum szkoły. I na oczach rówieśników.

Numerek z ręką na klamce

Ale niemówienie o seksie jest jeszcze gorsze. Może wywołać odwrotny skutek do zamierzonego przez rodziców i nauczycieli. Wbrew stereotypom brakiem uświadomienia wcale nie uchronimy dzieci przed zbyt wczesnym rozpoczęciem życia seksualnego. Wręcz przeciwnie: w myśl zasady, że zakazany owoc smakuje najlepiej, młodzi chcą po niego sięgać. Buntują się, tak jak lata temu ich rodzice, którzy potajemnie przekłuwali sobie uszy albo malowali się do szkoły. Tyle że oni sięgają po seks. I jeżeli nikt nie porozmawia z nimi wcześniej o tym, jak ten seks powinien wyglądać, mogą odnieść mylne wrażenie, które wypaczy im obraz albo zniechęci do współżycia na długo. Wiele badań wskazuje na to, że po nieudanym i nieprzygotowanym pierwszym razie może to być nawet kilka lat. – Wpadliśmy w dwie skrajności. Albo na katechezie moralizujemy i mówimy młodzieży, co jest dobre, a co złe, albo mówimy o seksie w sposób czysto techniczny, odzierając go z emocji. A przecież nie chodzi tylko o to, żeby nauczyć młodzież, jak założyć prezerwatywę. Powinna to, rzecz jasna, wiedzieć i ja ją tego uczę, ale mówiąc o tym, z czego to wynika – mówi Bianca-Beata Kotoro, psychoseksuolog z Europejskiego Centrum Edukacji „Po Prostu”. Dlatego na warsztatach mówi też o uczuciowości, oswaja z językiem, nawet uczy łacińskich nazw, słownictwa z najwyższej półki. Po co? Żeby oduczać młodzież instrumentalnego traktowania seksu. – Żeby nie mówili, że „robią sobie loda”. I żeby nawet kiedy to mówią, wiedzieli, co to oznacza. Pokazujemy, że relacji emocjonalnej nie da się stworzyć za pomocą szybkiego numerka gdzieś na dyskotece, w przypadkowej toalecie z ręką na klamce – dodaje.

Spirytusem w plemniki

Najwięcej pytań nastolatki mają o antykoncepcję. Bo o tym w ogóle się nie rozmawia. W wielu domach samo wywołanie tematu staje się pretekstem do wywodów na temat moralności i dobrego prowadzenia się. Bez poruszania wątku bezpieczeństwa i zdrowia. Dlatego mit, że nie można zajść w ciążę w czasie pierwszego razu, nadal się utrzymuje. Podobnie jak przeświadczenie, że plemniki może zabić spirytus salicylowy albo że istnieją diety, które zmniejszają płodność. Niektórzy pytają, czy założenie dwóch prezerwatyw jest skuteczniejsze niż jednej i czy wlewając do niej wodę, można się upewnić, że nie jest uszkodzona. – To może śmieszyć, ale o takich rzeczach trzeba z młodzieżą rozmawiać, i to w taki sposób, żeby nie czuła się urażona. Pokazując niejako, że doceniamy tę wiedzę, którą już mają – mówi Kotoro. Młodzież chce pytać i chce, żeby ktoś z nią rozmawiał. Edukatorka wspomina, że czasem uczniowie zostają dwie godziny po lekcjach, czekając, aż będzie wolna, tylko po to, żeby zadać kilka pytań. – Prowadziłam zajęcia w różnych miejscach. Też z młodzieżą trudną, w poprawczakach. Nawet tamtejsi chłopcy początkowo buchający testosteronem po półgodzinie się wyciszali i zaczynali słuchać – wspomina.

– Bez rozmów na ten temat nastolatki zaczynają traktować seks instrumentalnie, jak obserwują to na pornograficznych filmach. I instrumentalnie zaczynają traktować siebie nawzajem. Dziewczyna staje się jedynie obiektem seksualnym – dodaje Michał Pozdał. Bo wbrew przesądom przeciwników mądrze prowadzona edukacja tak naprawdę opóźnia rozpoczynanie życia seksualnego. Po pierwsze dlatego, że temat przestaje być tabu, więc znika atrakcyjność sięgania po coś zakazanego. Po drugie, młodzież zaczyna sobie uświadamiać konsekwencje, takie jak niechciana ciąża albo AIDS. Niestety, w sprawie edukacji seksualnej zmian w polskiej szkole jak na razie nie widać. I jak szacują specjaliści, w najbliższym czasie raczej nie nastąpią. Zwłaszcza w obliczu gender. ■

Okładka tygodnika WPROST: 7/2014
Więcej możesz przeczytać w 7/2014 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 7/2014 (1615)

