Lewicki: sex, islam i kawa, czyli rewolucja w sieci

Lewicki: sex, islam i kawa, czyli rewolucja w sieci

Grzegorz Lewicki
Adresy www .pl czy .com? To przeszłość. Nadchodzą .sex, .pizza, .islam i .cadillac. A nawet .wow i .sucks.
Firmy i organizacje zacierają ręce. Zamiast standardowych rozszerzeń kończących adresy internetowe dostaną swoje własne, spersonalizowane końcówki, jak .google czy .apple. Razem z korporacjami cieszą się bogate organizacje (.cern) i miasta (.paris, .moscow, .berlin). Dla każdego coś miłego.

Miliony do wzięcia

Amerykańska ICANN (Internetowa Korporacja ds. Nadawania Nazw i Numerów) zakończyła w czerwcu przyjmowanie pierwszej tury podań o prawa do nowych sufiksów – czyli końcówek adresów internetowych (domen). Każdy, kto wykupi takie prawo, będzie mógł zarobić miliony, na przykład na sprzedaży wszystkich domen kończących się danym słowem. Jeśli uda ci się zdobyć prawa do sufiksu .bank, będziesz zarabiać krocie na sprzedaży domen w stylu skok.na.bank, twoj.bank czy najtanszy.bank. Banków na świecie jest sporo, więc dochód właściciela też może być spory.

Szkocja się skarży

Składających podania ograniczała tylko wyobraźnia. Telewizja BBC dostanie .bbc, a brytyjska gazeta Guardian swoje .gdn. Z kolei firmy handlujące domenami rzuciły się na domeny erotyczne (.sex, .gay. porn), a korporacje rejestrowały swoje własne marki (.mcdonalds, .cadillac, .bmw). Dołączyły do nich instytucje religijne (.islam, .mormon, .catholic) oraz regiony dążące do podkreślenia swojej odrębności (.catalonia, .tirol).  Domagająca się niepodległości Szkocja już zgłosiła zażalenie, że nie pozwolono jej samodzielnie zarejestrować .scot i musiałaby zadowolić się podległą Wielkiej Brytanii domeną .scot.co.uk.

Kto jest "najbardziej odpowiedni"?

Problemów prawnych i kontrowersji jest w procesie bardzo dużo, szczególnie, jeśli chodzi o końcówki oznaczające nazwy całych branż. ICANN uspokaja, że prawa do sufiksów otrzyma „najbardziej odpowiedni kandydat”.

Ale jak u licha określić, która z tysięcy firm komputerowych jest najbardziej odpowiednia dla domeny .app (aplikacja komputerowa)? Komu przyznać domenę .book (książka), o którą stara się aż dziewięć podmiotów? Komu .news (wiadomości?). Do kogo powinna pójść .food (jedzenie), .beer (piwo) lub .coffee (kawa)? Prawnicy współpracujący z ICANN mają kłopotów co niemiara. Za około dwóch lat dowiemy się, kto wygra rywalizację. Aby być fair wobec wszystkich ICANN współpracuje w procesie z trzema międzynarodowymi trybunałami arbitrażowymi o różnych kompetencjach.  

Trzeba mieć gruby portfel albo...

Emocji związanych z rejestracją domen nie brakuje, zwłaszcza, że system aplikacji on-line źle działał, co wymusiło na ICANN przedłużenie terminu składania podań. Do tego pojawiły się problemy techniczne związane z możliwym wyciekiem poufnych danych.

W sumie napłynęło prawie 2000 podań o nowe końcówki. Ponad 900 z Ameryki Północnej, ok. 700 z Europy i 300 z Azji. Słabo w tym zestawieniu wypada Afryka i Ameryka Łacińska, skąd wpłynęło po około 20 aplikacji. Co ciekawe, te proporcje w dużym stopniu pokrywają się z popularnością Internetu na danych kontynentach.

Wyjściowy koszt prawa do sufiksu to ponad 620 tysięcy złotych, ale dla części podmiotów, chcących rejestrować adresy społecznościowe możliwe są bardzo duże zniżki.

Jeszcze nie wszystko stracone

Jeśli przespaliście okres podaniowy, śledźcie stronę newgtlds.icann.org i czekajcie na drugą turę. Pełną listę wstępnie zarejestrowanych adresów możecie zobaczyć tutaj.

O nowych domenach, możliwych zniżkach i o tym, czy Polacy stanęli w konkury, czytaj w artykule Grzegorza Lewickiego "Miliony za domeny w najnowszym "Wprost".

Czytaj także

 0