Nie dostaną pieniędzy
Podpisane w czwartek porozumienie, jak poinformowano, ma stworzyć warunki do nawiązania stałej współpracy przy pracach zapobiegających powodziom. Praca więźniów polegać ma m.in. na wycinaniu drzew i krzewów, które mogą blokować swobodny przepływ wody w obrębie wałów. - Więźniowie będą wykonywać te prace nieodpłatnie, ale będą one połączone ze szkoleniami dla osadzonych i po odbyciu kary część z nich będzie mogła znaleźć normalne zatrudnienie, posiadając stosowne uprawnienia, np. pilarzy - mówił obecny przy podpisaniu umowy minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski. - Do prac będą zaangażowane tysiące osadzonych - powiedział minister.
Więźniowie ochronią Polaków
Gen. Jacek Włodarski, szef Służby Więziennej, która wystąpiła do Ministerstwa Środowiska z inicjatywą włączenia więźniów w działania przeciwpowodziowe, powiedział, że w porozumieniu chodzi m.in. o usankcjonowanie w skali kraju pojedynczych, lokalnych inicjatyw. - Liczymy, że dzięki porozumieniu będziemy mogli skuteczniej chronić Polaków przed zagrożeniami wynikającymi z powodzi. Chcemy współdziałać w całej Polsce. Bez mozolnej i ciężkiej pracy ludzi nie uda się skutecznie zapewnić ochrony przeciwpowodziowej - mówił z kolei wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski.
Według zapowiedzi resortu sprawiedliwości w najbliższym czasie zostaną także podpisane porozumienia z lokalnymi samorządami. Na podstawie tych porozumień więźniowie mają wykonywać prace porządkowe w poszczególnych miastach i gminach. W ubiegłym roku funkcjonariusze SW oraz więźniowie uczestniczyli też m.in. przy pracach związanych z odśnieżaniem (ok. 2000 skazanych) oraz przy pracach na terenie nadleśnictw związanych z sadzeniem drzew.
zew, PAP