Jego wybór komentuje się jako próbę przyciągnięcia do GOP
murzyńskich wyborców, z których tylko sześć procent głosowało w
zeszłorocznych wyborach prezydenckich na republikańskiego
kandydata Johna McCaina.
Afroamerykanie od dawna gremialnie popierają Partię
Demokratyczną, a za rządów prezydenta Busha to poparcie stało się
jeszcze silniejsze. GOP postrzegana jest jako partia "białych,
zamożnych Anglosasów". Ostatnio dochodzi też czynnik ogromnej
popularności prezydenta Obamy.
REKLAMA
Steele, który kandydował wcześniej bez powodzenia
do Senatu USA,
jest z wykształcenia prawnikiem, absolwentem prestiżowego
Uniwersytetu Georgetown w Waszyngtonie.
Uważa się, że będzie miał szczególnie
trudne zadanie,
ponieważ Republikanie znajdują się w głębokim kryzysie. Z ich
partią identyfikuje się obecnie tylko około 20-30 procent
Amerykanów, niemal o połowę mniej niż z Demokratami.
W przemówieniu po swoim
wyborze nowy przewodniczący
oświadczył, że pod jego kierownictwem Partia Republikańska
odzyska poparcie wyborców "na wschodzie" USA i w innych
regionach, gdzie dominują dziś Demokraci.
ab, pap
Pitbul: pies na polityków. Nowy portal rozrywkowy zaprasza!