Nieco gorzej - według ankiety - Polacy oceniają miniony rok z punktu widzenia Polski i świata. Blisko połowa (47 proc.) ocenia 2005 r. jako przeciętny, ponad 1/4 ankietowanych (26 proc.) uważa, że był dobry dla Polski, 19 proc. jest przeciwnego zdania.
Zaledwie co szósta badana osoba (17 proc.) ocenia mijający rok jako dobry dla świata, aż 38 proc. - jako zły.
Zdecydowanie bardziej optymistyczne są jednak prognozy na 2006 r. Zdaniem 49 proc. respondentów, będzie on lepszy dla Polski niż rok mijający, 43 proc. badanych przewiduje też poprawę sytuacji na świecie.
Z ankiet wynika, że respondenci częściej dobrze oceniali 2005 r. dla siebie - 52 proc., niż dla swych rodzin - 51 proc. Równocześnie aż 54 proc. badanych osób uważa, że 2006 r. będzie jeszcze lepszy dla nich, 53 proc. - że polepszy się sytuacja ich rodzin.
30 proc. ankietowanych twierdzi, że 2005 r. był dla nich rokiem przeciętnym, 37 proc. - przeciętnie ocenia go z punktu widzenia swoich rodzin. 1/3 respondentów nie spodziewa się zmian w tym zakresie w zbliżającym się roku.
Złe oceny minionemu rokowi wydało odpowiednio 17 (dla siebie) i 12 (dla rodzin) proc. badanych osób.
Co dwudziesty ankietowany spodziewa się, że sytuacja jego i rodziny pogorszy się w 2006 r.
Z badania wynika też, że lepiej 2005 r. oceniają najmłodsi i najlepiej wykształceni respondenci. Większymi optymistami są też pracownicy zakładów prywatnych i rolnicy niż osoby zatrudnione w przedsiębiorstwach państwowych i sferze budżetowej.
Sondaż został przeprowadzony między 2-5 grudnia 2005 r. na grupie 1018 osób.
ks, pap