"Zwracamy się dzisiaj z apelem do rolników, producentów rolnych,
emerytów rolniczych, aby wszyscy mobilizowali się, jednoczyli siły
i organizowali się - niezależnie w jakim związku są, niezależnie
pod jakim szyldem - by tworzyli grupy i komitety protestacyjne.
Dlatego, że musimy być przygotowani" - powiedział Lepper
REKLAMA
Zapewnił, że nie chodzi o chęć zdezorganizowania państwa i
doprowadzenia do jego "totalnej blokady". Jak mówił, patrząc na to
co się w Polsce dzieje, rolnicy "zostają jako jedyna grupa
dzisiaj, która - poza naszym związkiem (Samoobroną - PAP) na tę
chwilę - nie upomina się o swoje prawa".
Lepper dodał, że jeśli sytuacja w rolnictwie nie poprawi się,
to organizowane w ramach protestu pikiety "przerodzą się w aktywną
formę protestu", np. blokady jak w 1999 r.
Lider Samoobrony zapowiedział, że apel będzie rozsyłany do
wszystkich rolników, za pośrednictwem struktur terenowych
Samoobrony.
Lepper przyjechał w czwartek do Konina, aby spotkać się z
działaczami czterech powiatów regionu konińskiego.
ab, pap