Równiejszego Nowego Jorku

Równiejszego Nowego Jorku

Burmistrz Bill de Blasio chce odmienić Nowy Jork. Właśnie rozpoczął wojnę z policją. Policją, która wedle obiegowej opinii wypleniła w mieście zło.

Nie mogę oddychać – zanim został uduszony, Eric Garner powtórzył to 11 razy. Jego śmierć każdy może obejrzeć na YouTube. Garner miał 44 lata, żonę, sześcioro dzieci; 191 cm wzrostu i 160 kg wagi. Był wielkim czarnym gościem. Kiedyś pracował jako ogrodnik dla departamentu parków miejskich, ostatnio utrzymywał się z zasiłków i drobnych przekrętów. W swojej dzielnicy na nowojorskiej Staten Island puszczał na ulicach papierosy bez banderoli. Na filmie zamieszczonym w sieci stoi z rękoma w górze pośród dwa razy mniejszych od niego białych policjantów. – Dajcie mi spokój – powtarza. – Nic nie zrobiłem.

Gliniarze są jednak zdeterminowani, żeby go przymknąć. Jeden z nich, 29-letni Daniel Pantaleo, zachodzi Garnera od tyłu i rzuca się mu na szyję. Powala go i trzyma chwytem zapaśniczym. Inny funkcjonariusz przyciska głowę Garnera do chodnika. Słychać coraz ciszej powtarzane: „Nie mogę oddychać”. Po kilkunastu sekundach wielkolud przestaje się ruszać. Garner zginął w lipcu. 3 grudnia, po kilku miesiącach śledztwa, sąd przysięgłych zdecydował nie stawiać Danielowi Pantaleo żadnych zarzutów.

Po tej decyzji burmistrz Nowego Jorku Bill de Blasio zwołuje konferencję prasową. Jego żona, Chirlane McCray, jest Afroamerykanką. Gdy miała dziesięć lat i przeprowadziła się z rodzicami do białej mieściny w Massachusetts, tamtejsi mieszkańcy pisali petycje, żeby ich wygonić. Dzieci de Blasio są ciemnoskóre. 15-letni syn Dante, który stał się lokalną gwiazdą po występach w reklamówkach wyborczych ojca, nosi na głowie wysokie na kilkanaście centymetrów afro. – To dla mnie sprawa osobista – mówi burmistrz na konferencji. – Nie potrafię nie myśleć o tym, co stałoby się ze mną, gdybym stracił Dantego.

Przyznaje, że uczy syna, aby ze względu na kolor skóry był wyjątkowo ostrożny w kontaktach z policją. Retorycznie pyta, czy czarnym „nie grozi nic ze strony ludzi, którzy powinni ich chronić?”. Przez wielu policjantów zostaje to odebrane jako atak na nich i nawoływanie do demonstracji, które w proteście przeciw decyzji w sprawie Garnera ruszają właśnie na ulice wielu amerykańskich miast. Ludzie niosą transparenty z napisem „Nie mogę oddychać”. Sprawa przybiera całkiem nowy obrót, kiedy kilka tygodni później czarny, wielokrotnie karany kryminalista zabija dwóch umundurowanych policjantów siedzących w radiowozie. Wpisy mordercy w serwisach społecznościowych dowodzą, że zbrodni dokonał „w zemście za Erica Garnera”. Miasto jest w szoku. Takiej egzekucji nie było tu od lat. Prezes jednego z policyjnych stowarzyszeń oświadcza, że burmistrz ma krew na rękach, bo swoimi wypowiedziami szerzył nienawiść do policji. Na pogrzebach zamordowanych kolegów setki policjantów odwracają się do de Blasio plecami, gdy ten wygłasza żałobne mowy. Posterunki w całym mieście umawiają się, że w ramach protestu nie będą reagowały na drobne wykroczenia i wandalizm. W ciągu tygodnia o 61 proc. spada liczba aresztowań, o 90 proc. liczba spraw skierowanych przez policję do sądów. Przez pierwszy tydzień nowego roku można parkować i pić alkohol gdzie się chce, malować sprejem po ścianach i przeskakiwać bramki w metrze.

