Minister stwierdza, że nie należy wykluczać scenariusza powrotu
do pomysłu przejęcia Grupy Lotos przez PKN Orlen. "Zwłaszcza w sytuacji
zadłużenia Grupy Lotos związanego z realizacją Programu 10+ i dużymi
potrzebami finansowymi wynikającymi z planów zintensyfikowania programu
poszukiwawczo-wydobywczego" -
argumentuje.
"Lotosowi niezbędny jest inwestor strategiczny, ale przy braku
chętnych z zagranicy pozostaje nam wybór firmy z krajowej branży
naftowej" - mówi Budzanowski. I
zastrzega: "Oczywiście musimy przeprowadzić stosowne analizy prawne i
ekonomiczne. Nie zamierzamy doprowadzić do zmonopolizowania rynku paliw w
Polsce".
REKLAMA
"Jednak krajowych
spółek paliwowych nie ma zbyt wiele, więc możliwości wyboru
konsolidacyjnego scenariusza są ograniczone" - przyznaje minister. Jak
dodaje gazeta, drugi wariant to połączenie
Lotosu z PGNiG; Budzanowski nie wyklucza przeprowadzenia analiz takiej
konsolidacji.
pap