Trzech pracowników personelu pokładowego linii lotniczych British Airways zatrzymało się w hotelu w Singapurze, aby odpocząć po wyczerpującym locie, który trwał blisko 14 godzin. Zamiast jednak położyć się spać czy pójść na masaż, dwóch stewardów i stewardessa postanowili zagrać w butelkę. Jedno z zadań polegało na pukaniu w środku nocy do drzwi innych gości hotelowych. Z relacji Fox News wynika, że pracownicy British Airways byli pod wpływem alkoholu, biegali nago po korytarzu, hałasowali i całowali się. Mieli jednak sporego pecha, ponieważ w tym samym hotelu zatrzymał się inny pracownik tych samych linii lotniczych, który powiadomił o zachowaniu kolegów przełożonych. Centrala w Londynie zawiesiła całą trójkę stewardów do czasu wyjaśnienia sprawy.
Co na to linie lotnicze?
Przedstawiciele linii lotniczych wydali oświadczenie, w którym podkreślili, że sytuacja, do której doszło w hotelu była skandaliczna. Oczekujemy najwyższych standardów od naszych pracowników na całym świecie. Jednocześnie przepraszamy wszytskich tych, którzy z powodu ich zachowania byli narażeni na niedogodności Wyjaśniamy okoliczności zdarzenia w Singapurze i jeśli doniesienia się potwierdzą, wszyscy pracownicy zostaną surowo ukarani. - zapewniono.
Czytaj też:
Pijana 25-latka wszczęła awanturę w samolocie. Interweniowały myśliwce wojskowe RAF
