"Turysta przyznał, że przewoził modliszkę z premedytacją - chciał założyć hodowlę tych owadów. Modliszka znajduje się na liście chronionych gatunków i na jej przewóz potrzebne jest specjalne pozwolenie" - poinformowała rzeczniczka Izby Celnej w Poznaniu Bożena Adler.
Modliszkę przekazano do ogrodu zoologicznego w Poznaniu. Okazało się, że jest to samiec, który, zdaniem pracowników ogrodu, zginie w ciągu najbliższych dwóch tygodni w wyniku wycieńczenia podróżą.
Na świecie jest ponad 1500 gatunków modliszek, głównie w krajach tropikalnych. W Europie żyje tylko jeden gatunek - modliszka zwyczajna, inaczej zwana pobożną. Długość ciała owada waha się u samca od 40 do 60 mm, samica jest większa - osiąga 50-75 mm. Owad ma ubarwienie zielone, żółtawozielone lub jasnobrunatne. W Polsce znane są stanowiska modliszek na Opolszczyźnie i w okolicach Wałbrzycha.
Za przemyt chronionego owada grozi kara grzywny.
rp, pap