Częste mycie skraca życie? Zaskakujące wnioski naukowców

Częste mycie skraca życie? Zaskakujące wnioski naukowców

Prysznic
Prysznic Źródło: Pexels / Armin Rimoldi
Od dawna mówi się, że w zabawnym powiedzeniu „częste mycie skraca życie” jest ziarnko prawdy. Powtarzają to nawet naukowcy, którzy mają całkiem przekonujące argumenty.

Naukowcy nie od dziś przekonują, że codzienne mycie całego ciała wcale nie musi być dobrym pomysłem. Jak tłumaczą, prysznic co 24 godziny wysusza skórę i osłabia układ odpornościowy. Są oczywiście miejsca, które należy myć codziennie, a na szczególne uwzględnienie zasługują dłonie, które można jeszcze częściej.

Amerykański lekarz i wykładowca zdrowia publicznego na Yale School of Public Health James Hamblin zajmował się tym problemem w książce „Clean: The New Science of Skin and the Beauty of Doing Less” (Czystość: Nowa nauka o skórze i pięknie robienia mniej). Podkreślał, że mydłem myje wyłącznie ręce, ponieważ zmywa ono wiele mikroorganizmów, utrzymujących nasze ciało w dobrym zdrowiu.

Codzienne prysznice? Warto to przemyśleć

Zauważył też, że im mniej używał dezodorantu, tym mniej go potrzebował. Jego partnerka miała zauważyć, że zaczął pachnieć jak człowiek. Porzucił w końcu codzienne kąpiele, mówiąc o malowniczym ekosystemie skóry, który zasługuje na własny serial przyrodniczy.

Radykalną postawę Amerykanina wyjaśniał w rozmowie z „Newsweekiem” dr Piotr Nowaczyk, mikrobiolog z Laboratorium dr Nowaczyk Centrum Badań i Innowacji. Podkreślał, że skóra jest istotnym elementem układu odpornościowego, a dzięki niej nasz organizm jest cały czas w gotowości.

Jak tłumaczył dalej, mikroorganizmy na skórze reagują na zmiany w świecie zewnętrznym i po wykryciu niebezpiecznych czynników, takich jak np. promieniowanie UV, wysyłają do siebie sygnały i zaczynają wytwarzać różnego rodzaju ochronne białka.

– Są badania, które wskazują na silny związek między mikrobiomem skóry a skłonnością do chorób lub nasilaniem się chorób w organizmie. Wykazano też, że prawidłowy mikrobiom skóry przyspiesza gojenie ran. Zapewnia też dobre samopoczucie, bo mikrobiom skóry wpływa na stany emocjonalne. Mówiąc krótko: zdrowy mikrobiom skóry to zdrowy cały organizm – podkreślał Nowaczyk.

Może i nie codziennie, ale myć się trzeba

Eksperci zaznaczają, że ostatecznie jednak warto, a nawet trzeba się myć. Zwracali jedynie uwagę, że częstotliwość zależy od wielu czynników, takich jak rodzaj skóry, wiek, aktywność fizyczna. Najczęściej powinny myć się nastolatki w okresie dojrzewania i zmian hormonalnych. Prysznic jest z kolei doskonałym rozwiązaniem dla każdego po silnie stresujących przeżyciach.

Pot ze stresu mocno różni się od tego, który wydzielamy w upalne dni. Te jednak również są dobrym powodem, byśmy wzięli kąpiel. Są zresztą miejsca, które naukowcy doradzają myć codziennie, niezależnie od wieku i pogody. Jak wylicza dr Sandy Skotnicki lekarka z University of Toronto, są to stopy, pachy i okolice intymne.

Dr Sasha Dhoat, dermatolog konsultant w Barts Health NHS Trust w Londynie podkreślała, że latem możemy się myć rano i wieczorem, natomiast zimą w chłodne dni nawet co drugi lub trzeci dzień. Radziła dodatkowo, by nie myć ciała gąbką, bo mechanicznie usuwa ona naskórek z mikrobiomem.

By nie przekonać nikogo do złych nawyków, podkreślmy jeszcze raz – naukowcy wielokrotnie badali też zalety mycia. Mikrobiolog Sylwia Poradzisz z BioTeam przypominała, że chodzi o usuwanie nadmiary bakterii, grzybów i innych mikroorganizmów ze środowiska zewnętrznego.

Oczywiście nasz mikrobiom może być zaburzony także przez inne czynniki: stres, złe kosmetyki, palenie, smog, zła dieta, albo... wakacje. W ciepłych krajach możemy odczuwać dyskomfort skóry. Nic jednak nie zwalnia nas od częstego mycia rąk. Podstawą jest czyścić je po przyjściu do domu z pracy, po skorzystaniu z toalety i przed jedzeniem. Nawet gdy pracujemy stacjonarnie, po pracy powinniśmy umyć dłonie, które miały kontakt z klawiaturą.

Czytaj też:
Opryszczka to nie tylko problem estetyczny. Kiedy należy zgłosić się do lekarza?
Czytaj też:
Sprawdź, co czai się w Twojej mikrofalówce — i jak pozbyć się bakterii jednym ruchem!

Źródło: Newsweek