Dlaczego przerwano akcję na Nanga Parbat? Jest oficjalny raport lekarza

Dlaczego przerwano akcję na Nanga Parbat? Jest oficjalny raport lekarza

Brak możliwości wylądowania śmigłowca na wysokości 6500m był głównym powodem braku możliwości zrealizowania powyższego pierwotnego planu akcji ratunkowej dającego szansę na ratunek obu himalaistów. Jakkolwiek, gdyby śmigłowiec jednak wylądował na 6500m, przetransportował Eisabeth Revol oraz pozostawił himalaistów ekipy ratunkowej na 6500m realizacja powyższego planu również nie byłaby możliwa ze względu na prognozowane załamanie pogody. Przebywanie na wysokościach powyżej 6500m w prognozowanych warunkach pogodowych zagrażałoby bezpośrednio życiu ekipy ratunkowej.

2. Brak możliwości zrealizowania jakiegokolwiek alternatywnego planu, który dawałby szansę na ratunek dwójki himalaistów. Biorąc pod uwagę fakt nie wylądowania śmigłowca na wysokości 6500m, oraz prognozowane warunki pogodowe na następne dni nie można było 27.01.2018 planować alternatywnej akcji, której realizacja zależałaby od możliwości wylądowania śmigłowca na 6500m.

„Mackiewicz nie rokował przeżycia”

W oświadczeniu podkreślono, że kontynuowanie akcji po Tomasza Mackiewicza byłoby błędem, ponieważ wymagałoby od Elisabeth Revol samodzielnego zejścia z góry, narażałoby ekipę ratunkową na bezpośrednie zagrożenie życia podczas akcji w załamaniu pogody oraz z punktu widzenia medycznego dawałoby i tak znikome szanse na dotarcie do żywego Tomasza Mackiewicza. Dodano, że podjęta decyzja była „trudna i charakterystyczna dla działań w sytuacjach kryzysowych, wypadkach masowych, czy katastrofach, gdzie liczba poszkodowanych przerasta możliwości służb ratowniczych”.

„W takich sytuacjach wysiłki koncentrowane są na udzielaniu pomocy osobom, które są do uratowania, rezygnuje się natomiast z działań ratunkowych wobec poszkodowanych, którzy w danej sytuacji nie rokują przeżycia. Wtedy, 27.01.2018 tylko Elisabeth Revol była do uratowania, Tomasz Mackiewicz niestety nie rokował przeżycia. Załamanie pogody na Nanga Parbat podczas kolejnych dni po 27.01.2018 było głównym czynnikiem uniemożliwiającym podjęcie jakichkolwiek nowych działań ratunkowych” – podano.

„Mackiewicz prawdopodobnie zmarł w wyniku deterioracji wysokościowej”

Na koniec podkreślono, że z medycznego punktu widzenia nie jest prawdopodobne, by Tomasz Mackiewicz jeszcze żył. „Prawdopodobnie zmarł w wyniku deterioracji wysokościowej – wycieńczenia wysokością na co składają się przede wszystkim niedotlenienie wysokościowe, wychłodzenie organizmu oraz odwodnienie” – wyjaśniono. Dodano też, że właśnie z tego powodu „organizowanie ponownej akcji ratunkowej nie ma racji bytu i byłoby niepotrzebnym i nieuzasadnionym narażaniem członków ekipy ratunkowej na zagrożenia zdrowia i życia”.

Czytaj też:
Pionowa ściana, ciężkie oddechy. Bohaterowie z Nanga Parbat zamieścili krótki film z akcji ratunkowej
Czytaj też:
Ratownicy z Nanga Parbat są już w bazie pod K2. „Wracamy do gry”

Źródło: Facebook / Polski Himalaizm Zimowy 2016-2020 im. Artura Hajzera