Popularny rosyjski bloger wstrząśnięty walkami o Wuhłedar. „Tak atakują kretyni”

Popularny rosyjski bloger wstrząśnięty walkami o Wuhłedar. „Tak atakują kretyni”

Zniszczony rosyjski czołg
Zniszczony rosyjski czołg Źródło: Auto WPROST.pl / Karolina Baca-Pogorzelska
Rosjanie pod Wuhłedarem ponoszą ciężkie straty, a ich armia nie pokazuje się z najlepszej strony. W sieci widać nagrania, które pod znakiem zapytania stawiają kompetencje dowódców. Nerwy puszczają już rosyjskim blogerom wojennym, którzy nie mogą patrzeć na marnotrawienie sił własnej armii.

Wuhłedar od końca stycznia szturmowany jest przez rosyjskie oddziały i pomimo sprowadzenia przez Moskwę olbrzymich sił w ten rejon, wciąż pozostaje niezdobyty. Komentatorzy widząc fiasko tych starań zwracają uwagę na błędy w taktyce i dowodzeniu. Sugerują, że kilka podobnych „Wuhłedarów” może zatrzymać całą lutową ofensywę.

Wojna w Ukrainie. Krwawe walki o Wuhłedar

Wuhłedar to miejscowość wyjątkowo trudna do zdobycia i jakby stworzona do bronienia. Znajduje się na wzniesieniu, a w okolicy ma otwarte i płaskie przestrzenie. Ze szczytów bloków ukraińscy obserwatorzy mogą więc z dużą precyzją nakierowywać ogień artyleryjski na szturmujących przeciwników.

Rosjanie mimo niesprzyjających okoliczności cały czas ponawiają jednak desperackie ataki. Ich czołgi i pojazdy opancerzone jeden po drugim wjeżdżają na pole minowe, a ich żołnierze są dziesiątkowani z dużej odległości. Choć oficjalne rosyjskie komunikaty mówią o ofensywie przebiegającej zgodnie z planem, to już zachodnie wywiady sugerują np. całkowite rozbicie 155. Brygady Piechoty Morskiej.

Rosyjscy komentatorzy ostro o Wuhłedarze

Krytycznie o sytuacji wokół tego miasta wypowiadają się też przedstawiciele strony rosyjskiej. Lider samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej Denis Puszylin mówił o dużej liczbie ukraińskich rezerw, ściągających do Wuhłedaru. Oceniał, że w rejonie miasta jest „gorąco”.

Znacznie ostrzej komentowali sprawę rosyjscy blogerzy wojskowi, mający wiele tysięcy obserwujących. Popularny Igor Girkin, znany jako „Striełkov”, pisał o „kretynach, którzy nie uczą się na własnych błędach. Ubolewał nad utratą czołgów T-72B3 i T-80BVM oraz dobrze wyszkolonych jednostek.

„Tylko kretyni atakują frontalnie w tym samym miejscu, silnie ufortyfikowanym i wyjątkowo niewygodnym dla atakujących, przez wiele miesięcy” – pisał. Wtórowano mu na kanale Moscow Calling na Telegramie, wytykając poruszanie się czołgów w „wąskich kolumnach” i braki informacyjne.

Raport Wojna na Ukrainie Otwórz raport Czytaj też:
Alarmujące słowa prezydent Mołdawii. „Rosja planuje pucz w naszym kraju, użyje sabotażystów”
Czytaj też:
Ukraińska odpowiedź na skandaliczne słowa Berlusconiego. „Próba całowania rąk”