Posłowie piszą do marszałka Sejmu w sprawie ograniczeń dla dziennikarzy w Sejmie

Posłowie piszą do marszałka Sejmu w sprawie ograniczeń dla dziennikarzy w Sejmie

Dodano:   /  Zmieniono: 4
Dziennikarze w Sejmie
Dziennikarze w Sejmie / Źródło: Newspix.pl / Jacek Herok
Katarzyna Lubnauer z .Nowoczesnej i Sławomir Neumann z PO wystosowali pisma do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego w sprawie planowanych ograniczeń dla dziennikarzy w Sejmie.

"Redaktorzy od prawa do lewa walczą o nieprzenoszenie dziennikarzy. .Nowoczesna też sprzeciwia się planom PiS" - napisała Katarzyna Lubnauer.

"Wyrzucenie dziennikarzy z Sejmu przez Marszałka Kuchcińskiego nie ma żadnego uzasadnienia poza strachem PiS przed prawdą i wolnymi mediami" - napisał na Twitterze Sławomir Neumann z PO.

List szefów mediów informacyjnych

Biuro Prasowe Kancelarii Sejmu odpowiedziało na list redaktorów naczelnych, który trafił na ręce marszałka Sejmu 18 listopada.

Szefowie największych mediów informacyjnych w kraju wystosowali do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego list, w którym wyrazili sprzeciw wobec planów, mogących doprowadzić do ograniczenia swobody pracy dziennikarzy. „Obecny model – otwarty dla prasy i obywateli parlament – stał się symbolem wolności słowa” – podkreślają autorzy pisma.

„Kancelaria Sejmu zawsze doceniała rzetelną i profesjonalną pracę przedstawicieli mediów relacjonujących prace Sejmu. Kompetentni i odpowiedzialni dziennikarze informujący o działaniach posłów i pracach Izby to jeden z niepodważalnych filarów demokracji. Biuro Prasowe podkreśla, że zapewnienie transparentności posiedzeń i swobodnego dostępu do informacji dla opinii publicznej to jedno z najważniejszych zadań, które stoją przed Kancelarią Sejmu” – czytamy w komunikacie Biura Prasowego Kancelarii Sejmu.

Jak zaznacza Biuro Prasowe, zmiany w organizacji pracy dziennikarzy mają na celu poprawienie współpracy między posłami a mediami, a nowe rozwiązania, proponowane przez Kancelarię Sejmu „powinny wzmacniać prawo obywateli do otrzymywania wiarygodnych i kompletnych informacji” dotyczących prac Sejmu. W komunikacie wskazano też, że te zmiany mają za sobą nieść także poprawę bezpieczeństwa i porządku w Sejmie.

„Kancelaria Sejmu z zadowoleniem przyjmuje wspólne stanowisko redaktorów naczelnych, w którym zaznaczono potrzebę udoskonalenia przepisów dotyczących obecności dziennikarzy w Sejmie i przeprowadzenia konsultacji w tej sprawie” – czytamy w dalszej części komunikatu.

Sprzeciw szefów mediów informacyjnych

Pod listem, który trafił też do wicemarszałków Sejmu, podpisali się:

  • Paweł Lisicki (Do Rzeczy),
  • Krzysztof Jedlak (Dziennik Gazeta Prawna),
  • Robert Feluś (Fakt),
  • Krzysztof Wójcik (Forum Polska Agencja Fotografów),
  • Tomasz Sakiewicz (Gazeta Polska, Gazeta Polska Codziennie),
  • Jarosław Kurski (Gazeta Wyborcza),
  • Bartosz Węglarczyk (Grupa Onet),
  • Tomasz Machała (Grupa WP),
  • Tomasz Sommer (Najwyższy Czas!),
  • Tomasz Lis (Newsweek),
  • Tomasz Sygut (Nowa TV),
  • Jerzy Baczyński (Polityka),
  • Henryk Sobierajski (Polsat News),
  • Paweł Fąfara (Polska Press),
  • Jarosław Włodarczyk (Press Club Polska),
  • Rafał Porzeziński (Program I Polskiego Radia),
  • Beata Piekarska (Radio Eska),
  • Jarosław Paszkowski (Radio ZET),
  • Marek Balawajder (RMF FM),
  • Bogusław Chrabota (Rzeczpospolita),
  • Sławomir Jastrzębowski (Super Express),
  • Wiktor Bater (Superstacja),
  • Tomasz Terlikowski (Telewizja Republika),
  • Kamila Ceran (TOK FM),
  • Adam Pieczyński (TVN),
  • Piotr Mucharski (Tygodnik Powszechny),
  • Jacek Pochłopień (Wprost).