WIDZĘ CIEMNOŚĆ

Cofnijmy się do roku 1977. W środę 13 lipca o godzinie 21.36, po tym jak sieć nie wytrzymała trzech kolejnych uderzeń piorunów w rozdzielnie i linie wysokiego napięcia, wysiadł prąd w niemal całej ośmiomilionowej metropolii. Blekaut przyszedł w najgorszym możliwym momencie. Miasto było udręczone falą upałów, pogrążone w zapaści finansowej i sterroryzowane szaleństwami seryjnego mordercy, którego policja nie mogła dorwać od ponad roku (David Berkowitz, znany jako Syn Sama, zabił sześć osób). Wyciemnienie stało się okazją do szabru i podpaleń. Splądrowano ponad 1600 sklepów w 31 dzielnicach. Ludzie wjeżdżali samochodami do marketów przez frontowe szyby, ładowali co się dało i odjeżdżali z piskiem w mrok. Z jednego tylko parkingu dilera na Bronksie zniknęło 50 pontiaców. Spłonęły setki budynków. Gdy wróciło zasilanie, w największej w historii miasta fali masowych aresztowań przymknięto 3700 osób. Straty oszacowano na 300 mln dolarów. Blekaut ’77 uważa się za symboliczny szczyt przegranych przez Nowy Jork lat 70. i 80. Na ulicach królowały wtedy koka i hera (szacunki mówią o 200 tys. uzależnionych). W mieście pracowało 40 tys. prostytutek (z ponad 2 tys. aresztowanych w 1976 r. połowa była w wieku 15-20 lat). Dokonywano 2 tys. zabójstw rocznie. Zwolnienia, które miały ratować miejski budżet, dotknęły 60 tys. ludzi – z roboty wylatywali nauczyciele, policjanci, strażacy, pracownicy służb porządkowych. W niektórych dzielnicach śmieci zalegały na chodnikach tygodniami. Metro zamieniło się w umalowane sprejami królestwo drobnych przestępców; najniebezpieczniejszą linię wzdłuż alei Lexington nazywano ekspresem bandytów. Co zamożniejsi obywatele uciekali na przedmieścia, w ciągu dekady wyniosło się ich ponad milion. Całe kwartały opuszczonych kamienic zamieniały się w narkotykowe meliny. Piekielną duchotę i bezprawie niemal jak w Gotham portretowały takie filmy, jak: „Życzenie śmierci” (1974), „Taksówkarz” (1976) czy „Ucieczka z Nowego Jorku” (1981).

Dziś metropolia jest jedną z najbezpieczniejszych, najczystszych i najbogatszych w Stanach. Przyciąga nowych mieszkańców, artystów, biznes i 54 mln turystów rocznie. Jednak rządzący od roku Bill de Blasio twierdzi, że problemy z lat 70. ciągną się do dziś, a dobrobyt i porządek są jedynie udziałem elity.

2245 - Tylu zabójstw dokonano w Nowym Jorku w 1990 roku.

321 - A tylu w roku 2014.

LEWAK NA BOGACZY

Pierwszy raz przyjechałem do Nowego Jorku w 1993 r. Łącznie mieszkałem w mieście kilka lat i na własne oczy widziałem, jak jedna po drugiej gentryfikują się kolejne dzielnice: Upper West Side, Hell’s Kitchen, Williamsburg, Astoria, Meatpacking District i wiele innych. Jak do dawnych melin wprowadzają się banki, starbucksy i hipsterskie knajpki. Jak okolice Time Square z zagłębia burdeli zamieniają się w Disneyland. Jak Greenpoint przestaje mówić tylko po polsku, a południowa część czarnego od zawsze Harlemu się wybiela.

Miasto zaczęło się zmieniać już pod koniec lat 70. Ratusz rozkręcił wtedy kampanię marketingową sygnowaną słynnym logo „I love NY” z czerwonym serduszkiem zaprojektowanym przez Miltona Glasera. Miejska gospodarka stopniowo przestawiła się z wielkoprzemysłowej na napędzaną przez sektor finansowy, usługi i turystykę. Renesans dokonał się w ostatniej dekadzie pod rządami miliardera Michaela Bloomberga. „New Yorker” pisze: „Wielu ludzi, którzy sprowadzili się do miasta w ostatnich latach i stać ich na mieszkanie w drogiej dzielnicy, myśli pewnie, że znalazło się w krainie czarów: artystowskie pikle, luksusowe cukierenki, lśniące place zabaw, bezpieczne stacje metra i ulice po zmroku”. Jednak de Blasio zdobył władzę opowieścią o „dwóch miastach”: – Gdy jeden nowojorczyk w garniturze za kilka tysięcy wbiega rano do szklanego biurowca, żeby zarobić kolejny milion, inny, niewiele dalej, robi podstawowe zakupy spożywcze, zastanawiając się, skąd weźmie pieniądze na czynsz.

