Mieszkańcy Ośrodka są najczęściej ofiarami
wypadków, mają m.in. złamane skrzydła, kończyny. Natomiast cztery
bociany, które za wcześnie wróciły z Afryki przed zamarznięciem
uratowali mieszkańcy Podkarpacia. Fedaczyński
zwrócił uwagę, że wielu darczyńców co roku wspiera działalność ośrodka.
W ramach akcji "Pomóż bocianom przetrwać zimę" do ośrodka trafiły
pieniądze, mięso, ryby i siano. - Na
nasz apel odpowiedzieli zarówno mieszkańcy Przemyśla, okolicznych
miejscowości, jak i mieszkańcy regionu i kraju - dodał lekarz
weterynarii.
REKLAMA
Przemyski ośrodek działa od 20
lat. Trafiają do niego ptaki i zwierzęta głównie z Podkarpacia. Choć bywa, że również z województw sąsiednich.
PAP, arb