Szef klubu PiS Przemysław Gosiewski powiedział dziennikarzom w
Sejmie, że jego klub będzie wnioskował do komisji etyki poselskiej
o ukaranie Karpiniuka.
Karpiniuk tłumaczył dziennikarzom, że cytował Ziobrę, który na
konferencji prasowej sam siebie tak określił, tłumacząc się ze
zniszczenia laptopa. "Pan minister określił się takim mianem. Ja
zacytowałem tylko pana ministra" - zaznaczył.
REKLAMA
Dodał, że "nie można obrażać się za cytaty z wypowiedzi
ministra". W jego ocenie, na zniszczonych służbowych laptopach
ministerstwa sprawiedliwości i kartach SIM do telefonów (które też
zostały zniszczone) mogły być potencjalne dowody, które mogłaby
wykorzystać komisja ds. nacisków na specsłużby. Karpiniuk jest
jednym z członków tej komisji.
"Ja, jako osoba, która będzie w tej komisji, miałem głębokie
przekonanie, że będzie można skorzystać z tych laptopów służbowych
b. ministra, również z kart telefonicznych" - podkreślił.
Przypomniał, że z takich narzędzi korzystał Ziobro, gdy był
członkiem komisji śledczej ds. afery Rywina.
Komentując słowa Karpiniuka, b. minister sprawiedliwości
powiedział dziennikarzom, że "wyzwiska i agresja" PO wynikają z
bezradności tej formacji w rządzeniu krajem.
"Nie odnoszę się do takiego stylu, gdyż jestem przyzwyczajony do
polityków, którzy mając coś na sumieniu, zwłaszcza niekompetencje,
kierują pod moim adresem wyzwiska" - powiedział Ziobro.
Jak dodał, zachowanie Platformy wynika z bezradności. "Są
bezradni ponieważ wiedzą, że w sposób uczciwy walczyłem z
przestępczością i korupcją" - zaznaczył.
ab, pap