Kosztowne podróże sędziów TK. Wydano prawie 650 tysięcy złotych

Kosztowne podróże sędziów TK. Wydano prawie 650 tysięcy złotych

Dodano:   /  Zmieniono: 57
Andrzej Rzepliński
Andrzej Rzepliński / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
Prawie 650 tys. złotych z kieszeni podatnika - tyle miały kosztować zagraniczne wyjazdy sędziów Trybunału Konstytucyjnego - podaje „Super Express”.

Dziennik pisze m.in. o sześciodniowej wizycie delegacji Trybunału Konstytucyjnego razem z prezesem Andrzejem Rzeplińskim w Chinach latem ubiegłego roku. Miała ona kosztować 97 tys. zł. Poza tym odbyły się podróże do Waszyngtonu (20 tys. zł), Gruzji (12,5 tys. zł), Austrii (24,5 tys. zł) czy Korei Południowej za prawie 19 tysięcy złotych. „Super Express” informuje, że w latach 2011-2015 podatnicy wydali na eskapady delegacji TK 646,5 tys. zł.

„Celowość kontaktów ze stroną chińską”

O podróżach delegacji TK mówiło się już rok temu. Wtedy Biuro Trybunału Konstytucyjnego wydało komunikat w sprawie wizyty w Chinach. Poinformowano w nim, że stanowiła ona w rzeczywistości rewizytę. "Oba spotkania polsko-chińskie służyły popularyzowaniu wiedzy o polskim porządku konstytucyjnym, systemie prawa polskiego i polskim sądownictwie konstytucyjnym" - czytamy.

W komunikacie wskazano, że informacja o wizycie została z wyprzedzeniem przekazana drogą służbową do MSZ, dodatkowo prezes TK konsultował zasadność wizyty z prof. Bogdanem Góralczykiem, specjalistą w zakresie roli Chin we współczesnych stosunkach międzynarodowych. "Zarówno opinie prof.Góralczyka jak i materiały uzyskane z MSZ oraz wsparcie ambasady RP w Pekinie potwierdziły celowość podjęcia kontaktów ze stroną chińską, w tym w zakresie wymiany poglądów na tworzenie prawa i problemy jego stosowania".

W komunikacie czytamy, że "w trakcie przygotowań ustalono, że strona odwiedzająca ponosi koszty przejazdy i we własnym zakresie dopełni wszelkich formalności, natomiast strona odwiedzana zapewni noclegi i wyżywienie". Dowiadujemy się też, że koszty ugoszczenia delegacji chińskiej wyniosły: 53 875,87 zł. Koszty rewizyty to 96 883,41 złotych. W wyjeździe do Chin na przełomie sierpnia i września 2015 roku uczestniczyło pięciu sędziów TK - Stanisław Biernat, Leon Kieres, Marek Kotlinowski, Stanisław Rymar i Andrzej Wróbel. Towarzyszyła im jedna osoba odpowiedzialna za logistykę wizyty.

W ten sposób sędziowie odnieśli się do zarzutów kierowanych przez Zbigniewa Ziobrę m.in. na antenie Radia ZET. – To nie tylko brzydko pachnie. To, moim zdaniem, pachnie prokuraturą. To jest poza kompetencjami Trybunału, żeby jechać do Chin, gdzie jest jedynowładztwo partyjne i są łamane prawa człowieka – skomentował minister sprawiedliwości.

Czytaj także:
Co sędziowie TK robili w Chinach? Trybunał tłumaczy i podaje koszty

Czytaj także

 57
  • swiadek IP
    Sejm, 4 kadencja, 107 posiedzenie (stenogram str. 329) , 3 dzień (07.07.2005)

    28 punkt porządku dziennego:

    Powołanie Rzecznika Praw Obywatelskich (druki nr 4208 i 4257).

    Poseł Zygmunt Wrzodak:

    Dziękuję, panie marszałku.

    Wysoka Izbo! Chciałbym poprosić posłów wnioskodawców, którzy wnoszą o powołanie na rzecznika praw obywatelskich pana prof. Rzeplińskiego, żeby coś powiedzieli o jego przeszłości politycznej, bo od strony zawodowej ja go znam dość dobrze. Ale czy prawdą jest, że do 1982 r. był sekretarzem POP na Uniwersytecie Warszawskim? I od kiedy był członkiem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej?

