Cyberbezpieczeństwo – najlepszy kierunek na studia?

Cyberbezpieczeństwo – najlepszy kierunek na studia?

Notebook (zdj. ilustracyjne)
Notebook (zdj. ilustracyjne) / Źródło: Fotolia / sp4764
Na świecie średnio co 4 sekundy dochodzi do ataku hakerskiego. Jego ofiarami padają zarówno rządy, wielkie korporacje, jak i zwykli ludzie. Z roku na rok zagrożenie rośnie, bo rośnie ilość przesyłanych i przechowywanych cyfrowo danych. Zwiększa się tym samym waga dbania o cyberbezpieczeństwo.

Z raportu Polski Barometr Cyberbezpieczeństwa Społecznego 2019 przygotowanego przez Polski Instytut Cyberbezpieczeństwa wynika, że choć Polacy chętnie korzystają z nowych technologii, to nie zdają sobie sprawy z zagrożeń, jakie to za sobą niesie – zaledwie 11 proc. ankietowanych uważa, że w Polsce występuje duże zagrożenie związane z cybeprzestępczością. Swobodnie podchodzą do kwestii zabezpieczania użytkowanych sprzętów elektronicznych, zwłaszcza jeśli chodzi o telefony – z oprogramowania antywirusowego na takich urządzeniach korzysta tylko 6 proc. ankietowanych. Dodatkowo sprzęty firmowe chętnie wykorzystywane są do celów prywatnych (używa ich w ten sposób aż 89 proc. ankietowanych). 71 proc. osób pozwala dziecku lub innym osobom korzystać ze swoich służbowych telefonów, tabletów, laptopów.

Tymczasem zagrożenie atakami hakerskimi z roku na rok rośnie. – Na szczęście rośnie też świadomość, zwłaszcza wśród managerów, że bezpieczeństwo cyfrowe to jedno z najważniejszych wyzwań stojących przed firmami – mówi Roman Bieda z kancelarii Maruta Wachta, współtwórca nowego kierunku Zarządzanie Cyberbezpieczeństwem na Akademii Leona Koźmińskiego.

– Pomysł na powstanie takiego kierunku zrodził się z moich rozmów ze studentami m.in. na kierunkach związanych z ochroną danych osobowych czy prawem nowych technologii. Chcieli zgłębiać zagadnienia związane z cyberbezpieczeństwem – opowiada i dodaje, że kluczowym elementem tych studiów jest ich praktyczny wymiar. – Praktycy praktykom – tak w jednym zdaniu można zawrzeć ideę tych studiów. W założeniu studia skierowane są przede wszystkim do managerów i specjalistów zarządzających cyberbezpieczeństwem, bo waga bezpieczeństwa cyfrowego w firmach rośnie. A także do prawników, który coraz częściej stykają się z tymi zagadnieniami – mówi Roman Bieda.

Dowodem na to, że bezpieczeństwo cyfrowe jest ważne dla firm, jest choćby fakt, że coraz częściej w swoich strategiach firmy zawierają nie tylko działania CSR (czyli społecznej odpowiedzialności biznesu), ale coraz większą wagę przywiązuje się do CDR (Corporate Digital Responsability), czyli cyfrowej odpowiedzialności biznesu, bo ma ona nie tylko wpływ na bezpieczeństwo firmy, ale także na jej postrzeganie i budowanie reputacji.

Studia mają charakter podyplomowy, a cyberbezpieczeństwo traktują interdyscyplinanie. Skupią się zarówno na aspektach technologicznych, prawnych, jak i psychologicznych oraz społecznych. W ciągu 224 godzin zajęć zaplanowano wykłady i zajęcia warsztatowe – duży nacisk położony jest na praktykę i case study. Wieloletnia praktyka to właśnie to, czym wyróżniają się wykładowcy nowopowstałego kierunku, wśród których znajdują się przedstawiciele partnerów studiów, najbardziej uznanych firm w branży: Huawei, Commvault, kancelarii prawnej Maruta Wachta oraz Polskiego Towarzystwa Informatycznego.

