W czerwcu zarzuty w sprawie Corhydronu

W czerwcu zarzuty w sprawie Corhydronu

Dodano:   /  Zmieniono: 
 
Prawdopodobnie w czerwcu zostaną postawione pierwsze zarzuty w sprawie zabójczej podmiany Corhydronu (leku na niewydolność oddechową) na Skolinę (lek zwiotczający mięśnie) -  dowiedział się tygodnik „Wprost”. Według naszych informacji zarzuty obejmą kilku pracowników Jelfy – producenta leku.
W zeszłym miesiącu śledztwo zostało przedłużone właśnie do czerwca. – I rzeczywiście wtedy mogą zapaść decyzje co do zarzutów – powiedziała Wprost, prok. Ewa Węglarowicz-Makowska, naczelnik wydziału śledczego prokuratury okręgowej w Jeleniej Górze. - Wciąż na bieżąco badamy ampułki i na szczęście od blisko roku nie natrafiliśmy na Skolinę w ampułkach Corhydronu. Wcześniej jednak zlokalizowaliśmy ponad 20 takich ampułek z zamienioną zawartością –  dodaje.

Akta sprawy Corhydronu liczą już ponad 120 tomów a śledczy przesłuchali kilka tysięcy osób. Prokuratorzy mają już gotowa wersję wydarzeń, jednak nie ujawniają jej, chcąc wyeliminować kilka innych hipotez. Wiadomo, że podmienione lekarstwa pochodzą z partii wyprodukowanej 7 lipca 2005 r. i pochodziły z tej samej serii.

Aferę z Corhydronem ujawnił w 2006 r. „Dziennik", który zaalarmował, że w latach 2005-2006 na rynek trafiło ponad pięć tysięcy ampułek Corhydronu, z których w części, zamiast leku przeciw alergiom, znalazła się Skolina - bardzo silny specyfik używany jedynie podczas operacji. Po podaniu podmienionego leku co najmniej jedna osoba zmarła.