Rzuciła się z pięściami na pumę, by bronić swojego psa. „Otwierała szczękę drapieżnika”

Rzuciła się z pięściami na pumę, by bronić swojego psa. „Otwierała szczękę drapieżnika”

Puma
Puma / Źródło: Fotolia / Erni
Mieszkanka południowej Kalifornii musiała wyjątkowo kochać swojego psa, skoro w jego obronie zaatakowała pumę i próbowała odebrać jej zdobycz. Niestety, jej sznaucera nie udało się uratować.

Opisywana walka kobiety z dziką pumą miała miejsce w położonym niedaleko Los Angeles mieście Simi Valley. Amerykanka na własnej działce była świadkiem ataku na jej sznaucera miniaturowego i nie wahała się ruszyć psinie z pomocą. Skończyło się to dla niej kilkoma rozcięciami.

– Bez wątpienia była bardzo przywiązana do swojego psa, tak jak zresztą wszyscy właściciele psów – mówił w rozmowie z KNBC-TV sierżant Keith Eisenhour z lokalnej policji. – Starała się odpędzić drapieżnika uderzając pięściami, łokciem i próbowała wyrwać zdobycz, otwierając szczękę pumy – opowiadał.

Szef policji Adam Darough dodał do tego opisu relację funkcjonariusza, który widział pumę z fragmentami psa w paszczy. Zwierzę uciekło jednak przed nim w stronę pobliskich wzgórz. W okolicy zgłoszono też inny atak na psa. Obecność pum koło Simi Valley była zresztą wiadoma służbom, które do obserwacji regionu wykorzystywały tego dnia nawet helikopter.

Czytaj także:
Surowe kary dla nieodpowiedzialnych właścicieli psów i kotów. Nawet 5 lat więzienia
Czytaj także:
Badania dowodzą, że koty potrafią robić miny. To my kiepsko je odczytujemy

Opracowała:
Źródło: Guardian

Czytaj także

 0