Rewolucja na liście 100 najbogatszych Polaków. Kulczykowie po 11 latach tracą pierwsze miejsce

Rewolucja na liście 100 najbogatszych Polaków. Kulczykowie po 11 latach tracą pierwsze miejsce

Dominika i Sebastian Kulczyk
Dominika i Sebastian Kulczyk / Źródło: Newspix.pl / Piotr Waniorek
Po tym jak rozdzieliliśmy majątek Sebastiana i Dominiki Kulczyk, rodzeństwo spadło na 3. miejsce listy 100 najbogatszych Polaków. Dlaczego zdecydowaliśmy się traktować ich osobno?

W tym wydaniu listy 100 rewolucja. Po raz pierwszy od jedenastu lat nazwisko Kulczyk nie pojawia się już na pierwszym miejscu listy 100 najbogatszych Polaków „Wprost”. Po śmierci Jana Kulczyka w połowie 2015 roku majątek odziedziczyły po nim dzieci Sebastian i Dominika. Traktowani jako rodzeństwo w kolejnych latach byli umieszczani na szczycie zestawienia. Ale postanowiliśmy to zmienić.

Testament Jana Kulczyka mówił, że majątek przejęty przez syna i córkę jest niepodzielny. Jednak tak naprawdę skomplikowany międzynarodowy proces spadkowy po Janie Kulczyku zakończył się dopiero kilka dni temu. Sebastian i Dominika przejęli kontrolę nad najważniejszymi biznesami swojego ojca poprzez zarejestrowaną na Cyprze spółkę Luglio Limited. I zgodnie z cypryjskim prawem rodzeństwo tworzy teraz między sobą swoistą wspólność majątkową. Ale w Polsce takiej konstrukcji prawnej nie ma. U nas wspólność majątkowa zawiązuje się przede wszystkim między małżonkami, a nie bratem i siostrą. Kolejny powód to inne listy przygotowywane przez „Wprost”: najbogatszych Polek lub 40 najbogatszych Polaków przed 40 rokiem życia, gdzie rodzeństwo występuje z osobna. Podobnie postanowiliśmy zrobić w przypadku tego rankingu.

Jan Kulczyk po raz pierwszy był nr. 1 na liście najbogatszych w 2000 roku. Przez kolejne lata trzymał w ręku tytuł najbogatszego Polaka. Aż do 2007 roku. Wtedy na pozycję nr 1 wskoczył Michał Sołowow, kiedyś rekin polskiej giełdy dzisiaj duży inwestor w branży biotechnologicznej. Kulczyk spadł aż na 13. miejsce. Wszystko przez rozwód z Grażyną Kulczyk. Biznesmen musiał podzielić się majątkiem z byłą żoną i od tamtej pory pan i pani Kulczyk występowali na liście osobno.

W 2008 roku Jan Kulczyk znów znalazł się na samym szczycie zestawienia. Dominował w nim do 2015 roku. Zmarł w lipcu tego samego roku. Ale wraz z majątkiem pierwsze miejsce na liście odziedziczyły po nim dzieci: Sebastian i Dominika. W tym roku pierwszy raz są traktowane na liście osobno. Powtarza się historia z 2007 roku, kiedy po rozdzieleniu pana i pani Kulczyk, najbogatszym Polakiem został Michał Sołowow.

Tak wygląda pierwsza „10” tegorocznej listy 100 najbogatszych tygodnika „Wprost”:

9. Antoni Ptak - 3,1 mld zł
Codziennie zakupy w jego centrum handlowym robi 20 tys. ludzi. Antoni Ptak jest właścicielem Ptak Fashion City, miasta mody zlokalizowanego na skrzyżowaniu autostrad A1 i A2 w Rzgowie pod Łodzią oraz największego ośrodka targowo-wystawienniczego w naszej części Europy, czyli Ptak Warsaw Expo w Nadarzynie pod Warszawą. W zeszłym roku Ptak postawił kolejną halę dla kupców handlujących odzieżą w Mieście Mody. Zainteresowanie stoiskami było tak duże, że zorganizowano licytację. Wygrywali ci, którzy za metr kwadratowy od Ptaka zaproponowali najwięcej. Stawki były liczone w euro. Antoni Ptak inwestuje też za granicą. Na Florydzie prowadzi własną sieć hoteli. We francuskiej Turenii kupił zamek, w dżungli między São Paulo a Rio de Janeiro postawił polski dworek.

9. Bogdan i Elżbieta Kaczmarkowie - 3,1 mld zł
Najwięksi w Polsce producenci mebli i materaców. Kaczmarkowie są właścicielami spółki Correct z Ociąża i Com40 ze Skalmierzyc w Wielkopolsce. Tylko ta ostatnia zatrudnia 4 tys. pracowników. Rocznie może wyprodukować nawet milion sof. Dwa meblowe giganty dają co roku ponad 2 mld zł. Bogdan Kaczmarek jest też właścicielem warszawskiej spółki United Textiles & Components z kilkunastoma milionami złotych przychodów. Kontroluje również połowę udziałów w znanej marce odzieżowej Big Star z Kalisza.

8. Dariusz Miłek - 4,3 mld zł
W budowaniu fortuny nie pomógł mu rządowy kontrakt, pokaźny spadek albo pożyczka od rodziny na start. Dariusz Miłek jest twórcą i największym udziałowcem obuwniczego giganta CCC z siedzibą w Polkowicach. To największy producent obuwia skórzanego w Europie. Zatrudnia ponad 13 tys. pracowników i rocznie sprzedaje ok. 50 mln par butów. Mocno rozpycha się łokciami na zagranicznych rynkach, otwierając własne sklepy i wchłaniając kolejne obuwnicze spółki.

7. Tomasz Biernacki - 5,2 mld zł
Potrzebował zaledwie roku, żeby podwoić majątek i wskoczyć do grona 10 najbogatszych ludzi w kraju. Akcje kontrolowanej przez Biernackiego w 51 proc. sieci marketów Dino tylko w ciągu ostatnich 12 miesięcy podrożały o ponad 130 proc. W maju br. spółka poinformowała, że dysponuje już siecią 800 placówek w całej Polsce. Ale to dla zarządu mało. Celem jest 1,2 tys. sklepów do 2020 r. Polska sieć coraz bardziej gryzie po kostkach portugalskich potentatów z Biedronki, którzy zbliżają się do liczby 3 tys. marketów w całej Polsce.

6. Jerzy Starak - 5,8 mld zł
Największy udziałowiec Polpharmy, lekowego giganta ze Starogardu Gdańskiego. Rocznie sprzedaje farmaceutyki za 2 mld zł! Firma należy do czołówki 20 największych producentów leków generycznych na świecie. Zatrudnia ponad 7,5 tys. osób, posiada siedem zakładów produkcyjnych i siedem ośrodków badań i rozwoju. W ofercie Polpharmy znajduje się 600 produktów. Firma jest największym polskim inwestorem w dziedzinie biotechnologii. 71-letni Jerzy Starak w czasach PRL założył Comindex, jedną z największych firm polonijnych. W latach 90. wprowadzał na polski rynek znane zagraniczne marki jak: Nutricia, Colgate-Palmolive i Bols. Oprócz gigantycznej Polpharmy ma też mniejsze biznesy. Na przykład producenta herbat i syropów owocowych Herbapol Lublin czy 25-procentowy udział w Zakładach Tłuszczowych Kruszwica.

5. Piotr Szulczewski - 5,9 mld zł
Ma 37 lat, 300 mln użytkowników i biznes wyceniany na 8 mld dol. Piotr Szulczewski jest twórcą aplikacji zakupowej Wish, która pozwala tworzyć listy wymarzonych produktów. Najpierw bada, jakich ubrań, butów albo książek szukamy w internecie, potem przeszukuje dla nas całą sieć i reklamuje nam sklep, w którym wymarzony sweterek, zegarek albo płytę kupimy najtaniej. A wiadomo, że zniżki kuszą klienta najbardziej. I tak w zeszłym roku Wish był najczęściej pobieraną apką zakupową w USA. Wybrało ją 32,5 mln Amerykanów, czyli o ponad 3 mln więcej niż aplikację Amazona, największego sklepu internetowego na świecie, stworzonego przecież przez najbogatszego ziemianina Jeffa Bezosa.

3. Dominika Kulczyk - 7,1 mld zł
Jest współwłaścicielką i szefową Rady Nadzorczej Kulczyk Investments. Najbardziej angażuje ją praca w rodzinnej fundacji – Kulczyk Foundation. Ma wyznaczać standardy etyczne prowadzenia biznesu przez wszystkie spółki grupy. Dominika jest też autorem i gospodarzem wielokrotnie nagradzanych filmów dokumentalnych, lidera porannego pasma TVN pt. „Efekt Domina”, z którym odwiedziła już 40 krajów, wspierając najbardziej potrzebujących i jednocześnie promując ideę nowoczesnego pomagania. Od dwóch lat realizuje program Żółty Talerz, największy w Polsce prywatny projekt dożywiania dzieci w szkołach, w ramach którego wydano już ponad 1,5 mln posiłków.