  • Panowie, myjemy ręce! 9 lut 2014, 20:00 Antygenderowską histerią udało się polskiemu Kościołowi skutecznie wyciszyć w mediach dyskusję o pedofilii księży. I kiedy już się zdawało, że można otwierać szampany mszalne, ONZ zażądała, by Watykan „usunął z szeregów... 4
  • Skaner 9 lut 2014, 20:00 kościół Episkopat opublikuje białą księgę pedofilii Episkopat wyda „Białą księgę nt. pedofilii w polskim Kościele” – dowiedział się „Wprost”. Informację tę potwierdza prezes KAI Marcin Przeciszewski.... 6
  • Jaki kraj, takie bunga-bunga 9 lut 2014, 20:00 Żadnego rozwodu nie będzie! Nie dopuszczę do tego, żeby moja rodzina się rozpadła. Ojciec to nie Berlusconi! – mówi Monika Jaruzelska. 10
  • Lobbyści oligarchy 9 lut 2014, 20:00 Czy polscy politycy dają się nabierać na lobbing politycznego hochsztaplera z Kazachstanu? 14
  • Życie po likwidacji 9 lut 2014, 20:00 Po latach wygnania byli żołnierze WSI znaleźli sojusznika w Ruchu Palikota i szukają sposobów na rehabilitację. Z kolei byli weryfikatorzy wsparcie mają wciąż to samo: w PiS i Macierewiczu. Piszą kolejne raporty. Teraz o Smoleńsku. 18
  • Druga wojna o Kuklińskiego 9 lut 2014, 20:00 Bohater, zdrajca, odszczepieniec, człowiek, który uratował Polskę? Wraz z pojawieniem się w kinach filmu „Jack Strong” wróciła dyskusja o płk. Ryszardzie Kuklińskim. vObok opinie Vincenta V. Severskiego i prof. Antoniego Dudka 22
  • Kukliński rozumiał więcej 9 lut 2014, 20:00 Pułkownik dobrze się przysłużył Polsce. I tak powinien być pamiętany – mówi prof. Antoni Dudek 24
  • Polowanie na świętego 9 lut 2014, 20:00 Szczucie okazało się skuteczne. Jurek Owsiak się wkurzył i zrezygnował z pracy w radzie przy Rzeczniku Praw Obywatelskich. To jego odpowiedź na prawicowe oszczerstwa. 26
  • Chory w trybach systemu 9 lut 2014, 20:00 Długi czas oczekiwania na leczenie, które nierzadko odbywa się kilkaset kilometrów od miejsca zamieszkania, limity, brak funduszy. Bolączki polskiej onkologii można długo wyliczać. 31
  • Znikające dowody lotów CIA 9 lut 2014, 20:00 Warszawska firma miała wybudować lotnisko w Szymanach, ale budowa nie ruszyła. Zniknęły za to dowody na tajne loty CIA na Mazurach. 36
  • Tanecznym krokiem do europarlamentu 9 lut 2014, 20:00 Anna Kalata robi biznes na swojej metamorfozie. I wraca do polityki. Tym razem u boku szefa SLD. 38
  • Seks po katolicku 9 lut 2014, 20:00 WIERZĄCY SINGLE bywają skazani na ostracyzm. Gdy na randce wyznają, że nie akceptują przedmałżeńskiego seksu, słyszą, że są „moherami”. Dlatego jednoczą siły w poszukiwaniach mężów i żon. 42
  • Polskie zoo 9 lut 2014, 20:00 Polski widz ma dosyć pięknych, wygładzonych seriali. Chce PRAWDZIWYCH BOHATERÓW i autentycznych historii. Nawet jeśli są żenująco głupie. 46
  • Genderem w edukację 9 lut 2014, 20:00 Nagonka na gender rykoszetem uderza w edukację seksualną w polskich szkołach, która i tak miała mocno pod górkę. 49
  • Między rakiem a depresją 9 lut 2014, 20:00 Co roku kilkaset osób w Polsce popełnia SAMOBÓJSTWO Z POWODU CHOROBY. Gdy nowotworowi lub AIDS towarzyszy depresja, często się jej nie dostrzega. 52
  • Nadzieja na polityczną zmianę 9 lut 2014, 20:00 Moją uwagę przykuła konferencja prasowa Jarosława Kaczyńskiego, na której prezes w towarzystwie wiecznie żywego premiero-prezydento-eksperto-profesora Glińskiego obwieścił program kulturalny swoich rządów. Będzie cudownie! Polskę... 55
  • Opinia od ręki 9 lut 2014, 20:00 Biegli sądowi, którzy badają pismo, posługują się tak tajemną wiedzą, że sąd praktycznie nie ma nic do powiedzenia. 56