Taki przekaz przekonał 73 proc. wyborców. Trudno się dziwić. Na Manhattanie różnica w dochodach między 20 proc. najbogatszych a 20 proc. najbiedniejszych jest porównywalna z Sierra Leone, Namibią i Lesoto. Szkoły publiczne w niezamożnych dzielnicach są jednymi z najgorszych w kraju. O publicznych przedszkolach można tylko pomarzyć. Ciągle rośnie liczba bezdomnych. W mieście jest dosłownie wszystko, od wspomnianych artystowskich pikli po najlepszą sztukę, rozrywkę i edukację. Ale tylko dla bogatych. Socjolożka Miriam Greenberg w książce „Branding New York” zauważa, że „zmiana była napędzana, a jej pozytywne efekty odczuwalne jedynie przez elity biznesowe, turystów i nowych mieszkańców. Dla dawnych rezydentów z klasy pracującej i biednych nie zmieniło się wiele”.

Bill de Blasio, w młodości lewak, który przywoził dobre wrażenia z rządzonej przez sandinistów Nikaragui, miesiąc miodowy spędzał, podróżując nielegalnie po Kubie, a dzieci posyłał do publicznych szkół, przyszedł z obietnicą, że miasto stanie się sprawiedliwsze. Jego sztandarowe pomysły: większe podatki dla bogaczy sfinansują naprawę edukacji i systemu pomocy społecznej, a wsparcie dla małych firm zamiast dla korporacji da kopa klasie średniej. Ale żeby dotrzymać słowa, burmistrz musi też odmienić policję.

SPROFILOWANI

Nowojorska policja, zwana w skrócie NYPD (New York City Police Departament), jest największym departamentem policji miejskiej w Stanach. Zatrudnia niemal 50 tys. ludzi, jej budżet sięga 5 mld dolarów, pośród licznych wydziałów ma m.in. komórki antyterrorystyczną i wywiadowczą, a jej agenci działają nawet w 11 miastach poza granicami USA. Niebieskie logo kojarzą ludzie na całej planecie, bo policjanci z żadnego innego miasta tak często nie bywają bohaterami filmów – lista hitów z udziałem NYPD w Wikipedii liczy 90 tytułów (bez seriali).

W czasie kryzysu lat 70. departament był tak samo zdeprawowany jak najgorsze dzielnice miasta. Powszechna korupcja, niskie morale i liczne powiązania ze światem przestępczym wyszły na światło dzienne już na początku lat 70., kiedy skorumpowanych kolegów sypać zaczął detektyw Frank Serpico, unieśmiertelniony potem przez Ala Pacino w filmie z 1973 r. Sytuacja nie poprawiała się przez całe lata 80.: przestępczość rosła, a liczba zabójstw osiągnęła wierzchołek w 1990 r. (w mieście zamordowano wtedy 2245 osób). Czarę goryczy przelała śmierć 22-letniego turysty Briana Watkinsa zaatakowanego przez czterech nastolatków w metrze. Reakcją nowego burmistrza Davida Dinkinsa było przeznaczenie 2 mld dolarów na program „zwalczania strachu”. Sporą część pieniędzy dostała NYPD. Zatrudniono 8 tys. nowych policjantów. Następca Dinkinsa Rudy Giuliani i mianowany przez niego szef NYPD William Bratton wprowadzili politykę zera tolerancji. Policja zaczęła zatrzymywać ludzi za najmniejsze nawet przewinienia, jak sikanie pod drzewem w parku, m.in. po to, żeby sprawdzać, czy nie mają na sumieniu cięższych przestępstw. W ramach praktyki „stop and frisk” – zatrzymywania i przeszukiwania przypadkowych przechodniów – wyłapywano drobnych dilerów. Jednocześnie zaczęło się polowanie na przywódców dzielnicowych gangów, największych handlarzy towarem, alfonsów. W ciągu dekady przestępczość spadła o dwie trzecie. Strategię kontynuował kolejny burmistrz, Michael Bloomberg. Dziś współczynnik zabójstw jest o cztery piąte mniejszy niż w roku 1990.