Pełna treść listu:

„Szanowny Panie Marszałku, dziennikarze pracujący w Sejmie powiadomili nas o planach ograniczenia swobody poruszania się przedstawicieli mediów w budynkach parlamentu. Takie regulacje, oznaczałyby ograniczenie prawa dziennikarzy do wykonywania zawodu, a co za tym idzie – prawa opinii publicznej do informacji o pracach władzy ustawodawczej.

Obecny model – otwarty dla prasy i obywateli parlament – stał się symbolem wolności słowa. Choć w ostatnim czasie podlegał modyfikacjom (np. ograniczenie obecności mediów w kuluarach) tym niemniej fundament, polegający na możliwie pełnym dostępie do posłów, nie tylko na galerii prasowej czy na konferencjach prasowych, pozostał nienaruszony. Propozycje idące w kierunku ograniczenia swobody pracy dziennikarzy, fotoreporterów i ekip technicznych budzą sprzeciw przede wszystkim ze względu na wynikające z tego ograniczenie prawa obywateli do informacji. W parlamentach świata obowiązują różne modele pracy dziennikarzy.

Polski model od lat jest przykładem dziennikarskiej wolności rozumianej także jako prawo do rozmów z politykami i obserwowania najważniejszych politycznych wydarzeń. Jesteśmy świadomi, że przepisy regulujące obecność dziennikarzy w Sejmie można doskonalić. Oczekujemy jednak, że ewentualne zmiany będą wprowadzane wyłącznie po poważnych konsultacjach z przedstawicielami mediów. Sejm, który zamykałby się na media, jednocześnie zamykałby się na obywateli”

Czytaj także

 4
  • gosciu IP
    Przekaz do mediów kierowany przez PiS ma być w stu procentach kontrolowany przez Kaczyńskiego i koniec. Tylko temu ta zmiana służy.
    Bo Kaczor ma problem z tym, że jego parlamentarzyści co raz walą jakąś głupotę i potem trzeba się gęsto tłumaczyć. A dziennikarze w sejmie mogą ich nagabywać i prosić o wypowiedzi na różne tematy.
    PiS ma dość roboty z prostowaniem wypowiedzi samego Kaczyńskiego (np. przedsiębiorcy nie chcą zarabiać i wolą ponosić straty byle by zrobić na złość partii politycznej :) ) oraz samych Ministrów (np. Macierewicz - One Dollar Mistral czy WOT walczący ze specnazem :) )
    Brakło by czasu na odkręcanie jeszcze dodatkowo głupot szeregowych parlamentarzystów.
    Są jednak dwa problemy. Pierwszy jest taki, że posłowie PiS musieli by jeszcze dostać zakaz używania mediów społecznościach. Bo to tam dzisiaj największy posłuch znajdują mądrości naszych wybrańców w stylu Pani Pieluchy.
    A po drugie to zaczyna być karykatura parlamentaryzmu, kiedy wybrańcy Narodu wybrani w wyborach powszechnych nie mogą zabierać głosu, bo prezes partii boi się o jedność linii przekazu partyjnego.
    • POlskieMEDIAkłamią IP
      Gracze PO lityczni zwani dziennikarzami słyszą to ..i widzą to... a opisują i mówią z zależności od  zapotrzebowania POlitycznego.....WON kłamliwa manipulacyjna bando ! ! ! na usługach zleceniodawców. a  nie  dla dobra Polski i Polaków...
      • Benek IP
        Dziennikarzy pełniących usługi dla obcych- wywalić na zbity pysk.
        • WARIOGRAF IP
          –„Posłowie piszą do marszałka Sejmu w sprawie ograniczeń dla dziennikarzy w Sejmie” – a ja bym oczekiwał (np. od dziennikarzy WPROST) artykułu (artykułów) nt. jak w innych parlamentach funkcjonuje dostęp mediów do posłów?

          Czytaj także