To pierwsza w tym roku śmiertelna ofiara wypalania traw w
województwie śląskim. W całym kraju zginęło w ten sposób pięć osób.
Ogień strawił ok. pół hektara łąki, ogrodzenie i część podwórka
koło domu kobiety. Kiedy strażacy i pogotowie przybyli na miejsce,
właścicielka domu już nie żyła.
Od początku ubiegłego tygodnia śląska straż pożarna już prawie
trzy tysiące razy interweniowała w przypadku pożarów traw. Tylko
we wtorek odnotowano 868 interwencji. Niegroźnych obrażeń doznały
dotychczas cztery osoby, w tym dwaj strażacy. Spłonęły stodoły,
altany, zabudowania gospodarcze i kilkadziesiąt hektarów lasów.
Strażacy przypominają, że wypalanie traw jest zabronione.
les, pap