Sukces miał swoją cenę. Badania dowodzą, że mniejszości etniczne – głównie czarni i Latynosi – padały przez lata ofiarami tzw. profilowania. Policja zatrzymywała ich dużo częściej niż białych, zakładając, że są niebezpieczniejsi. Wielu zatrzymanych i aresztowanych nie miało nic na sumieniu. Zdarzały się też takie tragedie, jak zamordowanie w 1999 r. na Bronksie 22-letniego Amadou Diallo, nieuzbrojonego i niekaranego imigranta z Gwinei. Policjanci oddali do niego 41 strzałów, bo wydawało im się, że ma broń (trzymał portfel). Lista nieuzbrojonych czarnych mężczyzn zabitych przez NYPD w ostatnich 20 latach liczy 11 nazwisk. Eric Garner jest ostatnim z nich. W listopadzie 2013 r., jeszcze przed zwycięstwem de Blasio, sąd federalny uznał ostatecznie „stop and frisk” za działanie niezgodne z konstytucją. Burmistrz rozpoczął reformę, w ramach której wszyscy mundurowi mają przejść ponowne przeszkolenie i uczyć się technik deeskalacji. W przyszłości każdy oficer ma zostać wyposażony w kamerę, która zarejestruje każdy jego ruch.

POTOP HIPSTERÓW

Policjanci zamordowani w „zemście za Erica Garnera” patrolowali brooklyńską dzielnicę Bedford-Stuyvesant (Bed-Stuy). To tutaj w czasie blekautu ’77 splądrowano najwięcej sklepów. Miejska legenda głosi, że dzięki temu narodził się hip-hop, bo rapujący młodzieńcy dorwali się do najnowocześniejszego sprzętu hi-fi. Z Bed Stuy pochodzi m.in. uważany za rapera wszech czasów Jay-Z. Ale dziś hip-hopowców zastąpili hipsterzy. W ostatniej dekadzie populacja białych wzrosła tu o 63 proc. W wielu innych, tradycyjnie czarnych dzielnicach dzieje się podobnie. Pytanie, gdzie podziali się czarni i inne biedne mniejszości, skoro ich odsetek w mieście nie maleje. De Blasio odpowiada: wypychani przez rosnące czynsze wynoszą się do peryferyjnych regionów metropolii albo gnieżdżą się na coraz mniejszej przestrzeni blokowisk powciskanych między kwartały „luksusowych cukierenek”. Dla nich kryzys lat 70. nigdy się nie skończył. Liczą na to, że burmistrz w końcu się z nim upora. ■

Okładka tygodnika WPROST: 4/2015
Więcej możesz przeczytać w 4/2015 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 4/2015 (1663)