    Po drugie, jak się odnosi poseł wnioskodawca do wypowiedzi pana profesora z 2001 r., że on ma żal do władz komunistycznych z lat 1944-1950, że tylko dziesięciu Polaków zostało skazanych za tzw. mord w Jedwabnem, a powinno być skazanych przynajmniej stu? Na jakiej biografii, na jakiej historii, na jakich informacjach opiera taką dziwną opinię pan Rzepliński?

    I rzecz najważniejsza: otóż gdzieś na początku roku 1990 ówczesny pułkownik SB pan Pietruszka poprosił, żeby mógł się wyspowiadać przed prokuratorem krajowym. Spisano na tę okoliczność odpowiedni dokument w obecności pana Rzeplińskiego i nieżyjącego już pana Nowickiego. Pan płk Pietruszka pokazuje cały mechanizm zabójstwa księdza Jerzego Popiełuszki. Pan płk Pietruszka mówi, kto z MSW zlecił zamordowanie i zamordował Piotra Bartoszcze. To przesłuchanie było w obecności pana Rzeplińskiego. Co zrobił z tą informacją pan prof. Rzepliński?

    Następnie pan Rzepliński, słuchając wypowiedzi pana płk. Pietruszki, który mówił wprost, że generał Kiszczak kazał mu poddać się uwięzieniu, ponieważ on musi chronić pana gen. Jaruzelskiego i pana Kiszczaka. Pan Pietruszka zgodził się na więzienie, bo sąd był w tym momencie ustawiony i prokuratura ustawiona. I rzeczywiście taki wyrok, jaki ustawili przed rozprawą, dostał pan Pietruszka. Pan generał Kiszczak obiecał panu płk. Pietruszce stopień generała po wyjściu z więzienia.

    Myślę, że tę informację posiada pan prof. Rzepliński. Pan prof. Rzepliński pod tymi zeznaniami pana esbeka Pietruszki podpisał się i te dokumenty są w Ministerstwie Sprawiedliwości. Zetknąłem się z nimi w tym roku. To są dla mnie informacje szokujące, bo pan Pietruszka wprost pokazuje, kto zamordował i kto zlecił zabójstwo Piotra Bartoszcze, jak również w jaki sposób miał być zamordowany biskup Gulbinowicz i wiele innych osób w latach osiemdziesiątych. To są zeznania złożone w obecności pana prof. Rzeplińskiego. I pan prof. Rzepliński podpisuje się pod tym protokołem – podkreślam to.

    Co zrobił pan prof. Rzepliński z tą informacją od 1990 r.? Dziękuję bardzo. (Oklaski)
    • bez-tych-gier IP
      1571. –Co zrobić, żeby „PAŃSTWO DZIAŁAŁO TYLKO TEORETYCZNIE” („Państwo Polskie istnieje jedynie teoretycznie” – m.in.: tutaj:

      http://natemat.pl/106291,belka-sienkiewicz-i-nowak-bulwersujace-nagrania-politykow-panstwo-polskie-istnieje-jedynie-teoretycznie
      )
      Odp.: „usamodzielnić” (tj. UZIEMIĆ) prokuraturę! Widzimy to doskonale m.in. na przykładzie afery AMBER GOLD (przesłuchania przed sejmową komisja ds. tej afery)!
      • azazis IP
        no to sobie niedomyty dziadziu pojeździł za kasę podatników
        • Łowca mutantów IP
          Wielki obrońca konstytucji, Ojciec Chrzestny kasty dziewięciu oligarchów TK, wykonujących
          posłusznie to co szef każe i reprezentujących nie Naród, ale  kastę sędziowską, jak nie dawno
          wypowiadała się sędzina Naczelnego Sądu Administracyjnego, określając siebie i całe te towarzystwo
          nadzwyczajną kastą ludzi, którzy ze wszystkimi sobie poradzą.
          Tak się nam narodziła kasta sędziowska, no i po co nam sejm, senat, a nawet wybory parlamentarne,
          bowiem kasta sędziowska sama wybierze nam Polakom Rząd Rzeczypospolitej, odpowiadający
          zachciankom i kaprysom kasty sędziowskiej.
          • tichy10 IP
            Noo Watergate 2 normalnie ! ;) Do tego doliczyć wydatki na papier toaletowy ,ręczniki ,wodę mineralną (jakby kranówki nie było ) kawka pewnie też lepsza niż zbożowa , a i torebki od herbaty raz tylko parzyli zapewne ,słowem Bizancjum .Jeśli potwierdzą się pogłoski że i bidety mieli to moim zdaniem z miejsca pod sąd ich (ludowy oczywiście ,bo tańszy )

            Czytaj także