Okiem praktyka

Ryszard Hordyński, dyrektor ds. strategii i komunikacji w Huawei:

Cyberbezpieczeństwo to jeden z filarów działalności Huawei – gdyby nie zaufanie dla naszych rozwiązań, nie bylibyśmy dziś światowym liderem w dostarczaniu usług telekomunikacyjnych. Rosnąca świadomość na temat zagrożeń płynących z niewłaściwego wykorzystania danych niezmiernie nas cieszy – jako firma, której wciąż patrzy się na ręce, a co do rozwiązań której nigdy nie znaleziono konkretnych zarzutów – myślę, że możemy spokojnie nazwać się liderem w kwestii cyberbezpieczeństwa.

Od dawna nie tylko deklarujemy, chęć współpracy z wszelkimi międzynarodowymi laboratoriami sprawdzającymi kwestie związane z bezpieczeństwem danych, ale też chętnie pokazujemy wszystko, co tworzymy. Pokazujemy każdą śrubkę i ostatnią linię kodu. Dzięki temu możemy się pochwalić między innymi tym, że produkty 5G Huawei jako pierwsze na świecie zdobyły certyfikat bezpieczeństwa CC na najwyższym poziomie EAL4+.

Cieszę się, że na kierunku poświęconym Zarządzaniu Cyberbezpieczeństwem, do dyspozycji studentów będzie wiedza najlepszych ekspertów nie tylko w Polsce, ale i tej części Europy. Co jeszcze ważniejsze, będzie to wiedza oparta na praktyce i doświadczeniu, gdyż kierunek ten cechuje udział licznych wieloletnich praktyków zajmujących się zagadnieniami dot. cyberbezpieczeństwa. Znajdują się wśród nich współautorzy programu – Roman Bieda, od blisko 15 lat specjalizujący się w prawie własności intelektualnej oraz szeroko rozumianym prawie nowych technologii; Ireneusz Wochlik, specjalista w dziedzinie sztucznej inteligencji, współzałożyciel i CEO Aigorithmics; Robert Pająk, Senior Information Security Manager w dziale bezpieczeństwa firmy Akamai, czy wreszcie Rafał Jaczyński, który w Huawei jako Regionalny Dyrektor ds. Cyberbezpieczeństwa odpowiada za bezpieczeństwo w 28 krajach.

Źródło: Wprost
 3
  •  
    Część druga:
    Co do sekcji - "Okiem praktyka" - Czytelnik informowany jest o przedstawieniu zdania "Praktyka"
    po czym cytowany jest Pan Ryszard Hordyński. Który nie jest praktykiem
    w dziedzinie cyberbezpieczeństwa. I nigdy nim nie był. Kariera Pana Ryszarda
    to co prawa stanowiska managerskie w firmach IT, jednak nie w działach CYBERBEZPIECZEŃSTWA.
    Co możemy zweryfikować na linkedin tego Pana - linkedin[dot]com/in/ryszardhordynski/
    Dodatkowo w wypowiedzi nie jest wspomniane w żadnym stopniu, zarządzanie incydentami
    bezpieczeństwa w cyber. Jeśli chcieliście Państwo wypowiedź praktyka,
    trzeba było skontaktować się z praktykami o których wspomnieliście w temacie
    studiów jak Robert Pająk czy Rafał Jaczyński którzy są faktycznie praktykami.

    Cyberbezpieczeństwo nie potrzebuje tego typu wydmuszek, bardzo dobrze sobie radzimy bez tego
    Mamy dziesiątki certyfikacji takich marek jak Offensive Security / SANS / ISACA / ISC2 / GIAC / CompTIA
    czy od vendorów różnych produktów Juniper / CISCO / Microsoft /Redhat.

    Pani Magdo proszę bardziej przykładać się do researchu, jeśli chce Pani o czymś pisać
    wystarczy rozpytać ludzi z faktycznej branży o nazwiska ludzi którzy udzielą Pani
    faktycznych informacji zgodnych z prawdą i rynkiem.