  • Drodzy Czytelnicy! 18 sty 2015, 20:00 Szwajcarski frank topi polskie rodziny. NBP podaje, że pod koniec 2013 r. wartość zagrożonych kredytów hipotecznych przekroczyła 10 mld zł. Wzrost kursu franka tylko pogłębi ten stan. Zajmujemy się sprawą od dawna i nie przestaniemy.... 3
  • Skaner 18 sty 2015, 20:00 AFERA TAŚMOWA Zapraszamy do słuchania ABW zaprasza klientów restauracji Sowa i Przyjaciele, by odsłuchiwali nagrania dokonane przez kelnerów – dowiaduje się tygodnik „Wprost”. Opowiada osoba, która była bohaterem nagrań:... 6
  • POSTAĆ TYGODNIA 18 sty 2015, 20:00 Krzysztof Domarecki Już od czerwca przygotowywaliśmy się do tego projektu – mówi „Wprost” Krzysztof Domarecki. Biznesmen w ubiegłym tygodniu zaskoczył wszystkich ofertą przejęcia od państwa przygotowywanych do likwidacji... 10
  • Utopieni we frankach 18 sty 2015, 20:00 Szokujący wystrzał franka uderzył w ponad dwa miliony Polaków. Na dramat frankowców nie reaguje nikt: ministerstwa, banki ani rzecznicy praw klienta. 12
  • Hodowcy kredytów 18 sty 2015, 20:00 Wypowiedzieć umowę, nałożyć karne odsetki albo dobrać się do nieruchomości – tak amerykański bank traktuje polskich klientów, którym powinęła się noga. 15
  • Biznes na kliknięcie 18 sty 2015, 20:00 Prawie połowa polskich małych i średnich przedsiębiorstw nie ma stron w internecie. Firmy boją się je zakładać lub po prostu je na to nie stać. Warto jednak sprawdzić dostępną ofertę takich usług. 18
  • Wojna o węgiel 18 sty 2015, 20:00 Górnicy nie wierzą w czarny scenariusz dla kopalń, bo przecież jeszcze nigdy się nie ziścił. 20
  • PRAWDA O GÓRNICTWIE 18 sty 2015, 20:00 Ponieważ obie strony węglowego konfliktu przerzucają się argumentami, spróbowaliśmy nieco uporządkować fakty. 22
  • Lewicowy przewrót 18 sty 2015, 20:00 Niezadowoleni z rządów Leszka Millera działacze SLD szykują nowy lewicowy projekt polityczny. Skupieni wokół Grzegorza Napieralskiego, chcą pozyskać m.in. Wojciecha Olejniczaka, Barbarę Nowacką i Piotra Guziała. 23
  • Rudera dyplomatyczna 18 sty 2015, 20:00 Stara enerdowska ambasada Polski w Berlinie straszy już ponad 20 lat. W tym roku ma zostać rozebrana. 26
  • Zły syn 18 sty 2015, 20:00 Nie może być tak, że ten system ubezwłasnowolnia mojego ojca i zostawia go na pół roku bez żadnej opieki. Bo jeśli to tak działa, to znaczy, że nie działa w ogóle i że jest w tym systemie jakaś okropna dziura. 28
  • Dramat Anity Ekberg 18 sty 2015, 20:00 To, że zmarła Anita Ekberg, nie wywołało w mediach wielkiego poruszenia. Bo też musiałaby umrzeć najpóźniej w połowie lat 60., aby odejść jako gwiazda. I tak jak Violetta Villas pod koniec życia właściwie przestała być Violettą,... 31
  • Obrączka po latach 18 sty 2015, 20:00 Coraz więcej Polaków decyduje się na ślub po latach trwania związku. Często gdy na świecie są już dzieci. 32
  • Zwija się nasz stolik 18 sty 2015, 20:00 Wszyscy się domagają, by ich bawić. A dlaczego? Chcesz być rozerwany, to baw się sam. Ja nie mam już siły. Teraz piszę książki – mówi Jerzy Gruza, reżyser. 35
  • Dziewczyna z wibratorem 18 sty 2015, 20:00 Polki kupują coraz więcej gadżetów erotycznych i nie wahają się ich używać. Designerski wibrator staje się dla niektórych prawdziwym atrybutem kobiecości. 38
  • Gadżet nie zagraża związkowi 18 sty 2015, 20:00 Wibrator czy inna zabawka nigdy nie zastąpią relacji intymnej. A czasem pomagają partnerom otworzyć się na siebie – mówi dr Agata Loewe, seksuolożka, założycielka Instytutu Pozytywnej Seksualności. 41
