Idzie weekend. W ostatnim czasie tu i ówdzie spadło trochę deszczu, a powrót ciepła sprzyja wzrostowi grzybów (choć temperatura robi się nieco zbyt wysoka). To idealny moment, by rozważyć poranne grzybobranie w okolicznym lesie (szczególnie jeśli jesteśmy mieszkańcami Warmii, Mazur czy Podlasia).
Internauci co i rusz publikują zdjęcia koszy wypełnionych po brzegi borowikami szlachetnymi (prawdziwkami), uznawanymi za najsmaczniejsze. Jeśli pierwszy raz udajemy się do lasu po te jedyne w swoim rodzaju „owoce leśne, warto wcześniej zapoznać się z krótkim poradnikiem dot. grzybobrania. Czy powinno się je wykręcać z ziemi? A może wycinać np. małym nożykiem?
Wątpliwości rozwiewają w tej materii pracownicy Nadleśnictwa Przedborów (które, co warto wiedzieć, rozciąga się na obszarze Wielkopolski i Ziemi Łódzkiej).
Wykręcać czy wycinać? Poradnik o tym, jak postępować z grzybami
Leśnicy wskazują, że grzyby to „w zasadzie organizmy żyjące przez wiele lat pod ziemią”. „Tylko owocniki, będące nadziemną częścią grzybni, nadają się do zbierania i ich właśnie najbardziej pożądamy” – zaznaczają. Wspomniane owocniki „rozsiewają jednocześnie zarodniki, które do wykiełkowania potrzebują wody. Dlatego właśnie grzyby obficie rosną po deszczu” przypominają pracownicy LP.
Eksperci zachęcają, by „zbierając grzyby starać się w jak najmniejszym stopniu uszkadzać grzybnię”.
Pozostaje więc kluczowe pytanie – wykręcać je czy wycinać? „Co jest lepsze? Obecnie dopuszcza się stosowanie obydwu metod, z lekkim wskazaniem na delikatne wykręcanie trzonu owocnika z podłoża. W mniejszym stopniu uszkadza grzybnię niż wycinanie” – tłumaczą leśnicy.
Bezpieczeństwo w lesie. Nie dopuść do ukąszenia przez kleszcza
Przy okazji grzybobrania warto pomyśleć o swoim bezpieczeństwie w lesie. Pamiętajmy, że żyją tam kleszcze, które przenoszą groźne choroby – m.in. boreliozę czy wirusa powodującego niebezpieczne zapalenie mózgu. Warto więc wejść do lasu w odzieniu, które przykrywa większą powierzchnię naszej skóry, a także spryskać się repelentem z DEET (dietylotoluamidem), który skutecznie odstrasza nielubiane pajęczaki.
Jeśli jednak kleszcz wbije się w naszą skórę, nie ma powodu do paniki – najlepiej wyciągnąć go przy pomocy specjalnego urządzenia. Im szybciej, tym lepiej – ważne, by zrobić to w ciągu 12-24 godzin od ukąszenia.
Czytaj też:
Ten smaczny grzyb bywa śmiertelną pułapką. Jak nie pomylić go z trującym sobowtórem?Czytaj też:
Zmieszaj trzy tanie składniki i fugi czyste jak po remoncie. Trik sprytnych gospodyń
