Nie żyje 46-letni raper z wytwórni Puffa Daddy'ego. „Nie bał się. Był gotowy”

Nie żyje 46-letni raper z wytwórni Puffa Daddy'ego. „Nie bał się. Był gotowy”

Producent Alvin Toney w rozmowie z dziennikarzami potwierdził informację o śmierci Craiga Macka. Raper miał zaledwie 46 lat. Cierpiał na problemy z sercem.

Raper Craig Mack od pewnego czasu zmagał się z chorobą serca. Ostatnie chwile życia spędził w szpitalu. Śmierć nadeszła w poniedziałek 12 marca. Informację o jego odejściu potwierdził Alvin Toney. – Był przygotowany na wszystko co ma nadejść, na podróż do Domu Pana. Był gotowy by to zrobić. Nie bał się. Był przygotowany – mówił wzruszony. – Niech Bóg błogosławi mojego przyjaciela. Był dla mnie dobrym kumplem – dodawał.

Szczyt kariery Craiga Macka przypadł na lata 90-te. Raper nagrywał w wytwórni Bad Boy Entertainment, należącej do Puffa Daddy'ego. Jego największym przebojem był singiel „Flava in Ya Ear”. Muzyk miał jednak pecha, ponieważ w tamtym czasie dokonania wszystkich raperów przyćmił kolega z jego własnej wytwórni – Notorious B.I.G. Dobrze obrazują to liczby. Największy hit Craiga Macka nie przekroczył na Youtube miliona odsłon. Remiks tego samego utworu z udziałem Notoriousa ma z kolei ponad 15 milionów wyświetleń.

Czytaj także

 0

Czytaj także