  • Olimpiada i czeski film 9 lut 2014, 20:00 Igrzyska rozpoczęte, ale ich gospodarze ciągle na trasie sprintu budowlanego. Bo choć już pierwsze medale zostały rozdane, Soczi głównie przypomina plac budowy. 60
  • Klucz do cudu w Kijowie 9 lut 2014, 20:00 Rozpad ZSRR stworzył realne perspektywy trwałego zabezpieczenia Polski i krajów ościennych przed agresją ze Wschodu. Powtórzyła się szansa, przed którą stała Polska po rewolucji październikowej 1917 r. Wtedy w sposób tradycyjny, a... 64
  • Kim jest killer 9 lut 2014, 20:00 Najbardziej paranoiczny kraj świata pod rządami młodego KIM DZONG UNA staje się jeszcze bardziej nieprzewidywalny. 66
  • Celebryci zbawiają świat 9 lut 2014, 20:00 Relacje gwiazd z organizacjami humanitarnymi bywają burzliwe. Ostatnio w atmosferze skandalu Scarlett Johansson rozstała się z organizacją Oxfam. 68
  • W poszukiwaniu kredytu 9 lut 2014, 20:00 Uzyskanie kredytu dla firmy, zwłaszcza rozpoczynającej działalność, nie zawsze jest łatwe. Silna konkurencja na rynku powoduje jednak, że wiele instytucji finansowych poszukuje rozwiązań coraz prostszych i bardziej przystępnych dla klientów. 71
  • Auto w leasingu 9 lut 2014, 20:00 Zakup auta do firmy to z reguły duże obciążenie finansowe dla przedsiębiorcy. Nie każdy chce lub jest w stanie je udźwignąć. Rozwiązaniem pozwalającym dodatkowo zoptymalizować koszty związane z użytkowaniem auta jest wzięcie pojazdu w leasing. 74
  • Biuro w chmurze 9 lut 2014, 20:00 T-MobileCloud to platforma stworzona z myślą o małych i średnich firmach. Pozwoli ci w prosty sposób kompleksowo rozwijać swój biznes. 76
  • Sposób na gotówkę 9 lut 2014, 20:00 O tym, jak ważne dla firmy jest zachowanie płynności finansowej, dobrze wie każdy przedsiębiorca. Nie wszyscy jednak zdają sobie sprawę z tego, jak skutecznym narzędziem do osiągnięcia tego celu może być faktoring. 78
  • Faktoring – kompleksowe narzędzie wspierające rozwój firmy 9 lut 2014, 20:00 Firmy korzystające z faktoringu skuteczniej zdobywają nowe zlecenia. Przeważająca większość przedsiębiorców sięga po faktoring ze względu na jego podstawową funkcję, czyli zapewnienie płynności finansowej. W praktyce to dopiero... 79
  • Wielki apetyt związkowca 9 lut 2014, 20:00 Kilkadziesiąt tysięcy złotych odprawy, 14 pensji, złoty zegarek albo szkolenia w Kambodży otrzymują szeregowi pracownicy państwowych spółek. I ciągle im mało. 81
  • Wschodząca zaraza 9 lut 2014, 20:00 Inwestorzy w popłochu uciekają z rynków wschodzących. Waluty RPA, Brazylii, Rosji czy Turcji lecą na łeb na szyję. Ten kryzys może uderzyć także w Polskę. 84
  • Ucieczka z czarnej dziury 9 lut 2014, 20:00 Zgniatarka planet? Kosmiczny odkurzacz? Stephen Hawking właśnie zniszczył czarne dziury. 86
  • Słabość „Mistrza” 9 lut 2014, 20:00 Philip Seymour Hoffman nie żyje. 88
  • Genialny klan Andersona 9 lut 2014, 20:00 Nikt nie opowiedział o XX-wiecznej traumie Europy Środkowej w takiej konwencji jak Wes Anderson. Jego „The Grand Budapest Hotel” otworzył festiwal w Berlinie. 92
  • Kalejdoskop kulturalny 9 lut 2014, 20:00 SZTUKA Nakręć sobie historię Kuba Dąbrowski, jeden z najzdolniejszych polskich fotografujących 30-latków, zaczynał od zbierania historii i sondowania portretowanych osób. Teraz znów krąży wokół tematu historii, prosząc widzów, by... 94
  • Bomba tygodnia 9 lut 2014, 20:00 Rewolucja? Łaska fanów i kariera naprawdę na pstrym koniu jeżdżą. Jakie to prawdziwe… Choć to wydaje się dzisiaj bajką, na początku XXI w. Michał Wiśniewski sprzedawał z zespołem Ich Troje po 350 tys. egzemplarzy każdej... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany