Lista 30 najbogatszych 30-lecia. Kto został najbogatszym Polakiem III RP?

Lista 30 najbogatszych 30-lecia. Kto został najbogatszym Polakiem III RP?

Okładka nowego numeru "Wprost"
Okładka nowego numeru "Wprost" / Źródło: Wprost
W tym roku tygodnik "Wprost" po raz 30 opublikował listę 100. Z tej okazji przygotowaliśmy zupełnie nowe zestawienie 30 najbogatszych Polaków po 1989 roku.

Kto jest najbogatszym Polakiem III RP? Czy jest nim Jan Kulczyk, który nieprzerwanie przez 13 lat królował na pierwszym miejscu Listy 100 najbogatszych Polaków „Wprost”? A może Barbara Piasecka-Johnson, która chociaż na naszej liście była tylko raz, to zgromadziła fortunę liczoną nie w miliardach złotych, ale dolarów. Być może dzisiaj najwięcej majątku miałby Ireneusz Sekuła, który z partyjnego ministra ze słusznie minionego ustroju przeistoczył się w wolnej Polsce w biznesmena, pozującego do zdjęć z cygarem i szklaneczką whisky. A może gdyby nie marzenia o byciu pierwszym polskim szejkiem, największą fortuną dysponowałby Ryszard Krauze, którego dzisiaj wierzyciele ścigają za długi.

W tym roku po raz 30. opublikowaliśmy Listę 100 najbogatszych Polaków. Przez trzy dekady poprzednich wydań przewinęły się przez nią setki nazwisk. Postanowiliśmy oszacować, ile dzisiaj mieliby ci, którzy kiedyś byli uważani za najmożniejszych ludzi w kraju. Przeanalizowaliśmy czołówki list z poprzednich lat. Braliśmy pod uwagę najwyższą wartość majątku, jaką dany bohater zgromadził w ostatnich 30 latach. Przykładowo Leszek Czarnecki na naszej liście jest obecny od 25 lat, ale największym majątkiem dysponował w 2011 r., kiedy zajmował 3. miejsce na liście 100. Zgromadzone przez niego wtedy 7,5 mld zł było więc dla nas wyjściową kwotą. Żeby oszacować, ile jego fortuna byłaby warta dziś, obniżyliśmy ją o inflację, która wartość pieniądza zjada, ale podwyższyliśmy ją o dynamikę polskiego PKB, o ile szacunkowo od 2011 r. jego majątek mógł wzrosnąć. W ten sposób prognozowaliśmy, ile dziś byłyby warte dawne fortuny najbogatszych, gdyby po drodze nie zbiednieli, nie zbankrutowali, nie trafili do więzienia albo po prostu nie umarli. Za każdym razem przyjmując za wyjściowy ten złoty rok, kiedy dany bohater był na liście najbogatszy.

Najtrudniej było przewidzieć, jaką wartość miałyby dziś fortuny Polaków, którzy wśród najbogatszych pojawiali się w latach 90. W tamtych czasach „Wprost” nie wyceniał majątków bohaterów, bo nie miał nawet podstawowych danych, żeby to robić. Firmy nie dbały o składanie sprawozdań finansowych, giełda dopiero raczkowała, a burzliwa koniunktura w parę miesięcy potrafiła z milionerów zrobić bankrutów. Ile więc dziś byłby wart majątek Bagsika, który na początku lat 90. obracał bilionami starych złotych? Ile miałby Gawronik, który w tamtych czasach zatrudniał prywatnego szofera, gosposie, koniuszych i ogrodników? Co z zapomnianym Markiem Profusem, który kiedyś trzykrotnie stawał na pierwszym miejscu listy 100, chociaż jego majątek był trudny do zweryfikowania? Posłużyliśmy się tutaj tylko szczątkowymi danymi o obrotach firm bohaterów czy ich własnych wycenach, które podsyłali wtedy do redakcji. Ten ranking ma być przede wszystkim podsumowaniem ostatnich 30 lat polskiego kapitalizmu. Czy z jego początków coś jeszcze dziś zostało? Zostali ludzie, a razem z nimi ich biznes, co pokazuje, że gwałtowne zmiany gospodarcze dało się przetrwać. Ale są też ci, którzy z biznesem ruszyli dopiero w tym wieku, co jest dowodem na to, że wcale nie trzeba było zaczynać w szalonych latach 90., żeby trafić do grona najzamożniejszych ludzi w kraju.

Pierwsza dziesiątka 30 najbogatszych 30-lecia

9. Roman i Grażyna Karkosikowie - 6,5 mld zł

8. Aleksander Gudzowaty - 6,9 mld zł

7. Leszek Czarnecki - 8,9 mld zł

6. Sebastian Kulczyk - 9 mld zł

5. Dominika Kulczyk - 9 mld zł

4. Michał Sołowow 12,1 mld zł

3. Zygmunt Solorz - 14,4 mld zł

2. Barbara Piasecka – Johnson 15,5 mld zł

1. Jan Kulczyk -  18,5 mld zł

Okładka tygodnika WPROST: 36/2019
Całość dostępna jest w 36/2019 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 4
  • Skoro Zydzi rzadza i Polska i swiatem, to kto z nich nalezy do Narodu Wybranego ?
    • istnieli, istnieli, tylko im z czasem miłość do kacapi wychudła.

      pamiętam, jak kiedyś we Włoszech trafiłem na marsz czerwonych.
      one czerwone były warte grzechu, ale to dygresja.
      rozleźli się i postanowiłem z jednym porozmawiać.
      zadałem mu proste pytanie.

      na czym według niego polega komunizm.
      był pokojowym w hotelu.

      jeżeli się ziści, to ja zostanę właścicielem hotelu, a obecny boyem.

      to mniej więcej, jak z nadalem resortową mendą o 6 nickach,
      traumatyczne wsPOmnienia z dzieciństwa, bezprizornyj, za wszelką cenę swój życiorys(ale jaja) przypisuje nam.
      • wasza lista najbogatszych polakow … gdyby w Polsce naprawde istnieli komunisci lub socjalisci to juz dawno odstrzeliliby wasza liste ludzi, ktorzy ukradli majatek panstwa wypracowany latami przez polskiego robotnika…. drzwi kosciola w Konstancinie by sie nie zamykaly ...bo trzeba by bylo organizowac pogrzeb za pogrzebem.
        • dzieci komunizmu, Lenin się w grobie przewraca. he, he, he