Newsletter | Prenumerata | E-wydania | Mobile | RSS
Dołącz do nas:
Zobacz także:
Blogbox Infotuba.pl Gover.pl Pitbul
Tutaj jesteś: Strona główna | Tygodnik  Archiwum  Piszę, bo dziś milczeć nie mogę

Piszę, bo dziś milczeć nie mogę

Dziś już nie muszę oddawać tekstu do redakcji w postaci wydruku i na dyskietce, jak było wówczas, kiedy internet w Polsce raczkował i mało kto posługiwał się pocztą elektroniczną. Dziś żyjemy w innym świecie, inaczej się komunikujemy, z czego wynika czasem brak komunikacji. Technologia to i dobrodziejstwa, i zagrożenia – a ze sposobu i łatwości publikowania w mediach elektronicznych wynika niestety mały szacunek dla słowa i łatwość fałszowania.
Sam się zresztą przekonuję o tym na własnej skórze. I dlatego pierwszy raz po tych nastu latach występuję tu we własnej sprawie. To jest zawsze najtrudniejsze. Ale zarazem o tyle łatwe, że moja sprawa przestała być tylko moją prywatą, bo w tych czasach nowej komunikacji łatwo zniszczyć zarówno pojedynczego człowieka, jego dorobek, jak i dobro wspólne, narodową historię i nasze zwycięstwo.
Skocz do tekstu
REKLAMA

Siłę rażenia nowoczesnych, nieznanych kilka i kilkanaście lat temu mediów wykorzystują ze szczególną konsekwencją wieczni moi oskarżyciele, węszyciele spisków i różnej maści spóźnieni na rewolucję bohaterowie. To właśnie w ostatnich dniach, widząc powracające jak wzburzona fala ataki na mnie i moją drogę walki, czytając kolejne oskarżenia oparte na domniemanych sekretach z zapomnianej szafy, wystosowałem apel otwarty. I to nie do moich oskarżycieli – oni mają swoją własną spiskową wersję historii i żyją w swoim świecie – ale do Rodaków. Do ich zbiorowej i indywidualnej mądrości pozostaje mi się odwołać, kiedy już nie wystarczają głosy świadków i prawomocne orzeczenia sądów.

Dlatego korzystając z gościnnych łamów, po starej redakcyjnej znajomości w skrócie przytaczam te gorzkie chwilami słowa. Tylko w ten sposób i drogą listu otwartego do Rodaków mój głos może dotrzeć do szerokiego grona osób, którym nie jest obojętna legenda „Solidarności" lat 80., jej dokonania, nieprawdopodobne wspólne zwycięstwo, w tym mój udział w walce o wolną i demokratyczną Polskę. Pragnę też, by te słowa trafiły do niezorientowanych, głównie z młodego pokolenia, którzy mają już to szczęście żyć w wolnej i demokratycznej Polsce. Nam się wielokrotniewydaje, że tej pozytywnej historii mozolnej walki o wolność nikt nie zagłuszy. Przeraża jednak, że powstają takie ilości publikacji, zwłaszcza internetowych, które bez szacunku dla człowieka i ideałów Sierpnia szargają wszystkich i wszystko. Te pomyje niestety nie znikną i oblepią po wsze czasy te efekty małej polityczki „kolegów”, nasze zwycięstwo na zawsze.

W ostatnim czasie po raz kolejny pojawiły się wypowiedzi zniesławiające i poniżające zarówno mnie, jak i całą „Solidarność". Mechanizm jest znany i przez rozliczne grupy od lat testowany i sprawdzony. Wystarczy do znudzenia wmawiać opinii publicznej, że dziesięciomilionowa, podziwiana na całym świecie „Solidarność” miała agenturalne korzenie i powiązania z komunistycznym reżimem. Brzmi to jak poważne oskarżenie nie tylko wobec mnie, moich kolegów i towarzyszy walki, ale także wobec narodu, który walkę pod tym szyldem podjął. W takiej sytuacji milczeć nie mogę.

Podziel się
(niezalogowany)
Nick
andrzej 62.133.142.*
Data dodania
2012-06-11 08:27:07
  
(niezalogowany)
Nick
nikt 89.69.202.*
Data dodania
2012-05-02 15:18:52
  
(niezalogowany)
Nick
KAZ 83.26.82.*
Data dodania
2012-05-01 14:11:58
  
(niezalogowany)
Nick
~anonim 37.8.198.*
Data dodania
2012-05-01 14:07:47
  
Kolejne strony: 1 2 ... 7 Następna strona  Pierwsza strona 

















Polecamy

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Polecamy
Petelicki. Ostatni Strzał. - Pobierz za darmo wydanie specjalne
Polecamy
Czytaj Wprost na Facebooku. Sprawdź aplikację już teraz !
Polecamy

Dodatkowe opcje wyszukiwania:
Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. zamknij
Więcej informacji w naszej Polityce prywatności