- Nikt jeszcze takiej akcji nie przeprowadził. W skali kraju
odbędzie się około tysiąca spotkań. Wszystkie w środowiskach wiejskich. Podczas tych
spotkań Platforma będzie starała się powiedzieć o tym, co zrobiła i co chce zrobić
dla rozwoju obszarów wiejskich - podkreślił Tyszkiewicz. Hasło akcji brzmi "Tak! POlskiej wsi".
Platforma otwarta na wszystkich
REKLAMA
Tyszkiewicz dodał, że celem
spotkań jest pokazanie opinii publicznej, iż PO nie chce patrzeć na polską wieś "jak
na wielką fabrykę żywności", ale jako na miejsce, gdzie żyje prawie połowa
mieszkańców kraju. - Dlatego "Rozwój Obszarów Wiejskich" to jest hasło, które będzie
nam przyświecać podczas tej akcji - mówił. - Polska jest jedna, nie można
skutecznie prowadzić polityki i rządzić krajem, dzieląc Polaków na mieszkańców miast
i wsi. Ponieważ często się o nas mówi, że jesteśmy zorientowani na elektorat
miejski, że Platforma jest partią wielkomiejską, chcemy pokazać, że tak już od dawna
nie jest - dodał Tyszkiewicz. Akcja ma się zacząć w tym
tygodniu i potrwać do połowy grudnia. - Platforma idzie na wieś i zamierza tam
pozostać. Polska wieś potrzebuje Platformy Obywatelskiej, polska wieś
potrzebuje siły, zaangażowania PO, by jej interesy mogły być skutecznie chronione -
dodał Tyszkiewicz.
Jeden poseł - trzy spotkania
Wiceszef PO Waldy Dzikowski - który w ramach spotkań odwiedzi miejscowość Radolina pod Koninem - powiedział, że każdy z
posłów, senatorów i europosłów Platformy, odbędzie przynajmniej trzy spotkania z
mieszkańcami. Jak dodał, podobne spotkania PO organizowała już w miastach i
miasteczkach powiatowych. - Teraz czas na mniejsze miejscowości. Chcemy stanąć "oko w oko" z ludźmi wsi, nie tylko z rolnikami, ale z
mieszkańcami obszarów wiejskich, którzy zarabiają na życie w inny sposób niż
rolnictwo. Warto posłuchać, co ludzi boli, jakie są ich problemy, jakie mają do nas
zastrzeżenia, jak postrzegają obecną sytuację, posłuchać ich pomysłów - powiedział
Dzikowski. Jak dodał, w spotkaniach wezmą udział m.in. mieszkańcy wsi, radni,
sołtysi, strażacy, koła gospodyń wiejskich i pracownicy ośrodków kultury wójt. Każde
spotkanie trwa około dwóch godzin.
W Podlaskiem, które jest regionem typowo rolniczym, gdzie np.
najbardziej w Polsce rozwinięte jest mleczarstwo, PO zorganizuje 42 spotkania na
wsiach, we wszystkich powiatach ziemskich. Pierwsze spotkania zaplanowano 22
listopada w powiecie augustowskim. Regionalny koordynator akcji, poseł PO Józef
Klim zapowiedział, że w spotkaniach tych będą uczestniczyć parlamentarzyści i
samorządowcy PO oraz przedstawiciele administracji rządowej. Spotkania będą odbywać
się w weekendy. - Czujemy, że tam właśnie w środowiskach małomiasteczkowych, w
środowiskach wiejskich dużą rolę może odgrywać taka partia polityczna jak PO: partia
centroprawicowa, partia otwarta, nowoczesna, a jednocześnie partia, która chce
pielęgnować wartości narodowe, katolickie, wartości chrześcijańskie - mówił
Klim.
Wszystko dla rolników
Tyszkiewicz poinformował, że PO zamierza wkrótce doprowadzić do uchwalenia
ustawy, która umożliwi rolnikom legalną sprzedaż - bez podatków - tzw. małej
produkcji przetwórczej, prowadzonej w gospodarstwie rolnym na niewielką skalę.
Chodzi np. o wędliny, miody, dżemy. Celem ustawy ma być zalegalizowanie tej
działalności. "Liczymy na to, że dzięki takiemu posunięciu może niektóre
gospodarstwa rozwiną tę produkcję i zdecydują się później zarejestrować w
pełnowymiarowej działalności gospodarczej" - dodał Tyszkiewicz.
Jak napisano na
ulotce towarzyszącej akcji, by działać na rzecz rozwoju polskiej wsi PO zamierza
m.in. usprawnić wypłaty dopłat bezpośrednich, kontynuować Narodowy Program
Przebudowy Dróg Lokalnych, kontynuować Program Moje Boisko Orlik-2012, wspierać
budowę sieci teleinformatycznych na wsiach, produkcję energii ze źródeł
odnawialnych.
PRZECZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE "RZĄD NA TRÓJKĘ"
PAP, arb