Wojna z Osamą i Omarem (aktl.)

Wojna z Osamą i Omarem (aktl.)

Dodano:   /  Zmieniono: 
Amerykańskie samoloty przeprowadziły rano naloty na Kabul i Dżalalabad. Wieczorem znów bombardowano Kabul.
W poniedziałek wieczorem nad Kabulem znów przeleciały samoloty, czemu towarzyszyły dwa silne wybuchy na zachód od stolicy. Oprócz amerykańskich bomb, rakiet i pakietów żywnościowych, na Afganistan zaczęły także spadać ulotki informujące Afgańczyków, że celem nalotów jest pozbycie się terrorystów z ich kraju.
Rano co najmniej sześć bomb spadło na dawną bazę wojskową Chair Chana na północnych przedmieściach Kabulu. Wybuchy spowodowały panikę wśród mieszkańców miasta, w popłochu uciekających z domów. Jedna z rakiet trafiła w dom gościnny talibów w centrum miasta. Z obiektu tego prowadzono w ostatnich dniach ostrzał przeciwlotniczy. Zdaniem agencji Reutersa był to najsilniejszy atak powietrzny USA od rozpoczęcia nalotów przed ponad tygodniem.

Podobnie intensywnie bombardowano Dżalalabad - miasto na wschodzie Afganistanu, wokół którego istnieje cała sieć baz i ośrodków szkoleniowych terrorystycznej organizacji Osamy bin Ladena -Al-Ka'idy. Celem ataków były zachodnie obrzeża miasta, gdzie znajduje się część instytucji Talibanu. Na zachód od Dżalalabadu, w pobliskich górach, prawdopodobnie znajdują się główne obozy szkoleniowe terrorystów z Al-Kaidy; tam też rzekomo ma ukrywać się Osama bin Laden.

Serię nalotów przeprowadzono też na wojskowe bazy talibów w Kandaharze.

Tymczasem afgańska opozycja poinformowała, że jej siły zajęły dwie miejscowości koło miasta Mazar-i-Szarif na północy Afganistanu i posunęły się około 6 km naprzód od lotniska w tym mieście.

les, pap