    Pozdrawiam, Praktyk
    •  
      Część pierwsza
      "Na świecie średnio co 4 sekundy dochodzi do ataku hakerskiego" według jakich danych
      i jakiej definicji Cyber Ataku Pani Magdaleno? Brzmi to strasznie niedorzecznie, i
      należało by tą kwestię rozwinąć a nie przytaczać, nie miarodajny raport z instytutu
      takiego jak PICB który nie ma danych, i ich informacje są nie miarodajne - trzeba było
      zapytać CERT Polska - który sam uczestniczy w obronie polskiej cyberprzestrzeni
      jeśli chodzi o rynek cywilny.

      Co do samych studiów, 224 godzin to jakieś 28 dni roboczych.
      Tutaj należało by zapytać Panów przytoczonych jako praktyków prowadzących zajęcia -
      z częsci fkatycznego cyberbezpieczeństwa tj. Pan Robert Pająk i Pan Rafał Jaczyński
      co sądzą o tej liczbie godzin, czy uważają, że w tak krótkim czasie są w stanie
      nauczyć kogoś cyberbezpieczeństwa? To oczywiście nie możliwe, Panowie to zapewne
      mogli by tylko potwierdzić, ponieważ sami wiedzą ile czasu na naukę poświecili
      w trakcie swojej kariery robiąc różnego rodzaju certyfikacje, które możemy zobaczyć na ich
      profilach Linkedinowych chociażby.
      •  
        "Na świecie średnio co 4 sekundy dochodzi do ataku hakerskiego" według jakich danych
        i jakiej definicji Cyber Ataku Pani Magdaleno? Brzmi to strasznie niedorzecznie, i
        należało by tą kwestię rozwinąć a nie przytaczać, nie miarodajny raport z instytutu
        takiego jak PICB który nie ma danych, i ich informacje są nie miarodajne - trzeba było
        zapytać CERT Polska - który sam uczestniczy w obronie polskiej cyberprzestrzeni
        jeśli chodzi o rynek cywilny.

        Co do samych studiów, 224 godzin to jakieś 28 dni roboczych.
        Tutaj należało by zapytać Panów przytoczonych jako praktyków prowadzących zajęcia -
        z częsci fkatycznego cyberbezpieczeństwa tj. Pan Robert Pająk i Pan Rafał Jaczyński
        co sądzą o tej liczbie godzin, czy uważają, że w tak krótkim czasie są w stanie
        nauczyć kogoś cyberbezpieczeństwa? To oczywiście nie możliwe, Panowie to zapewne
        mogli by tylko potwierdzić, ponieważ sami wiedzą ile czasu na naukę poświecili
        w trakcie swojej kariery robiąc różnego rodzaju certyfikacje, które możemy zobaczyć na ich
        profilach Linkedinowych chociażby.

        Co do sekcji - "Okiem praktyka" - Czytelnik informowany jest o przedstawieniu zdania "Praktyka"
        po czym cytowany jest Pan Ryszard Hordyński. Który nie jest praktykiem
        w dziedzinie cyberbezpieczeństwa. I nigdy nim nie był. Kariera Pana Ryszarda
        to co prawa stanowiska managerskie w firmach IT, jednak nie w działach CYBERBEZPIECZEŃSTWA.
        Co możemy zweryfikować na linkedin tego Pana - linkedin[dot]com/in/ryszardhordynski/
        Dodatkowo w wypowiedzi nie jest wspomniane w żadnym stopniu, zarządzanie incydentami
        bezpieczeństwa w cyber. Jeśli chcieliście Państwo wypowiedź praktyka,
        trzeba było skontaktować się z praktykami o których wspomnieliście w temacie
        studiów jak Robert Pająk czy Rafał Jaczyński którzy są faktycznie praktykami.

        Cyberbezpieczeństwo nie potrzebuje tego typu wydmuszek, bardzo dobrze sobie radzimy bez tego
        Mamy dziesiątki certyfikacji takich marek jak Offensive Security / SANS / ISACA / ISC2 / GIAC / CompTIA
        czy od vendorów różnych produktów Juniper / CISCO / Microsoft /Redhat.

        Pani Magdo proszę bardziej przykładać się do researchu, jeśli chce Pani o czymś pisać
        wystarczy rozpytać ludzi z faktycznej branży o nazwiska ludzi którzy udzielą Pani
        faktycznych informacji zgodnych z prawdą i rynkiem.

        Pozdrawiam, Praktyk