Przemówienie b. prezydenta otworzyło
konferencję naukową "10 lat
Polski w NATO", która odbyła się w poniedziałek w Akademii
Marynarki Wojennej w Gdyni. Kwaśniewski mówił, że wprowadzając
Polskę do NATO kontynuował dzieło swojego poprzednika - Lecha
Wałęsy. Podkreślał, że na rzecz akcesji działało kilka kolejnych
rządów.
REKLAMA
Kwaśniewski ocenił, że wstąpienie Polski, Czech i Węgier do NATO
w 1999 roku wypełniło próżnię, powstałą po rozpadzie ZSRR. "Dalsze
utrzymywanie tej próżni bezpieczeństwa groziło destabilizacją
Europy Środkowej i Wschodniej, destabilizacją na wzór tego, co
świat z przerażeniem obserwował w latach 1990-1995 na Bałkanach" -
powiedział.
"Wchodząc do NATO potwierdziliśmy, że Europa jest silna wówczas,
gdy się jednoczy. W 1999 roku Polska symbolicznie wróciła do
Europy i do obszaru euroatlantyckiego" - mówił Kwaśniewski. Dodał,
że Polacy wnieśli do Sojuszu doświadczenia związane z utrzymaniem
dobrych stosunków z sąsiadami i wpływania stabilizująco na cały
region.
Zdaniem b. prezydenta Polska powinna w tej chwili włączyć się w
określenie roli NATO w najbliższej przyszłości. "Szczególnie w
kontekście niestabilnej sytuacji w wielu regionach, wzmacniania
się pozycji Rosji i często agresywnej polityki tego kraju w
relacjach z sąsiadami" - mówił Kwaśniewski dodając jednocześnie,
że Polska powinna być zdecydowanym orędownikiem współpracy NATO z
Federacją Rosyjską, choć - jego zdaniem - nie będzie to łatwe, "bo
w opinii większości Rosjan NATO pozostaje wrogiem".
Mówiąc o przyszłości Sojuszu
Kwaśniewski wspomniał o
pojawiających się na różnych forach głosach stwierdzających, że
możliwości Sojuszu wyczerpują się. "Ale nasza odpowiedź powinna
być jasna. Nie ma dziś niczego, co mogłoby być zamiast NATO" -
podkreślił.
Kwaśniewski opowiedział się za dalszym rozszerzeniem Sojuszu, w
tym o Ukrainę. Zwrócił uwagę na nowe wyzwania - groźbę
proliferacji broni masowego rażenia na Bliskim Wschodzie, islamski
ekstremizm i terroryzm.
Z kolei wicemarszałek Sejmu, b. minister obrony Jerzy
Szmajdziński w wygłoszonym na konferencji referacie, oceniającym
10 lat Polski w NATO, stwierdził, że z całą pewnością wejście
naszego kraju do Sojuszu było trafnym wyborem. "Obecność Polski w
NATO daje nam całkowite bezpieczeństwo. Nasz kraj nigdy nie był
tak bezpieczny" - powiedział wicemarszałek.
Szmajdziński stwierdził, że jeszcze
do niedawna poczucie
bezpieczeństwa państw wiązało się z bezpieczeństwem ich granic.
"Dziś ta dosłowność zanika, a granic - przynajmniej w Europie -
jest coraz mniej. Granice bezpieczeństwa przesuwają się w bardzo
odległe nieraz miejsca" - mówił wicemarszałek.
Szmajdziński przypomniał, jak
wiele zmieniło się w polskim wojsku
przez 10 lat obecności naszego kraju w NATO. Wspomniał o
wyposażeniu wojska m.in. w nowe samoloty F-16, fregaty, pojazdy
Rosomak i czołgi Leopard oraz o "unikalnym doświadczeniu", jakie
żołnierze zdobyli na misjach zagranicznych.
Jednak zdaniem Szmajdzińskiego
polskie wojsko potrzebuje dalszych
inwestycji. "Potrzebne są cztery wielkie programy modernizacyjne
dotyczące obrony przeciwlotniczej, marynarki wojennej, śmigłowców
i systemów dowodzenia" - powiedział dodając, że jego zdaniem
program budowy okrętów powinien mieć charakter narodowy.
Oprócz Kwaśniewskiego i
Szmajdzińskiego w poniedziałkowej
konferencji, zorganizowanej przez Klub Współczesnej Myśli
Politycznej w Gdańsku (jego prezesem jest prof. Longin Pastusiak z
SLD), głos zabierali także wykładowcy z Akademii Marynarki
Wojennej oraz sam Longin Pastusiak.
Polska została członkiem NATO 12 marca 1999
r. Wraz z Czechami i
Węgrami, była pierwszym krajem z b. bloku sowieckiego, który
został przyjęty do Paktu Północnoatlantyckiego.
pap, keb