Huebner: nic nie jest przesądzone

Huebner: nic nie jest przesądzone

Dodano:   /  Zmieniono: 
To wstępny zestaw propozycji Komisji Europejskiej do negocjacji między krajami "15" - uspokaja dyskusję o proponowanych dopłatach dla rolników minister ds. europejskich Danuta Huebner.
"Pamiętajmy, że jest to wstępny zestaw propozycji przygotowanych przez Komisję Europejską, które będą przedmiotem dyskusji, negocjacji między krajami członkowskimi i dopiero wtedy zostaną przekształcone we wspólną propozycję do negocjacji strony unijnej. Z całą pewnością będą kraje członkowskie, które będą oczekiwały zaostrzenia stanowiska i te, które będą bardziej otwarte" - tłumaczy minister.

Komisja Europejska przedstawiła w środę po południu raport, dotyczący finansowych aspektów negocjacji w obszarze "rolnictwo" i  "polityka regionalna". Według niego nowi członkowie Unii Europejskiej otrzymaliby pełne dopłaty bezpośrednie dla rolników dopiero po dziecięciu latach członkostwa. W 2004 roku, w pierwszym planowanym roku członkostwa, państwa te otrzymałyby 25 proc. pełnej kwoty, w 2005 roku - 35 proc., a w 2006 roku - 35 proc. Propozycje te wywołały co najmniej niezadowolenie wśród polskich polityków wszystkich opcji. Huebner przyznała, że poziom wyjściowy dopłat bezpośrednich, jak i czas dochodzenia do pełnej ich skali "nie odpowiada oczekiwaniom". Jednak po raz pierwszy proponuje się oficjalnie ten instrument polityki rolnej.

Propozycje KE będą przedmiotem szczegółowych analiz zespołu, powołanego przez premiera. Ich wynik "pozwoli wypracować polskie stanowisko wtedy, kiedy po stronie wspólnotowej będzie już wiadomo, czym zakończy się wewnętrzna decyzja "15" na temat rolnictwa i polityki regionalnej".
Rząd chce wykorzystać ten czas na rozmowy pozwalające uzyskać wyższy poziom wyjściowy dopłat bezpośrednich, mówiła minister.

em, pap

Czytaj też: Politycy: walczmy o dopłaty