"W męskiej rozmowie z celnikami, która dała dobry rezultat,
kluczowe okazało się zaufanie. Ofertę, którą przygotował rząd,
celnicy przyjęli i zaakceptowali" - powiedział premier.
Zaznaczył, że chce potwierdzić propozycje, jakie złożył celnikom
w Białej Podlaskiej. Rząd oferuje im m.in. 500 zł podwyżki brutto
na etat i zwiększenie ochrony prawnej oraz przygotowanie ustawy
modernizacyjnej.
REKLAMA
"Mój rząd będzie starał się w miarę możliwości zrealizować
zobowiązanie - traktuję to śmiertelnie poważnie - o zwiększeniu
płac w sferze budżetowej. Kiedy mówiłem o tym kilka miesięcy temu,
wiedziałem, co mówię" - podkreślił Tusk.
Dodał jednak, że nie można oczekiwać spełnienia
"nierealistycznych postulatów niektórych działaczy związkowych,
które radykalnie przekraczają możliwości państwa".
Poinformował, że sytuacja na przejściach granicznych poprawia
się, a odprawy przebiegają w tempie "zadowalającym". W czwartek od
godz. 8. do godz. 15. odprawiono ok. 1300 tirów, z 3 tys.
czekających w kolejkach na wszystkich przejściach granicznych.
Premier zaznaczył, że nie chce zadrażniać sytuacji, ale
stanowisko związków zawodowych w finale środowych rozmów z rządem
"nie było konstruktywne i zagroziło tej umowie, która jest
korzystna dla celników". "Nie można w Polsce negocjować płac na
zasadzie: +my jeszcze bardziej dociśniemy, my jeszcze dłużej
będziemy blokowali, głodowali i strajkowali+" - powiedział.
W środę zerwane zostały dwudniowe rozmowy przedstawicieli
celników z rządem. Związkowcy mówili wówczas, że to wina rządu,
ponieważ nie przedstawił im konkretnych rozwiązań. Rząd wskazywał,
że to strona związkowa zerwała negocjacje, mimo iż otrzymała
konkretne propozycje.
"Nie ma powodu dalej się kłócić. Mam nadzieję, że przedstawiciele
związków to zrozumieli, a w przyszłości, kiedy będziemy rozmawiać
o ustawie modernizacyjnej, naszym partnerem będą także związki
zawodowe" - powiedział.
Barbara Smolińska z Komitetu Protestacyjnego Porozumienie
Białostockie na czwartkowej konferencji powiedziała zaś, że
związki zawodowe celników deklarują gotowość zawarcia porozumienia
z rządem.
Premier podziękował też czekającym na granicach kierowcom za
"dużą dozę cierpliwości". Pytany o ewentualne roszczenia ze strony
przewoźników, powiedział: "Kto poniósł straty i będzie to
dokumentował, ma prawo oczekiwać uczciwego postępowania ze strony
władz. Każdy przypadek będzie rzetelnie rozpatrywany, w zależności
od trybu zgłoszenia, przez Skarb Państwa, Ministerstwo Finansów,
czy sąd" - zapewnił.
ab, pap