3. Sebastian Kulczyk - 7,1 mld zł
Dopiero kilka dni temu Dominika i Sebastian oficjalnie przejęli majątek po ojcu. Zakończył się bowiem długotrwały, międzynarodowy proces spadkowy po Janie Kulczyku. Zgodnie z prawem od teraz tworzą swoistą wspólnotę majątkową, ale to Sebastian został w niej wyznaczony jako starszy wspólnik. To właśnie z tego powodu podjęliśmy decyzję, by na Liście 100 najbogatszych Polaków rodzeństwo rozdzielić. Sebastian kontynuuje projekty zapoczątkowane przez ojca. Traktuje je jako bazę biznesową, która pozwala mu bezpiecznie inwestować w nowe technologie. Powtarza, że nie interesują go inwestycje w biznesy z obszarów na styku z państwem. W ubiegłym roku uruchomił Manta Ray VC, swój fundusz, który zasilił kwotą 60 mln dol. W portfelu ma już kilkanaście spółek, m.in. Brainly, Grey Wizard i Finiatę.

2. Zygmunt Solorz - 9,1 mld zł
Rok temu zapowiadaliśmy, że gdyby Dominika i Sebastian Kulczykowie występowali na naszej liście nie jako rodzeństwo, ale osobno, to Zygmunt Solorz trzymałby w ręku tytuł najbogatszego Polaka. Ale tak się nie stało. Głównie przez spadek kursu Cyfrowego Polsatu, perły w biznesowej koronie wciąż drugiego najbogatszego Polaka. O pozycji na liście zdecydowały tak naprawdę ostatnie dwa tygodnie. Gdyby nie decyzja Heronima Ruty, najbliższego współpracownika Solorza, a zarazem drugiego największego udziałowca Cyfrowego Polsatu, o sprzedaży swoich udziałów w mediowym gigancie, to najprawdopodobniej Solorz wskoczyłby na pozycję numer jeden. A tak Ruta swoim niespodziewanym posunięciem zachwiał kursem Polsatu i udział Solorza w tylko parę dni stopniał o ponad pół miliarda złotych.

1. Michał Sołowow - 10,8 mld zł
Na Liście 100 najbogatszych „Wprost” po raz pierwszy pojawił się w 1997 r. I to od razu na 10. miejscu. Przez lata raz był na podium, raz z niego schodził, ale zawsze utrzymywał się w pierwszej dziesiątce najbogatszych Polaków. Zresztą najbogatszym Polakiem też już był. W 2007 r. I wtedy Kulczykowie również byli osobno. Ale mowa tu o Grażynie Kulczyk i Janie Kulczyku, którzy po latach dominacji na liście 100 spadli wtedy z pierwszego miejsca przez to, że wzięli rozwód i podzielili się majątkiem. Kiedy Sołowow debiutował na liście, był przedstawiany jako przewodniczący rady nadzorczej i udziałowiec Echo Investment, dewelopera, który stawiał domy, biurowce, hotele i galerie handlowe. Przez lata Echo było najważniejszą spółką w biznesowym imperium Sołowowa, póki jej nie sprzedał. W 2015 r. za swój pakiet akcji miał dostać od amerykańskiego funduszu grubo ponad miliard złotych. Rok wcześniej wycofał z giełdy producenta podłóg drewnianych Barlinek. Następna w kolejce była produkująca płytki i wyposażenie łazienek spółka Rovese. W 2018 r. Michał Sołowow po raz trzeci wycofuje z warszawskiej giełdy kontrolowaną przez siebie firmę. Tym razem padło na Synthos – perłę w biznesowej koronie kieleckiego miliardera. Synthos to trzeci światowy producent kauczuków syntetycznych. Przez lata imponował zyskami i kusił sutą dywidendą. 3 kwietnia, po ponad 13 latach od debiutu, został wycofany z giełdy. W tym czasie akcje Synthosu dały zarobić inwestorom 1300 proc. I tak oto wszystkie najważniejsze spółki miliardera, które latami pączkowały na giełdzie, dzisiaj albo już do Sołowowa nie należą, albo na giełdzie ich nie ma. Sołowow od lat inwestuje w branżę nowych technologii w sektorach medycyny, biotechnologii i chemii, m.in. w: OncoArendi, New Era Materials (ultranowoczesne kompozyty), 3DGence (druk 3d), a od niedawna LifeFlow (nieinwazyjna diagnostyka tętnic wieńcowych).

Okładka tygodnika WPROST: 26/2018
Więcej możesz przeczytać w 26/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 1
  • Kulczykowie i osobno są na szczycie. Rozdzielanie ich majątku to trochę taka dziennikarska zabawa liczbami

    Czytaj także