Józef Oleksy: boję się o życie

Józef Oleksy: boję się o życie

- Boję się o własne zdrowie i życie. Najpierw ktoś zniszczył samochód mojej gosposi, potem w aucie żony odpadło koło, a kilka dni temu ktoś uszkodził opony w moim samochodzie. Teraz na wszelki wypadek przestałem prowadzić samochód. Czuję się zagrożony - skarży się w rozmowie z „Wprost” Józef Oleksy, bohater słynnej afery z taśmami Aleksandra Gudzowatego.
Były lider SLD twierdzi też, że od czasu ujawnienia nagrań otrzymuje anonimowe telefony. - Najczęściej nikt się nie odzywa, a numer dzwoniącego jest zastrzeżony - opowiada. Dlatego Oleksy nie wyklucza, że wystąpi o ochronę. Na razie jednak nie zgłosił jeszcze sprawy ani policji, ani MSWiA. - Koledzy mi to doradzają, ale jak pomyślę o tych wszystkich przesłuchaniach, udowadnianiu wszystkiego, to po prostu nie mam siły. Afera taśmowa mocno mnie przybiła i do dziś nie mogę się z tego otrząsnąć - dodaje Oleksy.

Więcej w najbliższym numerze tygodnika „Wprost", w sprzedaży od poniedziałku, 16 kwietnia

Czytaj także

 0

Czytaj także