  • Wszystko o mojej teściowej 18 sty 2015, 20:00 Jak żyć z teściową i nie zwariować? Coraz więcej młodych małżeństw decyduje się na wspólne mieszkanie z teściami. 42
  • Psie pieniądze 18 sty 2015, 20:00 Dziś hodowlę psów czy kotów może założyć praktycznie każdy. Bo nagiąć prawo jest bajecznie łatwo. Obrońcy zwierząt mówią, że tak źle jeszcze nie było. 46
  • To wszystko z miłości 18 sty 2015, 20:00 Znany aktor kradł i włamywał się, bo ulegał swojemu partnerowi seksualnemu. 48
  • Abecadło o Kisielu 18 sty 2015, 20:00 Ćwierć wieku temu Stefan Kisielewski, najwybitniejszy felietonista w historii Polski, wydał „Abecadło Kisiela”, zapis refleksji o ludziach jego epoki. „To nie statecznie uporządkowany alfabet wspomnień, ile raczej abecadło, i to takie, co właśnie z pieca... 52
  • Niezniszczalny żołnierz imperium 18 sty 2015, 20:00 Walczył na frontach trzech wojen, przeżył katastrofy lotnicze, szpiegował, uciekał z niewoli. A w wolnych od wojny czasach używał życia na polskich Kresach Wschodnich. 54
  • ŚWIAT 18 sty 2015, 20:00 WIZYTA Francieszek rock star Papież Franciszek miał prawdziwie celebryckie powitanie na Filipinach, gdzie przybył w ramach swojej azjatyckiej podróży. Na płycie lotniska na papieża czekały setki młodych śpiewających i tańczących... 57
  • Przetrącić kark alfonsom 18 sty 2015, 20:00 Jeśli sondaże się potwierdzą, w niedzielę Grecy dopuszczą do władzy radykalnie lewicową partię Syriza. Może się to skończyć wyjściem Grecji ze strefy euro, a następnie z Unii. 58
  • Równiejszego Nowego Jorku 18 sty 2015, 20:00 Burmistrz Bill de Blasio chce odmienić Nowy Jork. Właśnie rozpoczął wojnę z policją. Policją, która wedle obiegowej opinii wypleniła w mieście zło. 61
  • My, lud zakarpacki 18 sty 2015, 20:00 Rosyjska agentura podsyca radykalne nastroje nie tylko na wschodzie Ukrainy. Separatystyczny koktajl na Zakarpaciu zawiera wybuchowe składniki: liczne grupy etniczne, biedę, strach przed wojną i oligarchę, który pociąga za sznurki. 64
  • Biznes 18 sty 2015, 20:00 CHF 4,35 USD 3,74 EUR 4,30 GBP 5,65 PB95 4,44 ON 4,45 16.01.2015 PO DECYZJI SNB Szwajcarska rzeź Decyzja Szwajcarskiego Banku Narodowego (SNB) falą tsunami przetoczyła się przez tamtejszą giełdę. W dniu jej ogłoszenia SIX, indeks... 66
  • PERSPEKTYWY 2015 18 sty 2015, 20:00 Wybuchnie kryzys czy czeka nas rok prosperity? Czy grozi nam wzrost bezrobocia? Jak na naszą gospodarkę wpłynie konflikt rosyjsko-ukraiński? A może Polacy ruszą na zakupy, i to te z najwyższej półki? Rok 2015 będzie na pewno pełen zawirowań. Eksperci, których zapytaliśmy o ich... 68
  • Składniki sukcesu 18 sty 2015, 20:00 Firma LEK-AM, jedno z najdynamiczniej rozwijających się przedsiębiorstw farmaceutycznych w Polsce, stawia na ciągły rozwój i innowacyjność. 73
  • KGHM – dobry sąsiad 18 sty 2015, 20:00 KGHM Polska Miedź, jeden z największych producentów miedzi i srebra na świecie, jest firmą realizującą standardy i praktyki społecznej odpowiedzialności biznesu. 74
  • Cosmopolitan Twarda 2/4 – najlepszy adres w Warszawie 18 sty 2015, 20:00 Każdy, kto spojrzy na warszawskie centrum, stojąc na ulicy Emilii Plater, dostrzeże zachwycające zwieńczenie tej perspektywy – apartamentowiec Cosmopolitan. To najbardziej prestiżowy dom mieszkalny w Polsce. 76
  • Ceny energii będą rosły 18 sty 2015, 20:00 Na polskim rynku energii elektrycznej od ponad roku obserwujemy ciągły wzrost cen. W przeciwieństwie do innych rynków europejskich w dłuższej perspektywie przewiduje się dalsze wzrosty. Aby zminimalizować koszty energii, wiele przedsiębiorstw decyduje się na poprawę... 78
