Władze Prisztiny zdecydowały o usunięciu ukraińskiej flagi z elewacji jednego z budynków w centrum miasta. Nagranie przedstawiające zdejmowanie symbolu opublikował burmistrz stolicy Kosowa Përparim Rama. „Gdy Kosowo nie jest szanowane, stolica – Prisztina – reaguje!” – napisał samorządowiec.
Zełenski podtrzymał stanowisko Ukrainy
Decyzja ta była reakcją na wypowiedź Wołodymyra Zełenskiego podczas jego pierwszej oficjalnej wizyty w Serbii. Na konferencji prasowej z prezydentem Aleksandarem Vučiciem ukraiński przywódca został zapytany, czy Serbia nadal może liczyć na konsekwentne stanowisko Kijowa w sprawie Kosowa.
Zełenski odpowiedział, że Ukraina opowiada się za poszanowaniem integralności terytorialnej swoich partnerów i zasad prawa międzynarodowego. Podkreślił, że stanowisko Kijowa wobec ogłoszonej jednostronnie niepodległości Kosowa pozostaje niezmienne. – Zawsze to podkreślaliśmy i polityka Ukrainy w tej kwestii się nie zmieniła – powiedział, cytowany przez Ukraińską Prawdę.
Prezydent Ukrainy podziękował jednocześnie Serbii za uznawanie ukraińskiej suwerenności i integralności terytorialnej, w tym przynależności Krymu do Ukrainy. Oficjalny komunikat kancelarii Zełenskiego podkreślał, że rozmowy w Belgradzie dotyczyły między innymi współpracy gospodarczej, pomocy humanitarnej oraz wzajemnego poszanowania integralności terytorialnej.
Kosowo wspiera Ukrainę, ale Kijów nie uznaje jego niepodległości
Rama zaznaczył, że mieszkańcy Kosowa nadal solidaryzują się z narodami doświadczającymi wojny, przemocy i prześladowań. Jednocześnie ocenił, że żadna polityka nie może być budowana na podważaniu państwowości Kosowa i ignorowaniu ofiar poniesionych przez jego mieszkańców.
Kosowo ogłosiło niepodległość od Serbii w 2008 roku. Belgrad nadal uznaje ten obszar za część swojego terytorium. Niepodległości Kosowa nie uznaje również Ukraina, chociaż władze w Prisztinie od początku rosyjskiej inwazji wyraźnie wspierają Kijów.
Kosowo przyłączyło się między innymi do sankcji wobec Rosji i Białorusi oraz deklarowało gotowość przyjmowania ukraińskich uchodźców i dziennikarzy. W 2023 roku znalazło się również wśród sygnatariuszy deklaracji poparcia dla Ukrainy. Zdjęcie flagi z centrum Prisztiny pokazuje jednak, że brak wzajemnego uznania pozostaje poważnym obciążeniem we wzajemnych relacjach.
Czytaj też:
Kukiz: Przestańmy się dawać szantażować Ukraińcom, że Ruscy wejdą do Polski Czytaj też:
Kosowo zarzuca Serbii próbę przejęcia terytorium. Wskazuje na dowody