  • Energetyka na zakręcie 18 sty 2015, 20:00 To będzie rok kluczowych decyzji dla branży energetycznej. Wpływ na sektor będą miały przede wszystkim zmiany w otoczeniu regulacyjnym. W znacznym stopniu będą one wpływały również na wyniki finansowe polskich spółek. 79
  • NAUKA I ZDROWIE 18 sty 2015, 20:00 KOSMOS Gdzie jest Philae? Według naukowców ONZ w połowie obecnego stulecia warstwa ozonowa powinna wrócić do stanu z roku 1980 Nadal nie udało się odnaleźć słynnego lądownika Philae, który w listopadzie usiadł na odległej komecie 67P... 80
  • Gotowanie z technologią w tle 18 sty 2015, 20:00 W dzisiejszej zabieganej rzeczywistości coraz trudniej jest odnaleźć równowagę między obowiązkami codziennymi, pracą a potrzebą odpoczynku. Skraca się nam czas, który możemy przeznaczyć dla siebie, a tym samym na czynności sprawiające nam najwięcej przyjemności. 81
  • Awantura o pigułkę 18 sty 2015, 20:00 Mimo oporów resort zdrowia zniósł recepty na antykoncepcję awaryjną. Prawica protestuje, choć – wbrew powszechnej opinii – nie chodzi o środek wczesnoporonny. 82
  • Antybiotyki trzymajmy pod kluczem 18 sty 2015, 20:00 Oporność bakterii na dotychczas stosowane antybiotyki jest tak wielka, że być może niedługo wrócimy do ery wielkich plag – mówi dr n. med. Adam Nowiński, pulmonolog, specjalista chorób wewnętrznych z Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie. 84
  • Malejący człowiek 18 sty 2015, 20:00 Coraz bardziej cherlawi, z coraz słabszymi kośćmi. Ludzkość jako gatunek niknie w oczach. Jak będzie wyglądał człowiek przyszłości? 86
  • KULTURA I STYL ŻYCIA 18 sty 2015, 20:00 Pierwsza płyta nagrana przez 18-letniego Elvisa Presleya została sprzedana na aukcji za 300 tys. dolarów I STYL ŻYCIA WYSTAWA Przypowieść o współczesnym Kaukazie Dwóch Holendrów – dziennikarz Arnold van Bruggen i fotograf Rob... 88
  • Renta herosa 18 sty 2015, 20:00 Na ekranie zbawiali świat. Ale rzeczywistość nie zawsze była łaskawa dla aktorów wcielających się w role superbohaterów. O losach takiego artysty opowiedział w „Birdmanie” Alejandro González Iñárritu. 90
  • KSIĄŻKI 18 sty 2015, 20:00 Gąszcz kłamstw ROK 1977, DUŻE PORTOWE MIASTO W PÓŁNOCNYM MEKSYKU: seryjny morderca w okrutny sposób zabija kilkuletnie dziewczynki. Policja łatwo znajduje kozła ofiarnego i obciąża go odpowiedzialnością za zbrodnie. W dwie dekady... 93
  • MUZYKA 18 sty 2015, 20:00 PŁYTA NOAH LENNOX kołysanki wieku dojrzałego Smuga cienia pandy Solowe oblicze Noaha Lennoxa, współzałożyciela jednego z najbardziej kreatywnych muzycznych projektów XXI w. – Animal Collective – w ostatnich latach co najmniej... 94
  • FILMY 18 sty 2015, 20:00 „CUDA” włoska rodzina 1. „Uprowadzona 3” reż. Olivier Megaton MONOLITH FILMS 2. „Hobbit. Bitwa pięciu armii” reż. Peter Jackson FORUM FILMS POLAND 3. „Exodus: Bogowie i królowie” reż. Ridley... 95
  • KNOW-HOW 18 sty 2015, 20:00 Kto to puka PEEPLE TO NIEWIELKA KAMERA, KTÓRĄ PRZYMOCOWUJEMY DO DRZWI. Kiedy ktoś się do nas dobija, Peeple robi gościowi zdjęcie i przez domową sieć Wi-Fi wysyła je na naszego smartfona. Według szefa firmy urządzenie ma zapewniać... 97
  • BOMBA TYGODNIA 18 sty 2015, 20:00 Modowy sąd Książka Joanny Horodyńskiej pt. „Modowy sąd” już na rynku. Merytorycznie to prawdziwa bomba. Kto jak kto, ale autorka zna się na modzie i stylu z autopsji, a nie z internetu. Mamy więc tutaj „w punkt”... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany